Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Trochę jestem zdziwiona skrótową relacją, jaką dostałam na mail (mamy więc tylko to, co piszę dalej).
Wynika z niej, że wszystko jest w porządku. Warunki są bardzo dobre (cokolwiek to nie znaczy, bo tu brak doprecyzowania). Misio jest ufny, wita każdego z radością. Luzem biega po dobrze ogrodzonej posesji. Ma dobry kontakt z właścicielką. Wygląda na odkarmionego i wyczesanego.

Posted

Hmm....lakonicznie cosik....a foty jakieś? Info jak na smyczy chodzi, co je, gdzie śpi, jaki kontakt z tym Panem starszym ma? Czy nadal skopuje ogródek? Sorka ludziki, ale czuję się dziwnie. Oczywiście super info, że jest dobrze, ale jest czy wygląda, że jest??? Fatum jakieś nad Szorstkiem....Może się czepiam, ale wizyty poadopcyjne zawsze mają zdjęcia i cholernie konkretne info. Relacja na pół strony to norma. Może ta dziewczyna dziś zmęczona i dośle pozostałe info???

Posted

Nie sorkuj. :evil_lol:
A na poważnie, nawet na upartego nie potrafię z Tobą popolemizować, bo mnie samą zjadła turbo - relacja. Mnie też jest, nie ukrywam, dziwnie. Zapomniałam dodać jeszcze jedno, że zdaniem Frotki nawet gdyby państwo wypuszczali go samego za ogrodzenie, to jak Frotka twierdzi, raczej nic złego nie powinno mu się stać, bo państwo mieszkają na uboczu. :roll: Wnioskuję z tego, że nie zapytała o to wypuszczanie, a tylko sobie gdyba.
Fotki? Fotek nie dostałam. Fakt, może powinnam była o nie poprosić. Po raz pierwszy chyba uznałam, że nie muszę, bo to oczywiste i... zdecydowanie się pomyliłam.
Może dzień jutrzejszy przyniesie coś więcej. Może coś więcej Frotka dośle.
Czy ja marzę? Aaaa to sobie pomarzę, bo co mi pozostało.

Posted

To ja też pomarzę, bo z takiej ogólnej, gdybającej relacji nic nie wynika. Szkoda czasu Frotki i Naszej nadziei, że dowiemy się co u Szorstka. KONKRETNIE!!! I czemu bez tych fot.....:(
Mnie taka relacja nie uspokoiła. Chciałabym usłyszeć, że je to i to, to lubi, tego nie, związał się z taką osoba, tego uznał za przewodnika, lubi biegać za ogrodzeniem, ale jest pod kontrolą, śpi sobie tu, a tu nie lubi, gania za cieniem, podgryza kwiatki, skopuje ogródek, po kaszy ma sraczkę, a po kurczaczku nie, no jak żyje w nowym domu!!!!
Boruś jak wyglądają finanse Szorstusia?

Posted

Wiem, wiem, co chciałaś poczytać.
Nie ukrywam, że i ja myślałam, że choć trochę takich fajności, ciekawostek wpadnie, uraduje oko. Hm... :-(
Wyszło trochę, koń jaki jest, każdy widzi.

Posted

Cieszę się, że wizyta doszła do skutku. Z relacji również się cieszę, bo kiedy właściciel miał pretensje do Miśka o ów skopany ogródek (o którym tu często mowa), to tego nie ukrywał, zatem nie ukrywałby chyba również innych spraw. Dziękuję Frotce za to, że znalazła czas i odwiedziła Miśka :)

Posted

[quote name='majqa']Wiem, wiem, co chciałaś poczytać.
Nie ukrywam, że i ja myślałam, że choć trochę takich fajności, ciekawostek wpadnie, uraduje oko. Hm... :-(
Wyszło trochę, koń jaki jest, każdy widzi.
I to chyba jest prawidłowe podsumowanie:roll:

Posted

ataK napisał(a):
Cieszę się, że wizyta doszła do skutku. Z relacji również się cieszę, bo kiedy właściciel miał pretensje do Miśka o ów skopany ogródek (o którym tu często mowa), to tego nie ukrywał, zatem nie ukrywałby chyba również innych spraw. Dziękuję Frotce za to, że znalazła czas i odwiedziła Miśka :)

Ja się nie cieszę:(, bo CHYBA to leitmotiv relacji szorsusiowej od momentu gdy trafił do nowego domu.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Ja się nie cieszę:(, bo CHYBA to leitmotiv relacji szorsusiowej od momentu gdy trafił do nowego domu.


A ja się cieszę, że pies zdrów i cały, bo obawy tu różne były. Choć też bym chętnie więcej szczegółów o nim usłyszała :cool3:

Posted

rita60 napisał(a):
A nie można poprosić Frotkę aby weszła na watek i napisała pare słów:roll:

Parę słów to my już mamy Małgoniu. ;)
Tak czy owak ja liczę na to, że za jakiś dłuższy czy krótszy czas jeszcze ktoś inny odwiedzi państwa, może będzie miał więcej czasu (bo coś mi się widzi, że Frotce mogło się spieszyć), popyta o niby pierdółki, które większość z nas lubi czytać i nie pierdółki, porobi zdjęcia...

Posted

Wiem, wiem... Rituś. :-)
A propos mieszkania na uboczu... Ciekawa jestem czy Szorstuś ma szanse (nie żeby był to warunek konieczny) na kontakt z innymi psiulami, żeby tak po wariacku, psiemu poszaleć. Takie foty to by było coś! :-) Chciałabym go zobaczyć takiego rozwariowanego, z gooopotą w oczkach i takim spojrzeniem - No co mi zrobisz? Goń mnie, wygłupiaj się ze mną!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...