Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='majqa']Widać pan się namyślił inaczej niż oczekiwałam, bo nie zadzwonił.[/QUOTE]

Kichać to! Widocznie tak miało być i nie zasługuje na naszego Misia :)

Ps. Izuś, umarłam jak zobaczyłam twoją sygnaturkę :lol: :lol: :lol: BOSKIE!

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agucha']Kichać to! (...) Ps. Izuś, umarłam jak zobaczyłam twoją sygnaturkę :lol: :lol: :lol: BOSKIE![/QUOTE]

Kicham to, kicham... :evil_lol:
Sygn., mądre jak diabli, prawda? :cool1:

Posted

Misiek troszku smutny.Wyjechała spanielka Mika i Neska:-(razem ganiali po podwórku a teraz została mu Lolka i nierozłączny przyjaciel głuchy dalmatyńczyk Dolar oraz dwie staruszki,które już uczulone sa na zabawy.Nad ranem przyszedł do łóżka żeby się poprzytulać.Ale wieczorkiem Misiek pogonił za Dolarem bo tamten zabrał piłkę i zaczeła się gonitwa:evil_lol:

Posted

[quote name='mira145']Misiek troszku smutny.Wyjechała spanielka Mika i Neska:-(razem ganiali po podwórku a teraz została mu Lolka i nierozłączny przyjaciel głuchy dalmatyńczyk Dolar oraz dwie staruszki,które już uczulone sa na zabawy.Nad ranem przyszedł do łóżka żeby się poprzytulać.Ale wieczorkiem Misiek pogonił za Dolarem bo tamten zabrał piłkę i zaczeła się gonitwa:evil_lol:[/QUOTE]
A może znajdzie się jeszcze miejsce dla wyrzuconej na CPNie Kavii? :(
Nie mamy co z nią zrobić. U osoby, której wpakowała się do auta nie może zostać, bo jej 3 psy atakują sunię :(
Podesłałam Ci link na priv.

Posted

Niestety:shake:już odp.na wątku.Zaczyna się sezon mam już umówione terminy i na dzień dzisiejszy 6 bez:-(domniaczków,a chyba 2jeszcze dojadą.Nie dam rady!Bardzo mi przykro.




[quote name='Agucha']A może znajdzie się jeszcze miejsce dla wyrzuconej na CPNie Kavii? :(
Nie mamy co z nią zrobić. U osoby, której wpakowała się do auta nie może zostać, bo jej 3 psy atakują sunię :(
Podesłałam Ci link na priv.[/QUOTE]

Posted

[quote name='mira145']Misiek troszku smutny.Wyjechała spanielka Mika i Neska:-(razem ganiali po podwórku a teraz została mu Lolka i nierozłączny przyjaciel głuchy dalmatyńczyk Dolar oraz dwie staruszki,które już uczulone sa na zabawy.Nad ranem przyszedł do łóżka żeby się poprzytulać.Ale wieczorkiem Misiek pogonił za Dolarem bo tamten zabrał piłkę i zaczeła się gonitwa:evil_lol:[/QUOTE]

Biedny Michutek. Dobrze ze ma jeszcze Lolké (to w sumie dwa szczuple psy w 1 ;pp) i Dolarka :) Dolarek to gosc czy bezomniaczek? Pewnie juz bylo pytanie a ja dziad nie czytalam :)

hehe, na tym fotelu to tylko mu fajké jeszcze podac! :evil_lol: i gazeté :cool3:

Posted

[quote name='emilia2280']Biedny Michutek. Dobrze ze ma jeszcze Lolké (to w sumie dwa szczuple psy w 1 ;pp) i Dolarka :) Dolarek to gosc czy bezomniaczek? Pewnie juz bylo pytanie a ja dziad nie czytalam :)

hehe, na tym fotelu to tylko mu fajké jeszcze podac! :evil_lol: i gazeté :cool3:[/QUOTE]

Dalmatyńczyk Dolar to bezdomniaczek z Fundacji SOS Dalmatyńczyk.Jest głuchy i ma uszy w Miśku:)
A Misiek walczy o ten fotel z moim 87letnim tatą:)który pierwszy zajmie fotel i patrzy zwycięsko!Różnie to jest raz pierwszy Miś raz tata.I nie ustąpi ani jeden ani drugi!

Posted

Dziś Misiu nie był nad rzeką,musiał brykać na podwórku bo ja miałam duuużo pracy z moimi czterema nowymi bezdomniaczkami:shake:le było tak gorąco,że cały dzień leżakowali z Dolarem w cieniu drzew:evil_lol:

Posted (edited)

Dziewczynki jak się cieszę, że nasz Miś ma tak dobrze, że jest bezpieczny. Na fotkach taka kruszyna kochana, pierdółeczka:)
Przepraszam Was, ale muszę to opowiedzieć. Dziś jak wracałam z uczelni, wyszłam szybciej, bo prac do napisania od cholery, na rogu Smugowej i Franciszkańskiej widzę zbiegowisko i psa całego we krwi:(:(:( Ludziska pomagali, nie gapili się, fajnie się zachowali. Pies, śliczny, chyba starszy onek wyleciał lub został wyrzucony z 2 piętra kamienicy wprost na ulicę!!!!! :angryy::angryy: Facet, któremu tuż przed maską auta ten biduś upadł zatrzymał się, wezwał policję, ludzi ze schroniska. Był bardzo przejęty, kochany człowiek, dzięki niemu pomoc nadeszła. Siedziałam z psiakiem, aż do przyjazdu auta schronowego i wetki, niestety około 25 minut, ten biduś wył, krwi pełno, ale był przytomny, głaskałam, gadałam doń, ale nic więcej nie zrobiłam. Łapki na bank połamane, obawiam się o kręgosłup, zrobił kupkę, siku, z pysia krew mu leciała. Dostał potem zastrzyk przeciwbólowy, ale martwię się o niego, czy z tego wyjdzie i w jakim stanie:( Był taki obolały, nawet raz na mnie nie warknął,wtulił się i tak leżał skomląc co jakiś czas i chcąc się podnieść:placz:. Ludzie wzburzeni, jedna pani przyniosła wodę, ale nie chciał, inna parasol, więc trzymała go nad nami, ładnie się zachowali, pomagali. Policja nikogo w tym mieszkaniu nie zastała, ale nawet jeśli go nikt nie wypchnął to jak można zostawić okno rozwalone na maksa, gdy psiak zostaje sam??!!!! W bańce mi się to nie mieści. Siedzę nad pracami, piszę teraz, ale cały czas mam go przed oczami. Na stronie schronu cisza o nim. To dziś było, pewnie za wcześnie. Sorka Dziewczynki, ale jak on tak leżał bideńki to o Misiu też pomyślałam, że naszemu smoczkowi się udało na szczęście. Mireczko dzięki wielkie i Wam Dziewczyny też! A swoją drogą może wiecie jak można pomóc takiemu psiakowi, co zrobić jak jest podejrzenie złamania kręgosłupa? Wpieprzało mnie, że tylko go głaszczę, a on cierpi, ja jestem obok, niby myśląca istota, a gów...robię, czekam jak debil, a pies wyje! Szlag by to:angryy:

Edited by Marycha35
Posted

Marysiu on ze złamaniem kręgosłupa w schronie ma szanse właściwie... żadne. :-( Oczywiście złamanie złamaniu też nierówne, bo nie ma co porównywać np. nadpękniętego kręgu (a to też złamanie) ze złamaniem z przerwaniem rdzenia (no to tu już pełen niedowład poniżej złamania i... sama się domyśl, co go z tym w schronie może czekać :-( Kiepsko to widzę). Ponadto co innego pełna diagnostyka na np. tymczasie, a w warunkach schroniskowych. Temat rzeka. Słuchaj, napisz do CoolCaty, poproś ją by się zorientowała, co się z psem dzieje.

Posted

Dziękuję Izuś, gadałam też z Temidą, bywa w schronie. Oczywiście jutro tam dzwonię! Do CoolCaty napiszę też. Tak sobie myślę, że trzeba mu będzie pomóc, oby tylko przeżył...

Posted

Policja spisała dane świadków, bo ludzie chętni byli, by zeznawać. Będę dopytywać co było przyczyną tej tragedii, zaniedbanie czy jednak ktoś go wypchnął. Szlag mnie trafia jak o tym myślę, złapać tak śmiecia i mu obić co się da!!!!!!!!!

Posted

Marycha35 napisał(a):
Policja spisała dane świadków, bo ludzie chętni byli, by zeznawać. Będę dopytywać co było przyczyną tej tragedii, zaniedbanie czy jednak ktoś go wypchnął. Szlag mnie trafia jak o tym myślę, złapać tak śmiecia i mu obić co się da!!!!!!!!!



:(Kolejna psia tragedia:(za którą kryje się człowiek:(Ale i człowiek nie przeszedł obojętnie obok psa.Co z nim?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...