Agucha Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [quote name='majqa']Widać pan się namyślił inaczej niż oczekiwałam, bo nie zadzwonił.[/QUOTE] Kichać to! Widocznie tak miało być i nie zasługuje na naszego Misia :) Ps. Izuś, umarłam jak zobaczyłam twoją sygnaturkę :lol: :lol: :lol: BOSKIE! Quote
majqa Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [quote name='Agucha']Kichać to! (...) Ps. Izuś, umarłam jak zobaczyłam twoją sygnaturkę :lol: :lol: :lol: BOSKIE![/QUOTE] Kicham to, kicham... :evil_lol: Sygn., mądre jak diabli, prawda? :cool1: Quote
majqa Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 ... czyli ktoś jeszcze go wypatrzył. :-) Ja akurat nie na fb, a na stronie z takimi sentencjami. :-) Quote
mira145 Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Misiek troszku smutny.Wyjechała spanielka Mika i Neska:-(razem ganiali po podwórku a teraz została mu Lolka i nierozłączny przyjaciel głuchy dalmatyńczyk Dolar oraz dwie staruszki,które już uczulone sa na zabawy.Nad ranem przyszedł do łóżka żeby się poprzytulać.Ale wieczorkiem Misiek pogonił za Dolarem bo tamten zabrał piłkę i zaczeła się gonitwa:evil_lol: Quote
Agucha Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [quote name='mira145']Misiek troszku smutny.Wyjechała spanielka Mika i Neska:-(razem ganiali po podwórku a teraz została mu Lolka i nierozłączny przyjaciel głuchy dalmatyńczyk Dolar oraz dwie staruszki,które już uczulone sa na zabawy.Nad ranem przyszedł do łóżka żeby się poprzytulać.Ale wieczorkiem Misiek pogonił za Dolarem bo tamten zabrał piłkę i zaczeła się gonitwa:evil_lol:[/QUOTE] A może znajdzie się jeszcze miejsce dla wyrzuconej na CPNie Kavii? :( Nie mamy co z nią zrobić. U osoby, której wpakowała się do auta nie może zostać, bo jej 3 psy atakują sunię :( Podesłałam Ci link na priv. Quote
majqa Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 No tak... biedak nie wie, czemu jedne psy odchodzą, inne zostają, jeszcze inne dochodzą, czuje się niepewny i skołowany w takich momentach. Quote
majqa Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Tych chyba jeszcze nie oglądaliśmy (dziękuję Mireczko :-)): Quote
mira145 Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Niestety:shake:już odp.na wątku.Zaczyna się sezon mam już umówione terminy i na dzień dzisiejszy 6 bez:-(domniaczków,a chyba 2jeszcze dojadą.Nie dam rady!Bardzo mi przykro. [quote name='Agucha']A może znajdzie się jeszcze miejsce dla wyrzuconej na CPNie Kavii? :( Nie mamy co z nią zrobić. U osoby, której wpakowała się do auta nie może zostać, bo jej 3 psy atakują sunię :( Podesłałam Ci link na priv.[/QUOTE] Quote
majqa Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Mireczko, pewnych rzeczy się po prostu nie przeskoczy. Gdybyż nasze domy, działki itd... były z gumy... Quote
Iljova Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Wow ale zdjęcia Misiek ...co za Gentlemen:loveu: na fotelu Quote
emilia2280 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='mira145']Misiek troszku smutny.Wyjechała spanielka Mika i Neska:-(razem ganiali po podwórku a teraz została mu Lolka i nierozłączny przyjaciel głuchy dalmatyńczyk Dolar oraz dwie staruszki,które już uczulone sa na zabawy.Nad ranem przyszedł do łóżka żeby się poprzytulać.Ale wieczorkiem Misiek pogonił za Dolarem bo tamten zabrał piłkę i zaczeła się gonitwa:evil_lol:[/QUOTE] Biedny Michutek. Dobrze ze ma jeszcze Lolké (to w sumie dwa szczuple psy w 1 ;pp) i Dolarka :) Dolarek to gosc czy bezomniaczek? Pewnie juz bylo pytanie a ja dziad nie czytalam :) hehe, na tym fotelu to tylko mu fajké jeszcze podac! :evil_lol: i gazeté :cool3: Quote
mira145 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='emilia2280']Biedny Michutek. Dobrze ze ma jeszcze Lolké (to w sumie dwa szczuple psy w 1 ;pp) i Dolarka :) Dolarek to gosc czy bezomniaczek? Pewnie juz bylo pytanie a ja dziad nie czytalam :) hehe, na tym fotelu to tylko mu fajké jeszcze podac! :evil_lol: i gazeté :cool3:[/QUOTE] Dalmatyńczyk Dolar to bezdomniaczek z Fundacji SOS Dalmatyńczyk.Jest głuchy i ma uszy w Miśku:) A Misiek walczy o ten fotel z moim 87letnim tatą:)który pierwszy zajmie fotel i patrzy zwycięsko!Różnie to jest raz pierwszy Miś raz tata.I nie ustąpi ani jeden ani drugi! Quote
mira145 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Dziś Misiu nie był nad rzeką,musiał brykać na podwórku bo ja miałam duuużo pracy z moimi czterema nowymi bezdomniaczkami:shake:le było tak gorąco,że cały dzień leżakowali z Dolarem w cieniu drzew:evil_lol: Quote
majqa Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Nie dziwię się. Duchota dziś była niemożliwa. Moje też leżakowały zamiast wyczyniać brewerie. Uściski dla Misia i Dolarcia. :-) Quote
Marycha35 Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 (edited) Dziewczynki jak się cieszę, że nasz Miś ma tak dobrze, że jest bezpieczny. Na fotkach taka kruszyna kochana, pierdółeczka:) Przepraszam Was, ale muszę to opowiedzieć. Dziś jak wracałam z uczelni, wyszłam szybciej, bo prac do napisania od cholery, na rogu Smugowej i Franciszkańskiej widzę zbiegowisko i psa całego we krwi:(:(:( Ludziska pomagali, nie gapili się, fajnie się zachowali. Pies, śliczny, chyba starszy onek wyleciał lub został wyrzucony z 2 piętra kamienicy wprost na ulicę!!!!! :angryy::angryy: Facet, któremu tuż przed maską auta ten biduś upadł zatrzymał się, wezwał policję, ludzi ze schroniska. Był bardzo przejęty, kochany człowiek, dzięki niemu pomoc nadeszła. Siedziałam z psiakiem, aż do przyjazdu auta schronowego i wetki, niestety około 25 minut, ten biduś wył, krwi pełno, ale był przytomny, głaskałam, gadałam doń, ale nic więcej nie zrobiłam. Łapki na bank połamane, obawiam się o kręgosłup, zrobił kupkę, siku, z pysia krew mu leciała. Dostał potem zastrzyk przeciwbólowy, ale martwię się o niego, czy z tego wyjdzie i w jakim stanie:( Był taki obolały, nawet raz na mnie nie warknął,wtulił się i tak leżał skomląc co jakiś czas i chcąc się podnieść:placz:. Ludzie wzburzeni, jedna pani przyniosła wodę, ale nie chciał, inna parasol, więc trzymała go nad nami, ładnie się zachowali, pomagali. Policja nikogo w tym mieszkaniu nie zastała, ale nawet jeśli go nikt nie wypchnął to jak można zostawić okno rozwalone na maksa, gdy psiak zostaje sam??!!!! W bańce mi się to nie mieści. Siedzę nad pracami, piszę teraz, ale cały czas mam go przed oczami. Na stronie schronu cisza o nim. To dziś było, pewnie za wcześnie. Sorka Dziewczynki, ale jak on tak leżał bideńki to o Misiu też pomyślałam, że naszemu smoczkowi się udało na szczęście. Mireczko dzięki wielkie i Wam Dziewczyny też! A swoją drogą może wiecie jak można pomóc takiemu psiakowi, co zrobić jak jest podejrzenie złamania kręgosłupa? Wpieprzało mnie, że tylko go głaszczę, a on cierpi, ja jestem obok, niby myśląca istota, a gów...robię, czekam jak debil, a pies wyje! Szlag by to:angryy: Edited May 22, 2012 by Marycha35 Quote
majqa Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Marysiu on ze złamaniem kręgosłupa w schronie ma szanse właściwie... żadne. :-( Oczywiście złamanie złamaniu też nierówne, bo nie ma co porównywać np. nadpękniętego kręgu (a to też złamanie) ze złamaniem z przerwaniem rdzenia (no to tu już pełen niedowład poniżej złamania i... sama się domyśl, co go z tym w schronie może czekać :-( Kiepsko to widzę). Ponadto co innego pełna diagnostyka na np. tymczasie, a w warunkach schroniskowych. Temat rzeka. Słuchaj, napisz do CoolCaty, poproś ją by się zorientowała, co się z psem dzieje. Quote
Marycha35 Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 Dziękuję Izuś, gadałam też z Temidą, bywa w schronie. Oczywiście jutro tam dzwonię! Do CoolCaty napiszę też. Tak sobie myślę, że trzeba mu będzie pomóc, oby tylko przeżył... Quote
majqa Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Oooo... Temida, dobry pomysł. Może TOZ zechciałby się włączyć w wyjaśnienie okoliczności tej psiej tragedii? Quote
Marycha35 Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 Policja spisała dane świadków, bo ludzie chętni byli, by zeznawać. Będę dopytywać co było przyczyną tej tragedii, zaniedbanie czy jednak ktoś go wypchnął. Szlag mnie trafia jak o tym myślę, złapać tak śmiecia i mu obić co się da!!!!!!!!! Quote
mira145 Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Marycha35 napisał(a):Policja spisała dane świadków, bo ludzie chętni byli, by zeznawać. Będę dopytywać co było przyczyną tej tragedii, zaniedbanie czy jednak ktoś go wypchnął. Szlag mnie trafia jak o tym myślę, złapać tak śmiecia i mu obić co się da!!!!!!!!! :(Kolejna psia tragedia:(za którą kryje się człowiek:(Ale i człowiek nie przeszedł obojętnie obok psa.Co z nim? Quote
mira145 Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Misiu ma się dobrze w leśnym hoteliku,szaleje z Dolarem aż do utraty tchu:evil_lol: Quote
Marycha35 Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Kochany nasz Miś, niechaj szaleje i uchem dla Dolara będzie:) Niestety dla dobra śledztwa wstrzymano na teraz info o tym bidaku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.