Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

witam Nicolo:)
od dzisiaj mam do końca stycznia wolne więc teraz to będzie istne szaleństwo - mnóstwo czasu dla moich dzióbków kochanych:)Aktualnie Misiek śpi zakopany w kołdrze;)
pozdrawiam

Posted

No już my jesteśmy zaszczepieni:) Jak tak patrze na Miśka to stwierdzam, że wizualnie nikt by się nie domyślił, że Misiek jeszcze niedawno był obrazem bidy - teraz to zrelaksowany i najedzony(no dobra - je cały czas:)) psiak. Jedynie co to jak się czegoś przestraszy to możnaby było poznać. Ja wiem, bo widze jak czasami niepewnie zerka w moją stronę z pytaniem - mogę? będzie dobrze?będziesz przy mnie? Dzisiaj doszłam do wniosku, że jego przytulanie nachalne jak się ubieram by wyjść nie wynika z faktu, że chce się tulić tylko z tego, że on niemo prosi bym wogóle do niego wróciła:( Oprócz tego doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie mu odmówić kompletnie niczego :D Więc ciągle jakieś przysmaki w postaci paróweczek czy szynki wcina - ale jak tak na mnie patrzy to od razu miękne:) Z Miśkiem mamy już swoje małe, tylko moje i jego(bez Gioi - też musimy je mieć) tradycje:) Wieczorem jak leżę w łóżku i czytam ksiażkę to Misiek mi asystuje. Kładzie się pod kołderke bliziutko bliziutko mnie, łepek kładzie na podusi albo mi na brzuchu i ja go jedną ręką drapie i głaszcze - on zasypia a ja czytam książkę:) Drugą naszą tradycją jest to, że jak chce mnie obudzić to kładzie mi się na plecach albo na brzuchu w poprzek mnie i łapką mi paca po włosach:) No i trzecią tradycja jest to, że jak idę się ałatwić do łazienki to Misiek mi asystuje - ja się załatwiam a on kładzie na pleckach koło mnie i go drapie :D A pamiętacie jak na początku wogóle bał się tam wejść??! :D Nowymi przysmakami Miśka ostatnio stały się jogurty:) Co drugi dzień dostaje malutki jogurty, Gioia też i sobie je zjadają - najbardziej lubi morelowy:) Drogie ciocie szkoda, że mieszkacie tak daleko - mogłybyście nas odwiedzać i mogłabym sie dzielić moją radościa z Wami:* Dziękuję Wam za Miśka bo jest cudownym psiakiem, takim tulinkiem - Gioia tego nie lubi więc teraz mogę się miziać z miśkiem:D Czasami mam nawet wyrzuty sumienia, że tyle się miziamy z Miśkiem, ale Gioia nie chce hehe

Posted

Oj Eluś szkoda jak cholera, że nie jesteście bliżej!!! Mnie to czasami Gioi żal, ale jak nie lubi mizianek to pewnie nie jest jej smutno, że Miś tyle ich ma;) A z jogurtami na zdrowie:razz:, moja Filka lubi zwłaszcza wiśniowe, a dokładnie E315 o smaku wiśni;)

Posted

Czekamy:) No ja też czasami myslę o bidulce Gioi, ale nic na to nie poradzę...tak patrzę na Miśka i chyba niedługo będę faktycznie musiała mu limitować porcję papu;p Ja po prostu jak robie obiady to np. gołąbki robie 3, kotlety robie 3, wszystko robie 3 :D

Posted

Wiecie co? Siedzę sobie w pokoju a w drugim, myślę, śpią psiaki...A tu wchodzę po 30 minutach, patrzę, a Misiek z Gioia w najlepsze opędzlowali mi całą wielką wazę z cukierkami :D Mój siostrzeniec dzisiaj sie do niej skrabał i one to podpatrzyły, małe diablątka!! Na szczęście to były krówki a nie czekoladowe;/

Posted

Właśnie waza była poza zasięgiem dopóki mój siostrzeniec 4-letni nie pokazał psiakom jak się do niej dostać - z podłogi na kanapę, z kanapy na krzesło, z krzesła na komodę i tam stała waza :D

Posted

No teraz już śpią - najadły się frytek z ketchupem i chrapią :D Ale wcześniej to o byle pierdół albo szczekały na coś za oknem albo na siebie...Tak samo na spacerze - nawet się kłóciły o obwąchiwanie jednego miejsca. A teraz, niczym aniołki, śpią obok siebie;p Widzę, że ostatnio coś Misiek zaczyna chcieć przejmować władzę ciutek i Gioia mu ustępuje, ale czasami się odszczekuje. A jak nie to, to Gioia ma swoje fochy - i ja jak mamcia albo muszę je rozdzielać, albo stoje, one siedzą przede mna i im tłumaczę, że tak nie wolno :D One dają łapki a potem od nowa...Jak nie to jedną wyje za oknem z drugim a ja siedzę, i tulę, uspokojam. Innym razem Gioia biega po mieszkaniu i nie chce dać ię zapiąć na spacer a zaraz potem Misiek zamiast dać sie zapiąć kładzie się na plecach - normalnie jakbym miala dwójke dzieci ostatnio się czuje :D Ale wystarczy, że na nie spojrze jak teraz śpią i zawsze dochodzę do wniosku, że i tak je kocham ponad życie :D Moje szkraby kochane:*

Posted

A dzisiaj się okazało, że prowodyrem akcji pt" napad na krówki" był Misiek :D Wchodzę do salonu a Misiek wlazł na stół poprzez krzesło by dobrać sie do wazy;p I najlepsze, że wogóle sobie nic z tego nie zrobił, żem go przyłapała :D

Posted

Wiecie co te dwa moje kudłacze dzisiaj zrobiły?? Teraz jak już się uspokoiłam to śmiać mi się chce, ale wczesniej wcale nie bylo mi do śmiechu;p Wyszłam z nimi na wieczorny spacer, wszystko tak jak zwykle. I jak mieliśmy 20 metrów do domu to za rogu wyszła sobie dziewczyna z małym psiakiem. Jak Misiek i Gioia to zobaczyły to zaczęły szczekać i, co gorsze, ciągnąć. Jako, że spadło bardzo dużo śniegu miałam założone buty typu emu, które mają płaską podeszwę. rezultat był taki, że jak one ciagnęły to ja po prostu zostałam ciągnieta przez pół parkingu(tzw, gdzie wyprowadzaja wszyscy psiaki) wbrew mojej woli. wołam i wołam na nie a one nic, tylko dalej ciągną. Dziewczyna najpierw przeszła, ale widząc, że psiuny mnie ciągną i nie jestem w stanie się niczym zaprzeć wzieła psiaka na ręcę i szybko się oddaliła. Dobrze, że to zrobiła bo psiaki wogóle mnie nie słuchały i by się nie zatrzymały a ja nie miałam jak ich zatrzymać. Jak już stanęliśmy to normalnie mi się nogi trzęsly jak galareta a Gioia z Miśkiem stali koło mnie i merdali ogonami z radości....Od jutra zamieniam buty na śniegowce z podkładkami w góry z kolcami :D

Posted

kadet napisał(a):
No teraz już śpią - najadły się frytek z ketchupem i chrapią :D (...)

A karmę psią to one w ogóle jakąś szamią? ;-) Czy im się zupełnie proporcje odwróciły?

Posted

szamią - a Misiek to jak ma wenę twórczą to na dwa komplety misek jedzie :D Cały czas poluje by zrobić mu jakąś fotke by widać było jaki się ładnie proporcjonalny zrobił, ale się wierci za bardzo ;) kiedyś tył był węższy a przód szerszy a teraz jest tak samo tu i tu :) Jak zacznie przeginać to będę musiała jakoś zacząć to ograniczać , a że jestem zwolennikiem zamiast diet uprawiania sportu więc będziemy biegać w ogrodzie - musimy tylko przezimować do wiosny :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...