savahna Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Hej, dziewczyny, Soema, Molly co tam u Was?:loveu::roll: Konsultowałyście już cos?:razz: Quote
Soema Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 savahna napisał(a):Hej, dziewczyny, Soema, Molly co tam u Was?:loveu::roll: Konsultowałyście już cos?:razz: Taaak... póki co telefonicznie w Lublinie i z SGGW w Warszawie. Jak to powiedział dr Silmanowicz "amputować można zawsze i jest na to czas". Wet, który operował Molly i któremu nie do końca ufałam, możliwe że się mylił, będziemy usuwali gwoździe, bo organizm źle reaguje. Codziennie jeździmy mierzyć temperaturę, czy jest ok. Zastrzyki kończy brać i chcę jechać ją konsultować na żywo, ale tu jest duży problem kiedy i z kim. Coś musimy wymyślić. Molly biega jak szalona, łazi za mną krok w krok i pilnuje :) Jest bardzo radosna, ale ma już dość zastrzyków :( a ja bym bardzo chciała, żeby wszystko co złe było za nią.. a jak Twoja sunia? Quote
savahna Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 No właśnie wet wetowi nie równy! Pewnie,ze na amputację jest czas zawsze. Fajnie,ze jest nadzieja, nieustannie Cie podziwiam za siłe.:p:-o To trzymam kciuki. A moja-niemoja (bo rodziny) juz oddana właścicielom.Pilnowałam jej przez tydzień i chyba przesadzałam na maksa z obawami i lękiem. Dzisiaj miałam telefon,ze jest oki. W poniedziałek ja zabiore na zdjęcie szwów. A sterylke wolałam zapłacic i robić u swojego, sprawdzonego weterynarza.Jak na razie nie zawiodłam sie na nim. Tez bym chciała,zeby Molly miała juz najgorsze za sobą i bardzo bym chciała,zeby udało sie uratowac łapinke, ale czas pokaże... Ważne,że trafiłaś na kogos do kogo masz zaufanie. No i konsultacje gdzie sie da tez istotne, chociaz wiadomo,że możliwości ograniczone.Nie da sie jeździc po całej Polsce i konsultować. Trzymajcie sie tam ciepło w te mrozy dziewczyny!!!:loveu: Quote
milka74 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Odwiedzam Was codziennie i bardzo mocno trzymam kciuki żeby Ślicznota nie została jednak trójłapkiem, oby się udało:thumbs: Quote
Soema Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Dziękujemy :) Tuptuś w łapce ma juz tylko jeden gwóźdź, ale i jego się pozbędziemy najprawdopodobniej. Teraz troszkę na mnie zła, bo odkurzam, no ale wszystko mi wybaczy ;) eh, no i zdradziła mnie :obrazic: ze znajomym z przytuliska, zawoził nas ostatnio do weta i sie tuliła, łasiła, kładła mu na butach. Na wszystkich innych warczy. Nie wiem, czy to kwestia, że go wszystkie psy lubią jak i on je, czy tego że pamięta, że jak babeczka ją przyniosła, to on ją zabrał wtedy z chodnika.. W każdym razie jestem zazdrosna:roll: Quote
milka74 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Soema napisał(a):Dziękujemy :) Tuptuś w łapce ma juz tylko jeden gwóźdź, ale i jego się pozbędziemy najprawdopodobniej. Teraz troszkę na mnie zła, bo odkurzam, no ale wszystko mi wybaczy ;) eh, no i zdradziła mnie :obrazic: ze znajomym z przytuliska, zawoził nas ostatnio do weta i sie tuliła, łasiła, kładła mu na butach. Na wszystkich innych warczy. Nie wiem, czy to kwestia, że go wszystkie psy lubią jak i on je, czy tego że pamięta, że jak babeczka ją przyniosła, to on ją zabrał wtedy z chodnika.. W każdym razie jestem zazdrosna:roll: Nie bądż taka, wybacz jej, młoda i głupia jeszcze jest:evil_lol: Quote
Soema Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 milka74 napisał(a):Nie bądż taka, wybacz jej, młoda i głupia jeszcze jest:evil_lol: :grins: Wybaczam, bo tamtego nie da się nie lubić. Ale to znaczy, że jest szansa dla Molly. Trochę żałuję, że ona zostać u mnie nie może, no ale wierzę że się znajdzie dla niej dobry dom. Quote
savahna Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Znajdzie sie ,znajdzie.:p Baaaardzo trzymam kciuki za zdrówko Molly.:loveu::loveu::loveu: Quote
emilia2280 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Ja tylko przelotem, ale wpadam i podziwiam soemowe sceeeenie. I to jeszcze zébate i szczekate ;ppp Jutro albo pojutrze przysiádé i ponadrabiam wátki. Trzymajcie sié dziewczynki. Quote
czikusiowa Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 savahna napisał(a):Znajdzie sie ,znajdzie.:p Baaaardzo trzymam kciuki za zdrówko Molly.:loveu::loveu::loveu: ja również się dołączam domek będzie cudowny,dla cudownego psiaka jakim jest Molly ;) gdybyście mieszkały bliżej,już bym wpadała w odwiedziny ;) trzymajcie się Soemo i Molly :loveu: Quote
weszka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 No patrz! Taka mała i już się zaleca do miłych facetów ;) Będzie z niej diabliczka ;) Ściskam mocno obydwie panie! Quote
zachary Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Soemo, a to Sandomierskie Stowarzyszenie jest już OPP, czy nie? Quote
emilia2280 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 [quote name='zachary']Soemo, a to Sandomierskie Stowarzyszenie jest już OPP, czy nie? I owszem: http://www.opp.aid.pl/opp5223,sandomierskie_stowarzyszenie_przyjaciol_zwierzat_sandomierz_swietokrzyskie.html Quote
Soema Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 czikusiowa napisał(a):ja również się dołączam domek będzie cudowny,dla cudownego psiaka jakim jest Molly ;) gdybyście mieszkały bliżej,już bym wpadała w odwiedziny ;) trzymajcie się Soemo i Molly :loveu: Ależ my zapraszamy! Miejsce do spania się znajdzie, a rak do pracy w przytulisku wciąż mało:eviltong: weszka napisał(a):No patrz! Taka mała i już się zaleca do miłych facetów ;) Będzie z niej diabliczka ;) Ściskam mocno obydwie panie! Wiedźma napisał(a):Kokietka jakaś czy co... Jest jeszcze nieśmiała, ale z czasem się jeszcze bardziej rozkręci na pewno ;) zachary napisał(a):Soemo, a to Sandomierskie Stowarzyszenie jest już OPP, czy nie? Tak jesteśmy OPP :) Molly ma dziś dzień integracji, ja oczywiście całe weekendy w przytulisku, więc siedziała w domu z rodzicami. Oczywiście po powrocie stróż nas obszczekał :p Jaki to jest burek..... co nowe to szczeka, co się ktoś przebierze i zatłucze - szczeka. Po dzisiejszym dniu jest wymęczona, bo miała pełno wrażeń, wypieszczona też jest :) podobno dziś pokazała tacie, że się jej siku chce. Powiedzmy, że jestem z niej dumna.:eviltong: aa ostatnio się zagapiłam... zostawiłam ją na dole.. poszłam na górę no i przyniosła mi ją mama. Nasikała jej na świeżo wyprany, suszący się na ręczniku sweter :oops::roll: Ekhm, no nasza wina. Bo przecież leżał na ziemi... miękki był, prawda?:roll: Quote
Kenny Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 miękki sweterek na ziemi to najlepsze miejsce na siusiu jakby stwierdziła Benia ;) Quote
savahna Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 No, jaki slodziak!!!;) A co, byle gdzie ma sie zalatwiac?! Pewnie myślala,ze to specjalnie dla niej...:evil_lol: A mama co?:roll: Kocha psiaczka...?:razz: Quote
Soema Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 savahna napisał(a):No, jaki slodziak!!!;) A co, byle gdzie ma sie zalatwiac?! Pewnie myślala,ze to specjalnie dla niej...:evil_lol: A mama co?:roll: Kocha psiaczka...?:razz: Kocha... choć u nas ze względu na astmę młodszego brata nigdy psów w domu nie było. Dopiero jak wyjechałam na studia zaczęłam przyjeżdżać z moimi tymczasami. To był nasz błąd, mój bo ją zostawiłam i poleciałam po telefon, a mamy, że położyła go na ziemi, choć zawsze tak robiła, ale przecież teraz jest Tuptuś :) Quote
jostel5 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Tuptuś jest mądry.Sika się na miękkie i już!:) Quote
zachary Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Aaaa, jeśli tak, to i z konta TZ bez marudzenia/jego oczywiście/ ściągnę COŚ na psiunieczkę. Quote
Soema Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 jostel5 napisał(a):Tuptuś jest mądry.Sika się na miękkie i już!:) Np. na dywaniki w sąsiednim pokoju ;) zachary napisał(a):Aaaa, jeśli tak, to i z konta TZ bez marudzenia/jego oczywiście/ ściągnę COŚ na psiunieczkę. Dziękuję :) A ja się czuję śledzona... Tuptuś łazi za mną wszędzie, kładzie się obok i jak się ruszę to ona za mną. Dziś nawet próbowała wejść po schodach :mdleje: Wczoraj tarzała się z moim tatą po dywanie... ekhm, on już swe lata ma, no ale psy lubi ;) się mu wybaczy. Muszę ją oduczyć szczeniaka, bo dziś znowu nawrzeszczała na mojego brata, a ja pierwszy raz na nią nakrzyczałam i odmeldowałam ją do siebie. Muszę naprawić błędy wychowawcze:oops: Quote
Soema Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Kenny napisał(a):miękki sweterek na ziemi to najlepsze miejsce na siusiu jakby stwierdziła Benia ;) W końcu obie z Sandomierza :grins: Quote
Asior Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Soemciu potrzebuje pilnie kontakt do kogoś kto ma chody we wrocławiu.. Jest gość co adoptował kotkę z naszego schroniska, ma niedowład tylnych łap, i ponoć wet jego zalecił tomograf, tomograf w mikołowie zdaje się, ale chcą ok 800 zł. Czy nie dało by się załatwić czegoś taniej we wrocku skoro to kot ze schroniska ??? Quote
Soema Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Asior napisał(a):Soemciu potrzebuje pilnie kontakt do kogoś kto ma chody we wrocławiu.. Jest gość co adoptował kotkę z naszego schroniska, ma niedowład tylnych łap, i ponoć wet jego zalecił tomograf, tomograf w mikołowie zdaje się, ale chcą ok 800 zł. Czy nie dało by się załatwić czegoś taniej we wrocku skoro to kot ze schroniska ??? Kochana pisz do ULV co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.