ataK Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Elik, bardzo dziękuję za pomoc i rzetelne wiadomości :) Ci, którzy śledzili wątek, wiedzieli oczywiście, że on od początku był Misiek, tyle że tytuł nieco mylący, zapewne wynikający z wyglądu psiaka... To, że ma być u teścia pani, która go adoptowała, też już pisałam, a z tymi miejscowościami to można rzeczywiście się pogubić :( Być może Tymowa i owo Zapotocze należą do poczty Czchów i pani podała mi po prostu adres korespondencyjny... Misiek do pana pojechał w szelkach i ze smyczą od Ciapek... Quote
skrzeli Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 elik napisał(a):To chyba nie brak wiedzy, a raczej taka tradycja. Na wsi wiedzą jak karmić psa: to co zostanie z obiadu i super sprawa: kości. Myślę, że Misiu ma tam znacznie lepiej niż miałby nadal tkwić w DT, ale może trzeba byłoby panu pomóc ? Myślałam już jakby mu zamówić kilka worków karmy, szelki, smycz, obróżkę przeciwpchłową np w Krakvecie, ale czy kurier tam trafi Pochodzę ze wsi to wiem co nieco o tej "tradycji" dlatego warto być podwójnie czujnym jak piesek wędruje w takie rejony i sprawdzić wiedzę adoptujących. Widać, że Pan kocha Miśka i się potrzebują nawzajem, ale co z resztą? Quote
majqa Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 ataK napisał(a):(...) Misiek do pana pojechał w szelkach i ze smyczą od Ciapek... Taaa, tylko trzeba jeszcze chcieć tego użyć. Quote
elik Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 majqa napisał(a):Kurier to pikuś, trafić musi ale czy pies będzie to, co trzeba miał zakładane? Zdałaby się tu i adresatka. Ponadto, karma teraz OK, a co potem? Ciągłe sponsorowanie? Elu, a czy pytałaś może o weta? Ci państwo mają jakiegoś dobrego? Od chwili adopcji ów wet widział psa? Czy ja nie sięgam już do marzeń? Realnie oceniając sytuację nie pytałam, bo chyba znam odpowiedź :( Niestety wet to sfera marzeń. Nawet jeśli jest na tamtym terenie, to raczej specjalizacja zwierzęta gospodarskie - krowy, konie. itp. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie zbyt czarno przedstawiłam sytuację Misia. Myślę, że ma on znacznie lepiej niż wiejski psiak przy budzie i głody, ani chłodu nie cierpi. Ma też zapewniona pewną dawkę pieszczot. Nie wiem na ile mu to wystarcza, ale inne ani tyle nie mają. Wiem, chciałoby się super domku dla swojego psiaka, ale nie zawsze jest to mozliwe. Nie wiem jak długo Misiu był w DT, może była to jego jedyna szansa, a może trzeba było jeszcze trochu poczekać ? Kto to wie ? Myślę, że nie powinnyście się o niego martwić. Na pewno krzywda mu się nie dzieje, a to juz bardzo dużo. Wprosiłam sie do pana na wizytę jesienią, cos znowu podrzucę. W międzyczasie chciałam zrzucić zdjęcia na dysk i kurtka stwierdziłam, że nie ma kabelka. Zawsze trzymam go w kieszonce w pokrowcu aparatu, ale teraz go tam nie ma. Nie wiem czy nie został w domu w Krakowie. Teraz mieszkamy w domku letnim i w domu bywam raz w tygodniu, żeby podlać kwiatki. W najgorszym razie gdy nie znajdę go tu, to wkleję zdjęcia w przyszłym tygodniu. Ale gapa ze mnie, przepraszam. Quote
Borówka16 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 elik napisał(a):Realnie oceniając sytuację nie pytałam, bo chyba znam odpowiedź :( Niestety wet to sfera marzeń. Nawet jeśli jest na tamtym terenie, to raczej specjalizacja zwierzęta gospodarskie - krowy, konie. itp. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie zbyt czarno przedstawiłam sytuację Misia. Myślę, że ma on znacznie lepiej niż wiejski psiak przy budzie i głody, ani chłodu nie cierpi. Ma też zapewniona pewną dawkę pieszczot. Nie wiem na ile mu to wystarcza, ale inne ani tyle nie mają. Wiem, chciałoby się super domku dla swojego psiaka, ale nie zawsze jest to mozliwe. Nie wiem jak długo Misiu był w DT, może była to jego jedyna szansa, a może trzeba było jeszcze trochu poczekać ? Kto to wie ? Myślę, że nie powinnyście się o niego martwić. Na pewno krzywda mu się nie dzieje, a to juz bardzo dużo. Wprosiłam sie do pana na wizytę jesienią, cos znowu podrzucę. W międzyczasie chciałam zrzucić zdjęcia na dysk i kurtka stwierdziłam, że nie ma kabelka. Zawsze trzymam go w kieszonce w pokrowcu aparatu, ale teraz go tam nie ma. Nie wiem czy nie został w domu w Krakowie. Teraz mieszkamy w domku letnim i w domu bywam raz w tygodniu, żeby podlać kwiatki. W najgorszym razie gdy nie znajdę go tu, to wkleję zdjęcia w przyszłym tygodniu. Ale gapa ze mnie, przepraszam. Jeszcze raz dzięki!! Widać, że masz głowę na karku i rozsądek, bardzo się cieszę, że to właśnie Ty robiłaś wizytę :) Quote
majqa Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Elu, daj spokój, poczekamy. Ja jestem Ci przewdzięczna za pomoc i relację. A już tym, że jeszcze chcesz kombinować z jesienią to... Eh... Dziękuję! :loveu: Quote
ataK Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 U mnie Misiek był 4 miesiące i wszystkie osoby zainteresowane proponowały kojec, bo potrzebowały psa do pilnowania :( Cieszę się, że jest kochany i mam nadzieję, że pan sprawi mu obróżkę "przeciwinsektową"... Quote
elik Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Cioteczki kochane dajta spokój :) jak psiak w potrzebie, to sie robi, co sie da ;) Sama zaczęłam sie o niego martwić, jak czytałam Wasze obawy :evil_lol: Borówka16 napisał(a):...Popieram Twój pomysł z KraVetem, można zrobić prezent Panu, ale co inni na to? Ja sie dołożę. Powiem Wam, że nie wiem, czy tam jest sklep zoolo.. Pan mówił: kupie, kupie, kupie, ale chyba tylko dlatego, że może bał sie, że może stracić przyjaciela. Wątpię czy ma tam taką mozliwość. To miejscowość położona wzdłuż drogi którejś tam kolejności odśnieżania z dala od większych ośrodków miejskich. To może i Zapotocze, ale na pewno zadu.... A i nie za zbyt zasobny pan, żeby mógł sobie pozwolić na jazdę PKSem np do Nowego Sącza - sądzę, że to najbliższa miejscowość, gdzie mógłby zakupić to co Misiowi potrzeba. No i wiekowy juz pańcio, to i chyba siły zbytnio nie pozwalają. Chociaż przecież ta synowa, choć jak mówił z dziesięć lat po rozwodzie z jego synem, mogłaby pomóc, skoro to na nią psiak jest wyadoptowany. Poza tym jego dwóch synów mieszka w super bliźniaku, oddalonym od pana około 100 m. Nawet rozawiałam z jednym z nich pytając o pana. Syncio wskazał dom, ale nie przyznał się, że to ojciec :angryy: Choć pan mówił, że synowie też kochaja psy. Ten z którym rozmawiałam przygarnął psiaka, którego znalazł w lesie. Fajny psiaczek - napyskował na mnie, gdy zadzwoniłam, żeby zapytać o pana, a właściwie wtedy jeszcze o panią (jego byłą żonę, jak się okazało), bo nie wiedziałam o tym, że to była adopcja dla pana :) Quote
elik Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Mam, mam, mam :multi: Co prawda nie kabelek, ale cuś zamiast kabelka :) Przywitał nas niepewną minką ale potem juz było lepiej Tyle na razie, spieszę się do pracy. Quote
ataK Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Otwarty plecak przy Miśku, ho, ho, wyrobił się chłopak ;) Wygląda świetnie, jak zwykle zresztą, bo to przepiękny psiak :) Quote
Borówka16 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Piękniutki :loveu: i widać, że kocha swojego Pana :loveu: Elik, stokrotne dzięki! :Rose: Kochani, co robimy z tym KrakVetem? Co robimy z pozostałą sumą po Misiu? Quote
majqa Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Borówka16 napisał(a):Piękniutki :loveu: i widać, że kocha swojego Pana :loveu: Elik, stokrotne dzięki! :Rose: Kochani, co robimy z tym KraVetem? Co robimy z pozostałą sumą po Misiu? Na pewno do rozliczenia jest paliwo z Elą. Co do reszty... Hm... darczyńcy powinni zdecydować, a jeśli zostawią Ci wolną rękę to w moim odczuciu należałoby zadysponować te pieniążki na Misia: karma? zabezpieczenie p/ kleszczom? odrobaczacz? adresatka? (dowolne wybrać, inne skreślić). Quote
Borówka16 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 majqa napisał(a):Na pewno do rozliczenia jest paliwo z Elą. Co do reszty... Hm... darczyńcy powinni zdecydować, a jeśli zostawią Ci wolną rękę to w moim odczuciu należałoby zadysponować te pieniążki na Misia: karma? zabezpieczenie p/ kleszczom? odrobaczacz? adresatka? (dowolne wybrać, inne skreślić). No właśnie, Elik, ile za benzynę Ci zwrócić, podaj także nr konta na PW. Każdy z darczyńców kilka str. wstecz pisał, że obojętne mu na co pieniążki pójdą, byle pomóc innym psiakom, więc myślę, że za złe mieć nie będą jeśli zamówimy te rzeczy dla Misia, a reszta pójdzie na innego psiaka/psiaki. Quote
majqa Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Misiowi i panu się nie przelewa więc uważam, że warto. Drugi raz się tej parze taka okazja może nie trafić. Quote
elik Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Borówka16 napisał(a):Piękniutki :loveu: i widać, że kocha swojego Pana :loveu: Elik, stokrotne dzięki! :Rose: Kochani, co robimy z tym KraVetem? Co robimy z pozostałą sumą po Misiu? Cieszę sie, że mogłam sie przydać :) Któraś z Was wspominała o zwrocie kosztów. Trochu błądziliśmy, bo adres nie był precyzyjny. Mąż wyliczył, że spaliliśmy benzyny za około 40 zł. Rezygnuję z tej kwoty na konto ewenjtualnych zakupów dla Misia. Myślę, że na obrożę przeciwkleszczową i szelki powinno wystarczyć :lol: Hi hi hi pisałyśmy razem. Fajnie zdecydowałyście z tymi zakupami :) Czy ten telefon, który podałyście mi jako tel. do pana, jest rzeczywiście do niego, czy może do synowej. Jeśli do niego, to dobrze byłoby w zamawiając zaznaczyć w uwagach, że termin dostawy należy uzgodnić telefonicznie i podać jego telefon. W razie gdyby kurier nie mógł trafić, a nie jest tak łatwo :) dopyta się przez telefon. Właściwie nawet jeśli to do tej pani jest telefon to też można go podać (pan pewnie nie ma tel. komórkowego), bo pan w domu jest zawsze, a powiedzieć kurierowi jak ma trafić, to pani też może. Tylko trzeba byłoby ją o tej dostawie uprzedzić, żeby przypadkiem nie pomyślała, że trzeba będzie zapłacic i nie powiedziała, że to pomyłka :evil_lol: Quote
majqa Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jakie bogi, poza Emilką ;-), Cię nam zesłały? :loveu: Quote
Szarotka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Hm jak chodzi o zywienie psa to moja tez dostaje kosci i duzo osob przechodzi na tzw. zywnie naturlne, bo suche wg. mnie sie nie sprawdza. Kiedys psy polowaly i gryzly kosci, dzieki temu nie mialy problemow z zebami itp. Tzw. resztki ze stolu sa przewaznie zdrowsze niz suche. W pln. Ameryce psy nagminnie po tym jedzeniu choruja, na raka i inne choroby, zyja krocej itp. Teraz to mozna u nas dostac jedzenie dla psow u rzeznika, jest to glownie mielone mieso i mielone kosci, jedne bardziej zmielone a drugi mniej. Moja dostaje cale kosci a ma przeciez zeby to moze sobie pogrysc to co ma ochote. Kosci sa wolowe, mieso wolowe, indycze, kurze, nie daje jej wieprzowiny. Daje surowe jajka, warzywa, albo gotowane, albo surowe, zmielone. U nas coraz jest wiecej info na temat szkodliwosci i ubogiego skladu suchych karm dla psow i kotow, stad moje koty na mielonym kurczaku itp. Moja 21 letnia kotka po zmianie pozywienia przezywa druga mlodosc. Suche jedzenie ma tylko jedna zalete jest latwe w obsludze. Wiem, ze nie wszyscy sie zgodza, ale w Polsce suche karmy weszly nie dawno i nie zdazyly zrobic takiego spustoszenie u zwierzat jak w Ameryce pln. gdzie juz sa dlugo. Za 10 lat zobaczycie jak psy zaczna nagminnie chorowac i padac jak muchy..................to samo koty............... Quote
Borówka16 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 elik napisał(a):Cieszę sie, że mogłam sie przydać :) Któraś z Was wspominała o zwrocie kosztów. Trochu błądziliśmy, bo adres nie był precyzyjny. Mąż wyliczył, że spaliliśmy benzyny za około 40 zł. Rezygnuję z tej kwoty na konto ewenjtualnych zakupów dla Misia. Myślę, że na obrożę przeciwkleszczową i szelki powinno wystarczyć :lol: Hi hi hi pisałyśmy razem Elik, baaardzo, baaardzo, baaardzo dziękuję Ci!!! :loveu: :Rose: To teraz idę szperać po KrakVecie ;) Quote
Borówka16 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jak myślicie, jaki obwód szelek musi mieć Misio? Quote
Borówka16 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Obróżki przeciw kleszczowe, które znalazłam (wszystkie), różne cenowo, którą z nich wybieramy? http://www.krakvet.pl/bayer-kiltix-obroza-psow-duzych-66cm-p-507.html cena 59.90 http://www.krakvet.pl/beaphar-fluorescencyjna-obroza-owadobojcza-psow-65cm-p-13128.html cena 18.90 http://www.krakvet.pl/beaphar-obroza-insektobojcza-psow-65cm-kolor-niebieski-p-13131.html cena 8.90 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.