Jump to content
Dogomania

Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cały czas zaglądam,czytam i podziwiam-żeby nie było,że nie...:) I trzymam kciuki:za Ciebie i Molly.Niech Wam się wszystko jak najpiękniej poukłada.Będzie dobrze...:)

Posted

jostel5 napisał(a):
Cały czas zaglądam,czytam i podziwiam-żeby nie było,że nie...:) I trzymam kciuki:za Ciebie i Molly.Niech Wam się wszystko jak najpiękniej poukłada.Będzie dobrze...:)

Dziękuję..
Kocham tą psinę.. ale życie daje mi po tyłku i lepiej żeby Molly znalazła normalny dom, a ja.. ehh mam masę do zrobienia, byleby nie zwariować ;)

jutro ma padać, ale może uda się kilka fotek zrobić.

Posted

czikusiowa napisał(a):
rozdupcył się ?

to jak nie zdjęcia,to ja o relację proszę:p

E niee! Pożyczyłam ;)
jutro jadę zabrać porzuconego, pogryzionego malucha i zawieźć do DT to zabiorę aparat i porobię fotki psiakom w przytulu i Mollce.
Molla szaleje na całego i jak widzi, że idziemy do przytuliska to jest mega radość, pod przytuliskiem taniec radości, skacze na furtkę, pcha się do psów.
Dziś biegało 10 suk i ona i pełna harmonia ;)
Popołudniami Molly pada i jest spokój ;)

nie wiem czy... ale jakby była w pełni sprawna byłaby idealna do agility, bo to co wyprawia w sadzie to istne slalomy i szaleństwa.

Posted

savahna napisał(a):
A tekścik samemu trzeba sklecić? I na jaki rejon? Kraków?

Ja nie jestem dobra w pisaniu tekstów. :(

Kraków... fajnie by było, ale jak dom cudny to oddam wszędzie. Ja się liczę z tym, że ona przez pierwszy okres nie bedzie chciała jeść i się bawić (chyba że będzie jakiś wariat piesobok ;) ) jak trzeba to nawet w hotelu przenocuje żeby się lepiej czuła..

Posted

Soema napisał(a):
Ja nie jestem dobra w pisaniu tekstów. :(

Kraków... fajnie by było, ale jak dom cudny to oddam wszędzie. Ja się liczę z tym, że ona przez pierwszy okres nie bedzie chciała jeść i się bawić (chyba że będzie jakiś wariat piesobok ;) ) jak trzeba to nawet w hotelu przenocuje żeby się lepiej czuła..

O matko...:shake: No dobra juz nie smęcę. Kraków to dobry rejon, l;udzie tacy troche bardziej swiatli. My często na Kraków robimy...
To ja jej Kraków zrobie a jak ktos sie jeszcze przyłączy to inny rejonik moze. Na dniach zrobie, gdyby był tekścik to bym jutro machneła a tak to zobacze, ale na pewno w tym tygodniu :p

Posted

Na poczatku w domu, jak wróciłyśmy po 5tygodniach, nie chciała się bawić, szukała mnie.. a domowników przecież zna.

Teraz już jest lepiej. W przytulisku, jak ją czasem zamknę też jest lament niemiłosierny, bo ona by chciała się bawić. Ale jak siedzi z innym psem i tamten jest spokojny to Molly też grzecznieje. Nie ukrywam, że przywiązana jest do mnie bardzo, jak i ja do niej. Ale im dłużej, tym gorzej. Wiemy co z łapą, jest dużo lepiej, sytuacja opanowana, więc najwyższy czas do domu.

Posted

czikusiowa napisał(a):
dzisiaj nie,ale jutro postaram się Molly trochę poogłaszać,zasłużyła sobie :loveu:
taki wybór zdjęć... ciężko coś wybrać :cool3:

Starałam się :grins: ale jest kilka cuuudnych.. Brakuje fot jak stoi i ma zadarty świński ogonek:eviltong:

Posted

Soema mam takie pytanie. czy ty masz jakies sugestie odnosnie tresci ogłoszenia? Wiem,ze nie chcesz,zeby ja ktos wziął z litosci, więc chciałam dopytać czy zamieszczac jej historie i ewentualnie link do tego watku czy po prostu normalne ogłoszenie jak dla kazdego szczeniaka?
Ja osobiscie to bym opisała krótko jej historię i link do watku wkleiła. Nie sądzę,zeby to spowodowało,ze ktos ja z litosci weźmie, bo to teraz zwyczajna rozrabiaka i juz, a historia moze poruszyć i spowodowac,ze wiecej ludzi zajrzy do ogłoszenia a wtedy to tez wieksza szansa na super domek...
No ale ponieważ to trochę wyjatkowa sytuacja, cała ta historia i Wasza więź też, więc decyzje zostawiam Tobie. Mam troche do ogłaszania, ale najpóźniej w piatek jej zrobię, a moze sie jutro uda....:roll: To decyduj a ja sie dostosuję. :p

Posted

Savanha, jakie by ogłoszenia nie były to i tak dom będzie na wskroś prześwietlony. A ten łobuz nie ma w sobie nic z ofiary ;)
Historia jest ważna, bo po części do tej pory ma na nią wpływ.. np. szczekanie, latanie do nogi, a za chwilę pełnia szczęścia i miłości. To są zachowania, które staramy się wyeliminować.
W przytulisku dogaduje się ze wszystkimi i już nie lata za mną krok w krok. Ale na zawołanie jest przy nodze.

Bardzo Ci dziękuję za pomoc.

Posted

obiecałam zrobić ogłoszenia wczoraj,ale niestety zostałam teraz zawalona masą nauki :roll: ale pamiętam o Molly i jak znajdę dłuższą chwilę czasu poogłaszam ją - wybrałam już nawet swoich zdjęciowych faworytów :cool3:

miziania dla łobuzicy ;* i rzecz jasna pozdrowienia dla Ciebie Soemo :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...