majqa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Serdeczne podziękowania dla Ajlii :Rose: i Malibo :Rose:. Quote
malibo57 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Już się melduję. Na początek sprawa odpchlenia - dostałam od Borówki info, że Misiek został odpchlony i tak też przekazałam do lecznicy. Teraz czytam, że nie został odpchlony. Borówka wyjaśnia, że jej koleżanka źle odczytała post Ewatonieja - gdzieś zaginęło "nie":diabloti: Sprostowałam. Lalka MA stan zapalny skóry wokół szyi i pod paszkami przednich łap ( widoczne i wyczuwalne grudki). Stan ten MOŻE występować na podłożu alergicznym, ale raczej jest to alergia kontaktowa, a nie pokarmowa. Być może na obrożę, którą nosiła 24/24. Obroża została zdjęta - może należy ją zamienić na szelki? Skóra Lalki jest nacierana Manusanem na 20 min., potem spłukiwana. Zabieg ten należy powtarzać przez 7 dni. Jeśli nie bedzie widocznej poprawy, należy psa dalej diagnozować. Misiek zostanie odpchlony. Został dokładnie zbadany - co uznał za naruszenie jego godności. Misiek nie odczuwa bólu, bo prącie nie jest zaczerwienione ani w żaden inny sposób zmienione zapalnie. Może odczuwać dyskomfort w postaci świądu. Został przepłukany roztworem Rivanolu oraz otrzymał w injekcji ten sam antybiotyk, który zaordynowano mu w tabletkach. To dobry wybór, lek o szerokim spektrum działania, dedykowany do układu moczowo płciowego. płukanie Rivanolem należy kontynuować przez 10 do 14 dni. (Strzykawka+ gotowy roztwór z apteki). Jutro zostanie zbadany mocz Miska, żeby wykluczyć komplikacje ze strony wspomnianego układu. Psy dostały karmę Josera i poszły sobie spać. Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Czy to, co mają psiaki dostawać będzie przywiezione z nimi, czy mam to kupić, żeby mieć na ich przyjazd? Jeśli mam kupić, to proszę o dokładne podanie nazw... Doczytałam, że Laska ma być nacierana Manusanem, a Misiek przemywany Rivanolem. Jako że nie miałam dotąd do czynienia z taką przypadłością, proszę również o wyjaśnienie - co to znaczy strzykawka + roztwór. Jak mu tego siusiaka przemywać? Co do skóry Laski, to sobie poradzę, alergików już miałam. Quote
majqa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Musisz tak (lub ktoś - asystent) zrobić, by odwrócić nieco Miśkowi uwagę i... Ściągnąć napletek tak, by zupełnie schował się członek i został jeszcze po naciągnięciu zapas napletka. Końcówkę napletka chwytasz palcami i w tak powstały otworek (czyli do worka napletkowego, a nie, cewki) wstrzykujesz roztwór rivanolu (tabl. do zrobienia lub gotowy rivanol w płynie) i... starasz się przez jakąś chwilę, by ten płyn nie wyciekł na zewnątrz, a zatrzymał się w napletku. Cóż pozostaje potem? Ano, takie pocudowanie z napletkiem, by ów płyn w nim pochlupotał, po czym pozwalasz mu wyciec. Jeśli ktoś ma inny patent, podpowiedzcie Acie. Moja jeszcze jedna podpowiedź - wizyta u weta z prośbą o nauczenie Cię fachowego przemywania. Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Dziękuję, Majqa, Twoje wyjaśnienia są bardzo jasne, powinnam sobie poradzić :) Quote
majqa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Psiakowi może się to nie spodobać ale to będzie raczej reakcja stresowa, takie strzykawkos - płynos - rękos manipulationes nie powinno mu sprawić bólu (chyba, że za punkt honoru przyjmiesz wyciągnąć mu napletek do pół metra ;-)). Ja miałam to szczęście w nieszczęściu, że przygarnięty psiak, z którym musiałam się tak pobawić, zaufał mi w 100% więc pielęgnacja przeszła mi lajtowo. Quote
Borówka16 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 majqa napisał(a):Serdeczne podziękowania dla Ajlii :Rose: i Malibo :Rose:. I ja również przyłączam się do podziękowań :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 majqa napisał(a):Psiakowi może się to nie spodobać ale to będzie raczej reakcja stresowa, takie strzykawkos - płynos - rękos manipulationes nie powinno mu sprawić bólu (chyba, że za punkt honoru przyjmiesz wyciągnąć mu napletek do pół metra ;-)). Ja miałam to szczęście w nieszczęściu, że przygarnięty psiak, z którym musiałam się tak pobawić, zaufał mi w 100% więc pielęgnacja przeszła mi lajtowo. No postaram się wyciągać nieco mniej ;) Może się uda... Quote
majqa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 ataK napisał(a):No postaram się wyciągać nieco mniej ;) Może się uda... W umiarze nadzieja! :laugh2_2: Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Może zlecę to synowi, w tym wypadku powinna zadziałać zdolność empatii ;) Quote
malibo57 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 ataK napisał(a):No postaram się wyciągać nieco mniej ;) Może się uda... AtaK, psy w takim przypadku się "kulą" i zazwyczaj nie trzeba wcale niczego wyciągać, tylko przytrzymać, żeby trafić strzykawką ( BEZ igły!!! - nie śmiejcie się, kiedyś interweniowałam w ostatniej chwili). Strzykawka 20-ka wystarczy, można to robić, kiedy pies leży ( mniej sie stresuje)- Przypomina to, hm, pompowanie balonika?:diabloti: Ta sama technika. Quote
Borówka16 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 malibo57 napisał(a):AtaK, psy w takim przypadku się "kulą" i zazwyczaj nie trzeba wcale niczego wyciągać, tylko przytrzymać, żeby trafić strzykawką ( BEZ igły!!! - nie śmiejcie się, kiedyś interweniowałam w ostatniej chwili). Strzykawka 20-ka wystarczy, można to robić, kiedy pies leży ( mniej sie stresuje)- Przypomina to, hm, pompowanie balonika?:diabloti: Ta sama technika. Też uważam ,że nalepiej ,żeby pies leżał (przerabiałam to z tymczasowiczem Grey'em). Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 No igła jakoś nie przyszła mi do głowy ;) Z rad na pewno skorzystam, dziękuję. Quote
malibo57 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Dzięki Bogu:) - to nie był żart z mojej strony, niestety. Quote
majqa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 [quote name='ataK']Może zlecę to synowi, w tym wypadku powinna zadziałać zdolność empatii ;) Masz dziś Mistrza Dnia! :thumbs: Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 [quote name='majqa']Masz dziś Mistrza Dnia! :thumbs: Czuję się zaszczycona ;) Quote
irenaka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 [quote name='majqa']Serdeczne podziękowania dla Ajlii :Rose: i Malibo :Rose:. Ja też padam na kolana w podzięce za pomoc:klacz::klacz::klacz:. I już na marginesie, chciałam zapytać jak my sobie radziłyśmy, jak nie było Malibo57 na dogo? Rzecz zupełnie dzisiaj niewyobrażalna:evil_lol: [quote name='malibo57']AtaK, psy w takim przypadku się "kulą" i zazwyczaj nie trzeba wcale niczego wyciągać, tylko przytrzymać, żeby trafić strzykawką ( BEZ igły!!! - nie śmiejcie się, kiedyś interweniowałam w ostatniej chwili). Strzykawka 20-ka wystarczy, można to robić, kiedy pies leży ( mniej sie stresuje)- Przypomina to, hm, pompowanie balonika?:diabloti: Ta sama technika. Zabrzmiało jak żart, ale pompowanie balonika, to faktycznie najlepsze skojarzenie:evil_lol:. [quote name='majqa']Masz dziś Mistrza Dnia! :thumbs: Masz rację i mam nadzieję, że będziemy mieć na wątku fotorelację od Mistrza, jak sobie radzi!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malibo57 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Irenka:) Plissss Na fotki czekam z utęsknieniem:grins: Quote
Marycha35 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 matko bosko, ale historyja z tymi psiakami, a ja naiwnie myślałam, że Gałganki już na miejscu! Pogo niestety ma być gorsza w nadchodzących dniach. Mam nadz, że się jednak wszystko poskłada, z taką ekipką psiury dadzą radę:) Quote
ewatonieja Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Kiedy lekarz z lecznicy SOWA w Łodzi dotykał Misia, Misio nie lizał go łaskawie ale używał innych części ciała umiejscowionych na przedzie, znacznie twardszych i bardziej bolesnych w dotyku. Zacny Grzesio, który nas przywiódł tam we swojej karocy (oj kijem mnie obije, oj oj) musiał również uczestniczyć w powstrzymaniu Misia przed pożarciem nas żywcem, przy próbie odsłonięcia przyrodzenia, a następnie gdy kłuty w dupę był igłą, oj oj.(Misio nie Grzesio). Pełni radości i nadziei na lepsze jutro, możemy zasnąć bez obawy o los Misia i jego Laski. Nawet lampkę wina wypijemy, albo dwie z okazji pomyślnych wieści, jednocześnie życzymy Wam spokojnej nocy, lepszej pogody w najbliższej przyszłości. Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 irenaka napisał(a): Masz rację i mam nadzieję, że będziemy mieć na wątku fotorelację od Mistrza, jak sobie radzi!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jeszcze się muszę nauczyć wstawiać zdjęcia :diabloti: Quote
Borówka16 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Też czekam na foto ,potem Ci wytłumaczę jak wkleić :diabloti: Quote
ataK Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Parę osób mi już tłumaczyło ;) Jak dotąd - bezskutecznie. Nie umiem wstawiać ani zdjęć ani banerków :( Quote
malibo57 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 AtaK, byłam w takiej samej sytuacji - Fotosik do mnie nie przemawiał. Aż miła Zdrojka straciła cierpliwość i na wątku hotelowym Kadif wyłożyła tak "kawę na ławę", że było nam wstyd nie zrozumieć. Na dowód załączam...Niczego nie załączę, bo wątek hotelu DIF zniknął mi z subskrypcji, a, jak klikam w banerek, to Dogo mówi, że nie mam uprawnień:-o Rozumiecie coś z tego? Quote
majqa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Malibo, mam to samo. Znalazłam wpisy DIF, kliknęłam w jej podpis/ baner hotelikowy. Może wątek został usunięty? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.