Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem, poczytałam, czekam jeszcze na wiadomość od dziecięcia mego najstarszego, jak wyglądam jutro... Jej szkoła coś planowała, ale nie wiem w jakich godzinach i czy ze względu na pogodę nie będzie odwołane (oby...). Z pw Marychy wynika, że dzwonić mam po 16ej, do tej godziny będę wiedziała na pewno :) Foksia i Dżekuś, dziękuję :)

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ataK']Jestem, poczytałam, czekam jeszcze na wiadomość od dziecięcia mego najstarszego, jak wyglądam jutro... Jej szkoła coś planowała, ale nie wiem w jakich godzinach i czy ze względu na pogodę nie będzie odwołane (oby...). Z pw Marychy wynika, że dzwonić mam po 16ej, do tej godziny będę wiedziała na pewno :) Foksia i Dżekuś, dziękuję :)
Mozesz juz dzwonic ,szefostwo wyjechalo .Jezeli nie dasz rady jutro popoludniu to moge dopiero we wtorek po 16.ale dzwon bo chce zebys mi powiedzila co jest w umowie ,jakich warunkow ludzie nie dotrzymali a najlepiej zebys mi ta umowe przesłała na maila (porebska_beata@o2.pl)

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Mozesz juz dzwonic ,szefostwo wyjechalo .Jezeli nie dasz rady jutro popoludniu to moge dopiero we wtorek po 16.ale dzwon bo chce zebys mi powiedzila co jest w umowie ,jakich warunkow ludzie nie dotrzymali a najlepiej zebys mi ta umowe przesłała na maila (porebska_beata@o2.pl)

Właśnie rozmawiałyśmy, jesteśmy wstępnie umówione na wtorek lub środę, ostateczny termin ustalimy w poniedziałek :)

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']okej ,bo jak by co to moge jechac dzisiaj po 16 po pracy bo okazuje sie ze to jest za Brzeskiem w strone tarnowa ,a ja pracuje w rzezawie . Tylko nich ktos do mnie zadzwoni 504-470-635 bo musze zalatwic meza do psow moich ,bo trzeba je wyprowadzic i leki podac. tel.504-470-635[/QUOTE]
Foksia i Dżekuś jak zawsze niezawodna !!! wielkie dzięki Beatko i ogromny szacunek mój dla Ciebie!!

Posted

Izuś dziękuję za powiadomienie atKi:) Dziewczynki jak dobrze, że to już, już do akcji!!! Denerwuję się, ale trzymam kciuki. Wszystkim Wam dziękuję, jednak w kupce siła:):):):)

Posted

[quote name='AgaG']Foksia i Dżekuś jak zawsze niezawodna !!! wielkie dzięki Beatko i ogromny szacunek mój dla Ciebie!![/QUOTE]

My też pięknie dziękujemy:) Wpisałam na wątku krakowskim, że miło nam ogromnie, że pomoc nadeszła tak szybko! Co Kraków to Kraków...;)

Posted

Oj tak, Marycha35 na krakusów można liczyć, przekonałam się nie raz!:)

Posted

Dzięki więc, że jesteści, krakusy kochane:):):) Kiedyś takiej nazwy użyłam na jednym z wątków to się dziewczyny obruszyły, dobrze, że Krakowianka jedna nie uważa tak samo:):):)

Posted

Dziękuje wszystkim za obecność, określenie RYFA cudne:) Eluś błagam zabierzcie go do atKi, trzymam cholernie mocno kciuki, żeby obyło się bez scysji...
Elu obyś mogła też jechać:)

Posted

Dziewczynki sorka za małostkowość, ale błagam zabierzcie od Pana podarowaną przez nas karmę dla Misia i obróżkę oraz adresówkę!!!! Jak tylko psiak wyląduje u atKi zaczniemy akcję DEKLARACJE, bo musimy mieć na jedzonko i weta ewentualnie:)

Posted

Dopiero dotarłam, latałam dziś cały dzień... Jedyny środek lokomocji, jakim mogę się dostać do Tymowej, to bus... Wyjeżdża z Sącza 18.05, w Tymowej jest 18.52. Nie wiem, czy to nie jest nieco późno, ale wcześniejszy autobus jest o 16.00 i na ten nie zdążę :( Ale nie wyobrażam sobie powrotu do Sącza z Miśkiem busem... Pomijam już połączenia, ale jechałam z nim raz autobusem miejskim - wciągnąć go musiałam na siłę (miał szelki, więc się udało bez problemów), trząsł się całą drogę, a na każdym przystanku staczałam z nim walkę, żeby nie wysiadł... Oczywiście nie dopuszczam możliwości powrotu bez Miśka :)

Posted

[quote name='ataK']Dopiero dotarłam, latałam dziś cały dzień... Jedyny środek lokomocji, jakim mogę się dostać do Tymowej, to bus... Wyjeżdża z Sącza 18.05, w Tymowej jest 18.52. Nie wiem, czy to nie jest nieco późno, ale wcześniejszy autobus jest o 16.00 i na ten nie zdążę :( Ale nie wyobrażam sobie powrotu do Sącza z Miśkiem busem... Pomijam już połączenia, ale jechałam z nim raz autobusem miejskim - wciągnąć go musiałam na siłę (miał szelki, więc się udało bez problemów), trząsł się całą drogę, a na każdym przystanku staczałam z nim walkę, żeby nie wysiadł... Oczywiście nie dopuszczam możliwości powrotu bez Miśka :)[/QUOTE]
To w końcu gdzie to jest w zapotoczy czy w jakiejs Tymowej. ? Ja wychodze z pracy o 16 wiec na miejscu bede kolo 17 i nie wyobrazam sobie czekac do 19 bo czeka mnie jeszcze okolo 100 km z powrotem do domu ,a mam swoje chore psy. załatwilam ze maz wyjdzie wczesniej z pracy i wyprowadzi psy i poda leki i potem jeszcze z nimi wyjdzie ale nie zgodzi się na to zeby wyjsc 3 raz bo moje psiaki dostaja leki odwadnjajace na serce. Na dodatek o godzinie 19 jest juz ciemno i nic nie bedzie widac ,w jakim stanie jest pies i co tak naprawdę tam sie dzieje.
Myslałam ,ze jak juz umawiamy sie , a ja mowiłam ,ze moge jechac po pracy to jakos sie dziewczyny zorganizujecie.Czekam na dokladny adres gdzie mozemy sie spotkac i czy dojedziecie na godzine 17 .

Posted

[quote name='Marycha35']AtKo nie dasz rady wcześniej? Tylko ten jeden dzień!!! Oczywiście bez sensu, żeby takie dziury czasowe były:( Eluś, a Ty jak????[/QUOTE]

Niestety pewnych rzeczy nie przeskoczę :( Nie zmienię rozkładu jazdy... Innego dojazdu po prostu nie mam, a między 16.00 a 18.05 busa żadnego nie ma...

Posted

[quote name='Marycha35']AtKo nie dasz rady wcześniej? Tylko ten jeden dzień!!! Oczywiście bez sensu, żeby takie dziury czasowe były:( Eluś, a Ty jak????[/QUOTE]
Jestem po rozmowie z Beatką. Ze zrozumiałych względów, nie można oczekiwać od Niej, że będzie czekała na ataK 2 godziny, gdy ma do załatwienia wiele swoich spraw. Poza tym o godz. 19 jest już zupełnie ciemno i nie jest to odpowiednia pora do takich akcji.
Gdybym to ja była winna takiej adopcji, stanęłabym na głowie, żeby psa odebrać, a jeśli ktoś chciałby mi w tym pomóc, to dostosowałabym się do warunków, zwłaszcza, że tu nikt nie stawia warunków niemożliwych do spełnienia. To raczej ataK prezentuje niepoważne podejście do sprawy.
Proponuję, żeby atak zwolniła się wcześniej z pracy, a jeśli to niemozliwe, żeby wzięła na ten dzień urlop.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...