Agucha Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 majqa napisał(a):Połączyło mnie z pocztą głosową. Ata ma mój nr, połączenie się jej wyświetli. Mogę mieć nadzieję, że oddzwoni lub wyśle smsa. Z pocztą głosową niczego specjalnie nie ustalę. Kochana, wysyłałam dziś punkt 12:00 sms-a, raport przyszedł mi w okolicy 14... do tej pory nie odpisała... Dodzwonić się nie potrafiłam... Wydaje mi się, że wyłącza telefon... albo też "ma awarię" :roll: Quote
majqa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Kontaktowałaś się z Elik? Z Foksią i Dżekuś? Może byłyby w stanie podjechać, razem lub któraś z nich? Macie coś na koncie w znaczeniu wspólnej zrzutki na zwrot kosztów za dojazd? Robi się ekhm... jakoś tak dziwnie, sama nie wiem, co o tym myśleć, a chciałabym mieć jasność, nie opierać się na gdybaniu. Quote
Agucha Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 majqa napisał(a):Kontaktowałaś się z Elik? Z Foksią i Dżekuś? Może byłyby w stanie podjechać, razem lub któraś z nich? Macie coś na koncie w znaczeniu wspólnej zrzutki na zwrot kosztów za dojazd? Robi się ekhm... jakoś tak dziwnie, sama nie wiem, co o tym myśleć, a chciałabym mieć jasność, nie opierać się na gdybaniu. Zaraz napiszę, pod warunkiem że znajdę profile. Pieniądze jakieś na zrzutkę by się znalazły, ale musiałaby tam jechać osoba rzetelna. Ja tych osób co wymieniłaś - niestety nie znam, ale skoro polecasz - ufam :) Quote
majqa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Zrób inaczej... kliknij w wyślij nową wiadomość i w miejscu odbiorcy zacznij wpisywać nick. Dogo samo Ci jego pełne brzmienie podstawi. ;-) Quote
majqa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Agucha napisał(a):(...) Pieniądze jakieś na zrzutkę by się znalazły, ale musiałaby tam jechać osoba rzetelna. Ja tych osób co wymieniłaś - niestety nie znam, ale skoro polecasz - ufam :) Ela bardzo pomogła Misiowi, jeździła do niego do uprzedniego domu i działa w fundacji Kastor. Jestem przekonana, że z tego, czego się podejmuje wywiązuje się dobrze. Foksia z kolei to inspektor krakowskiego TOZ więc tym bardziej, z racji zaprawienia w boju ;-), wie na co zwrócić uwagę. Obie osoby na pewno potrafią rozmawiać, kiedy chodzi o trudne rozmowy. Oby się więc zgodziły. Quote
Agucha Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 majqa napisał(a):Ela bardzo pomogła Misiowi, jeździła do niego do uprzedniego domu i działa w fundacji Kastor. Jestem przekonana, że z tego, czego się podejmuje wywiązuje się dobrze. Foksia z kolei to inspektor krakowskiego TOZ więc tym bardziej, z racji zaprawienia w boju ;-), wie na co zwrócić uwagę. Obie osoby na pewno potrafią rozmawiać, kiedy chodzi o trudne rozmowy. Oby się więc zgodziły. Bardzo dziękuję :) Już piszę. Quote
Szami Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Dziewczyny nie szalejcie , dzisiaj już trochę późno ale jutro postaram się skontaktować z AtaK , jak nie będzie odbierała telefonu to do niej podjadę wieczorkiem po pracy. Quote
Agucha Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Szami napisał(a):Dziewczyny nie szalejcie , dzisiaj już trochę późno ale jutro postaram się skontaktować z AtaK , jak nie będzie odbierała telefonu to do niej podjadę wieczorkiem po pracy. Dziękuję :Rose: Czy doszły zaległe pieniążki za sterylkę Milki? Dla mnie jest to co najmniej dziwna sytuacja... mamy prawo się denerwować, tym bardziej mając na uwadze ostatnie zdarzenia na dogo :( Nie widziałam Milki od 2 miesięcy! ------------------------------------------ EDIT: już wiem, że pieniążki dotarły :) Quote
majqa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Agucha napisał(a): (...) mamy prawo się denerwować, tym bardziej mając na uwadze ostatnie zdarzenia na dogo :( Nie widziałam Milki od 2 miesięcy! (...) No niestety, raz, że mamy prawo, dwa nerwy to emocje i w takich sytuacjach ciężko je utrzymać na wodzy. Tak czy siak, dziękujemy Szami. Quote
Marycha35 Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Ooooo, to i mnie zmroziło!!! Czekamy na wieści. Czy z Misiem wszystko ok?????? Szami jak dasz radę weź proszę aparat i pocykaj foty psiakom:) Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Szami napisał(a):Dziewczyny nie szalejcie , dzisiaj już trochę późno ale jutro postaram się skontaktować z AtaK , jak nie będzie odbierała telefonu to do niej podjadę wieczorkiem po pracy. Szami czyli rozumiem ,ze bylas u Atak juz kiedys ,wiesz gdzie mieszka i znasz warunki w jakich psiaki przebywaja u niej na dt? Jezlei tak to pewnie nie ma powodu do niepokoju ale jezeli nikt tam nigdy nie byl i atak sie nie odzywa dosc juz dlugo tez bym sie denerwowala . Niestety ja nie mam czasu przez najblizszy czas nawet za zwrotem kosztow paliwa jechac do Nowego sacza .mam 5 psow w hotelu ,w tym dwa chore ,swoje psy chore w tym jeden z zapaleniem płuc. Jezeli by sie okazalo ,jak szami tam bedziesz ze jest cos nie tak to dziewczyny szykujcie miejscA NA SOWJE PSY ,GDZIE INDZIEJ I TRANSPORT I zabierajcie w miejsca ,gdzie wolontariusze maja dostep ,bedzie mozna wyadoptowac do dom po sprawdzeniu warunkow ,a tak psy sa daleko i nawet proces adopcyjny jest utrudniony. Ja od razu mowiłam Elik ,ze jak dla mnie to Misio nie powinien jechac do atak ,z dwóch powdów po pierwsze byli własciciele wiedza gdzie mieszka ,a po drugie kto bedzie wydawal psa do adopcji i kto bedzie sprawdzal dom kiedy atak nie ma takiej mozliwosci i pies zostanie wydany tak jak poprzednio albo bedzie siedzial u atak w nieskonczonosc. Quote
majqa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Był pomysł na DT u chauwy (mazowieckie). Pomysł padł i chyba nie ma tego złego, bo na innym wątku wyczytałam, że u chauwy jest parwo. Był pomysł na boks z wejściem do pomieszczenia w hoteliku u sylwiaso (okolice Łowicza). Reakcja na wątku była na nie wobec przewagi warunków wewn. nad zewn. Pomysł padł. BDT domowych jak na lekarstwo, PDT, dodam, że dobrych, z nimi też krucho. Poza tym Misio leży jeśli chodzi o deklaracje, wpłat jednorazowych też w gruncie rzeczy jest mało. Quote
Agucha Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Moim zdaniem Misio jest przecudnej urody! Uwielbiam takie szorściaki! Przydało by się go wytrymować, wyglądałby jeszcze piękniej :loveu: Czy on sprawia jakieś problemy? Jak można go opisać? --------------------------- Już widzę wszystko pięknie opisane w 3# poście ;) Quote
majqa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Dobra kąpiel, wyczesanie, wytrymowanie, dobre foty i problem chyba szybko by się rozwiązał, a tak... dooopa blada. Quote
emilia2280 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 majqa napisał(a):Ela bardzo pomogła Misiowi, jeździła do niego do uprzedniego domu i działa w fundacji Kastor. Jestem przekonana, że z tego, czego się podejmuje wywiązuje się dobrze. Foksia z kolei to inspektor krakowskiego TOZ więc tym bardziej, z racji zaprawienia w boju ;-), wie na co zwrócić uwagę. Obie osoby na pewno potrafią rozmawiać, kiedy chodzi o trudne rozmowy. Oby się więc zgodziły. Tak, podpisujé sié pod Majqi rekomentacjá swojá glowá :) Dziékujé zuuota. Hmmm, troché dupnie z tym brakiem kontaktu z atak ;/ Szami, udalo Ci sié podjechac do atak? Czy ten Nowy Sácz jest daleko od Warszawy? W ostatecznosci, jesli jest jakies cywilizowane poláczenie, to jestem w Warszawie caly przyszly tydzien. W sumie mam 3 dni bez gosci, wtrek-czwartek, jeden z tych dni muse byc w Krakowie. Quote
majqa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Jezuuu, Emi mogłabyś??? :-o :-o :-o Edit: Nie no, odpada, km po skurczybyku, plus minus 351. Quote
emilia2280 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 majqa napisał(a):Jezuuu, Emi mogłabyś??? :-o :-o :-o Edit: Nie no, odpada, km po skurczybyku, plus minus 351. eee ;/ hehe, (nerwowy smiech), no ostatecznie mogé ;p to jesli szami nie uda sié dotrzec do atak, tylko co ja wtedy biedny ratler moglabym ;ppp EDIT: ooo, to pociág jak jakis express moze jedzie to mogé z laptopem sié wyprac i te 3 godziny (?) w kazdá stroné przesiedziec na dogomanii :) Quote
majqa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Za daleko, bez jaj, rozumiem chęć i poświęcenie ale to by już było przegięcie Emi. Poczekajmy Kochana, może jakieś wieści spłyną od Szami. Quote
Agucha Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 ataK na dniach ma odebrać laptopa z naprawy, nie ma nic na karcie i dlatego nie odpisuje... Ma jakieś problemy. Umówiłam się z Szami, że jeżeli do piątku nie wejdzie na dogo i się nie odezwie - Ona podjedzie do ataK, żeby sprawdzić co z psami i porobić zdjęcia. Czekam w napięciu... Swoją drogą - trzeba się sprężyć w poszukiwaniach domów... Quote
majqa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Agucha napisał(a):(...) Swoją drogą - trzeba się sprężyć w poszukiwaniach domów... Zdjęcia, dobre zdjęcia są potrzebne na przysłowiowy gwałt. Z tymi, co są już podziałałam i kicha aż dudni. Quote
Marycha35 Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Agucha dzięki za wieści:) To jest nadzieja na foty:):):) Szami błagam jak dasz radę zabierz też do AtaK strzykawy ze szczepieniami. Pieniądze ślę jak tylko dasz znać, że Misio zaszczepiony:) (wścieklizna + wirusówki, tabletki na odrobaczenie i coś na ewentualne odpchlenie, tego nasz Miś zdaje się potrzebuje ) EDIT: Emi szacun za szaloną propozycję!!!:) Quote
Marycha35 Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Agucha napisał(a): :) CUDNE, dzięki:):):) Quote
Agucha Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Marycha35 napisał(a):CUDNE, dzięki:):):) Może jako ulotka się przyda, albo jako główne zdjęcie w ogłoszeniach? :) Quote
majqa Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Zdecydowanie warto to wykorzystać przy następnym allegro ale, oby, w asyście innych, dobrych zdjęć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.