Jump to content
Dogomania

Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!


Recommended Posts

Posted

[quote name='ostatniaszansa']Gdyby się Szanowna Pani wybierała do B.......c to zapewniamy nocleg czy noclegi w W...e, u nasz : ) Oczywiście razem z.... Molly.:evil_lol: A nie zeżre mi kotów? One są psiolubne zwłaszcza Gapcia, przedkłada psie towarzystwo nad kocie . Próbuje mizianek z naszym tymczasem Zezikiem. Tego rozpiera energia -młodziak . Wielce delikatny nie jest, ale spoko. Jamnik z główką i uszami ... hmmm no nie wiem :cool3: Ewa
No jak Ty czytasz, jak nie czytasz wątku :) przecież Molly boksy w hotelu przedziera żeby się iść potulic z kotkiem :)
Zobaczymy, czy będzie jechała ze mną.. nie wiem jeszcze kiedy dam radę się do Was wybrać. Bo w Celestynowie cyrki..

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiemy, wiemy :shake: i :angryy:. Potrzebują pomocy, porad itp. itd. Tak sobie myśle,że to Boguszyce bis. Zbieractwo, nic innego do głowy mi nie przychodzi. To się powinno leczyć- przymusowo. Celestynów i Korabiewice...:-( Jesteśmy o dwa lata mądrzejsze i doświadczone. Chętne do pomocy ,wsparcia. Napiszę maila.
A wątek czytałam, ja go co rusz czytam :) I czytałam jak Molcia w hoteliku do kici sobie poszła. Ja tak na wszelki słuczaj :cool3: Oj Koleżanko pokochałaś, ulubiłaś sobie tą małą rozrabiakę zupełnie jak Agnieszka Zezika :evil_lol: Ewa

Posted

[quote name='Evelka']Dzisiaj Molka zawita do nas w odwiedziny:)
A później Soema odrobi Jej pobyt "w polu":diabloti::eviltong:
Się przynajmniej opalę w Brzoskwini ;)
ludzie od wizyty nie zadzwonili dzisiaj... :shake:

a Mollcia się czymś nieświeżym przytruła, ale już opanowane wszystko. Właśnie odprawia głupoty tu ;)

Posted

oj biedna Soema będzie pracować :eviltong:
to widzę,że w gości teraz chodzi Molly a nie Soema? ktoś tu jest za bardzo rozpieszczony :p
mam nadzieję,że domek się odezwie - trzymam nadal kciuki :)

Posted

Wczoraj była cisza... Molly w nocy pojechała z Evelką. A ja się ubeczałam :p
no ja się śmieje, że ona ma bardziej bujne życie towarzyskie niż ja.. nie wiem, czy to dla niej dobre czy nie. Ona się wydaje byc szczęśliwa, bo zna osoby do których jeździ... ale ja teraz mam bardziej szalone życie niż kiedykolwiek. wrócę w środę, a w piątek w nocy jadę do Warszawy, a potem do Celestynowa.. za 2 tyg chyba też wyjeżdżam :mdleje:

Posted

Informuję, że Molka ma się dobrze:)
W nocy nawet tak bardzo nie pchała się do łóżka;) Z Iskrą bardzo szaleją:)
No tylko straszny z Niej szczekacz... I jeszcze się nie da pieronicy odwołać jak poczuje misję obszczekania kogoś lub czegoś...:diabloti::mad:
Ale poza tym to jest super:lol:
Na pewno będą jakieś zdjęcia z wczasów Molki to je tutaj później na spokojnie umieścimy:)

Posted

Soema napisał(a):
Wczoraj była cisza... Molly w nocy pojechała z Evelką. A ja się ubeczałam :p
no ja się śmieje, że ona ma bardziej bujne życie towarzyskie niż ja.. nie wiem, czy to dla niej dobre czy nie. Ona się wydaje byc szczęśliwa, bo zna osoby do których jeździ... ale ja teraz mam bardziej szalone życie niż kiedykolwiek. wrócę w środę, a w piątek w nocy jadę do Warszawy, a potem do Celestynowa.. za 2 tyg chyba też wyjeżdżam :mdleje:


ma super socjalizację ;)

a co się dzieje w Celestynowie? jest wątek?

Posted

[quote name='chita']a to, to po Soemie akurat:diabloti::loveu:

jaki pan takie pies:eviltong:

Przypominam, że widzimy się w wakacj :p
[quote name='malawaszka']ma super socjalizację ;)

a co się dzieje w Celestynowie? jest wątek?
Noo socjalizacja jak u żadnego innego..

tam.. tragedia i tragedia. Na wątku mało co.. ale może są zdjęcia pogryzień. Poszukam i Ci wyślę.

Posted

Dostałam...... sms w sprawie adopcji Molly. Dziewczyna z Warszawy, nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię sms adopcyjnych.. nigdy nie odpisuję.. może i mój błąd. Nie wiem :shake:

Posted

Soemo, ja wychodzę z załozenia jak komuś bardzo na psiaku zależy ,jest odpowiedzialny,chce się tego i owego dowiedzieć to TELEFONUJE. Kolokwialnie mówiąc ole...my smsy. Co do Celestynowa wieści o tym jak to tam wygląda przyprawiają o ciarki i łzy. Jesteśmy Ci dozgonnie wdzięczne za namiary na Monikę i Andrzeja z DogMasters, ( Fajny Pies) cuda robią :) Nie uwierzyłabyś co zrobili w ciągu 15 minut z... Haśkami :) :) Dla Molly przyjdzie czas jestem tego pewna i trafi tak jakbyśmy chcieli aby wszyscy nasi podopieczni trafiali. Do wyjątkowego domu do wyjątkowych ludzi. Ewa

Posted

Soema napisał(a):
Dostałam...... sms w sprawie adopcji Molly. Dziewczyna z Warszawy, nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię sms adopcyjnych.. nigdy nie odpisuję.. może i mój błąd. Nie wiem :shake:


SMSem to można taksówkę zamówić

Posted

Soema napisał(a):
Dostałam...... sms w sprawie adopcji Molly. Dziewczyna z Warszawy, nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię sms adopcyjnych.. nigdy nie odpisuję.. może i mój błąd. Nie wiem :shake:


Ja za to odpisałam na SMSa, że proszę o kontakt mailowy i... Czekolada poszła do domu ;)

Posted

evel napisał(a):
Ja za to odpisałam na SMSa, że proszę o kontakt mailowy i... Czekolada poszła do domu ;)

Hehe :) no to mi dałaś...

No ja nie lubię sms, nie wiem nigdy co mam zrobić, odpisać, oddzwonić? Ale może nie może dzwonić i pisze :hmmmm:

No a Fajny Pies jest faaajny.. teraz chyba nie dam rady, ale za 2 tygodnie, może się uda pojechać i w życie wprowadzić w Sando szkolenie.

Posted

Ani jeden, ani drugi dom się nie odezwał.... :shake:
Mollcia jutro do mnie wraca, w piątek w nocy znowu miałam wyjechać, ale chyba sobie daruję.. bo znowu Molly musiałaby gdzieś zostać.
Ona na wsi prze szczęśliwa, zresztą w hotelu też szaleństwa na całego. Nie wiem, czy ja dobrze robię, że ją tak przerzucam..

Posted

zerduszko napisał(a):
A odbija się na niej to przerzucanie? Jak nie, to się nie martw, żyć musisz...

Ps. A miała mieć dom, nie?

No miała.

No ona apetyt ma, humor dopisuje w nowych miejscach. Więc niby jest ok. No ale.. fakt pozostaje faktem.
Ja mam wrażenie, że ona się przyzwyczaiła i jest szczęśliwa ;)

Posted

Teoretycznie takie przerzucanie się psem nie jest dobre, ale... teoretycznie ;) Jak się wyprowadziłam od rodziców, to mieli wybrać albo Kluch idzie ze mną i będzie tylko u mnie, albo u nich. No i po roku dałam się namówić żeby pies był tam, gdzie chce: tydzień u mnie, dwa u rodziców, miesiąc u mnie itd. Pies szczęśliwy, zachowuje się wręcz normalniej niż jak mieszkała tylko u mnie, to chyba nie mam wyjścia ;)

A co z tym domem?

Posted

Pamiętacie Lilu? Ten domek szuka jeszcze jednego psa, kilkukilogramowego.. wysłałyśmy z Evelką Mollkę.
No Molly radosna jest, nie widać jakiejś specjalnie traumy, mimo że z raju od Evelki wróciła ze mną do pokoju 3x4 ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Dom od Lilu się nie odzywa......:shake:
ostatnio pewna pani się obraziła, bo powiedziałam, że starszy pan to nie odpowiedni dom dla takiego szczeniaka...
A mnie się sypnęły w ten weekend wyjścia awaryjne, a muszę wrócić do Sandomierza :(
nie wiem, co ja zrobię z Mollcią...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...