Agucha Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 http://img641.imageshack.us/img641/8291/dsc0215az.jpg - super misiak :) Quote
majqa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 To się nazywa mieć rękę do fot... eh... :-) Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 majqa napisał(a):To się nazywa mieć rękę do fot... eh... :-) i sprzęt ;) Quote
Iljova Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 (edited) Dlaczego wszystkie Miśki to łobuzy ??? A jednocześnie śliczne i słodkie ??? Kto mi na to odpowie ? Edited February 8, 2012 by Iljova Quote
majqa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Agucha napisał(a):i sprzęt ;) To na bank ale bez tego zmysłu, tego "czegoś" to i sprzęt nie na wiele się zda. Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 jako, że życie na bazarkach jest żywsze niż na wątkach psiaków... - pozwoliłam sobie zebrać parę pytań pozostawionych bez odpowiedzi i umieścić na tym gdzie nas sporo: Dot. Ramzesa: [quote name='Agucha'] Chciałam też zapytać - jak wygląda zdrowie Ramzesika? Jest dalej leczony? Gdzie można poczytać o przebiegu leczenia? Ile dokładnie waży? Nie mogę przestać o nim myśleć... [quote name='necianeta89']czy jest szansa, że on w ogóle zarośnie? [quote name='kaja69']Super zdjątka :) Z Ramzeska to jednak oryginał :) atko,nic mu ta tym łepku nie kiełkuje??? [quote name='Alla Chrzanowska']Wszystkie psiutki przecudne, ale Ramzes... to albo kosmita, albo zaginiona rasa psów faraonów. Bossski. Atko! Co z kozą? Dot. Milki: [quote name='Agucha']Niestety nie wiem jak wyglądało opakowanie. Rachunku też nie otrzymałam podobnie jak książeczki. Nie wiem ile dokładnie karmy Milki zostało. Dobrze że miałam w domu cokolwiek bo moim suczom się kończy. Mam nadzieję, ze Ramzes z niej przynajmniej skorzysta... Tak więc, żeby zamknąć "rachunek" Milki - ataK: 1) ile karmy zostało i ile się dostanie Ramzesowi w spadku 2) czy masz rachunek za kontener i szelki 3) czym została odrobaczona, w jakiej dawce i kiedy należy powtórzyć 4) w jakim stanie została dostarczona przesyłka (opakowanie). [Chociaż całkiem niedawno zamawiałam swój kontenerek i wiem, że dość dobrze pakują, pomimo tego że zapomnieli mi wrzucić zaczepów. Dosłali je zaraz na drugi dzień kurierem] Dot. Miśka: [quote name='majqa'] Wejście do weta po pełnię rozliczenia miało mieć miejsce, jak poniżej, wpisy z 26.01. Wspomniany poniedziałek minął 30.01. Tak więc czekamy na info. Ato, kiedy możesz dograć to rozliczenie? Czy możesz sprawdzić, kiedy i czym odrobaczany był Misio? ---------------------------------------------------------------------------- [quote name='majqa']To na bank ale bez tego zmysłu, tego "czegoś" to i sprzęt nie na wiele się zda. Co prawda to prawda :) Quote
Agucha Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) majqa napisał(a):Nom... trochę się tego uzbierało. :roll: Ja w dalszym ciągu nie bardzo rozumiem jaki problem jest w rozliczeniu się z istotnych rzeczy. Prosiłam niejednokrotnie o bieżące info... ataK była na dogo o 23:51 i nadal nic. To zaczyna być nieco męczące. Wychodzę na marudę... ale niestety inaczej się chyba nie da. Dzięki Bogu czwartek a ja nadal nie mam info odnośnie książeczki Milki... i niestety wyjdzie na to co mówiła ata - że "zawiozę Milkę bez niej, niech się już przyzwyczaja"... Tylko, że to ja a nie Ona będę świeciła oczami, że każę podpisywać Umowę z adnotacją o komplecie dokumentow... bez nich. Z bazaru zdjęciowego uzbierała ok. 3 tys zł... tutaj to dopiero będzie wydatkowania i rozliczania. Na jakich zasadach są tymczasowicze u ataK? Karmę dostają? Edited February 9, 2012 by Agucha Quote
majqa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agucha napisał(a):Ja w dalszym ciągu nie bardzo rozumiem jaki problem jest w rozliczeniu się z istotnych rzeczy. (...) Na jakich zasadach są tymczasowicze u ataK? Karmę dostają? Sęk w tym, że ja też nie bardzo rozumiem, choć to zapewne nie pierwsza i nie ostatnia rzecz niepojęta w moim życiu. Na jakich zasadach... BDT z dwojeniem się i trojeniem opłakanej garstki ludzi, którzy na wątku zostali, by zebrać kasę na wszystkie Misiowe potrzeby w tym i karmę. Po osobie, która pierwotnie prowadziła wątek i która stoi za nakręceniem sprawy Misia, czyli po Borówce16, poza jej wpisami pozostało wspomnienie. Inni, pierwotnie mocno poruszeni losem Misia popędzili, co na dogo jest już normą, zbawiać resztę psiego świata. Quote
zerduszko Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Misio to ma farta. Najpierw Borówka, która nie ogarnia wielu tematów. Potem pan Misiowy, który raczej nie chciał ogarniać. A teraz AtaK, która najwyraźniej sobie też nie radzi. Pomijając kwestie już tu <i tam> poruszane, to należy pamiętać, że Misio to młody samiec. Pewny swego? Przydałoby mu się trochę ogłady. Znalazł sobie świetną zabawę, gnębienie słabszych. Pytanie ile on ma jakiegoś rozsądnego zajęcia? Ile AtaK ma dla niego czasu? Kto takiego rozpuszczonego psa weźmie? Moim zdaniem on ewidentnie potrzebuje wyznaczenia jasnych granic, bo mam wrażenie, że robi co chce. Quote
majqa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Jasne granice to jedno, masz rację ale i masz rację co do tego, że ten pies musi też się czymś zająć, musi też się nim zająć i poświęcić mu czas człowiek. Misio "sam z siebie", drogą nawrócenia się ;-) nie zmieni się. No fakt, ma farta jak skurczybyk. Borówka16, chyba nie ma co tego tematu tłuc na powrót. Ogarnia to, co jest jej w danym momencie wygodne/ użyteczne. Quote
Agucha Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Przypominam się z postem #3257 ... bo chyba jestem przezroczysta... nie tylko ja z resztą... Quote
majqa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Agucha napisał(a):Przypominam się z postem #3257 ... bo chyba jestem przezroczysta... nie tylko ja z resztą... Chciałabym wiedzieć, czemu jest tak jak jest. :confused::sadCyber: Quote
Agucha Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 [quote name='majqa']Chciałabym wiedzieć, czemu jest tak jak jest. :confused::sadCyber: Niestety czarna magia jak dla mnie... albo zwyczajna złośliwość. Książeczka Milki nadal nie dotarła - dziś mija tydzień od zabrania suni od ataK... Przesyłki ze swoich bazarków wysyła - więc bywa na poczcie (!) Czas na reklamowanie ich i podrzucanie obcych bazarów - również ma. Wczoraj była wieczorem na dogo dośc długo. Z takim podejście to niestety te psy nigdy domów nie znajdą...Zdjęcia są (też nie z inicjatywy ataK), ale co z tego? Ja rozumiem, że można mieć problemy o których gdzieś wspominała... ale na Boga, o rozliczenie już długo się prosi... Niepoważna postawa :shake: Dziwię się wam, że wysyłacie jakiekolwiek pieniądze nie uzyskawszy rzetelnego i szczegółowego rozliczenia z dotychczas wpłaconych... Quote
majqa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Agucha napisał(a):(...) Dziwię się wam, że wysyłacie jakiekolwiek pieniądze nie uzyskawszy rzetelnego i szczegółowego rozliczenia z dotychczas wpłaconych... Zrobiłam wpis w profilu Aty z prośbą o wejście na wątek i zrobienie rozliczeń. Myślę, że czara się przepełniła więc... zaraz piszę do moderatora od bazarków, na które, wybiórczo, też wrzuciłam offa, by zerknął na rozliczenia bazarkowe. Są to bazarki zbiorcze m.in. również na Misia. Nie ma na nich info, ile i na którego psa pieniążków poszło/ zostało przeznaczone, nie wspominając i o tym, że na tym wątku również brak takich informacji. Kolejno zgłaszam ten wątek również moderatorowi z PwP z prośbą o wejście i zajęcie stanowiska. Quote
emilia2280 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 majqa napisał(a):Sęk w tym, że ja też nie bardzo rozumiem, choć to zapewne nie pierwsza i nie ostatnia rzecz niepojęta w moim życiu. Na jakich zasadach... BDT z dwojeniem się i trojeniem opłakanej garstki ludzi, którzy na wątku zostali, by zebrać kasę na wszystkie Misiowe potrzeby w tym i karmę. Po osobie, która pierwotnie prowadziła wątek i która stoi za nakręceniem sprawy Misia, czyli po Borówce16, poza jej wpisami pozostało wspomnienie. Inni, pierwotnie mocno poruszeni losem Misia popędzili, co na dogo jest już normą, zbawiać resztę psiego świata. Agucha napisał(a):Przypominam się z postem #3257 ... bo chyba jestem przezroczysta... nie tylko ja z resztą... o kurczé. a to sié porobilo ;/ to ja tez chétnie poczekam na odpowiedzi Atak. Quote
Agucha Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 [quote name='majqa']PW do moderatorów wysłane. Uprzedziłaś mnie, bo sama o tym pomyślałam... W takim razie dołączam również prośbę o zerknięcie na wątki: - Milki: http://www.dogomania.pl/threads/209520-Mikro-Milka-lt-lt-POCIESZNY-IDEA%C5%81-MA-DOM-gt-gt - Ramzesa http://www.dogomania.pl/threads/212941-Mister-Obiektywu-Ramzes-i-Reszta-czyli-moi-quot-wczasowicze-quot-%29 Popatrzcie co napisała właścicielka Milki - byłej tymczasowiczki ataK: [quote name='Zoli36']Atak, Milka jest u nas, niestety zawaliłaś strasznie sprawę z książeczką zdrowia. Chcę iść zarejestrować psa do UM i nie mam żadnych jej danych, nie wiem co z odrobaczeniem (miała w kupie przecież robaki). Chciałam iść z nią weterynarza, blokujesz wszystko!!!:pissed: Książeczka ma dziś być wysłana, bo inaczej zacznę wyciągać z tego konsekwecje, bo tak lekceważąco nie zachowuje się osoba, która chce pomagać zwierzętom :flop::flop: I kto ma świecić teraz oczami??? Quote
ataK Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 [quote name='ewatonieja']wysłałam 60 zł, doszło Małgosiu? Misio potrzebuje "silnej reki", niestety :( Doszło, dziękuję :) [quote name='Agucha']Wiecie może czym były odrobaczane psiaki? Nie wiem, czy dobrze powtórzę nazwę - otkiwernin. [quote name='majqa']Czy możesz sprawdzić, kiedy i czym odrobaczany był Misio? Jak wyżej... [quote name='Iljova']Dlaczego wszystkie Miśki to łobuzy ??? A jednocześnie śliczne i słodkie ??? Kto mi na to odpowie ? Rzeczywiście, słodki łobuz... [quote name='Agucha']Ja w dalszym ciągu nie bardzo rozumiem jaki problem jest w rozliczeniu się z istotnych rzeczy. Prosiłam niejednokrotnie o bieżące info... ataK była na dogo o 23:51 i nadal nic. To zaczyna być nieco męczące. Wychodzę na marudę... ale niestety inaczej się chyba nie da. Dzięki Bogu czwartek a ja nadal nie mam info odnośnie książeczki Milki... i niestety wyjdzie na to co mówiła ata - że "zawiozę Milkę bez niej, niech się już przyzwyczaja"... Tylko, że to ja a nie Ona będę świeciła oczami, że każę podpisywać Umowę z adnotacją o komplecie dokumentow... bez nich. Z bazaru zdjęciowego uzbierała ok. 3 tys zł... tutaj to dopiero będzie wydatkowania i rozliczania. Na jakich zasadach są tymczasowicze u ataK? Karmę dostają? Z obecnych tymczasowiczów tylko Misiek. No i pozostałe sprawy. Ostatnio z domu wychodziłam w poniedziałek... Awaria okazała się poważniejsza, niż wyglądało to na początku, okazało się, że już poprzedni właściciele domu zostawili spawaną rurę w ścianie, pech chciał, że kiedy ta rura poszła, to pozamarzało wszystko powyżej i popękało jeszcze kilka, a także kaloryfery. Od wtorku fachowców miałam dosłownie od rana do wieczora... Właścicielce (lub właścicielowi, bo się nie podpisał dokładnie) Milki odpisałam na wiadomość zostawioną na pw. Ostatnio mam sporo zaległości na dogo, nie zaglądam na wszystkie wątki... Miśkowe zaległości wysłałam Szami na konto, bo też kontaktuję się z nią ostatnio wyłącznie telefonicznie. Wszystko jest w tej chwili uregulowane, tzn. badania i szczepienia. Quote
majqa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Ata swoim tymczasowiczom założyła osobny wątek: http://www.dogomania.pl/threads/212941-Mister-Obiektywu-Ramzes-i-Reszta-czyli-moi-quot-wczasowicze-quot-%29 , na bazarkach to do tej zbiorówki podawany jest link, a w zbiorówce wymieniany m.in. Misio, jako pies w potrzebie, mimo, że ma on swój wątek, ten obecny. Link do tego wątku na bazarkach nie jest podawany, podobnie, choć może coś przeoczyłam, nie jest również podany na tej zbiorówce tymczasów Aty. Wygląda to tam tak, jakby istniał sobie jakiś na tymczasie Misiek i już, Misiek, który nie ma swojego wątku i ludzi, którzy robią, co mogą i na ile mogą, by sprawę Miśka podnosić, pilotować, wspierać, zbierać na Miśka kasę. Ta zabawa w układne, grzeczne proszenia o oczywistości trwa już za długo. Trudno mi przełknąć istnienie równych i równiejszych, czyli ludzi, którzy są pilnowani, by na ostatni guzik dopiąć rozliczenia bazarków, a jeśli nie są to robią to, bo tak czują, bo chcą, by wszystko grało i tych, na których przymyka się oko, którym to, co oczywiste najnormalniej zwisa. Podobnie ma się sprawa z rozliczeniami na tym wątku. Quote
majqa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ataK napisał(a):(...) Nie wiem, czy dobrze powtórzę nazwę - otkiwernin. (...) No i pozostałe sprawy. Ostatnio z domu wychodziłam w poniedziałek... Awaria okazała się poważniejsza, niż wyglądało to na początku, okazało się, że już poprzedni właściciele domu zostawili spawaną rurę w ścianie, pech chciał, że kiedy ta rura poszła, to pozamarzało wszystko powyżej i popękało jeszcze kilka, a także kaloryfery. Od wtorku fachowców miałam dosłownie od rana do wieczora... (...) Miśkowe zaległości wysłałam Szami na konto, bo też kontaktuję się z nią ostatnio wyłącznie telefonicznie. Wszystko jest w tej chwili uregulowane, tzn. badania i szczepienia. Nie znam tego preparatu, co nie znaczy, że muszę. Nie zna go i wyszukiwarka google, zatem dowiedz się o prawidłową nazwę. Ato, u każdego z nas są różne życiowe awarie. Z góry przepraszam, że się nie powstrzymam ale awarie u Ciebie są nagminne i niestety nie tylko wiążą się z rurami. Poproszę o zrobienie tego jak należy, czyli wyszczególnienie wydatków i wrzucenie potwierdzenia tych wydatków, o co wcześniej już byłaś proszona. Poproszę również o przedstawienie stanu posiadania Misia, czyli tego, co masz w swojej puli zbiorczej, jako że na Misia również robiłaś i robisz bazarki. Są to bazarki zbiorcze, czyli wpływ z nich jest do podziału między psy, a skoro tak, jakaś część zebranych pieniążków jest pieniążkami Misia. Pytam więc... ile na poszczególnych bazarkach zarobił Misio. Ile mu doszło pieniążków z Twoich działań bazarkowych. Quote
ataK Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 majqa napisał(a):Nie znam tego preparatu, co nie znaczy, że muszę. Nie zna go i wyszukiwarka google, zatem dowiedz się o prawidłową nazwę. Ato, u każdego z nas są różne życiowe awarie. Z góry przepraszam, że się nie powstrzymam ale awarie u Ciebie są nagminne i niestety nie tylko wiążą się z rurami. Poproszę o zrobienie tego jak należy, czyli wyszczególnienie wydatków i wrzucenie potwierdzenia tych wydatków, o co wcześniej już byłaś proszona. Poproszę również o przedstawienie stanu posiadania Misia, czyli tego, co masz w swojej puli zbiorczej, jako że na Misia również robiłaś i robisz bazarki. Są to bazarki zbiorcze, czyli wpływ z nich jest do podziału między psy, a skoro tak, jakaś część zebranych pieniążków jest pieniążkami Misia. Pytam więc... ile na poszczególnych bazarkach zarobił Misio. Ile mu doszło pieniążków z Twoich działań bazarkowych. Rzeczywiście w 30-letnim domu zdarza się wiele awarii. Kiedy go kupiłam, od kilku lat nikt w nim nie mieszkał, a zatem chyba nic w tym dziwnego. Jeśli o awariach nie chcesz czytać, to nie musisz, o naprawianie ich przecież Cię nie proszę... Nie wspomnę o tym, że poza awariami mam parę innych rzeczy do roboty i nie siedzę całe dnie na dogo... Jak się nieco ogarnę, podliczę i podam. Quote
Agucha Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 (edited) ataK napisał(a): Z obecnych tymczasowiczów tylko Misiek. Tzn, że pozostałe to Twoje psy, czy psy przez Ciebie znalezione i utrzymywane od początku do końca? Robiąc na nie bazarki - musisz mieć przejrzyste rozliczenia z rachunkami do wglądu. Inaczej - nie masz prawa robić bazarków. Edited February 10, 2012 by Agucha Quote
majqa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ataK napisał(a):(...) poza awariami mam parę innych rzeczy do roboty i nie siedzę całe dnie na dogo... Jak się nieco ogarnę, podliczę i podam. Poza awariami masz parę innych rzeczy do roboty jak każdy z nas. Nikt nie oczekuje, byś siedziała cały czas na dogo. Ja bynajmniej. Oczekuję jedynie rzetelnego rozliczenia finansów Misia. Cieszę się, że zamierzasz się ogarnąć. Czas po temu najwyższy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.