ataK Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Ale za to, jak dom się znajdzie, to będzie najlepszy na świecie! Quote
ataK Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Melduję, że doszło 30zł od Jezzbel :) Dziękujemy :) Quote
Marycha35 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 ten Szorściak nasz to ma szczęście w nieszczęściu, będzie więc dobrze, wierzę, że domek stały znajdzie w połowie taki kochany jak u atKi ma:) Quote
ataK Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Toś mnie, Marycha, doceniła ;) No ale same powiedzcie, czy tego naszego Miśka się da nie kochać??? Żeby jeszcze uważał tak ktoś, kto może wziąć go na stałe... Quote
Marycha35 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 no właśnie, ale znajdzie się, zobaczycie, oczywiście najpierw zostanie sprawdzony, przepytany i jeszcze ze dwa razy prześwietlony DOKŁADNIE!!! ;) Quote
ataK Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Dziś minął tydzień od kastracji. Zdjęłam Miśkowi kołnierz, bo chciał się lizać i urażał się kołnierzem :-( Szami go widziała i podobno wszystko w porządku :) Dziś został też sprawdzony na szczeniaka - na moje nieszczęście zresztą, ale to całkiem inna bajka :mad: Nie atakuje, bardzo zainteresowany :eviltong: Quote
ewatonieja Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 masz w domu szczeniaczka? :)) Misio lubi wszystko prócz kotów :) miło:evil_lol: Quote
ataK Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 No mam szczeniaczka, od niecałych trzech godzin, mam nadzieję, że nie na długo... Przynieśli dziś do lecznicy, znalezionego na ulicy, a że w Sączu rakarza niet, schroniska niet, to trafił do Szami... No a Szami zna mnie już bardzo dobrze i postawiła mnie pod ścianą mówiąc, że jeśli do 17-ej ktoś małej nie weźmie, to uśpią, bo nie mają z nią co zrobić :( Psiaki zaakceptowały, dzieci zaakceptowały, najgorzej z babcią ;) No i nie mam pojęcia, co będzie jutro, bo od rana mam masę papierkowego latania po mieście, a to mi trochę czasu zajmie, dzieciaki będą w szkole, a w domu babcia z pięcioma psami... W dodatku babcia niedowidzi i może się zdarzyć, że w coś wlezie, oby tylko sobie czegoś nie złamała... A malutka, którą moje dzieciaki nazwały roboczo Łapka, jest wesoła, ruchliwa i wcale nie wygląda na porzuconą :) Może znajdzie się właściciel i może na drugi raz dopilnuje, żeby szczyl nie biegał między samochodami po głównej ulicy w mieście! Quote
Marycha35 Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 atKa na PREZYDENTA, jesteś kochana!!!!!!!!!!!! coś mi się widzi, że masz więcej niż jedno serducho;) trzymaj się, wyobrażam sobie jak wesoło w domku...;) Quote
ataK Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 No wesoło, wesoło... Obgryza "Toto" kapcie, listwy, kable... Nie miałam szczeniaka od jakichś 15 lat i zdążyłam się odzwyczaić - ja nie chcę!!! Weźcie "To" ode mnie ;) A serduch to pewnie że mam kilka, przecież jeszcze moich dzieci ;) Quote
ewick73 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 taaak, szczeniaczki są słodkie... jak śpią... ech, ile się napsociło moje psisko w szczenięctwie... ile to ja razy chciałam go na allegro wystawić... a teraz jaki miły grzeczny piesio z niego, i kocha koty... i dzieci... i złodziei... nie słyszy... (tak, spał w pokoju, kiedy z miesiąc temu złodziejka wsadziła głowę przez nie zamknięte przez męża drzwi) na szczęście ja nie spałam ;) i pańcia nie zdążyła nic zwinąć... najadłam się strachu. Udałam, że nie wiem, że to złodziejka, bo nie chciałam w łeb dostać ;) a ta się tłumaczyła, że pukała, i że zbiera stare rzeczy dla dziecka, taa, chyba zabiera. W kazdym razie piesek przyszedł, rodzinka też gadała z drugiego pokoju, i sobie szybciutko poszła. A ja głupia mogłam od razu jak wyszła zadzwonić na policję, durna durna baba W każdym razie psa zobaczyła, może drugi raz nie zajrzy Toffi mój kochany, co był durnym psotnym szczeniaczkiem Quote
ataK Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Śliczny psiak :) I taki przyjazny :razz: Mam nadzieję, że nie będę miała możliwości wstawiać nigdzie zdjęć tej "mojej" dorosłej suni :angryy: Też miewałam szczeniaczki, ale zazwyczaj miałam czas się nad taką decyzja zastanowić... No w każdym razie teraz zamiast dwóch "tymczasików" mam trzy, czyli, jak to mówią moje dzieciaki - czi psy :eviltong: Quote
Marycha35 Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 hi, hi hi, to jeszcze pywko Ci brakuje:) ewick73 psiak cudny, widać brzydzi się złodziejstwem;) Quote
ewatonieja Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 ja sobie ni e wyobrażam mieć szczeniaka, z tym jest masa roboty, to zadanie dla odważnych i dobrze zorganizowanych :) ale dzieciak dobrze trafił, oby szybko znalazł dobry domek Quote
Borówka16 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Wygrałam walkę z Wordem :multi: Rozliczenie wstawione w 4-tym poście. Rozliczyłam tylko to czym ja dysponowałam. Teraz prześledzę wątek i zobaczę czy coś zostało z tego 100zł od p.Marysi. Quote
ataK Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Skoro już rozliczasz, Borówko, to podaję wpłaty, które przyszły na moje konto (niektóre ponownie) - Marycha - 20zł, potem 8zł (wspólnie z Laską), Jezzbel - 40zł, potem 30zł. Z wydatków (na karmę) podawałam już dwukrotnie 10,79, potem jeszcze raz 10,79 i raz 10,95. Przy czym z karmy korzystają razem z Laską, więc nie bardzo wiem, jak to rozliczać... Quote
Marycha35 Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Borcisku uwzględnij to! trzeba wszystko dokładnie wyliczyć i supero, że wygrałaś z tym podłym kompem ;) Quote
ataK Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 malibo57 napisał(a):Wczoraj dostałam rozliczenie z lecznicy w Józefowie - kwota 286,-: "Josera Sensi Plus- 65 złotych (pojechała z maluchami). Frontline 1 x S- 28 zł, 1 x M- 32 złote Reszta- 161- to weterynarz- jak chcesz konkretną rozpiskę, to rozpiszę. Hotel i spacery, smakołyki i towarzystwo- w prezencie od firmy i cioci Gosi:-)" Przelew zrobiłam i podziękowałam. Miło, prawda? Borówko, to również trzeba uwzględnić w rozliczeniu. Quote
Borówka16 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Uwzględnię i jutro wleję w rozliczenie, ale nie mam zielonego pojęcia jak rozliczać karmę... Quote
ataK Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 No właśnie... Może z tych pieniędzy, które uzbieram na bazarkach? Na razie Marycha wpłaciła na oboje w sumie 28zł, będzie jeszcze 17zł od Moniki z Katowic. Bazarki robię ogólnie na moje tymczasiki, więc i karmę mogę kupować wspólną. Teraz doszedł mi szczeniak, ale mam dla malutkiej karmę od Szami, więc nie podłączam jej na razie. Zacznę od następnego bazarku (o ile będzie jeszcze u mnie...) Quote
Szami Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Pozwoliłam sobie wkleić tu temat malutkiej o której wspominała Atak .Mam nadzieję ,że ktoś do niej zaglądnie. http://www.dogomania.pl/threads/200809-NOWY-S%C4%84CZ-Male%C5%84ka-%C5%81APKA-szuka-domku-sta%C5%82ego?p=16168680#post16168680 Quote
Marycha35 Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 przepraszam Was, wejdźcie proszę tu, coś niesamowitego, ten świat zwariował, co się dzieje z ludźmi, od razy dodam, ze psiak przeżył, jest pod dobra opieką, jest dla niego szansa:) http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem!!!!!!pilne!!! Quote
ewatonieja Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 świat jest dziwny a ludzie chyba slepi żeby takie cudo nie miało domu to od tego pewnie siwieję :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.