kadet Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 04 grudzień 2012-12-04 Dzisiaj rano szanowni państwo burżuje dostali na śniadanie łososia i go zignorowali[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Natomiast Misiek odkrył, że domowej roboty ogórki kiszone są rewelacyjne – Gioia je je to oczywiście on też… Misiek biega cały dzień za Gioią i ją próbuje naśladować, niczym młodszy brat[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Na szczęście szczekanie nadal pozostawia tylko jej(uff) czasami w mieszkaniu czuję się jakbym miała dwójkę małych dzieci – cały dzień chodzę i sprzątam po psiakach – zabawki, watę z zabawek, myje miseczki, daje smakołyki – a one są wówczas zazdrosne o siebie więc daje na 3 4 równocześnie :D No i Misiek polubił maskotki = wata dosłownie wszędzie:D Jeśli chodzi o łóżko to ja już go nie mam:D Psiaki albo na nim śpią rozwalone na całości albo się na nim kotłują. Rano jak chcą by z nimi wyjśc na spacer a ja śpię to Gioia szczeka mi do ucha a Misiek kładzie się na mnie i łapką klepie po twarzy[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Ostatnio zauważyłam, że Miśkowa łapka ogólnie wbrew pozorom jest niebezpieczna dla mojej twarzy[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] On chce mnie głaskać, ale nie wie, że mnie to boli biedaczek – jest przy tym taki słodki, że zamykam oczy i daje się klepać(a co tam[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT]). W czwartek złamał mi nos więc teraz już mi nic nie jest straszne[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Jednak robienie pompek z motywującym mnie Miśkiem nie było dobrym pomysłem – za każdym razem jak zginałam ręce to się schylałam i mu dawałam całuska w pyszczek. Niestety Gioia jak to Gioia musiała dojrzeć coś za oknem i Misiek rzucił się by jej asystować nie zauważajac mojej twarzy[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Chyba mam dobrą passę bo dzisiaj dla odmiany na spacerze się poślizgnęłam i zaryłam na ziemię pupa[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Cóż dwa ciągnące psiaki plus śnieg zamarzajacy to wybuchowa mieszanka:D:D Z Miśkiem mamy już nasze tradycje – ja siedzę i czytam książkę a on kładzie się obok mnie i jedna ręką drapie go jego szczotka – od razu jest też wyczesywany[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] To na tyle dzisiaj – idziemy wieszać nasze skarpety na Mikołajki – oby w czwartek było w nich dużo smakołyków[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Quote
majqa Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 [B]Elu [/B]:iloveyou:[B], czy ja Ci może wcześniej pisałam publicznie, że jesteś[/B] [COLOR=#ff0000][SIZE=5]ŚWIREM [/SIZE][/COLOR]:stupid: :eek2: [B]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????????????????[/B] Quote
kadet Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 jeszcze nie D ale codziennie przed lustrem sobie to mówię :D :D Quote
majqa Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 No to stało się!!! Napisałam to Świrusku! :loveu: Ale... tak 3maj!!! :loveu: Quote
kadet Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Na chwilę obecną największym świrusem jest Gioia. Biega po sypialni i wyje przez okno, ja siedzę i by sie nie stresować ją ignoruje a Misiek popatrzył na mnie szczeknał do Gioi i ostentacyjnie wyszedł :D Quote
Marycha35 Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 (edited) Elu czy ten nos autentycznie ZŁAMANY???? Do lekarza biegnij, błagam:) Izuś a jak Miś stoi ze sczepieniami, książeczkę ma Ela?:) Edited December 4, 2012 by Marycha35 Quote
kadet Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 U lekarza byłam - jest pękniety wiec pół szczęścia:) Książeczkę mam i za tydzień sie wybieramy do weterynarza:) Quote
kadet Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=489545937757285&set=a.179900322055183.54482.100001056503567&type=3&theater[/url] Wszystkiego najlepszego z okazji Mikołajek:* Quote
majqa Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [IMG]http://s16.postimage.org/lronljs5h/image.jpg[/IMG] Marysiu, help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy Ty to widzisz??????????????????????? :crazyeye: Misio - Kadzio jest do odbioru w trybie natychmiastowym!!! Zobacz, co to biedne stworzenie musi nosić!!! :mdleje: Quote
majqa Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='kadet']To wcale nie jest śmieszne:placz:[/QUOTE] No nie jest, nie jest... A któż by tu się ośmielił śmiać??? :PROXY5::roflt: Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [COLOR=#3E3E3E][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/11124-Potter"][B]Potter[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG][B][/B][B][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/5dogomaster.gif[/IMG][/B][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/im_aim.gif[/IMG] [RIGHT]DołączyłMay 2006PrzeglądaJędrzejów, świętokrzyskiePosty2,225[/RIGHT] [/COLOR] [COLOR=#000000][h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG] Ubój rytualny - walka wchodzi w decydującą fazę[/h][INDENT][B]Inicjatywą grupy 15 posłów sejm zamierza wprowadzić tylnymi drzwiami, bez konsultacji społecznych, po cichu, bandycką zmianę ustawy o ochronie zwierząt, dozwalającą na ubój rytualny. Aby to bestialstwo było możliwe w przyszłym roku, sejm musi zdążyć ze zmianą ustawy do końca grudnia:[URL="http://www.facebook.com/events/385847834830509/?notif_t=plan_reminder"] http://www.facebook.com/events/385847834830509/?notif_t=plan_reminder[/URL] [/B] [B] Uwaga! Już wkrótce kolejna manifestacja przeciwko rytualnemu torturowaniu zwierząt przed śmiercią![/B][/INDENT] [/COLOR] Quote
kadet Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 06 grudzień 2012 Przyznaje szczerze - Św. Mikołaj uratował moje spanie. Z racji tego, że psiaki znalazły wielkie skarpety kości i innych przysmaków o 5 ranem naszła je chęć na zabawy i bieganie, powarkiwanie po całym domu - łącznie ze skakaniem po łózku(czytaj po mnie;p). Mnie nadszedł zaspany przebłysk geniuszu i każdy dostał po kości by sie spokojnie czymś zajęły a mi dały pospać. Kości były wprost proporcjonalnie długie do tego bym pospała do 8:30:D Muszęto częściej stosować:D :D Gioia ostatnio zachowuje się jak rozpuszczona panna( wiem, ze jest cały czas taka, ale ostatnio jakoś bardziej:)) i z Miśkiem tylko z politowaniem kiwamy głowami... biega taka po domu i szczeka cały dzień bez sensu;p Wczoraj wieczorem ładnie sie bawili aż tu nagle delikatna panienka się fochnęła, że niby za mocno Misiek ją podgryzał;p biedny Misiek tak się przejął, że sam karnie położył sie spać w salonie a Gioi oddał całe łóżko. Mi się przykro zrobiło więc zaczęłam go najpierw wołać, potem prosić by jednak przyszedł...Potem poszłam do salonu i mu tłumaczyłam prosząc, żeby się Gioią nie przejmował. ponieważ nic nie pomogło a ja spokojnie spać nie mogę jak której z dwójki coś trapi więc na koniec w akcie rozpaczy(pierwsza w nocy:D) przyniosłam(sama nie chciała isć;p) Gioię do salonu by wytłumaczyła Miśkowi, że już się nie focha...Z oporami, ale dał sie jej przekonać(Gioia zrobiła wg niej wielką łaskę, że mu "wybaczyła:D"). I tak oto o godzinie 1:30 w końcu mogłam iść spać - Gioia honorowo leżała koło mnie, Misiek przy brzuchu, ja na środku wciśnięta i każde z nich chciało bym drapała je po brzuszku do snu...Tak oto na moim małym skrawku, który mi psiaki wyznaczyły mogłam zasnąć - pod warunkiem, że ręce miałam na psiakach:D Od przybycia Miśka minęly już 3 tygodnie i moje i Gioi zwyczaje uległy małej modyfikacji - w sensie teraz może ona jeszcze wiecej;d Ponieważ Gioia jest psiakiem wiecznie szczekającym czasami jak nie podniosę głosu nie zareaguje...teraz tego już nie mogę robić ponieważ biedny Misiek ma tiki nerwowe z przeszłosci i muszę Gioię przekupywać czymś by sie uspokoiła - oczywiście ona to skrzętnie wykorzystuje;d Misiek ma czasami tiki nerwowe - ewidentnie kojarzące sie z przeszłością. Teraz wiem kiedy się one mogą pojawić i zawsze jak sie czegoś przestraszy to dostaje kawałek paróweczki by jednak mu się np. miotła kojarzyła z czymś dobrym:) Nowym odkryciem jest fakt, że koty nie są naszymi przyjaciółmi - o ile Gioia sie ich panicznie boi to Misiek najchetniej by na nie ewidentnie zapolował:D więc odwiedziny u cioci Roweny są wykluczone - jej Kleopatra mogłaby tego nie przeżyć...również posiadanie psiaka a nie suczki jest dla mnie w pewnym sensie przypomnieniem - kilka lat temu miałam w domu rodzinnym pluta. misiek jako typowy facet ma po prostu swoje drogi, które staram sie respektować:) Natomiast spacery z babą i facetem to już inna opowieść...Misiek notorycznie próbuje nasikać Gioi na głowę - tylko on wie czemu:) Quote
Agucha Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Kochane moje - czy jest wśród nas Osóbka z [B]Krakowa [/B]mogąca przeprowadzić [B]wizytację [/B]dla "mojej" [B]szkieletorki Roksanki[/B]? Quote
majqa Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Wczytałam się Eluś i... obłęd. Jak to Misiek próbuje osikiwać Gioi główkę??? :crazyeye: Chłopie, weź no się ogarnij!!! :mad: Spadek ciśnienia, czy co??? A brzydko!!! :shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='Agucha']Kochane moje - czy jest wśród nas Osóbka z [B]Krakowa [/B]mogąca przeprowadzić [B]wizytację [/B]dla "mojej" [B]szkieletorki Roksanki[/B]?[/QUOTE] to zależy gdzie w Krakowie bo Kraków jest duży Quote
ewick73 Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Dawno tu nie zaglądałam i przegapiłam TAAAKIE wieści! Ale się cieszę, że Misiek ma dom!!!! i to jaki :D Quote
kadet Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='majqa']Wczytałam się Eluś i... obłęd. Jak to Misiek próbuje osikiwać Gioi główkę??? :crazyeye: Chłopie, weź no się ogarnij!!! :mad: Spadek ciśnienia, czy co??? A brzydko!!! :shake:[/QUOTE] No może to jakaś forma zemsty za to, że w domu Gioia wiecznie szczeka mu do ucha?:D Ja to wogóle jak jestem w domu to chyba tylko po to by im jeść dawać, sprzatać - jak z dwójką małych dzieci:) Z tym, że jak się gonią po całym mieszkaniu to tylko patrzę by mnie nie przewrócili bo tak dobrze sie bawią, że nic nie widzą :D p.s. dzisiaj na spacerze Misiek podrywał na swój urok osobisty dwie panie:) poszło mu to bardzo szybko i sprawnie - nawet podeszły i podrapały za uszkiem:) Quote
Alicja Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Oj masz z tymi dzieciakami atrakcji co nie miara ;) Quote
majqa Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='Alicja']Oj masz z tymi dzieciakami atrakcji co nie miara ;)[/QUOTE] I niech te atrakcje będą zaaawsze miłe. :-) Quote
kadet Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=490166097695269&set=a.179900322055183.54482.100001056503567&type=3&theater[/url] kurteczka gotowa:D Quote
kadet Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 one są zawsze miłe:) wczoraj wieczorem Misiek zrobił w salonie kupę na podłodze po czym przysedł do mnie i łapką zaczął prosić bym ją sprzątnęła bo to feeee, że leży w domu:D Quote
ewatonieja Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Rety to lepsze niz serial komediowy :) Quote
Alicja Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='kadet']one są zawsze miłe:) wczoraj wieczorem Misiek zrobił w salonie kupę na podłodze po czym przysedł do mnie i łapką zaczął prosić bym ją sprzątnęła bo to feeee, że leży w domu:D[/QUOTE] :lol::lol::lol: Quote
kadet Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Muszę przyznać, że Gioia miała racje fochajac się na Miśka za to nadgryzienie bo ma małą rankę:( biedaczka wczoraj miała mały wypadek - jakiś kretyn stłukł butelkę i Gioia stanęła na kawałek szkła:(:( Teraz ma łapkę opatrzoną bo krewka leciała solidnie z opuszka. Biedna chodzi kulejąc ciutek a Misiek chodzi i ją teraz całuje po mordce:) Oczywiście dla psiaków to jest i tak doskonała okazja do wyłudzenia jakiś paróweczek:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.