Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Witam.....wow..łezka mi się w oczkach zakręciła....:oops: i bardzo sie cieszę ,że hrabia Michosław tak wyprzystojniał..:eviltong:....
i podkradłam zdjęcie kolejne:lol:.......a siostra twoja Michosłwa też panna piękna....
Pozdrawiam ciepło Elu Ciebie i Twoją rodzinkę.
:ghost_2::cool2::B-fly:

Posted

12 stycznia 2013
Dzisiaj byliśmy pierwszy raz w ogrodzie - Misiek z Gioią uwielbiają śnieg wiec postanowiłam dać im tę szanse by pobiegały luzem :) Misiek od razu biegał jak szalony i sprawdzał swój nowy teren - co widać na filmie. ogród to jest jedyne miejsce gdzie mogę Miśka puścić luzem bez stresu, że wróci i mu nic nie będzie. Obok ogródka jest jeszcze podwórko, które też jest zamknięte więc jak zrobi się ciepło to praktycznie cały czas z rodzinką siedzimy i jakieś prace robimy a psiaki nam zawsze towarzyszą. Misiek był tak zadowolony, że miał całą mordkę w sniegu :D Z Gioią się ganiali jak dwa szaleńce ;) Oprócz tego od wczoraj jest u nas w domu zimno ponieważ siadło centralne ogrzewanie i dzisiaj w nocy co chwilę wstawałam by przykrywać ogoniaste kocykami bo chciały spać na swoich podusiach a mi oczywiście było ich żal... Tak im się to spodobało, że potem same się dopominały bym je przykryla bo sie rozkopały. Od rana w miseczkach mają ciepłą wodę i zimną wodę oraz cieplutkie mleczko - czy ja wiem czy im zimno nie jest? Więc mają prawo wyboru - po spacerze zaległy pod kołdrą :D Bardzo podoba mi się jak Misiek wieczorem zasypia to tak głęboko wzdycha z zadowolenia, że aż sie zawsze rozczulam :D Poza tym jak widać na fotce - Misiek znalazł sobie nową rozrywkę - wskakuje na parapet i siedzi sobie i podziwia co się dzieje za oknem :) Potrafi tak siedzieć z 30 minut!! Oczywiście sikanie cały czas jest takie same - Misiek potrafi po prostu iść się napić a potem jak gdyby nigdy nic podejść albo do choinki albo pod okno i siknąć sobie... W jednym miejscu aż deska zrobiła się ciemna i jak tak dalej pójdzie to 104 letnią deskę trzeba będzie wymienić :D Ale co zrobić. Wydaje mi sie, że to z powodu tego, że jest zimno i, że misiek w domu czuje błogostan, że mu wszystko wolno;p Chociaż ostatnio na spacerze i po nim dostał bury - zasadził sie na jednego psiaka bo był zazdrosny o Gioię, że sie ze swoim kumplem bawiła i nie miał czasu się wysikać wiec zrobił to od razu po powrocie do domu. I Gioia i Misiek w ramach mojej bury nie dostały przysmaków pospacerowych - i tak myślę, że się niewiele przejęli tym bo za chwilę zrobili te swoje minki i tradycyjnie dałam się ugłaskać ;p

Posted

Eluś, dzięki za filmiki, pozdrowienia:):) Ale frajda zobaczyć Twoje stadko, posłuchać Cię :) Ogromnie się cieszę, że się z Misiem namierzyliście!!! Takie domki to jest raj dla zwirzów;) Mocno Cię ściskam i jak Miś nasiurka ponownie to można rzec mu ZDECYDOWANE FE;)

Posted

Witam Drogie Ciocie :)
U nas też jest mroźnie, ale jakoś dajemy radę - ja biegam i psiaki kocykami przykrywam, chyba, że gdzieś się zakopują pod kołdrą :D No kurteczki mają bo to dla mnie oczywiste :D Zastanawiam sie też nad bucikami bo Gioia jest typem zmarźlaka, ale to normalne bo w końcu pochodzi z południa Włoch :D Wcale nie uważam żeby Gioia była pulpecikiem;p Chociaż raz myślałam, że może jest w ciąży o zgrozo hehe Misiek w każdym bądz razie jeśli chodzi o wagę to Gioię goni;) Jak śpią już wieczorem psiaki to jak idę do kuchni o 24 to tylko Misiek wynurza sie spod kołdry by jeszcze dać radę cos skubnąć. Obżartuszek kochany :* Od kilku dni zasypiamy sobie z Miskiem tak : ja na prawym boczku, on na lewym , jego prawa łapka u mnie na szyi, moja lewa ręka na brzuszku i tak przytuleni, patrząc sobie w oczka zasypiamy przy akompaniamencie mrucenia miśkowego :) Gioia zdecydowanie woli sie gdzieś głębiej zakopać bo tam jest cieplej hehe Wczorwj wieczorem myślałam, że skonam ze śmiechu z Gioi i Miśka. Misiek rozwalił się w poprzek łóżka na kapie i sobie leżał obok mnie. Gioia spała w swoim kozu, ale, że jest zimno to chciała wejść pod kołdrę. Więc przyszła do nas na łóżko i zaczęła noskiem trącać kapę i się po prostu wpychać pod nią. Misiek leżał jej na drodze na kapie wiec szturała tak mocno i długo aż go przesunęła całego na kant łóżka i udało jej sie wejść pod kołdrę. Wyglądało to tak komicznie, że nie mogłam - musiałam ratować Miśka by nie spadł z łóżka bo leżał ze zdziwiona miną i nie wiedział co ona znowu kombinuje;p Natomiast dzisiaj stoje koło choinki a Misiek patrząc mi prosto w oczy podszedł jak gdyby nigdy nic, podniósł łapkę i sobie siknął dwa razy na choinkę i poszedł dalej zadowolony. Udało mi się być stanowczą i powiedzieć - FE to sie zdziwił i minkę miał fochniętą bo udawał, że nie wie o co mi chodzi :D Ostatnio Misiek zaczął reagować też na moje pieszczotliwe - Niuniek :D Gioia to jest - Lulu ;) Jeszcze jeśli chodzi o kurteczki to jak idę z taką ekipą, która idzie przede mną z dumnie wypiętą piersia to wzbudzamy zachwyt na ulicy hehe

Posted

Aha, czyli też masz ten problem - poprzeczne zaleganie. ;-)
A co do zachwytu nad Waszym kurteczkowym przemarszem to nie mam wątpliwości, że tak jest!!! :loveu:
Buziole dla Królewny Gioieńki i Królewicza Michosława. :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...