Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To prawda, że ta umowa to zbiór ogólników i sprawdza się, pewno na wielu frontach, póki coś nie przykuleje, jak np. w tym przypadku.
Samo to, co pokolorowałam:
"Adoptujący zobowiązuje się do otoczenia psa rzetelną opieką, najlepszą, jaką będzie w stanie mu zapewnić, oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego, w tym:" - to sformułowanie z grupy wytrych.

Widzisz Maryś, ten pan właśnie zapewnia Misiowi rzetelną opiekę i wierzę, szczerze wierzę, że najlepszą, jaką będzie w stanie mu zapewnić. Inna sprawa jednak jest taka, że to nie pan odpowiada za psa ale pani, bo z nią umowa jest podpisana. Owa umowa jednak nie zabrania przecież trzymania psa na przeciw, u teścia. Czemu by nie?
I znów mogę napisać, że ta pani odpowiada za psa... bla, bla, bla...

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
A czy ktoś powiedział Panu, że się psem źle opiekuje? Wytknął błędy?

Wiem, że Ela o tych istotnych rzeczach rozmawiała, stąd dopytywałam właśnie wcześniej, pewno Eli umknęło i jeszcze się odniesie, czy Ela czuje, że to coś pozytywnego da.
Post 2189:
"Jak to odczuwasz, odbierasz Elu, czy pan się przejmie i zadzwoni do Ciebie? Będzie dawał karmę, którą zostawiłaś, będzie ją mieszał w ramach oszczędzania z kośćmi, odstawi na bok i wróci do "starego stylu" karmienia? Czy tak, uogólniając, tym, co sobie poomawialiście, przejmie się (jedzenie, obroża p/pchelna, adresatka i co tam jeszcze tknęliście tematycznie)? (...)"

Posted

majqa napisał(a):
To prawda, że ta umowa to zbiór ogólników i sprawdza się, pewno na wielu frontach, póki coś nie przykuleje, jak np. w tym przypadku.
Samo to, co pokolorowałam:
"Adoptujący zobowiązuje się do otoczenia psa rzetelną opieką, najlepszą, jaką będzie w stanie mu zapewnić, oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego, w tym:" - to sformułowanie z grupy wytrych.
Widzisz Maryś, ten pan właśnie zapewnia Misiowi rzetelną opiekę i wierzę, szczerze wierzę, że najlepszą, jaką będzie w stanie mu zapewnić...

Kochane Cioteczki sorki, że dopiero teraz wpadam, ale obowiązków różnistych mam sporo. Teraz tez myślałam, że tylko wpadnę na watek, zobaczę jak wymieniacie poglądy i umknę do swoich obowiązków :)
No cóż sprawa jest bardzo trudna i ma wiele aspektów. Najlepiej dla Misia byłoby go odebrać, ale jak ? Potwierdziły się moje obawy co do treści umowy. Tak jak już mówiłam, większość umów jakie czytałam na dogo, nie daje stu procentowej możliwości odbioru psa. Prawdę powiedziawszy to odebranie psa wbrew woli nowego opiekuna jest mało realne i to w każdym przypadku adopcji, nie tylko tu. Na pewno słyszałyście nieraz o tym jak trudno jest odebrać zwierzaka nawet maltretowanego przez właściciela. Ileż to trzeba zachodu.
A tu ? Pan opiekuje się Misiem najlepiej jak umie i to jest fakt, ale to nie znaczy, że opiekuje się dobrze. Misiu ma pchły, ale przecież miał obrożę przeciwpchelną i muszę powiedzieć, że to po mojej ostatniej wizycie pan mu ja założył. Prosiłam, żeby mu ją kupił - wtedy miał dwa kleszcze, teraz "tylko" pchły. Misiu jest chudy, ale Misiu nie jest głodzony. Misiu pewnie codziennie jest karmiony, tyle tylko, że nieodpowiednio. Pan opiekuje się nim jak umie.

majqa napisał(a):
...Inna sprawa jednak jest taka, że to nie pan odpowiada za psa ale pani, bo z nią umowa jest podpisana. Owa umowa jednak nie zabrania przecież trzymania psa na przeciw, u teścia. Czemu by nie?
I znów mogę napisać, że ta pani odpowiada za psa... bla, bla, bla...

I tu może byłaby furtka do odebrania Misia, bo ta pani, to nie żona syna, który mieszka naprzeciwko. Obaj synowie są rozwiedzeni :) Ta pani mieszka w innej miejscowości. W jakiej nie wiem, ale wiem, że w innej. Jeśli to pani była adoptującą a nie pan, to przekazanie psa innej osobie może być podstawą do odebrania Misia ?

Marycha35 napisał(a):
Elu kochana powiedź proszę jak ta rozmowa wyglądała? Bo może to rzeczywiście kwestia edukacji Pana i będzie ok...to się nazywa racjonalizacja...:(

Jeśli chodzi o reformowalność pana, to marnie to widzę, choć obrożę kupił na moją prośbę. Ale kośćmi dalej karmi, chociaż mówiłam, że to nie jest odpowiednie pożywienie dla psa.

Posted

elik napisał(a):
(...) I tu może byłaby furtka do odebrania Misia, bo ta pani, to nie żona syna, który mieszka naprzeciwko. Obaj synowie są rozwiedzeni :) Ta pani mieszka w innej miejscowości. W jakiej nie wiem, ale wiem, że w innej. Jeśli to pani była adoptującą a nie pan, to przekazanie psa innej osobie może być podstawą do odebrania Misia ? (...)

Hm... co do tej furtki. Tu też różnie być może, bo... albo ludzie stwierdzą: A bierzcie psa i... nie zawracajcie... albo zechcą powalczyć, w znaczeniu, nacisnęło się na odcisk trzeba cierpieć, czyli...

Popatrzcie na punkt 2 umowy:
Jeśli z jakiegokolwiek powodu adoptujący zrezygnuje z posiadania psa, odwiezie go do osoby wydającej lub zapewni opiekę nowego, troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna i powiadomi o tym kroku osobę wydającą, która ma prawo do skontrolowania nowych warunków i podpisania umowy
adopcyjnej z nowym opiekunem.


Z tego średnio dobry prawnik zrobi użytek. Ata wydając psa od ręki wiedziała, z kim podpisuje umowę, a dla kogo pies jest brany. Co więcej, miała prawo skontrolowania nowych warunków ;-), podpisania umowy adopcyjnej z nowym.... bla... bla... (panem) ;-), a czy zrobiła to, mając prawo do...? Nie!
I co? Nagle obudziła się? (Ato, tego nie bierz do siebie, bo piszę o tym z czysto formalnego punktu widzenia.)

Zobaczcie, jak głupio, w znaczeniu strzelania sobie gola (sobie, czyli stronie wydającej), sformułowany jest ten punkt.

Wracając jednak do sprawy tejże furtki, że może by tak... Trudno przewidzieć, póki się tego nie zrobi, jak się sprawy by potoczyły. To czysta spekulacja. Z kolei, robiąc już ten krok liczyć się należy z fiaskiem, a to fiasko, może (nie musi) obrócić się przeciw Misiowi.

Innymi słowy, tu ryzyko może się opłacać jak i kosztować.

Posted

elik napisał(a):
Możliwe, kwota niewielka, to nie chce się im użerać. Ale na te adresówki czekają cztery psiaki więc tak łatwo mu nie przejdzie. Wprawdzie moje na razie mają, ale często gubią - mają takie rozkręcane z karteczką w środku. Myślę, że takie przyszywane do szelek będą miały dłużej :)


na to jest rada - na gwincik, zaraz zanim zakrécisz, polej super glue. to plynny plastik - sklei, ale mozna go "zlamac" przy odrobinie sily. tak moja ma swojá kapsulkéi nie gubi od tej pory.

ataK napisał(a):
Majqa, wstawiam tutaj do ogólnego wglądu:

Adoptujący zobowiązuje się do otoczenia psa rzetelną opieką, najlepszą, jaką będzie w stanie mu zapewnić, oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego, w tym:


  1. Jeśli pies ucieknie, adoptujący zobowiązuje podjąć wszelkie możliwe kroki zmierzające do odnalezienia go.
  2. Jeśli z jakiegokolwiek powodu adoptujący zrezygnuje z posiadania psa, odwiezie go do osoby wydającej lub zapewni opiekę nowego, troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna i powiadomi o tym kroku osobę wydającą, która ma prawo do skontrolowania nowych warunków i podpisania umowy adopcyjnej z nowym opiekunem.
  3. Adoptujący pod żadnym pozorem nie porzuci psa, nie sprzeda ani nie odda go do schroniska.
  4. Pies będzie miał obrożę z telefonem i/lub adresem.
  5. Pies będzie pod opieka weterynaryjną, będzie regularnie odrobaczany, szczepiony, a w razie choroby leczony z należytą troską.
  6. Pies nie będzie trzymany na łańcuchu. W przypadku psa mieszkającego na zewnątrz (w kojcu) adoptujący zobowiązuje się zapewnić mu właściwie ocieploną budę, wybieg oraz stały dostęp do wody, a także posiłek dwa razy dziennie.
  7. Wydający będzie miał możliwość sprawdzania warunków bytowych psa.
  8. Adoptujący nie będzie kopiować psu uszu ani ogona (chyba, ze względy zdrowotne będą tego bezwzględnie wymagały) i będzie go traktować zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt.
  9. Pies zostanie poddany zabiegowi sterylizacji (suka) lub kastracji (pies).
  10. Adoptujący wyraża zgodę na kontrole poadopcyjne.
  11. W przypadku rażącego naruszenia któregoś z punktów niniejszej umowy, osoba wydająca ma prawo do natychmiastowego odebrania psa adoptującemu.
  12. Umowę spisano w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla wydającego i adoptującego.
[FONT=&quot]Przyjmuję do wiadomości, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mi odpowiedzialność karna na podstawie ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997r. [/FONT]



umowa powyzej dosc skápa.

taka tresc jest umowy której uzywam:

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Data imiejsce podpisania umowy:..............................................................................................[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]

[/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]
UMOWA ADOPCYJNA

Dotyczy: Przekazania psa pod opiekę innej osobie.

[/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]
Strony:
1.Osoba oddająca niżej opisanego psa, zwana dalej Wydającym (w imieniu FundacjiKastor).
2.Osoba podejmująca się opieki nad niżej opisanym psem na niżej opisanychwarunkach, zwana dalej Adoptującym.

[/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]
Dane Psa:
płeć: ..............................................................................................................................................
imię:.............................................................................................................................................
rasa: ..............................................................................................................................................
chip:..............................................................................................................................................
wiek/data urodzenia:....................................................................................................................
maść:............................................................................................................................................
data szczepienia przeciwko wściekliźnie:....................................................................................


Dane Wydającego:
imię: .............................................................................................................................................
nazwisko:.....................................................................................................................................
nr dowodu tożsamości: .................................................................................................................
Nr PESEL:....................................................................................................................................
adres kontaktowy:........................................................................................................................
telefon kontaktowy:......................................................................................................................
e-mail:..........................................................................................................................................


Dane Adoptującego:
imię: .............................................................................................................................................
nazwisko:.....................................................................................................................................
nr dowodu tożsamości: .................................................................................................................
Nr PESEL:....................................................................................................................................
adres kontaktowy:........................................................................................................................
telefon kontaktowy:......................................................................................................................
e-mail:..........................................................................................................................................


Załączone dokumenty (np. książeczkazdrowia, świadectwa szczepień, badania, itp.): [/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]..............................................................................................................................................................................................................................................................................................................[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"].......................................................................................................................................................[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Zobowiązuję się do otoczenia psa rzetelną opieką, najlepszą, jaką będęw stanie mu zapewnić, oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego, wtym: [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman]1. Jeśli pies ucieknie, zobowiązuję się w ciągu 3 godzin powiadomićosobę wydającą psa, jak też podjąć wszelkie możliwe kroki zmierzające doodnalezienia go.
2. Jeśli z jakiegokolwiek powodu zrezygnuję z posiadania psa, odwiozę gona swój koszt do osoby wydającej lub zapewnię opiekę nowego, troskliwego iodpowiedzialnego opiekuna
[/FONT][FONT=Times New Roman]powiadamiającjednak wcześniej o tym kroku osobę wydającą, która ma prawo do skontrolowanianowych warunków i podpisania umowy adopcyjnej z nowym opiekunem.
3. Pod żadnym względem nie porzucępsa ani nie oddam go do schroniska.
4. Pies będzie miał obrożę/szelki z moimtelefonem i/lub adresem oraz zostanie zachipowany.
5. Pies będzie pod opieką weterynaryjną,będzie regularnie odrobaczany, szczepiony, a w razie choroby leczony z należytątroską.
6. Pies nie będzie trzymany na łańcuchu.W przypadku psa mieszkającego na zewnątrz (wkojcu) zobowiązuję się zapewnić mu właściwie ocieploną budę, wybieg oraz stałydostęp do wody, a także posiłek dwa razy dziennie.
7.
Wydający będzie miał możliwośćsprawdzania warunków przetrzymywania psa, sposobu jego żywienia,prawidłowej socjalizacji, stanu jego zdrowia, odpowiedniej opiekiweterynaryjnej, odpowiedniej ilości ruchu.
8. Uniemożliwię psu ucieczki, polowania na inne zwierzęta, będę unikaćsytuacji, w których pies może pogryźć się z innym psem (w ramach możliwości).
9. Nie będę kopiować psu uszu ani ogona (chyba, że względy zdrowotne będą tegobezwzględnie wymagały), ani nie będę go traktować niezgodnie z Ustawą oochronie zwierząt.
10. Pies nie zostanie sprzedany.Przygarniam go z potrzeby serca, a nie dla zysku.
11. Pies nie zostanie poddany eksperymentom medycznym lub jakimkolwiek innym.
12. Pies nie jest przeznaczony do rozrodu - zostanie poddany zabiegowi sterylizacji (suka) lub kastracji (pies). W przypadku adopcji szczenięcia zabiegpowinien być przeprowadzony w wieku 7-10 m-c (przed pierwszą cieczką) [/FONT]
[FONT=Times New Roman]u suki, a u psa w wieku około roku.Natomiast w przypadku adopcji zwierzęcia dorosłego zabieg powinien byćprzeprowadzony możliwie jak najszybciej po adopcji. Ponadto Adoptującyzobowiązuje się do przesłania/przekazania/przedstawieniaWydającemu zaświadczenia potwierdzającego wykonanie tego zabiegu, wystawionegoprzez lekarza weterynarii, który zabieg wykonał.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]13. Jeśli zdarzy mi sięsytuacja, że suka została pokryta przez psa, natychmiast powiadomię Fundację otym fakcie i zobowiązuję się pokryć kosztynatychmiastowej sterylizacji lub uśpienia ślepego miotu.
14. Wyrażam zgodę na kontrolepoadopcyjne.
15. W przypadku rażącego naruszeniaktóregoś z punktów niniejszej umowy, Przedstawiciel Fundacji ma prawo donatychmiastowego odebrania psa adoptującemu.

Przyjmuję do wiadomości, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi miodpowiedzialność karna na podstawie ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21sierpnia 1997 r.

Umowę spisano w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej zestron. Wszelkie złamanie umowy lub kwestie, których nie rozstrzyga umowa będąrozstrzygnięte przez sąd.

[/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]Kwota darowizny,która zostanie przekazana na potrzebujące psy:....................................[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"]
.................................................. ....................................................
Podpis adoptującego Podpis wydającego[/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT="Times New Roman"] [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

Posted

Ale fajocha umowa, dzięki za pomoc, pozwolisz, że skopiuję, ale nie uszy;)
Elu, Izuś same nie damy radę, kto nas podczytuje nie mam pojęcia, ale kto się wypowiada widać, a raczej kto nie!!!!

Posted

Marycha35 napisał(a):
Ale fajocha umowa, dzięki za pomoc, pozwolisz, że skopiuję, ale nie uszy;)
Elu, Izuś same nie damy radę, kto nas podczytuje nie mam pojęcia, ale kto się wypowiada widać, a raczej kto nie!!!!


hehe, mogé Ci przeslac w lepszym formacie gotowym do druku na maila jak podasz. Kopiuj oczywiscie, niech sluzy psom, ja tez podebralam od kogos i odrobiné "dostosowalam" ;p

A co do Misia, to nie wiem, glupio mi ze Elé wpakowalam w te podróze do dziadka, ale wiem ze robi to z chéciá bo o psa chodzi. Narazie nie widzé mozliwosci pójscia na udry z dziadkiem bez odbicia tego na nie winnym psie. Bardziej stawialabym na "kuratelé", czyli niestety ale dostarczanie karmy, pilnowanie szczepien, pchel itp. no i to jest bomba z opóznionym zaplonem - az cos sié wydarzy, pies zachoruje czy go cos potráci. Wtedy dziadek zrzeknie sié psa majác wizjé kosztów leczenia. Inaczej tego nie widzé narazie ;/

Posted

Dziękuję, zaraz ślę na PW adres:) I masz całkowitą rację, Ela jest kochana i wpakowana, bo jeździ tam, poświęca czas, pieniądze, gdyby nie ona byłoby tak jak po oddaniu psa do DS, cisza..............zero info, co u psa!
Zdaje się, że niestety taka jest sytuacja z Szorstusiem:(

Posted

Nie wiem czy dla psa najlepsze jest odebranie go. Masa psów żyje w zatrważająco gorszych warunkach i tak żyje. Wiem, o co Wam chodzi, rozumiem, popieram... ale skoro on się przywiązał.... Może jeszcze spróbować pana poedukować, jak nie prośbą, to groźbą?

Tak rozważam.....

Posted

Dzięki, że się wypowiadasz, podpowiadasz wywiało tu większość, jak na kłopotliwy wątek przystało. Szkoda, że zatkało też ataK tak dokładnie! Tylko ona może odebrać psa, jeśli byłaby taka konieczność. Właściwie to jest.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Dzięki, że się wypowiadasz, podpowiadasz (...)

Dokładnie. Każda uwaga jest cenna i pozwala własne myśli w łepetynie poukładać.

Posted

Nie tyle mnie zatkało, co na razie rzadko zaglądam na dogo, bo szczonek mi choruje. Wydaje mi się, że coś do powiedzenia powinna tu mieć przede wszystkim założycielka wątku, która się nie wypowiada, a która w razie swojej decyzji o odebraniu Miśka ma moje namiary łącznie z telefonem i adresem. Choć, jak tu kilka osób już pisało, byłoby to raczej ze szkodą dla Miśka, który do pana się wyraźnie przywiązał.

Posted

Dzięki ataK, że się jednak odezwałaś. Eeeee, o założycielce wątku to słuch zaginął....Co do tego przywiązania to jest to ogromny problem, zgadzam się, ale niestety warunki są do bani...Ok, jesteś, jak coś walimy do Ciebie, teraz pozostaje nam tylko czekać na kolejną wizytę u Szorstka. Za jakiś czas zadzwonię do Pani i podpytam jak psiak, karma i tak ogólnie.

Posted

Marycha35 napisał(a):
(...) Za jakiś czas zadzwonię do Pani i podpytam jak psiak, karma i tak ogólnie.

Dobry pomysł. Może warto i poprosić panią o zdjęcia i podesłanie ich na mail? Co szkodzi spróbować.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Co do tego przywiązania to jest to ogromny problem, zgadzam się, ale niestety warunki są do bani...

Aż tak? Pies nie jest w budzie/chlewie/piwnicy i jest kochany? Co dla psa znaczy więcej? *oczywiście jak już tam jest, nie jakby miał trafić.

AtaK, a może napisz co myslisz? głupia sprawa.

Posted

No ale wiesz, zapchlony, chudy, na tych kostkach jechał....Zero opieki weta, do niedawna wędrował po polach jak chciał. Pan go na bank kocha, ale bezpieczny psiak tam nie jest.

Posted

zerduszko napisał(a):
Aż tak? Pies nie jest w budzie/chlewie/piwnicy i jest kochany? Co dla psa znaczy więcej? *oczywiście jak już tam jest, nie jakby miał trafić.

AtaK, a może napisz co myslisz? głupia sprawa.


No właściwie już napisałam... Owszem, pan do tej pory nie wiedział, jak należy Miśka karmić, ale skoro kupił mu obróżkę przeciwpchelną to i karmę pewnie będzie dawać, zwłaszcza, jak już ją dostał. Misiek sypia na fotelu bądź w łóżku pana i jest kochany - to taka tragedia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...