savahna Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Dzięki, dzięki...cudna jest. I łobuziak...a misiu to ciągle ten sam,czy juz dziesięć zjadła...?:eviltong: No, popatrz to moze tą łapinke się uratuje...?:roll: Jak Ci czasem źle Soema to sobie na nia popatrz...Zmieniłaś jej świat....A w ogóle to dałaś jej szansę,że moze ten swiat oglądać:loveu::crazyeye::loveu: Quote
Soema Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Jednym się daj, drugim odbiera.. ale ciągle sobie tłumaczę, że dzięki "akcji sterylizacji", akcji "psu na budę" i pomocy w sterylkach tu na miejscu, z czasem będzie lepiej.. Wracamy w weekend do Krakowa, pójdziemy tam do weta, niech i oni ją zobaczą. Nie wiem, czy tam jest aż tak specjalistyczny sprzęt.. jak w Warszawie. Ale próbujemy, walczymy. I wierzymy, że będzie ok :) Quote
savahna Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Fajnie by było,zeby sie udało...:loveu: Ale, co ma byćto bedzie. Niemniej jednaj, fajnie by było,.... Quote
Soema Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 savahna napisał(a):Fajnie by było,zeby sie udało...:loveu: Ale, co ma byćto bedzie. Niemniej jednaj, fajnie by było,.... Pewnie... postęp jest bo ona jej zaczyna używać i widać, że chce. A to duży plus. Nie wzięłam aparatu na poranne siku :splat: żeby Wam to pokazać. Quote
milka74 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 No ja wiedziałam, że to prawdziwy waryjat:loveu: Quote
Soema Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 milka74 napisał(a):No ja wiedziałam, że to prawdziwy waryjat:loveu: Oj tak. Wczoraj byłyśmy w gościach w hotelu u Emilii, Emi ma dwa szczeniaki chwilowo u siebie. Na początku Molly była agresywna, bała się maluszków.. A to co wyprawiała później... Istne szaleństwo! Szczekała, skakała, zaczepiała, biegała po całym pokoju. Bardzo była szczęśliwa :) się socjalizujemy. ;) wezmę dziś aparat. Quote
Soema Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 :diabloti: gdzie one są :roll: chooooo się bawić Quote
Wiedźma Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Trzy potwory, atakujące czyjeś odnóża -horror! Quote
savahna Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Soema, ale Ty to strasznie dzielna kobitka jesteś...:evil_lol: A ona to sobie staje na tą lapinkę...:p Quote
Soema Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 [quote name='savahna']Soema, ale Ty to strasznie dzielna kobitka jesteś...:evil_lol: A ona to sobie staje na tą lapinkę...:p Ano staje, czasem podskakuje ;) Quote
weszka Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Jak fajnie widzieć Molly na trawce! Na spacerku! No i nawet już w gości chadza! Quote
Soema Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 [quote name='weszka']Jak fajnie widzieć Molly na trawce! Na spacerku! No i nawet już w gości chadza! Kiedy nas odwiedzisz? Chwilowo jesteśmy w Krakowie.... Quote
savahna Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 o, w Krakowie...A byłyście jeszcze u jakichś doktorów?:roll: Super fotki. Jak ja ja kocham....:loveu:Słodka jest.:p Quote
Soema Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 savahna napisał(a):o, w Krakowie...A byłyście jeszcze u jakichś doktorów?:roll: Super fotki. Jak ja ja kocham....:loveu:Słodka jest.:p Wczoraj z samego rana przyjechałyśmy, umawiamy się na tygodniu. Quote
savahna Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Jeden ze szczeniaczków Emili wygląda jak synuś naszej Buskowianki ze schroniska, która niestety wróciła wczoraj z adopcji,bo przeskakiwała ogrodzenie...:roll: To powodzenia u doktorów...:loveu: Quote
czikusiowa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 przepraszam za of ale może ktoś z Was zna kogoś z okolic Gorzowa Wlkp ,kto byłby w stanie pomóc: w gorzowskim schronisku sytuacja powoli staje się tragiczna:-(:-(:-( [SIZE=4]http://rmg.fm/2011/01/sytuacja-w-gor...sku-tragiczna/ [SIZE=6]pilnie potrzebne DT dla psiaków !! Quote
Soema Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Tragedia... cholerna woda :( ja też mam niedobre wieści... kopiuję siebie, bo nie mam siły myśleć... Napisałam na watku maluchów, napiszę i tu... Kolejne maluchy przegrały :-( (*) :-( :-( :-( (*) brak mi sił i nie tylko mnie.... wirus tak przemutował na tym miocie, że to jest jakiś koszmar :-( jestem przerażona.... nienawidzę tego miejsca... nienawidzę tych ludzi, którzy nie szczepią psów i rozmnażają jak leci.. Nienawidzę :-( jestem przerażona.. bo idzie wiosna. Zaczną się przerzucania na teren przytuliska. Kochani.. ja dziś opadłam z sił, ale proszę pomóżcie podpowiedzcie.. Szukamy lampy bakteriobójczej, to koszt ponad 1000zł, sprowadzamy surowice - z Czech i Słowacji, to kolejne kilka tys. zł. Mamy ciężką sytuację... leczenia, sterylizację, szczepienia pochłonęły już ponad 18tys. zł, gdzie miasto nam daje na jedzenie i leczenie 15tys zł na rok i tyle.... :-( robi się ciężko. Miasto chce nas .. wystawić, będziemy walczyli o środki na prywatny teren, będziemy szukali terenu, sponsorów, wsparcia wszędzie, gdzie to możliwe. Kochamy te psiaki, robimy to za darmo z miłości dla psiaków, prowadzimy prztulisko wolontariacko i mamy dość tak podłego poczucia bezsilności. Chcemy porządnego schroniska, przyjaznego psiakom, kotom i wolontariuszom. Chcemy schroniska w normalnym miejscu, gdzie będzie można wyjść z psem na spokojny spacer, chcemy schroniska ze sterylnymi warunkami, z bieżącą wodą i prądem, tak by w budynku woda nie zamarzła, by możliwe było zapewnieniem tym psiakom bezpieczeństwa. Proszę pomóżcie nam stworzyć miejsce, które będzie można pokazywać innym na wzór. Pomóżcie dojść do firm i osób, które mogą nam pomóc, które coś zasponsorują, wesprą, zejdą z ceny.. nie dla nas, a dla nich... Bezsilność jest najgorsza, w tym momencie jest mi tak źle... :-( http://www.dogomania.pl/threads/194061-Psy-z-SANDOMIERZA-parwo-zabija-%28-pom%C3%B3%C5%BCcie-nam-wybudowa%C4%87-nowy-schron!-Prosz%C4%99../page13 o Molly napiszę jutro.. leży obok mnie na kołdrze kołami do góry. Dobrze, że ją teraz mam blisko. Wariatka.. Quote
savahna Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 To wszystko straszne. Straszne,że ludzie,pewnie mała grupka dają swój czas, pieniądze,zaangażowanie a jakieś ciulowate urzędasy nie dość,ze nie pomoga to utrudniają.:shake:Dla mnie to jest niepojęte!:angryy: Soema, moze nie mam prawa tego pisać, bo nie mam swojego udziału w tym co się działo wokół schroniska w Kielcach (pewnie nie jestem typem wojownika,), ale ...może zacznijcie sie bardziej stanowczo dopominać tego co się Wam a właściwie psom należy?! W każdym miejscu w Naszym kraju powinno być przyzwoite schronisko! I chyba nie są to aż tak oogromne pieniądze, bo nasz prezio,przyciśnięty do muru powiedział:"To nie jest tak,ze nas na wybudowanie schroniska nie stać.":cool3: Własnie,pewnie Waszych też stać, tylko problem w tym,ze oni problemu nie widzą. Psy jak śmieci,zutulizować i po sprawie...:angryy: Quote
Soema Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 O naszej władzy nie chcę mi się rozmawiać...:shake: Dla rozluźnienia siebie i innych wstawię kilka fot Molly :) rozkochuje wszystkich wokół, wie gdzie mieszka już, śmiga na spacerach, w znajomym sklepie i salonie Perros jest już znana i rozpieszczana :) śmieją się, że przychodzi tam się dokarmić i wypieścić:razz: kilka fot pościelowych.... :) :evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.