elik Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='inga.mm']Elik, nie sierdź się, bo dycha chciałaby pomóc, choćby na odległość. Nie ma powodu, żeby ją atakować. A dobre rady nie tylko drogę do piekieł brukują, ale i pomagają osobom, które potrafią mądrze je wykorzystać. Super, że pojedziesz tam interwencyjnie, bo chyba sytuacja przerosła osoby odpowiedzialne za psa. Czy potrzebna jest jakaś jakaś zdalna pomoc?[/QUOTE] Sory, ale to nie ja zaatakowałam. Opieranie rad na reakcji policjantów z miasta i oczekiwanie takich samych reakcji od policjantów z małej miejscowości, gdzie wszyscy są sasiadami, a i mentalność nie ta sama jest nieporozumieniem. Pomoc zdalna to jedynie trzymanie kciuków - inna nie przychodzi mi do głowy, no chyba, że ktoś ma za wójka komenmdanta najbliższego posterunku policji ;) Quote
inga.mm Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Niestety, nie mam wujka policjanta. Mam tylko znajomego strażaka w Łęczycy (jakoś tak wyżej postawionego). Wątpię żeby sie przydał, ale może kiedyś... Podjęłaś się niełatwego zadania. Szczerze współczuję, ale i podziwiam Cię, bo będziesz narażona na przykre sceny. Oby udało się. Trzymam kciuki i to mocno. Quote
elik Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='inga.mm']Niestety, nie mam wujka policjanta. Mam tylko znajomego strażaka w Łęczycy (jakoś tak wyżej postawionego). Wątpię żeby sie przydał, ale może kiedyś... Oby nie, a przynajmniej nie w tym fachu :) [quote name='inga.mm']Podjęłaś się niełatwego zadania. Szczerze współczuję, ale i podziwiam Cię, bo będziesz narażona na przykre sceny... I nie tylko ja. Zdaję sobie z tego sprawę, może dlatego tak reaguję na dobre rady na odległość. [quote name='inga.mm']Oby udało się... Też mi się to marzy. [quote name='inga.mm']Trzymam kciuki i to mocno. Bardzo dziękuję :) Quote
dycha Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Dziewczyny spokojnie, ja nie zaatakowała tylko wyraziłam swoje zdanie i z góry prosiłam nie obrażać się. Ja myślę, że trzeba być dobrej myśli i spokojnie z facetem pogadać, trochę postraszyć konsekwencjami w razie co. Tak napisałam, żeby podrzucić wątek. Quote
majqa Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='dycha']Dziewczyny spokojnie, ja nie zaatakowała tylko wyraziłam swoje zdanie i z góry prosiłam nie obrażać się. (...)[/QUOTE] Daj spokój Dycha. Wiem, o co Ci chodziło. Uśmiechnij się. :-) Quote
inga.mm Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 dycha, spokojnie. Widzę, że rozumiesz Elik, tylko jakoś tak niezgrabnie wyszło. Elik jest w stresie, cała ta sytuacja, to jakaś makabryczna groteska, w której poszkodowany jest pies i jemu trzeba pomóc. Czekamy na wieści Quote
Szami Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Przepraszam , że nie na temat ale bardzo pilna sprawa !!!!!!! Proszę zajrzyjcie tutaj : http://www.dogomania.pl/threads/216034-Nowy-S%C4%85cz-MA-TYLKO-%C5%81A%C5%83CUCH-I-PAR%C4%98-CEGIE%C5%81-SUCZKA-LADY-i-jej-dwie-kole%C5%BCanki?p=17799219#post17799219 Quote
elik Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Gdybym miała pewność, że sama moja osoba na tyle zadziała na pana, że odda Misia, to już byłby odebrany, ale poznałam pana i wiem, że nie będzie to łatwe, ani przyjemne. Obawiam się nawet interwencji syna, który mieszka obok. Ale może ujdziemy z życiem ;) i oby z Misiem. A na razie wrzućmy na luz. Quote
inga.mm Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Czy jakaś męska, najlepiej, dobrze wyrośnięta persona wesprze Was? Dostałaś kopię umowy adopcyjnej? Quote
elik Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='inga.mm']Czy jakaś męska, najlepiej, dobrze wyrośnięta persona wesprze Was? Dostałaś kopię umowy adopcyjnej?[/QUOTE] Męska nie, ale mocarna - Foksia i Dżekuś :) W Niej moja nadzieja - osoba urzędowa. Kopi umowy nie dostała tylko ogólny tekst, nawet nie wiem, czy taki sam, jak umowa adopcyjna Misia. Nie wiem czemu, przecież to nie problem zrobić skan i posłać emailem. Quote
Marycha35 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Dziewczynki przepraszam za milczenie, studia do nocy prawie, błagam!!!! Do tego sunia się przybłąkała na Psychologię, potrącona, wychudzona, ale ucieka jak szalona, gdy podchodzimy. Straż Miejską wzywaliśmy 8 razy!!! Sunia nadal koczuje, na deszczu, gołej ziemi. Dałam jeść, ale co dalej??? Ale do rzeczy. PIĘKNIE DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA PRZYBYCIE:) Martwi mnie tylko, że wśród tylu wpisów brak wypowiedzi ataK. Ato prześlij tę umowę, chociaż tyle zrób, nie ogarniam takiej postawy. Że Pan Portier na studiach u mnie wydziwia, że ganiamy 'takiego kundla chorego' to już ciężko łykam, ale Dogomaniaczka żeby takie wtopy strzelała raz po raz!!! Z wesołych rzeczy, mamy pierwszą deklarację dla Szorstuchny:) Ewatonieja dziękujemy:):):):) I specjalnie dla Ciebie: http://www.youtube.com/watch?v=1eS48XaSvEs Ten smok na Nas czeka... Quote
Marycha35 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 [quote name='Szami']Przepraszam , że nie na temat ale bardzo pilna sprawa !!!!!!! Proszę zajrzyjcie tutaj : http://www.dogomania.pl/threads/216034-Nowy-S%C4%85cz-MA-TYLKO-%C5%81A%C5%83CUCH-I-PAR%C4%98-CEGIE%C5%81-SUCZKA-LADY-i-jej-dwie-kole%C5%BCanki?p=17799219#post17799219 Szami w kupce raźniej prawda? Dzielne Dziewczyny jesteśmy, choć zapracowane to Ci nie odmówimy. A głównie bidzie w potrzebie. Edit: Ludkowie swoją drogą przeczytajcie to, bo ja oczy ze zdumienia przecieram...SZAMI czemu Ty tam rozruby nie robisz????? Na co czekasz???? W okolicach Nowego Sącza dzieją się niesłychane rzeczy, tylko psowatych żal...:( Quote
UBOCZE Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Podczytuję i trzymam kciuki za pomyślne odebranie psiaka Quote
Marycha35 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Dziękuję, dobrze że z nami jesteś:) Quote
ataK Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='elik'] Kopi umowy nie dostała tylko ogólny tekst, nawet nie wiem, czy taki sam, jak umowa adopcyjna Misia. Nie wiem czemu, przecież to nie problem zrobić skan i posłać emailem.[/QUOTE] Dokładnie tak samo wygląda umowa Misia, o czym pisałam. Nie mam możliwości zrobić skanu, natomiast wzór umowy mam w komputerze i to mogę wysłać. Niczym się nie różni. [quote name='Marycha35']Martwi mnie tylko, że wśród tylu wpisów brak wypowiedzi ataK. [/QUOTE] Nic tu na razie po mojej wypowiedzi... Umówiliśmy się na wtorek i póki co, tego się trzymam, załatwiając na wtorek odbiór dziecka z zajęć. [quote name='Marycha35']SZAMI czemu Ty tam rozruby nie robisz????? [/QUOTE] Szami pewnie dlatego nie robi rozróby, że chce najpierw zabezpieczyć suńki... Quote
zerduszko Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='ataK']Dokładnie tak samo wygląda umowa Misia, o czym pisałam. Nie mam możliwości zrobić skanu, natomiast wzór umowy mam w komputerze i to mogę wysłać. Niczym się nie różni. [/QUOTE] Na pewno umowa nie wygląda tak samo jak wzór.... Oprzytomniej i nie rób kolejnych problemów. W każdym pkcie ksero możesz zeskanować umowę, nagrają Ci to na płytkę cd. A zdjęcie możesz zrobić? Quote
ataK Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='zerduszko']Na pewno umowa nie wygląda tak samo jak wzór.... Oprzytomniej i nie rób kolejnych problemów. W każdym pkcie ksero możesz zeskanować umowę, nagrają Ci to na płytkę cd. A zdjęcie możesz zrobić?[/QUOTE] Z tego właśnie wzoru była drukowana, więc siłą rzeczy musi wyglądać tak samo... Różni się tylko danymi osobowymi wpisanymi odręcznie. Quote
ataK Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='zerduszko']To jest taka sama czy się różni?[/QUOTE] To, co jest drukiem, jest dokładnie tako samo, to właśnie było wydrukowane i podpisywane przy adopcji Miśka. Ręcznie wpisane są tylko dane osobowe. Quote
dycha Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Uśmiechnięta dycha zagląda na wątek i czeka na dobre wieści. Wydaje mi się, że do odbioru pieska powinnyście mieć umowę, którą Pan podpisywał. Quote
inga.mm Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='dycha']uśmiechnięta dycha zagląda na wątek i czeka na dobre wieści. Wydaje mi się, że do odbioru pieska powinnyście mieć umowę, którą pan podpisywał.[/quote] dobrze gadasz, dyszko Quote
majqa Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='dycha']Uśmiechnięta dycha zagląda na wątek i czeka na dobre wieści. Wydaje mi się, że do odbioru pieska powinnyście mieć umowę, którą Pan podpisywał.[/QUOTE] Witaj, witaj. :-) Spodziewam się, że będzie skoro Ata jedzie, jak czytam [quote name='ataK'] (...) Umówiliśmy się na wtorek i póki co, tego się trzymam (...) [/QUOTE] i skoro nie było, przynajmniej na wątku, reakcji na propozycję Foksi. [quote name='Foksia i Dżekuś'] (...) Jezeli Elig chce i moze ze mna jechac i moze odebrac psa odemnie (bo nie wiem co po odbiorze psa ,a tak jak pisalam ja go wziasc nie moge) moge sie z nia umowic na jakis inny dzien (...) ale potrzebna by byla umowa psa i oswiadczenie oosoby wydajacej ze zwrocila sie z prosba o odbior psa z takich i takich przyczy. (...) [/QUOTE] Tu Foksia musiałaby dostać od Aty dokładnie to, o czym pisze. Quote
elik Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='dycha']Uśmiechnięta dycha zagląda na wątek i czeka na dobre wieści. Wydaje mi się, że do odbioru pieska powinnyście mieć umowę, którą Pan podpisywał.[/QUOTE] Haaa rzecz w tym, że pan tej umowy nie podpisywał, tylko jego synowa. Podobno była ustna umowa, że podpisze synowa, a psa weźmie pan. Zupełnie nie rozumiem po co ta kombinacja alpejska. Quote
Marycha35 Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Elu kombinacji to na tym wątku jest dużo więcej, których ja dla odmiany nie pojmuję;) A właśnie stuknęła nam 100 strona wątku, szkoda, że Szorstuchna w kwaśnych warunkach jak siedział, tak siedzi:( Ja już nie odliczam do wtorku, bo jest tyle możliwości wtopy... Aniu dzięki wielkie, że wpadasz z uśmiechem:) Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Jestem oczywiscie przygotowana na wyjazd we wtorek zaraz po pracy ,odbiore Ele o 16/15 ze stacji benzynowej w Bochni i ruszamy. Atak na miejscu bedziemy kolo 17 ,jezeli masz problem z zeskanowaniem umowy to nie zapomnij jej wziaśc ze soba .Napisz tylko czy w umowie jest napisane inne miejsce pobytu psa czy według zameldowania tej pani. Jezeli na miejsce okaze sie ,ze pies jest wychudzony ,zapchlony ,nadla nie ma adresatki i pan nie bedzie chcial oddac psa to poprosimy policje o asyste . Atak ,Elu czy moglybyscie ustalic komu podlega gmina w ktorej jest Misiu? , bo ja nie wiem w koncu czy to tymowa ,czy zapotocze ,i najlepiej jakbyscie odnalazły nr.telefonu na komisariat policji ,który jest odpowiedzilany za ta miejscowośc. Musimy sie przyggotowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.