kadet Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Po prostu zrobiliśmy sobie z michem i gioia o 3 nad ranem piknik w namiocie oraz urzadzilismy pogawedki:D dzisiaj michosławski próbował mnie "obronić"przed groznym jeżem:D gioia szczekala jak oszalala a on próbował mi udowodnić,że jeża da się ugryzc:D i qrcze prawie by mu sie to chyba udalo!!!na szczescie go odciagnelam :] Quote
Marycha35 Posted June 11, 2013 Author Posted June 11, 2013 (edited) Broni Pańcię, bo kocha:):):) Gioia też mądra główka:):):) Edited July 7, 2013 by Marycha35 ę zamiast e Quote
Marycha35 Posted July 25, 2013 Author Posted July 25, 2013 Dziewczynki czy mogę prosić o podpisy pod petycją na rzecz zlikwidowania mordowni koło Łodzi, to skandal co się tam dzieje, tyle psów cierpi, nadal!!!!: Możemy podpisywać się pod petycją o zamknięcie Wojtyszek! http://www.petycje.pl/7967 Quote
MyrkurDagur Posted July 25, 2013 Posted July 25, 2013 Wybaczcie, iż nie na temat... ale może ktokolwiek z Was miałby pomysł, gdzie szukać pomocy i "własnego kąta" dla niewidomego psiaka... http://www.dogomania.pl/forum/threads/243540-%C5%9Alepy-psiak-spod-Wroc%C5%82awia-poszukuje-ciep%C5%82ego-k%C4%85ta-i-szansy-na-lepsze-%C5%BCycie?p=20869837#post20869837 Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 witam Ciocie? halo halo!!! jest tu wogóle jakaś??? Misiek Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 No pewnie, co tam u Was słychać???????:):):) Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 No wiec tak... troche nas tu nie było, ale tylko dlatego, że byliśmy zajeci:) a czym? hmmm... Miśkową przemianą hehe :D Teraz michosław to pies pełną gębą tego domu - swojego domu. 10 miesiecy temu przyjechał do mnie piesio, który bał sie własnego cienia, odgłosów ludzi i rzeczy, któremu wystawało pare kości i bał sie w sumie ciut swojego cienia . Jakież było moje zaskoczenie po 2 miesiacach jak sie okazało, że on wydaje z siebie głos hehe Dzisiaj moge opisać Miśka tak: Mam w domu psa, który uwielbia leniuchować na łóżku w sypialni i toczy boje z Gioią o to, kto pierwszy ten lepszy pod kołdrą :) Dopomina się pieszczot jak szalony. Gdy słyszy odgłosy na dworze to biegnie do okna i obszczekuje "wroga" :D Ponadto intensywnie pracujemy z Miśkiem nad wykonywaniem komend - on chce parówki i jest w stanie zrobić wszystko byleby dostać je hehe Więc słucha komend - siad, daj łapę, stój, noga, równaj :D tak moje drogie Ciocie on je faktycznie wykonuje !!! Jest zapewne zawiedzony, że nie dostaje tych parówek ciągle ale cóż... Je za to wszystko - właśnie skończył jeść swój drugi(!) obiad : makaron z sosem pomidorowym z podgrzybkami :D i się wyciera cały o kapę na łóżku wesoło merdając ogonkiem...Z gioią sie dogadali jak dwie połówki jabłka...Jak misiek czegoś nie da rady to gioia na bank da i odwrotnie. Więc kombinują jak się da jakby tu coś do jedzenia zwinąć. Na spacerach idziemy już ładnie - misiek z lewej, gioia z prawej. nawet o nieszczęsne latarnie nie zaplontujemy już smycz - wystarczy tylko,że im powiem - gioia albo misiek to sami zakręcaja by iść drugą strona:) Jeśli chodzi o ich komitywe spacerkowa to biegają jak dwa szalency do tyych samych krzaczkó, zalatwiaja sie w tym samym czasie. no i co najważniejsze krolem i królową dzielnicy są bezsprzecznie - zawsze jak szczekają to razem - jednoczą siły hehe Miskowi bardzo się spodobało szczekanie - no gioia szczeka to on też. Bo papuga z niego jest wielka i to gioia nauczyła go jak rozkoszować się swoimi włościami - czyli wolnoć tomku.... Misiek z Gioią robią właściwie co chcą - mają przestrzeń, mają 10 misek z jedzeniem(i tak chcą wiećęj:D) no i przede wszystkim misiek ma cisze i spokój. Widz,e już, że tak jak na początku misiątko jak się czegoś bało to zwiewało na oślep z pokulonym ogonem. teraz przydrepta do mnie i patrzy na mnie i czeka aż albo go pogłaszcze(sygnał dla niego by nie musiał się bać) albo pomogę - pójdę z nim i sprawdze co się stało. jest to dla mnie szcególnie ważne bo znaczy, że mam jego zaufanie a on sam dobrze sie czuje bo w końcu to jest najważniejsze - jego poczucie bezpieczeństwa i spokoj. Jedyne co zostało to panika podczas burzy - ale jest ich mało i wtedy mamy parówki i tymczowy doemk w postaci osłoniętych boków łóżka gdzie nie widać błysków - grunt, że jest coś co skutkuje:) jeśli chodzi o sikanie w domu to nie pamiętam kiedy ostatni raz miało miejsce :D tak na dobrą sprawę to od zawsze miałam przy schodzeniu na spacer z gioią problemy bo szczekała całe 2 pietra a teraz Misiek ją uspokaja i też nie pamietam kiedy były jakieś hałasy. przy wychodzeniu na spacerek jest komenda : siad i psy siedzą oba(!) i czekają aż je zapne. potem stoją i na komende: stój czekają aż otworze drzwi i wieczorem zapale swiatło. na spacerze biegają na smyczach i robią co chcą, ale jak przesadzają to na polecenie noga i równaj ładnie idą przy nodze - aż miło mi się na nie patrzy jak drepczą z dwóch stron na spokojnie i żadne mnie nie ciagnie :D No i nie wiem czy Misiek wcześniej miał takie ciagoty, ale od gioi podpatrzył, że polowanie na owady to fajna sprawa - teraz to on szaleje po domu jako pierwszy i jego(niestety) największym osiagnieciem jest konik polny.... Oprócz tego widze, że czasami biega po domu jak oszalały i z radością roznosi na strzępy maskotki - oczywiście tak jak Gioia :D Jednak najlepsze momenty są kiedy bawią sie razem i biegaja jak ogłupiałe po domu hehe Ale ich cicha wojna o pozycje pod kołdrą przy mnie wieczorem i w nocy trwa nadal :D patrze codziennie na miśka i widze go szczerzącego sie i machającego ogonkiem i dla mnie to jest najlepsza radość bo wiem, że on jest szcześliwy - pomimo tego, że pewnie oszalałby ze szczęścia na Wasz ciocie widok bo do dzisiaj czegoś czasami szuka - WAS :* Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 P.S. W IMIENIU SIEBIE, MIŚKA I GIOI JAKO DOM PO ADOPCJI DOMAGAMY SIĘ WIZYTY PO ADOPCYJNEJ :d :* Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Eluchna, jak dobrze czytać, że u Was takie pycha zmiany!!!!!! Oj miały szczęście te dwa kochane dzwońce!:) Tak się cieszę, że jest lepiej, spokojniej i psiejsko-czarodziejsko;) A my, no cóż, największe szczęście czytać, że u Was tak dobrze! Wymiziaj go Elu proszę i Gioję też, kochane smoczyska!!! Fajocha rodzinka z Was;) Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 kadet napisał(a):P.S. W IMIENIU SIEBIE, MIŚKA I GIOI JAKO DOM PO ADOPCJI DOMAGAMY SIĘ WIZYTY PO ADOPCYJNEJ :d :* Hi, hi, cholera, dokładnie tak! Tylko kiedy!!!!???!!! Miałyśmy plan szatański z Izulą, żeby w sierpniu no i już wrzesień mamy... Ciągle jakieś kłopoty się pojawiają! Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 https://www.facebook.com/photo.php?fbid=620053658039845&set=a.435746103137269.116551.100001056503567&type=1&theater NA ZACHETE - I MY MAMY NA UMOWIE NA PIŚMIE TO ZAGWARANTOWANE :d :d Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Hi, hi, takich domków więcej, co WYMAGAJĄ, CHCĄ, NALEGAJĄ;) Wizyta poadopcyjna wymagana, podkreśla domek, hi hi hi;) Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 w tym moemencie Misiek robi to co lubi najbardziej - drzemie na łóżku :D no czasami uparcie włazi na kanapy w salonie - dzwoniec wie doskonale, że mu nie wolno bo jak wchodze to schodząc ma taką minę, że musze zmobilizować całą silną wole by sie nie rozczulić hehe Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Ale schodzi, jest postęp!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRAWO:) Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 schodzi, ale od gioi ( bo oczywiscie ona go wszystkiego nauczyla) nauczyl sie jak okazac ostentacyjnie, że ma focha hahaha czasami jak myśle sobie to dochodze do wniosku, że mam dwa zblazowane i rozpieszczone psiaki, które wiedzą, że są najlepsze i mają prawo do wszystkiego wiec dobitnie się wszystkiego domagają hehe Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 no i zapomniałabym - misiek nie lubi jak sie go dotyka przy podbrzuszu co jest glownym stresem przy obcinaniu klaczkow wiec teraz jestesmy w trakcie terapi mizimy sie - i tak miziamy sie po podbrzuszu by mu sie to kojarzylo z czyms milym i w przyszlosci zaoszczedzilo stresu przy wizycie u fryzjera :) no i za 2 miesiace czeka nas oczyszczanie ząbków :) Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Kochany smok, jest podejrzenie, że był bity w przeszłości, wrrr!!!!!! Masz więc, mądre, piękne, zdrowe, czyściutkie, rozpieszczone dzwońce, hi hi! Quote
kadet Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 to, ze był bity to dla mnie w sumie jest oczywiste wiec też staje na głowie czasami by podejść do miska sposobem hehe ostatnio byłam w krakowie u cioci, która ma 5 kotó i 4 psy - oczywiscie dwa największe - 60 i 40kg spały ze mną w łóżku :D a najnowszy boi sie wszystkiego i moja ciocia całe lato pracowała z nim by zachęcić do spania w domu a nie na trawie - teraz tylko szalenczo szczeka ze strachu na obcych wiec ja udawałam, że go nie widze i przestał sie przejmować mną - ciocia od zawsze przygarniała jakieś biedne stworzonka więc też z nia duzo rozmawiam jak podejść do Miśka - chociaż teraz to już z góki bo Misiek to pan na włościach co dobitnie okazuje hahaha Quote
Marycha35 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Podobno na każdego oprawcę przypada jeden ratujący, oby było nas więcej jednak!! Tyle bid wszędzie w potrzebie, te miały szczęście:) Quote
kadet Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 pozdrawiamy z deszczowego grudziadza. zgadnijcie kto jest największym wygodnickim?Hrabia Michosław :D w taka pogode tak głęboko chrapie(słychać go:D) sobie leżąc łebkiem na podusi, ciałko pod ciepłą kołderką:) gioia to chociaż wie, ze musi sie załątwic na spacerze i niezadowolona, ale się załatwia a Michosław to idzie tylko chodnikiem bo przecież w trawie sie pomoczy i ciągnie do domu :D po czym na spokojnie może się załatwić przecież w domu, no nie?.... wiec chyba zagadka jego sikania domowego sie rozwiązała - po co załatwiać sie zimą i w deszcz/śnieg/zimno na dworze jak w domu jest przytulniej do tego - latem problemu nie było a jak tylko zrobiło sie zimniej i deszczowo to prosze bardzo.... Quote
Marycha35 Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 O cholera, przesadził!!!!!! :) Quote
kadet Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 najlepsze jest to, ze jego mina świadczy doskonale, że o tym wie i, że ,a zamiar ten niecny proceder kolejną zime robic ;p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.