jezzbel Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Kaja69 - mądre słowa i niestety też tak uważam. Quote
majqa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 kaja69 napisał(a):(...) jeszcze nie odbyła się wizyta PA,a juz odbywa się lincz. (...) Proponuje wypalenie fajki pokoju,wzniesienie toastu kotletem sojowym za pomyślność Szorstka:cool3: i szukać przede wszystkim kogos do wizyty PA. Nie nazwałabym tego linczem, tylko wypowiedzeniem swojego zdania w sprawie. Tak to już z forami bywa. Nie mam nic przeciw fajce pokoju ale i konstruktywnemu przemyśleniu sytuacji z jakimś pomysłem awaryjnym, gdyby okazało się, że Miśkowi się nie szczęści. Osoba do wizyty p/a jest szukana i dogrywana, z tego co wiem. Quote
Borówka16 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 jezzbel napisał(a):Kaja69 - mądre słowa i niestety też tak uważam. Popieram Cię Agatko oraz Ciebie Kaju. Nie jestem za tym, że AtaK jest na cz.k. i szczególnie nie pozoba mi się fragment na cz.k. :"pies przebywa w DS w tragicznych warunkach" - a skąd taka pewność i takie stwierdzenie? AtaK miała psa na DT, robiła to bez żadnego wynagrodzenia i chwała jej za to, ja osobiście proszę o usunięcie AtaK z cz.k., mam nadzieję, że inni się do tego przychylą, gdyż póki co nie ma podstaw żeby tam była... Na prawdę proszę o trochę wyrozumiałości, wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy. Sprawę trzeba wyjaśnić, przecież to wcale nie musi być jakiś zły dom tylko nieświadomy, trzeba im może wytłumaczyć pare faktów i będzie ok? Osoba do po/ad. jest nadal poszukiwana. Quote
majqa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 [quote name='Borówka16'](...) Nie jestem za tym, że AtaK jest na cz.k.(...) ja osobiście proszę o usunięcie AtaK z cz.k., mam nadzieję, że inni się do tego przychylą, gdyż póki co nie ma podstaw żeby tam była... Na prawdę proszę o trochę wyrozumiałości, wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy. Sprawę trzeba wyjaśnić, przecież to wcale nie musi być jakiś zły dom tylko nieświadomy, trzeba im może wytłumaczyć pare faktów i będzie ok? Osoba do po/ad. jest nadal poszukiwana. Rozumiem Twoje stanowisko, bo sama odczułaś ten ból. Jednakże... Spójrz na tytuł: "Czarne Kwiatki czyli na kogo warto uważać." On najlepiej oddaje ich istotę. Idąc Twoim tropem Borówko, byłabym zdania, by usunąć co najmniej 50% wpisów z tamtego wątku. Bo jeden tel. się nie podobał? Bo głos był nie halo, bo ktoś wyraził oburzenie dla kastracji/ sterylki, bo sobie umyślił posiadanie szczeniaczka? Wbrew prawu to? Nie? Wolno jednemu z drugim mieć swoje zdanie? Wolno! A czy wolno stygmatyzować za pogląd nie stojący w sprzeczności z prawem? Sama sobie odpowiedz. Wątek zatem służy ostrzeżeniu, by mieć świadomość, że..., a jeśli... Ja bym chciała być ostrzeżona, że mogę powierzyć komuś psa, a ten ktoś zawalił... (i tu rozwinięcie tematu). Moja sprawa już potem, czy tego psa powierzę, czy też nie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędu. Owszem. Wyrozumiale więc usuńmy większość ostrzeżeń z cz.kw. Ludzie tam wrzuceni też mieli prawo do błędu, obsuwy w myśleniu, postawie, zdaniu. Trzeba dać im szansę! Nie ma lepszych i gorszych, ktoś z tego forum wrzucony na ów wątek nie jest kimś lepszym niż ktokolwiek spoza forum. To nie jest podział na dzieci lepszego i gorszego Boga. Quote
skrzeli Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 O szoku - ja to już chyba nigdy nic na DT nie wezmę :crazyeye: Dziękuję - postoję. To nie pierwszy i nie ostatni wątek na dogo, gdzie ocenia i szkaluje się osobę z prędkością światła. Niestety nie widzę tu konstruktywnego poszukiwania rozwiązania problemu, tylko w niezbyt dobrym tonie wypowiedzi. No konstruktywne jest organizowanie wizyty, ale nie mogło obejść się bez "sympatycznego" wstępu. Czarne kwiatki :crazyeye: Quote
nika28 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 W szoku jestem... Wyłączyłam się z wątku, bo podobno Misiek znalazł wspaniały dom, a teraz trafiłam tu znowu z... czarnych kwiatków. Zaznaczam ponownie :( Quote
ewatonieja Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 o super, tyle osób zajrzało, to pewnie wizyta pa to juz kwestia dni, tyle pomocnych osób :) chyba, że tylko chcieliście się podzielić swoimi przemyśleniami? hmmm ciekawe co bardziej potrzebne Miśkowi... Quote
majqa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ewatonieja napisał(a):o super, tyle osób zajrzało, to pewnie wizyta pa to juz kwestia dni, tyle pomocnych osób :) chyba, że tylko chcieliście się podzielić swoimi przemyśleniami? hmmm ciekawe co bardziej potrzebne Miśkowi... Na pewno Miśkowi potrzebna wizyta. Co i kogo mogłam to i podpowiedziałam Borówce. Sama na tę wizytę, przepraszam, ale nie pojadę. Quote
ewatonieja Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 tak samo jak ja, ale Ty brałaś wcześniej udział w wątku, a pojawiły się nowe osoby... i mają swoje zdanie Quote
majqa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ewatonieja napisał(a):tak samo jak ja, ale Ty brałaś wcześniej udział w wątku, a pojawiły się nowe osoby... i mają swoje zdanie Hm... czy na tak, czy na nie, gwoli sprawiedliwości, mają prawo mieć to swoje zdanie (nie ważne, czy po mojej czy nie mojej myśli). Wrócę do tego, co napisałam wcześniej, to jest urok forum, wątki są plastyczne, tytułem, zawartością, przesłaniem, sensem i bezsensem. Jedni są na nich od początku, inni dochodzą w trakcie, jeszcze inni odchodzą raz a dobrze lub wracają. Wątek w górę. Niech się jak najszybciej urodzi ktoś z głową na karku do sprawdzenia tego domu. My się uspokoimy, a i mądre (ooops, złe słowo, lepsze określenie - na naszą modłę) pogadanie z ludźmi im samym może okazać się pomocne. Quote
skrzeli Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ewatonieja napisał(a):tak samo jak ja, ale Ty brałaś wcześniej udział w wątku, a pojawiły się nowe osoby... i mają swoje zdanie No tak na niektóre wątki się zaprasza, z innych wyprasza. Rzeczywiście nie brałam wcześniej udziału w wątku, aczkolwiek nie wiedziałam, że zabronione przyłączyć się w trakcie. I faktycznie - ja nie oceniam gdzie tu czyja wina. Oceniam natomiast sposób wypowiedzi i ich poziom. Można było spokojnie to wszystko w inny sposób wyrazić i wspólnie znaleźć rozwiązanie. Quote
jezzbel Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 hej STOP! Nie galopujmy już dalej w beznadziejne dyskusje. Nigdy nie wiadomo, kiedy któraś z nas będzie potrzebowała pomocy od innej cioteczki. Oddzielmy grubą kreską już te przykre tematy i zacznijmy szukać chętnej osoby do wizyty poadopcyjnej i edukowania nowych właścicieli Szorstka. Bardzo ciężko się komunikuje na czatach, forach nie widząc innej osoby. Nie obrażajmy się już dalej, nie komentujmy sprawy, nie umieszczajmy ludzi na czarnych listach - bo Atak nie zasłużyła na to. Pochamujmy już swoje komentarze - niczemu to nie służy. Marnujemy energię a co najgorsze, budujemy złą energię. Zatem, uwaga gruba kreska: =========================================================================================================================== Hallooooo, hop hop czy znajdzie się osoba chętna do sprawdzenia domku stałego dla psa?? Pilnie potrzebna!!!!!! Quote
Szarotka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Moze by sie tak wstrzymac do tej wizyty z tymi wszystkimi ocenami. Poza tym ile razy sie oddawalo psa do super domu, z wizyta przed o po, poczym pies wracal, bo np. postanowiono go zwrocic, lub ktos psa znalzal na ulicy, lub trafil do schronu itp. Najlatwiej jest naprawiac innych ..................... Quote
skrzeli Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 A ten Czchów jak daleko od Krakowa? Może warto wrzucić prośbę o po/ad na wątek krakowski? Quote
ewatonieja Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 a ja nie wypraszam nie zapraszam a jedynie proszę o pomoc... z Krakowa do Czchowa jest ok 70 km cholera dużo, ale mamy jakby co kase na zwrot kosztów za paliwo? Quote
Borówka16 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ewatonieja napisał(a):a ja nie wypraszam nie zapraszam a jedynie proszę o pomoc... z Krakowa do Czchowa jest ok 70 km cholera dużo, ale mamy jakby co kase na zwrot kosztów za paliwo? No, mamy ponad 300 stówy, więc w razie co myślę, że na paliwo jest ;) Tylko kto by mógł jechać za zwrot kosztów... Quote
ataK Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Nie było mnie dzisiaj, wchodzę i ... dziękuję za ostrzeżenie - nie dziwię się już, że jest tak mało DT. Psami zajmowałam się odkąd pamiętam, tzn, od jakichś 40 lat, wiele z nich to były wcześniejsze bezdomniaki, wielu z nich znalazłam domy, nie mając pojęcia o istnieniu dogo. A teraz, gdyby nie to, że to dzięki dogo mam moje sunie - Myszkę i Neli, i dzięki dogo Laska, Łapka i Misiek miały szansę na przeżycie, żałowałabym, że się tu znalazłam. Cytując Skrzeli "dziękuję, postoję". Quote
majqa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 skrzeli napisał(a):A ten Czchów jak daleko od Krakowa? Może warto wrzucić prośbę o po/ad na wątek krakowski? Myślę/ mam nadzieję, że Borówka to zrobiła, podpowiadałam jej kontakt do osób z Krakowa i szukanie poprzez nie. Podpowiadałam też pogrzebanie na wątku dotyczącym Tarnowa. Quote
Mariat Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Nie kazdy, kogo wypowiedzi dotychczas tu nie bylo, zajrzal dopiero teraz. Ja ten watek obserwuje juz kilku miesiecy (mam swiadkow). Nie sadze, zeby za psa odpowiadal tylko DT. Pies mial wiecej opiekunow i jesli okazalo sie,ze cos wyszlo nie tak,to kazdy z nich powinien walnac sie w piersi, a nie pokazywac palcem na jednego. Od miesiecy wiadomo, ze Atak nie bedzie w stanie jezdzic na wizyty poadopcyjne. Mozna bylo wczesniej pomyslec i zorganizowac Jest gdzies na dogo watek, gdzie dziewczyny pisza, dlaczego nie warto byc BDT. Czy na dogo musi panowac zasada 'siła złego na jednego"? Ten watek to jeden z wielu bardzo podobnych. Ktos rzuca hasło i albo zacalowujemy na smierc, albo zadziobujemy. Quote
Marycha35 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 No faktycznie ruch się zrobił:) Boruś Czarne Kwiatki, jak sam po sobie widzisz, czasami pomagają się ogarnąć. Ja wyraziłam swoje zdanie, sprawy zostały nazwane. Dysputę skończyłam. Co do Szorstka, osoby, które mają wizytę odbyć, z tego co wiem, są organizowane. Oby jak najszybciej tam dotarły. Quote
majqa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 [quote name='Mariat']Nie kazdy, kogo wypowiedzi dotychczas tu nie bylo, zajrzal dopiero teraz. Ja ten watek obserwuje juz kilku miesiecy (mam swiadkow). Nie sadze, zeby za psa odpowiadal tylko DT. Pies mial wiecej opiekunow i jesli okazalo sie,ze cos wyszlo nie tak,to kazdy z nich powinien walnac sie w piersi, a nie pokazywac palcem na jednego. Od miesiecy wiadomo, ze Atak nie bedzie w stanie jezdzic na wizyty poadopcyjne. Mozna bylo wczesniej pomyslec i zorganizowac Jest gdzies na dogo watek, gdzie dziewczyny pisza, dlaczego nie warto byc BDT. Czy na dogo musi panowac zasada 'siła złego na jednego"? Ten watek to jeden z wielu bardzo podobnych. Ktos rzuca hasło i albo zacalowujemy na smierc, albo zadziobujemy. No i ja się walę w piersi, tak lewą jak i prawą, bo "zlazłam" z wątku dość dawno. Nie na moje nerwy był on niemalże od początku ale uznałam, że moja łepetyna przesadza i oczekuję Bóg wie czego. I to był chyba błąd. Należało napisać wcześniej co się myśli, co nie znaczy, że nie bylibyśmy w obecnym punkcie wyjścia. Teraz, ujmę to skrótem, be jest AtaK, gdybym zaczęła się czepiać wcześniej, pokazywać, co mi nie leży, be byłabym ja (choć akurat bycie be mnie nie rusza) ale raczej gie by to z kolei dało (i to jest sedno). Rozmawiałam swego czasu z Ireną i powiedziałam jej, że się zwijam z wątku Misia, wyjaśniłam i czemu. Dla kompanii Cygan dał się powiesić, dla oszczędzenia wątku przed własnym czepialstwem ja się zmyłam. Marycha dała mi znać, że nie wiadomo, co słychać u Misia, bo... I za to jej dziękuję. Tak pojawiłam się na powrót. Teraz, cóż mogę zrobić? Fakt, wyrażeniem niezadowolenia, wypowiedzeniem zdania, z którym jedni się liczą, a które innym zwisa, nic nie zdziałam. 3mam kciuki, by sytuacja alarmowa okazała się li tylko moją wyobraźnią. Jeśli stanie się inaczej zacznę główkować, jak mogę pomóc. Nie mam gdzie wziąć Misia więc pewno będę się sprężać, by wymyślić, w jakim hotelu go ulokować, skąd wziąć na to kasę, czyli w moim przypadku, co mogę jeszcze sprzedać, co mogę wystawić (poza butelką na mleko przed posesję), by dołożyć się do krojących się na powrót kosztów. Hm... z zacałowywania na śmierć się wyleczyłam już dawno (najzdrowsze to nie jest, a i niepotrzebnie uzależniające). Zadziobywanie to też nie moja domena, bo gdyby... uczestniczyłabym w masie innych wątków, okazyjnie znacznie lepszych do takiego sportu niż obecny. No nic, mleko się rozlało, rzeczywiście czas, zgodnie z sugestią uprzednią, walnąć grubą kreskę i czekać na objawienie się kogoś do wizyty, na jej wynik i... albo świętować albo włączyć turbodoładowanie i odkręcać sytuację. Quote
Marycha35 Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Czuję, że jednak turbodoładowanie po doniesieniach Borówki..:( Quote
Borówka16 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Zaraz sprawdzę czy akurat na wątek krakowski wrzuciłam, dziewczyny dały mi jakieś dwa wątki, ale nie jestem pewna czy w nich był krakowski. Quote
majqa Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 [quote name='Marycha35'](...) Co do Szorstka, osoby, które mają wizytę odbyć, z tego co wiem, są organizowane. Oby jak najszybciej tam dotarły. Na jakim etapie jest ta organizacja? W proszku? Jest już ktoś gotów pomóc? Borówko, jak to wygląda? Jeszcze jedno... Jaka umowa została podpisana? Między AtaK, a domem adopcyjnym? Zostało dograne coś innego i np. AtaK miała gotowiec z danymi Borówki jako osoby pilotującej wątek i psa? A może udało się dograć umowę fundacyjną tylko o tym nie wiem/ nie doczytałam (za co z góry przepraszam)? Borówko, tytuł wątku brzmi: SZORSTEK z DT u AtaK w DS...PILNIE SZUKAMY KOGOŚ DO WIZYTY PO AD. W CZCHOWIE!! Bardzo Cię proszę zrób coś z tą kawalkadą zbędnych znaków, niech ten tytuł stanie się jak najbardziej ucelowany. Początek, do skrótu DS jest zbędny. Mało ważne jest w tej chwili, że pies jest szorstkowłosy, że był w DT u AtaK, że trafił do DS. Na tym etapie to nam niczego nie wnosi do sprawy. Wrzuć tam info w stylu: Nowy Sącz, Kraków, Tarnów pomocy! Pilna wizyta poadop. w Czchowie! lub coś w podobie, niech tam się pojawi rozpoznawalne, większe miasto/ miasta. Quote
majqa Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 [quote name='Borówka16']Zaraz sprawdzę czy akurat na wątek krakowski wrzuciłam, dziewczyny dały mi jakieś dwa wątki, ale nie jestem pewna czy w nich był krakowski. A w dooopsko dać? A łeb znów zmyć? :evil_lol: Dobra, dobra... musiałam sobie pogadać. ;) Edit 1: Post wcześniejszy ważniejszy. ;) Edit 2: Wrzuć apel i tutaj, oddając pilność sprawy: http://www.dogomania.pl/threads/27419-BLYSKAWICZNA-MAPA-DOGO-http-mapapomocy.dogomania.pl-REJESTRUJCIE-SIE!/page27 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.