Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie wiem, że szkoda;/ Tak samo obcinanie kłaczków - zrezygnowałam bo jest za zimno by miśka strzyzc, jeszcze sie mi przeziebi chłopczyk...Ale obserwuje bacznie moje psiaki pod różnymi katami i poczynilam pewne obserwacje, ktorych wczesniej nie widzialam...Misio ma dziwne zachowania na spacerze bo Gioia jest nadpobudliwa to raz, a dwa, że jak trzymam np podniesiona koldre i czekam az on wskoczy mi do lozeczka to on najpierw chwile stoi i paczy na tą reke tak jakby do dzisiaj sie bal jednak tej ręki. Wogóle jest piesio strachliwy z racji swoich przejść;/ Wydaje mi się, ze Gioie trzeba uspokoic, wyciszyc, ale to sa moje gdybania laika...

Posted

hehe ja tam o sobie nie mysle, tylko o moich mordkach :) jak im jest dobrze to mi automatycznie tez ;) Poki co to widze, ze z drugiej strony Misiek też łobuzuje bo jak zaczynam miziać Gioię to kladzie sie miedzy nas i chce byc drapany. jak go drapie pol h to jak potem chce gioie to cwaniak na sile mi sie kladzie na rece i koniec - on ma być miziany, gioia nie musi :D

Posted

No i już nawiązałam kontakt co do wizyty:) Póki co to sprawa wygląda tak :
-gioia 21kg
-misiek 16,5 kg
Obecnie mamy -13stopni więc spacer wygląda tak :
- Gioia - pobiegne kawałeczek by się załatwić, uch och uch och weź mnie na raczki bo łapki mi marzną. I w tym momencie staje i dalej nie idzie :D
- Misiek - haha!!! pobiegam, pogonie śnieg. No dobra ja chce do domu pod kołdre, załatwić sie mogę w końcu na podłodze w chacie gdzie mi dupcia nie zmarznie :D hellllou jak Gioie bierzesz na ręce to ja tez chce tak jak ona, choć nie wiem w sumie po co :D :D
spacery są oddzielne i spowrotem musze te cieżary dzwigać :D buziamy cieplutko :*

Posted (edited)

Czy ja dobrze zrozumiałam, że Ty te rozbisurmanione psiury dźwigasz z powrotem na rękach do domu ?!!!

Coś mi się zdaje, że behawiorystka będzie miała dużo pracy :evil_lol:. Nie to, że piesy takie trudne, ale z Elunią :evil_lol:.

Edited by toyota
Posted

drogie Ciocie!!!
no więc tak : wizyta jest zaplanowana na 15 lutego i osobiscie po ostatniej nocy czekam na nia z utesknieniem...dlaczego? no wiec:
wczoraj wieczorem po raz pierwszy zostal u mnie na noc chlopak i od razu wiedziala o tym fakcie cala moja kamienica :/ Gioia szczekała do 3 w nocy!!!! na szczescie nikt z sasiadow nie zadzonil po policje bo wogole bylaby masakra.... Psiaki czasami spia w salonie, ale tego, ze na ich lozku spi ktos inny juz podarowac nie mogly więc Gioia szczekała pół nocy :/ A Misio?? No kto zgadnie cooo? :D Misio spał sobie smacznie na kanapie obłożywszy się wcześniej dookoła papierkami po cukierkach i zmietolonymi cukierkami w papierkach, które zwinął z wazy :D Gdziekolwiek ta waza by nie była to on magicznie daje rade się do niej dobrać. Na chwile obecną Gioia mnie lekko załamała i nie mam pomysłów co mam robić żeby ona przestała już szczekać ;( Czekam jak na szpilkach do 15-go bo o moim życiu prywatnym nie chce by pól dzielnicy niedługo wiedziało hliphlip...

Posted

No miało być w Walentynki, ale, że to Walentynki ;) Co do papierków to absolutnie ani papierków ani cukierków moje psiaki nie mają jeść więc się zgadzamy. Niestety Misiek ma swoje zdanie... Na tą chwilę jest tak - psiaki są podejrzliwie spokojne i grzeczniutkie od 2 dni a mój chłopak no nie powiem by pałał wieką sympatią do nich :D Na szczęście miał już okazje poznać psiaki i ogólnie nie jest zle, ale no spania z nimi póki co nie wyobraża sobie delikatnie móiąc :D A ja miałam nadzieje, ze on jednak pojedzie w niedziele do siebie i da mi i Gioi i sobie się wyspać ;)

Posted

Co tam u nas na szybkiego?? :)
Otóż Misiek skoro raz całą noc przespał na kanapie w salonie stwierdził, że na powrót może ją opanować całą i teraz chyłkiem na niej leży - że niby go nie widać ;)
Natomiast Gioia ostatnio spała wieczorem na grzbiecie( wygłada przy tym jak karaluszek ;) ) na kancie łóżka tak mocno, że biedaczka po przełożeniu ciałka na bok nie poczuła, że łóżko się skończyło i spadłą na dół.... Wstała i cała zaspana patrzyłą zdezorientowana o co chodzi, ale tym razem nie winiła Michosława o to tylko położyła się spowrotem spać
buziamy :*

Posted

runda II - wizyta mojego chłopaka :D :
ja z nimi spaliśmy na kanapie w salonie ( na szczescie wygodnej ;) ) a psiaki spokojnie, bez szczekania w sypialni na wielkim łóżku :D :D :D
nie musze chyba nic dodawac .... ;)

Posted

To mi się przypomniało jak moja siostra z mężem pojechali do znajomych do Olsztyna i tam nocowali w salonie na kanapie, a pomiędzy nimi spał staruszek spaniel, bo był przyzwyczajony do spania na tej kanapie, nieważne, że z obcymi ludźmi :).

Posted

ja powiem tak - grunt, że cała kamienica nie słyszała Gioi :D bo Misiek oczywiście jako, że miał mieciutko i cieplutko to mu było obojętne, chociaż pewie by się przytulił ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...