Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
Bądźmy w tym momencie sprawiedliwi w ocenie, bo nie tylko o Misia biega... Nie ma co sięgać daleko... Na Milkę też kasa była zbierana. Uświadczyła coś z niej? A inne psy? Na co poszły zebrane na nie pieniądze? Drzemią w skarpecie na potencjalne, przyszłe, w myśl istotnego postu, pod dyktando jego edycji?
Śmiać się? Płakać? Sromota całą gębą...


Kasa po Milce uszczęśliwiłaby Paryska... w środę ma kastrację ;/

Dziś prima aprilis... wypadałoby się śmiać, ale mama uczyli, że nad głupotą ludzką trzeba się pochylić lub od niej odwrócić a nie śmiać... bo głupiemu nic więcej nie pomoże ;)

Marycha35 napisał(a):
W pierwszym poście uaktualniłam, sromota faktycznie na całego. Napiszę na wątku zbanowanej AtaK, że gdyby obrończynie jej uczciwości chciały jednak uregulować zaległości możemy podać numer konta.

Obrończynie mają uregulować cudze długi?
A z której to telenoweli zapożyczone? ;)

Witam Was po dłuższym niebycie! :)

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Agucha napisał(a):
(...) Obrończynie mają uregulować cudze długi?
A z której to telenoweli zapożyczone? ;) (...)

Przepraszam Maryś ale siłą rzeczy parsknęłam śmiechem... ;-)

Posted (edited)

Dziewczynki mamy pierwszą chętną do spłaty długu, który nazywa sie teraz nie-długiem:

annakom napisał(a):
najpierw musiałby być dług, zeby go regulować,
ale jak nie dajecie rady sie nim opiekować to prześlijcie namiar to wpłace parę złotówek


Elu czy mogę podać namiary na konto?????:)

Czy mogę usunąć z pierwszego postu moje rozliczenia finansowe, dokładnie te, które ja prowadziłam. Jak myślicie? To samo jest u Eli:) Byłoby więcej miejsca.

Edited by Marycha35
Posted (edited)

Adasiu witaj:) No niestety sprawy przybrały taki obrót, oj wstyd i niesmak pozostają. Naiwnie jak się okazało wierzyłam, że jednak Małgosia podejmie jakiś dialog, postara sie wyjasnić co się stało, dlaczego tak wyszło z tymi finansami. No, ale milczenie i ban wygodniejsze i tańsze:(
Edit:
Zgłosiłam Atak ponownie na CK i na wątek hotelików, na które trzeba uważać, ech, niesmak jak sto smoków.

Edited by Marycha35
Posted

Tak czulam ze ta "królowa nierzetelnosci" z kasy sié nie rozliczy, bo na pewno juz jej dawno nie ma, wiéc gadanie o skarpecie tymczasów to chyba tez tylko wirtualne.

Eli nie ma do srody-czwartku, zalezy o której wróci :) ale jak chcá wspomóc Misia to dlaczego nie podac im konta :)

Posted

inga.mm napisał(a):
(...) Marycha mnie straszy, że cos złego sie dzieje.


Złego już nic się nie dzieje, a że lekko nie jest, bo trzeba zbierać kasę i zwierać szyki w szukaniu Misiowi docelowego domu, to żadne novum.

Posted

ojojjojjoj - a tu co znowu, widzę, że AtaK mogłaby mieć na drugie Masakra... Zabieram się za nadrabianie, dziś pójdą jeszcze zaległe deklaracje za Miśka. Nie mogę się z niczym wyrobić :/

Posted

Dziękuję Holly, że wciąż z nami jesteś. :-)
Samo to jest b.ważne, jakoś tak lżej na duszy.
W weekend dostałam nieco do wiwatu z czuwaniem przy moim nowym nabytku ale dziś jakoś jest lepiej więc zepnę się z zaległym tekstem Misiowym.

Posted

Majqa,wreszcie odp.po części na dręczące cię pytania.Misiek od poczatku nie sprawial u mnie klopotu.No może z jednym wyjatkiem-trzeba biegać za nim i namawiać na jedzenie-jest Misiem niejadkiem.Z suczkami zyje w zgodzie chociaż uwielbia im dokuczać:evil_lol:Do psów -różnie,raczej ich nie lubi ale akceptuje.Jeżeli wie,że nie da rady bo pies duży i silniejszy wywraca się do góry łapami i udaje bezsilnego.Na kota też ma chętkę ale po krzyknięciu:nie rusz!rezygnuje z gonitwy.U Miśka jest wszystko do opanowania bo jest grzecznym i pojętnym uczniem.
i tylko domku...mu brak do szczęścia...:lookarou:

Posted

Qrde, że tak to nieco prymitywnie wyrażę, słowem normalny pies z tzw., choć nie dosłownie, jajami. Pies do ułożenia i opanowania, trzeba tylko chcieć, co Tobie się udaje i za co gorąco Ci dziękuję Miro. :-)

Posted

Nieziemskie, jantarowe oczy. Piękno, jakich mało. Szorściak

Trudno oprzeć się jego urodzie: szorstkowłosym zakrętaskom, muśniętym ciekawą kolorystyką pędzla nadzwyczaj przychylnej mu natury;
magii spojrzenia bursztynowych oczek, które wyrażają niesamowitą potrzebę zawierzenia ludziom. Około 4 letni, cudny charakterem,
zdrowy, potrafiący funkcjonować w warunkach domowych, przyjazny dzieciom, znajdujący wspólny język z innymi psami... a wciąż sam... słowem... niczyj. Przypadek? Pech? A może po prostu na jego drodze nie stanął jeszcze ten właściwy, podobnie jak on sam, jedyny w swoim rodzaju człowiek? Tak, w wielkim skrócie, wygląda historia Misia. Prosimy, gorąco prosimy, pomóżcie nam napisać jej happy end! Niech to urocze stworzenie poczuje wreszcie, co znaczy być prawdziwie, bezinteresownie kochanym!


Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Misia są: 0-501545399, elsia7@interia.pl





  • 2 weeks later...
Posted

Ja zamarłam, po prostu nie wiem... :-( Trudno mi uwierzyć, by to przywrócono. Mi z subskrypcji zniknął temat Twojego psa, pojawiły się inne, z których się sama usunęłam.

Posted

Dogo pokazuje mi, że masz zapchaną skrzynkę. Prawda to?

Aaaa... zaraz odnajdę wątek Twojego psa, bo mi zniknął z subskrypcji.
Czy jakimś cudem skopiowałaś tekst dla niego?

Jeśli nie, muszę pisać go powtórnie, bo po wstawce na dogo usunęłam go z kompa.
Idzie się zawyć. :-(

Edit:
Podaj mi tu link do Twojego psa. Usiłowałam znaleźć temat przez Twój profil ale niestety ta opcja nie działa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...