Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Już się melduję.
Na początek sprawa odpchlenia - dostałam od Borówki info, że Misiek został odpchlony i tak też przekazałam do lecznicy.
Teraz czytam, że nie został odpchlony.
Borówka wyjaśnia, że jej koleżanka źle odczytała post Ewatonieja - gdzieś zaginęło "nie":diabloti:
Sprostowałam.
Lalka MA stan zapalny skóry wokół szyi i pod paszkami przednich łap ( widoczne i wyczuwalne grudki). Stan ten MOŻE występować na podłożu alergicznym, ale raczej jest to alergia kontaktowa, a nie pokarmowa. Być może na obrożę, którą nosiła 24/24.
Obroża została zdjęta - może należy ją zamienić na szelki?
Skóra Lalki jest nacierana Manusanem na 20 min., potem spłukiwana. Zabieg ten należy powtarzać przez 7 dni. Jeśli nie bedzie widocznej poprawy, należy psa dalej diagnozować.
Misiek zostanie odpchlony.
Został dokładnie zbadany - co uznał za naruszenie jego godności.
Misiek nie odczuwa bólu, bo prącie nie jest zaczerwienione ani w żaden inny sposób zmienione zapalnie. Może odczuwać dyskomfort w postaci świądu. Został przepłukany roztworem Rivanolu oraz otrzymał w injekcji ten sam antybiotyk, który zaordynowano mu w tabletkach. To dobry wybór, lek o szerokim spektrum działania, dedykowany do układu moczowo płciowego. płukanie Rivanolem należy kontynuować przez 10 do 14 dni. (Strzykawka+ gotowy roztwór z apteki).
Jutro zostanie zbadany mocz Miska, żeby wykluczyć komplikacje ze strony wspomnianego układu.
Psy dostały karmę Josera i poszły sobie spać.

Posted

Czy to, co mają psiaki dostawać będzie przywiezione z nimi, czy mam to kupić, żeby mieć na ich przyjazd? Jeśli mam kupić, to proszę o dokładne podanie nazw... Doczytałam, że Laska ma być nacierana Manusanem, a Misiek przemywany Rivanolem. Jako że nie miałam dotąd do czynienia z taką przypadłością, proszę również o wyjaśnienie - co to znaczy strzykawka + roztwór. Jak mu tego siusiaka przemywać? Co do skóry Laski, to sobie poradzę, alergików już miałam.

Posted

Musisz tak (lub ktoś - asystent) zrobić, by odwrócić nieco Miśkowi uwagę i... Ściągnąć napletek tak, by zupełnie schował się członek i został jeszcze po naciągnięciu zapas napletka. Końcówkę napletka chwytasz palcami i w tak powstały otworek (czyli do worka napletkowego, a nie, cewki) wstrzykujesz roztwór rivanolu (tabl. do zrobienia lub gotowy rivanol w płynie) i... starasz się przez jakąś chwilę, by ten płyn nie wyciekł na zewnątrz, a zatrzymał się w napletku. Cóż pozostaje potem? Ano, takie pocudowanie z napletkiem, by ów płyn w nim pochlupotał, po czym pozwalasz mu wyciec.

Jeśli ktoś ma inny patent, podpowiedzcie Acie. Moja jeszcze jedna podpowiedź - wizyta u weta z prośbą o nauczenie Cię fachowego przemywania.

Posted

Psiakowi może się to nie spodobać ale to będzie raczej reakcja stresowa, takie strzykawkos - płynos - rękos manipulationes nie powinno mu sprawić bólu (chyba, że za punkt honoru przyjmiesz wyciągnąć mu napletek do pół metra ;-)). Ja miałam to szczęście w nieszczęściu, że przygarnięty psiak, z którym musiałam się tak pobawić, zaufał mi w 100% więc pielęgnacja przeszła mi lajtowo.

Posted

majqa napisał(a):
Psiakowi może się to nie spodobać ale to będzie raczej reakcja stresowa, takie strzykawkos - płynos - rękos manipulationes nie powinno mu sprawić bólu (chyba, że za punkt honoru przyjmiesz wyciągnąć mu napletek do pół metra ;-)). Ja miałam to szczęście w nieszczęściu, że przygarnięty psiak, z którym musiałam się tak pobawić, zaufał mi w 100% więc pielęgnacja przeszła mi lajtowo.


No postaram się wyciągać nieco mniej ;) Może się uda...

Posted

ataK napisał(a):
No postaram się wyciągać nieco mniej ;) Może się uda...

AtaK, psy w takim przypadku się "kulą" i zazwyczaj nie trzeba wcale niczego wyciągać, tylko przytrzymać, żeby trafić strzykawką ( BEZ igły!!! - nie śmiejcie się, kiedyś interweniowałam w ostatniej chwili).
Strzykawka 20-ka wystarczy, można to robić, kiedy pies leży ( mniej sie stresuje)- Przypomina to, hm, pompowanie balonika?:diabloti: Ta sama technika.

Posted

malibo57 napisał(a):
AtaK, psy w takim przypadku się "kulą" i zazwyczaj nie trzeba wcale niczego wyciągać, tylko przytrzymać, żeby trafić strzykawką ( BEZ igły!!! - nie śmiejcie się, kiedyś interweniowałam w ostatniej chwili).
Strzykawka 20-ka wystarczy, można to robić, kiedy pies leży ( mniej sie stresuje)- Przypomina to, hm, pompowanie balonika?:diabloti: Ta sama technika.

Też uważam ,że nalepiej ,żeby pies leżał (przerabiałam to z tymczasowiczem Grey'em).

Posted

[quote name='majqa']Serdeczne podziękowania dla Ajlii :Rose: i Malibo :Rose:.

Ja też padam na kolana w podzięce za pomoc:klacz::klacz::klacz:.
I już na marginesie, chciałam zapytać jak my sobie radziłyśmy, jak nie było Malibo57 na dogo? Rzecz zupełnie dzisiaj niewyobrażalna:evil_lol:

[quote name='malibo57']AtaK, psy w takim przypadku się "kulą" i zazwyczaj nie trzeba wcale niczego wyciągać, tylko przytrzymać, żeby trafić strzykawką ( BEZ igły!!! - nie śmiejcie się, kiedyś interweniowałam w ostatniej chwili).
Strzykawka 20-ka wystarczy, można to robić, kiedy pies leży ( mniej sie stresuje)- Przypomina to, hm, pompowanie balonika?:diabloti: Ta sama technika.

Zabrzmiało jak żart, ale pompowanie balonika, to faktycznie najlepsze skojarzenie:evil_lol:.


[quote name='majqa']Masz dziś Mistrza Dnia! :thumbs:

Masz rację i mam nadzieję, że będziemy mieć na wątku fotorelację od Mistrza, jak sobie radzi!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

matko bosko, ale historyja z tymi psiakami, a ja naiwnie myślałam, że Gałganki już na miejscu! Pogo niestety ma być gorsza w nadchodzących dniach. Mam nadz, że się jednak wszystko poskłada, z taką ekipką psiury dadzą radę:)

Posted

Kiedy lekarz z lecznicy SOWA w Łodzi dotykał Misia, Misio nie lizał go łaskawie ale używał innych części ciała umiejscowionych na przedzie, znacznie twardszych i bardziej bolesnych w dotyku. Zacny Grzesio, który nas przywiódł tam we swojej karocy (oj kijem mnie obije, oj oj) musiał również uczestniczyć w powstrzymaniu Misia przed pożarciem nas żywcem, przy próbie odsłonięcia przyrodzenia, a następnie gdy kłuty w dupę był igłą, oj oj.(Misio nie Grzesio). Pełni radości i nadziei na lepsze jutro, możemy zasnąć bez obawy o los Misia i jego Laski. Nawet lampkę wina wypijemy, albo dwie z okazji pomyślnych wieści, jednocześnie życzymy Wam spokojnej nocy, lepszej pogody w najbliższej przyszłości.

Posted

irenaka napisał(a):

Masz rację i mam nadzieję, że będziemy mieć na wątku fotorelację od Mistrza, jak sobie radzi!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Jeszcze się muszę nauczyć wstawiać zdjęcia :diabloti:

Posted

AtaK, byłam w takiej samej sytuacji - Fotosik do mnie nie przemawiał. Aż miła Zdrojka straciła cierpliwość i na wątku hotelowym Kadif wyłożyła tak "kawę na ławę", że było nam wstyd nie zrozumieć.
Na dowód załączam...Niczego nie załączę, bo wątek hotelu DIF zniknął mi z subskrypcji, a, jak klikam w banerek, to Dogo mówi, że nie mam uprawnień:-o
Rozumiecie coś z tego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...