puchu Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 I kolejne zdjęcia które bardzo lubię Quote
puchu Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 THE END W niedzielę jedziemy na cavanowski obóz agilitowy. Psica będzie w raju :evil_lol: W pokoju łącznie 3 osoby i 5 psów, codziennie agility i będą próby utopienia, tzn. nauczenia psa pływać :evil_lol: Bazyliszek wrócił z 3 tyg wakacji i wczoraj na spacerze był istny szał ciał :lol: Niestety choruje na głuchotę powakacyjną :mad: ale nie długo będzie miał spotkanie ze szkoleniowcem :evil_lol: Od środy do soboty będę się zajmować 4 miesięcznym weimarem :loveu: A i dostałam się na magisterkę z pedagogiki, na którą zarzekałam się, że nie pójdę ;) Quote
Obama Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/10%20marzec%2010/100_3260.jpg cuuudo Quote
*Monia* Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/10%20marzec%2010/100_3253.jpg - zastanawiałam się gdzie przód a gdzie tył i ciężko mi było do tego dojść :roflt: Nad biedną Ariulą się będziesz znęcać... Pokażesz nam to małe szare dziecię? :razz: Gratulacje :) Quote
Paulina_mickey Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/5%20maj%2010/P290510_1404.jpg Ale genialne!!! Quote
puchu Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=wlk38xUxUEo Ariula i Bazyl. Jakość beznadziejna, bo z komórki. Niestety nie ma głosu, a szkoda, bo Ariuch cały czas szczekał na Bazyliszka. G;uta mam tylko tyle A taki ma łapsko Quote
Mudik Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Co to nowy nabytek, bo ja chyba nie w temacie? Cudny portecik! Och! http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/10%20marzec%2010/100_3260.jpg Quote
*Monia* Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 puchu napisał(a):Od środy do soboty będę się zajmować 4 miesięcznym weimarem :loveu: ;) Słodki ryjek ma :loveu: Quote
puchu Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 [quote name='Mudik']Co to nowy nabytek, bo ja chyba nie w temacie? W planach jest ACD i zobaczymy czy uda się wziąć szczyla z tegorocznego miotu. Cudny portecik! Och! http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/10%20marzec%2010/100_3260.jpgDziękować :) Monia, a Ty byś nie chciała wpaść na spacer do Włoch i poznać szczyla? Quote
*Monia* Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 puchu napisał(a):W planach jest ACD i zobaczymy czy uda się wziąć szczyla z tegorocznego miotu. Z tego co miał być czy z innego? puchu napisał(a):Monia, a Ty byś nie chciała wpaść na spacer do Włoch i poznać szczyla? Mogła bym zadek ruszyć tylko musi brat wyrazić zgodę na zostanie z Shiną bo ona głupiutkie stworzonko jest, do tego paluch jej niedługo odpadnie jak tak będzie na siebie uważała :roll: Quote
jambi Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Witam :) wpadłam wiedziona tytułem "szczurze opowieści" ha! spodziewałam się poczytać coś z życia szczurów a tu... pies ;) ale muszę powiedzieć, że Aria mnie z lekka powaliła... dziewczynka cud-urody! jest boska! no to tyle, szczurów nie znalazłam, ale za to fajnego psia :) Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 jambi_ napisał(a):Witam :) wpadłam wiedziona tytułem "szczurze opowieści" ha! spodziewałam się poczytać coś z życia szczurów a tu... pies ;) ale muszę powiedzieć, że Aria mnie z lekka powaliła... dziewczynka cud-urody! jest boska! no to tyle, szczurów nie znalazłam, ale za to fajnego psia :) Szczerze mowiąc ja też tak pomyslałam. Sobie myślę o też masz szczurki hehe Quote
puchu Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Szczurków na razie nie ma. Kiedyś pewnie pojawi się albinos i rex :D A tytuł taki, bo na psicę najczęściej wołam Szczur ;) Dzisiaj wróciłyśmy z tygodniowego obozu agilitowego. Było świetnie :) Trochę się bałam, że Ariuchna szybko padnie, ale dzielnie sobie dawała radę :) Tylko w piątkowe oberwanie chmury odmówiła współpracy, ale jej się nie dziwię. Niewiele schudła (o ile w ogóle) ale mam nadzieję, ze ja choć trochę ;) Aparatu nie brała, więc zdjęcia jak dziewczyny z klubu pokarzą co mają. We środę pojechałyśmy większą grupą do pastuszkowa i Ariuch miał okazję zobaczyć owce z bliska. Schowała się za nogami, obwąchała z bezpiecznej odległości i stwierdziła, że to to jest straszne i ona owczarkiem nie jest, żeby za tym biegać ;) Coraz intensywniej zastanawiam się czy za kilka miesięcy nie "znaleźć" na ulicy małego ACD z rodowodem przywiązanym na wstążce na szyi... Quote
*Monia* Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Dzielna Ariula :loveu: Owce nie dość że dziwne, mają dużo futra to jeszcze zapach jakiś taki nieznany :lol:. Miałam okazję ostatnio owieczki poganiać, ale przed baranem jakiś respekt poczułam :evil_lol:. To się rozglądaj uważnie po tych ulicach, bo a nuż już jakiś czeka :razz:. Tylko żeby rodzinka mu domu nie zaczęła szukać :evil_lol: Quote
puchu Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Jeszcze mamusia cieczki nie miała, więc na razie nie mam co szukać ;) A domu szukać miałabym ja i mogę zagwarantować, że żaden nie byłby odpowiedni :evil_lol: Co powiesz na spacer w tygodniu? Quote
*Monia* Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 No to jeszcze trochę... Ja też domu dla szczeniaka szukałam i po przedstawieniu młodej nikt jej nie chciał :diabloti: Na spacer bardzo chętnie się wybierzemy, bo Hexolina mało wychodzi poza najbliższe okolice i przyda jej się rozrywka ;). Quote
bonsai_88 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 puchu napisał(a): Coraz intensywniej zastanawiam się czy za kilka miesięcy nie "znaleźć" na ulicy małego ACD z rodowodem przywiązanym na wstążce na szyi... Widzę, że knujemy podobnie - też się nieśmiało rozglądam za biednymi, zagubionymi szczeniaczkami... z rodowodem na wstążeczce :D. Niestety przypuszczam, że TZ by mnie z domu wywalił [a łóżka już na pewno - w 5 się ledwie mieścimy nad ranem], a Rembrandt by się obraził na śmierć ;). Quote
Paulina_mickey Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Wiesz, że też mam taki sposób na przynoszenie nowych zwierząt do domu:hmmmm: Czasem serio znalazlam, czasem nie, ale zawsze działało :D Quote
*anusia&ajlu* Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 ale dobry sposob znajdowania psow, musze to przetestowac :D ee ja tez bym chiala isc z wami na spacerek tylko mam okropne godziny pracy, jak cos ustalicie moze uda mi sie przybyc :D Quote
*Monia* Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Ja za kilka lat też przetestuję tylko że ja nie mam żadnej rasy którą bym chciała "znaleźć" :roll:. Na razie to pogoda taka że Hexę siłą z domu wyciągam i proszę żeby łaskawie na trawę weszła... Ariula pewnie też niezbyt zadowolona by była z pogody :lol:. Shina lubi deszcz ale za to na spotkania towarzyskie się niezbyt nadaje :shake: Quote
*anusia&ajlu* Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 ja to mam opcje zeby znalezc grzywacza, albo charta borzoja :D ale ciezko bedzie sprzedac taka historyjke :D u mnie grzywek tez nie nawidzi deszczu a ajlu nie za bardzo z innymi psami ale ja za to lubie gadac :D i lubie takie spotkania :D Quote
puchu Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 *Monia* napisał(a):No to jeszcze trochę... Ja też domu dla szczeniaka szukałam i po przedstawieniu młodej nikt jej nie chciał :diabloti: Raczej żaden kandydat nie był dość dobry :diabloti: I tak długo byłaś oporna, jak Ci już wszyscy mówili, że mała zostanie :eviltong: bonsai_88 napisał(a):Widzę, że knujemy podobnie - też się nieśmiało rozglądam za biednymi, zagubionymi szczeniaczkami... z rodowodem na wstążeczce :D. Niestety przypuszczam, że TZ by mnie z domu wywalił [a łóżka już na pewno - w 5 się ledwie mieścimy nad ranem], a Rembrandt by się obraził na śmierć ;). Z tego co pamiętam portugalczyk? Powiesz TZ, ze nie mogłaś patrzeć na biednego pudlo-Birmo podobnego szczeniaczka koczującego na ulicu/ w schronie. Później przypadkiem znajdziesz tatuaż i znajdziesz namiary na hodowcę. "Byli właściciele" oczywiście nie będą chcieli już psiaka, a że przypadkiem będzie to portugalczyk to będziesz miała rodowodowego szczyla :cool3: Paulina_mickey napisał(a):Wiesz, że też mam taki sposób na przynoszenie nowych zwierząt do domu:hmmmm: Czasem serio znalazlam, czasem nie, ale zawsze działało :D Mam nadzieję, że u mnie też zadziała. Mama ostatnio trochę przychylniej spojrzała na kotlety. Bardzo jej się spodobała Bambi, ale jak zobaczyła Felkowe zdjęcie stwierdziła, że nie takie to to straszne *anusia&ajlu* napisał(a):ale dobry sposob znajdowania psow, musze to przetestowac :D Ty się nie liczysz na razie. Masz Boskiego Boo, z najładniejszym pyszczkiem jaki widziałam u grzywków :loveu: *Monia* napisał(a):Ja za kilka lat też przetestuję tylko że ja nie mam żadnej rasy którą bym chciała "znaleźć" :roll:. Tym łatwiej. Weźmiesz coś czarnego, co Ci wpadnie w oko :) *Monia* napisał(a):Na spacer bardzo chętnie się wybierzemy, bo Hexolina mało wychodzi poza najbliższe okolice i przyda jej się rozrywka ;). *anusia&ajlu* napisał(a):ee ja tez bym chiala isc z wami na spacerek tylko mam okropne godziny pracy, jak cos ustalicie moze uda mi sie przybyc :D *Monia* napisał(a):Na razie to pogoda taka że Hexę siłą z domu wyciągam i proszę żeby łaskawie na trawę weszła... Ariula pewnie też niezbyt zadowolona by była z pogody :lol:. Shina lubi deszcz ale za to na spotkania towarzyskie się niezbyt nadaje :shake: *Monia* napisał(a):Na spacer bardzo chętnie się wybierzemy, bo Hexolina mało wychodzi poza najbliższe okolice i przyda jej się rozrywka ;). Do przyszłego wtorku mam w domu pod opieką 14 letniego westa. Później bardzo chętnie. Może jeszcze Gonza wyciągnę? Tylko nie wiem jakby wyglądało spotkanie Boo z nieogarniętym weimarem. Pogoda musi się zdecydowanie poprawić. Księżniczka obrażona jak musi dookoła bloku przejść bo przecież PADA! Quote
puchu Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 *anusia&ajlu* napisał(a):ja to mam opcje zeby znalezc grzywacza, albo charta borzoja :D ale ciezko bedzie sprzedac taka historyjke :D u mnie grzywek tez nie nawidzi deszczu a ajlu nie za bardzo z innymi psami ale ja za to lubie gadac :D i lubie takie spotkania :D Smutna prawda jest taka, że o charta nie trudno. Teraz do adopcji jest kilka borzoji. A o grzywka pewnie też będzie coraz łatwiej. Widziałaś tą łysą panienkę z gliwickiego schronu? Spacer z początku kwietnia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.