Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
Dziękuję Ato, serdecznie dziękuję. :Rose: Czekam zatem cierpliwie na Szami.


Ja także :) Jak to rozumieć, że pani z TOZu nie ma jak udowodnić, że nie jest z TOZu ? To jak podejmuje interwencje, a może ich wcale nie podejmuje ? To w jakim celu powołano tam tą organizację ? Absurd.

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Dokładnie sobie o tym samym pomyślałam, masakra jakaś... niestety nie zaskoczenie bo w moich stronach jest podobnie.

Trzymam kciuki i z niecierpliwością czekam na pomyślny koniec tej części historii Malucha!

Posted

holly101 napisał(a):
Dokładnie sobie o tym samym pomyślałam, masakra jakaś... niestety nie zaskoczenie bo w moich stronach jest podobnie.

Trzymam kciuki i z niecierpliwością czekam na pomyślny koniec tej części historii Malucha!


Pewnie wiele jest takich miejscowości...

Posted

Szami obiecała, że tutaj się odezwie... Nie chcę naciskać, bo wiem, że ma bardzo mało czasu i prawdopodobnie zjawi się dopiero z konkretnym terminem...

Posted

[quote name='Marycha35'] (...) Czy Szami coś już mówiła Ato??? Wiadomo kiedy akcja????
Przyłączam się do zapytania. Poproszę o jakiś konkret.

Nie zadowala mnie (ot, taka widać moja natura), że dnia x, w miesiącu y i jeśli nie zdarzy się z...

Po prostu sięgam po tel. dzwonię: możesz - nie możesz, względnie nie chcesz i sprawa jasna, a jak możesz to kiedy konkretnie i jak to przeprowadzamy.

Na tym wątku przeciąganie struny niemocą i tzw. przeczekaniem stało się standardem.

Czas, byśmy mieli jakąś terminowo określoną jasność lub (daj Boże, jak zwał tak zwał) by owa jasność dooopnęła raz a dobrze. Na tę ostatnią okoliczność możemy sobie powiedzieć papatki do pierwszego, istotnego/ istotniejszego problemu w tle lub na okoliczność... a wtedy do wyboru do koloru uosobień wiekuistości, a tymi symbolami można sobie... ( zgadnijcie co) podetrzeć.

Posted

ataK napisał(a):
Szami obiecała, że tutaj się odezwie... Nie chcę naciskać, bo wiem, że ma bardzo mało czasu (...)

Jak każdy wet Ato, chyba, że ten wet rządzi się swoimi, nadrzędnymi prawami, bo o możliwości udziału w sprawie, wyjeździe, by sprawdzić co z Misiem, czytamy już hohohoho wstecz albo i... dłużej. Bez jaj... Doba każdego z nas ma 24h i na ogół nie jest to doba, również przez każdego z nas, przebimbana.

Posted

Ato popieram stanowisko Izy. Już po tej cholernej, bezsensownej adopcji była taka sytuacja, że Cię prosiłam, pytałam, błagam o znalezienie czasu, by zrobić wizytę po adopcyjną i czekaliśmy, czekaliśmy, czekaliśmy, Szorstek najbardziej, aż do zorganizowania pomocy w postaci Eli!!!!! Teraz Ela nie pomoże, więc może weź wreszcie telefon i zapytaj Szami czy i kiedy z Tobą pojedzie, by odebrać psa z debilnej adopcji. Tylko Ty możesz go odebrać. Bardzo dziękuję w imieniu Szorstka. Zwrot za benzynę, telefon możliwy, bo pies ma 115zł. Pomożesz wreszcie?????

Posted

Azalko niestety pokazał i to dobitnie, a psiak musi być zabrany, bo Pan połamał ostro warunki umowy w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa psu, sensownego karmienia, opieki weterynaryjnej. Nerwowo tu, bo czas odgrywa rolę.

Posted

Pewnie po swojemu go nawet kocha,ale nie ma świdomości,że psa trzeba odpowiednio żywić,zapewnić mu bepieczeństwo i opiekę weta.A tu pies zapchlony,chudy,karmiony kościami,nie wiadomo czy jest zdrowy do końca,eh żal psinki,ale przeczytałam wątek pobieżnie i widzę,że on miał ciągle pod górkę(oprócz bycia na DT).

Posted

azalia napisał(a):
(...),ale nie ma świdomości,że psa trzeba odpowiednio żywić,zapewnić mu bepieczeństwo i opiekę weta. (...)

Tiaaa, świadomości może nie ma ale i ta świadomość nie ma szans się zbudować pomimo rozmów i argumentów Eli. Za to...

elik napisał(a):
(...) Pan należy do tych niereformowalnych. Adresówki Misiowi nie doczepił, bo go będą łapać, przetrzymywać i dzwonić o nagrodę.
(...)

Kontynuując poprzednią myśl. Za to... tam, gdzie mu wygodnie świadomość ma jak ta lala. Godna podziwu perspektywa, a jednocześnie zapobiegliwość w dbałości o swoją kieszeń - adresówka jest beee, bo jeśli ktoś przechwyci psa..., jeśli upomni się o nagrodę... Wstrętne podejście.

Posted

Jeśli ta pani nie ustali w swoim harmonogramie konkretnej daty, może nawet odległej np za tydzień, to jej udział w wizycie nigdy nie będzie możliwy, bo skoro to weterynarz, to na bieżąco ciągle będą się pojawiać nowe potrzeby jej interwencji. Zwierzęta niestety, jak i ludzie - chorują.

Posted

Przykro mi bardzo ,że tak długo na mnie czekacie , ale naprawdę nie mam kiedy usiąść do komputera. Niestety jeżeli o mnie chodzi to proszę na mnie nie liczyć , w najbliższym czasie nie jestem w stanie nigdzie poza miasto się ruszyć , jesteście dzielne dziewczyny i wierzę , że bez mojej osoby poradzicie sobie znakomicie . Jeszcze raz bardzo przepraszam za to całe zamieszanie .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...