Marycha35 Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 na bank, trzeba ataK uściskać serdecznie za domek dla Gałganów:) Quote
majqa Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Obiecałam dorobić ogłoszenia z nowym tekstem i nowymi zdjęciami. Ato, zorientowałaś się, czy masz kogoś, kto Ci dopomoże w porobieniu fotek? Co z kastracją i wizytą u weta (czy z Misiem i jego poprzednimi dolegliwościami jest już wszystko w porządku)? Quote
Szarotka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Marycha35 napisał(a):witamy witamy:) A ja juz bylam wczesniej, ale ostatnio mialam urwanie z Heniem i Lenka, bo Henio byl bez grosza, a Lenka niedosc,ze bez grosza to jeszcze dt. nam sie skonczylo ........... Mam nadzieje,ze u Szorstka wszystko w porzadku ?? Quote
Marycha35 Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Oj, oj to urwanie kuperka, faktycznie. Tak, u Szorściaka supero, jest w raju:) ataK Aniołem;) Quote
marysia55 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Szarotka napisał(a):Przyszlam w odwiedziny do Szorstka :):) ja również :p:p Quote
ewatonieja Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 oj nieladnie :( u nas nie zdążył się rozkokosić tylko drapał drzwi a tu takie porządki robi Quote
ataK Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Marycha35 napisał(a):to zapraszam na spanko jeśli będzie taka potrzeba:) W razie czego będę pamiętać, dziękuję :) Quote
ataK Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 To może ja jakoś hurtem... Oczywiście mam nadzieję, że jeśli będziemy śpiewać w Łodzi to zleci się dogomaniacka brać coby nam kibicować ;) Psiaki przeżyły dzisiejszy dzień, wróciłam godzinę temu.Miałam relację, że Misiek prześliznął się babci przez drzwi, kiedy wchodziła do domu i razem z Myszką poszli zwiedzać okolice. Syn poleciał za nimi, a kiedy się zorientował, że żadne nie zwraca uwagi na jego wołania, zaczął uciekać - poskutkowało ;) Nie przypuszczałam, że mam takie myślące dziecko... Misiek o dolegliwościach dawno zapomniał, acz do weta ciągle się wybrac nie mogę. Jak będę się umawiać z Szami, to poproszę, może weźmie aparat i popstrykałaby trochę :) A z Krakowa dziś wróciliśmy z tarczą - w najmłodszej kategorii wiekowej, od 3 do 7 lat, dzieciaki wyśpiewały wyróżnienie, II miejsce i I miejsce :) Quote
malibo57 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 AtaK, proszę Cię o dane do przelewu na PW - bo rozumiem, że wpłacamy teraz bezpośrednio do Ciebie, tak? Quote
ewatonieja Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 mam nadzieję, że wiecej nie będzie ucieczek bo tak się moga skończyć: http://www.dogomania.pl/threads/199759-Szczeniak-po-amputacji-przedniej-%C5%82apy-schr-%C5%81%C3%B3d%C5%BA-DT-pilnie-potrzebny!!! Quote
ataK Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Ewatonieja, nie strasz... Chyba pilnie zacznę zbierać kasę na ogrodzenie... Quote
majqa Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Tu nie ma co straszyć Ato. Tak wygląda prawda. Jest jednak grono szczęściarzy psich, którzy urzędują na zewnątrz - bez nadzoru, bo uciekły, bo.... (dowolne wstawić) i nie kończą jak ta bida z linku. Szczęście jednak nie trwa wiecznie. Quote
Marycha35 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 ataK gratulacje dla śpiewaczek malutkich:) :) :), a Misiek to niech się nie wygłupia lepiej, chyba zadbał, żeby zbyt za słodko na wątku nie było;), rozbójnik! ataczKu błagamy, krótką piłką go traktuj w tej kwestii! A na spanko jak najbardziej zapraszam:) Quote
ataK Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Wiem, że bywa różnie... Dlatego muszę w końcu jakoś ogrodzić choć kawałek terenu, tak, żeby bezpośrednio z domu nie było wyjścia poza podwórko. Marycha, dziękuję, maluchom też przekażę :) Quote
ewatonieja Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 tańsza opcja - zabezpieczać psy przed otwarciem drzwi :) dać smakołyk - odwrócić uwagę na pewno macie jakieś sposoby Quote
ataK Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Na ogół oczywiście mamy sposoby, wczoraj jednak moja mama wchodziła do domu (żeby zapalić papierosa wychodzi na dwór, bo u nas w domu się nie pali) i za późno się zorientowała, że Misiek stoi pod samymi drzwiami. Ona go nie utrzyma, jest dla niej za silny, a bała się zatrzasnąć drzwi, żeby mu nie przytrzasnąć pyska. Byli w domu tylko moja mama i syn, bo starsza córka poszła na warsztaty taneczne, a ja z młodszą byłyśmy w Krakowie... Quote
Marycha35 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 było gorąco, ale się udało, trzeba teraz uważać i koniec pieśni:) Quote
ataK Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Właściwie to zawsze się uważa, ale... "Wszystko się może zdarzyć"... Quote
Borówka16 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Był sąsiad, sam się dziwi co jest, że długich postów pisać nie mogę... Radził mi zadzwonić do dostawców netu, bo to chyba ich wina-mail też szwankuje :( Quote
ewatonieja Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Misiek nosi szelki czy obrożę? ma adresówkę? szelki są po moim dajmonie i zapewne Misio zaraz przestanie się w nie mieścić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.