Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

:loveu:Dziewczynki, szacun jak zwykle, musi ktoś się dla Misia wyszukać:cool3: A swoją drogą napiszcie proszę jaka jest zasada tych ogłoszeń, pomogłabym w dzierganiu ich, ale nie wiem jak to zrobić:crazyeye:.
Izuś bardzo dziękuję za odzew na wątku suni:)
A tu zachodzę w głowę kto jest czyim uchem, okiem.....:diabloti: Jak dobrze oglądać Misia i Dolarka w takim stanie... Ukłony dla Pani Opiekunki:)

Posted

Aaaa, to możemy się tak umówić. :-) Jeśli oczywiście możesz zadzwonić na stacj.
Jak mi powiesz pi razy futryna, o której to będę czatować przy fonie i uprzedzę mamę, by nie sięgała po słuchawkę.

Posted

No coś Ty, nie ma za co, poza tym lubię słuchać Twojego głosu. Krocie byś, i tu mówię poważnie, zarobiła na opowiadaniu bajek dzieciom. :-) Masz miękki, ciepły, aksamitny głos. Tylko pozazdrościć.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Dziewczynki jak się cieszę, że nasz Miś ma tak dobrze, że jest bezpieczny. Na fotkach taka kruszyna kochana, pierdółeczka:)
Przepraszam Was, ale muszę to opowiedzieć. Dziś jak wracałam z uczelni, wyszłam szybciej, bo prac do napisania od cholery, na rogu Smugowej i Franciszkańskiej widzę zbiegowisko i psa całego we krwi:(:(:( Ludziska pomagali, nie gapili się, fajnie się zachowali. Pies, śliczny, chyba starszy onek wyleciał lub został wyrzucony z 2 piętra kamienicy wprost na ulicę!!!!! :angryy::angryy: Facet, któremu tuż przed maską auta ten biduś upadł zatrzymał się, wezwał policję, ludzi ze schroniska. Był bardzo przejęty, kochany człowiek, dzięki niemu pomoc nadeszła. Siedziałam z psiakiem, aż do przyjazdu auta schronowego i wetki, niestety około 25 minut, ten biduś wył, krwi pełno, ale był przytomny, głaskałam, gadałam doń, ale nic więcej nie zrobiłam. Łapki na bank połamane, obawiam się o kręgosłup, zrobił kupkę, siku, z pysia krew mu leciała. Dostał potem zastrzyk przeciwbólowy, ale martwię się o niego, czy z tego wyjdzie i w jakim stanie:( Był taki obolały, nawet raz na mnie nie warknął,wtulił się i tak leżał skomląc co jakiś czas i chcąc się podnieść:placz:. Ludzie wzburzeni, jedna pani przyniosła wodę, ale nie chciał, inna parasol, więc trzymała go nad nami, ładnie się zachowali, pomagali. Policja nikogo w tym mieszkaniu nie zastała, ale nawet jeśli go nikt nie wypchnął to jak można zostawić okno rozwalone na maksa, gdy psiak zostaje sam??!!!! W bańce mi się to nie mieści. Siedzę nad pracami, piszę teraz, ale cały czas mam go przed oczami. Na stronie schronu cisza o nim. To dziś było, pewnie za wcześnie. Sorka Dziewczynki, ale jak on tak leżał bideńki to o Misiu też pomyślałam, że naszemu smoczkowi się udało na szczęście. Mireczko dzięki wielkie i Wam Dziewczyny też! A swoją drogą może wiecie jak można pomóc takiemu psiakowi, co zrobić jak jest podejrzenie złamania kręgosłupa? Wpieprzało mnie, że tylko go głaszczę, a on cierpi, ja jestem obok, niby myśląca istota, a gów...robię, czekam jak debil, a pies wyje! Szlag by to:angryy:


Dowiedzialas sie moze zuuota co z tym biedakiem?

A Misiu robi piékne miny do zdjéc :)

Posted

majqa napisał(a):
No coś Ty, nie ma za co, poza tym lubię słuchać Twojego głosu. Krocie byś, i tu mówię poważnie, zarobiła na opowiadaniu bajek dzieciom. :-) Masz miękki, ciepły, aksamitny głos. Tylko pozazdrościć.

Izuś, dziękuję, to mnie zastrzeliłaś, bardzo mi miło:):):):)
Emi przepraszam, ale prowadzą śledztwo w tej sprawie i obowiązuje cisza:(

Posted

Marycha35 napisał(a):
Izuś, dziękuję, to mnie zastrzeliłaś, bardzo mi miło:):):):) (...)


Ależ to była najszczersza prawda Marysiu. Taki głos to skarb. :-)

Posted

Marycha35 napisał(a):
Izuś, dziękuję, to mnie zastrzeliłaś, bardzo mi miło:):):):)
Emi przepraszam, ale prowadzą śledztwo w tej sprawie i obowiązuje cisza:(


to oki, nie ma sprawy, dobrze ze sledztwo trwa. a to czy pies zyje to tez tajemnica?

Posted

Misiu pamięta o Was:loveu: ale ja padam na mo.... ze zmęczenia:lol:Psiaki szaleją teraz do nocy to i mało czasu na pisanie.Więc buziole od Misiora:dog:

Posted

majqa napisał(a):
Czy aby doberek? Z tymi naszymi ogłoszeniami coś cienko. Cisza w eterze aż boli. :-(


Przyszła mi ostatnio taka myśl do głowy... żeby zmienić Misiakowi imię do ogłoszeń... bo to może nie my przynosimy mu pecha?

Posted

To akurat nie jest ważne, bo i tak domek może sobie imię zmienić, a że w hoteliku dużo psów to na większość można pieszczotliwie wołać "Misiaczku" ;)

Posted

Opis ma fajny, zdjecia wspaniale ale nadal czekamy na cud. Wszelkie chwyty marketingowe warto wykorzystac... byle super rodzinke Misiowi (vel...) znalezc. Dobrze, ze macie jeszcze wiare w sukces, mi tez sie udzieliło troche.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...