Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Monia moja Ajlu tez zrobi wszystko za snieg, chociaz moze to byc i zabawka, skarpetka, rekawiczka no i wszystko co sie da wziasc w ryjek :D

podziwiam Arie za ten stoicki spokoj :) moja na miejscu ustac nie umie, nawet jak siedzi lapkami przebiera :D

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Chcesz się zamienić? :razz:

Ciśnienie mi się dzisiaj na spacerze podniosło. Wieczorem tj ok.18 miałam wyjść z Bazylem. Jako, że pogoda całkiem ładna, wzięłam i Arię. Na oba psiaki używam jednej przepinanej, długiej smyczy. Zazwyczaj Bazyl idzie na smyczy a Ariuch luzem. Dzisiaj coś mnie tknęło i Aria też była na smyczy. Dochodzimy do polanki za blokami, gdzie psiaki mogą pohasać. Jeszcze tylko przejść ulicę. I w tym momencie podbiega rudy spanielek. Oczywiście hormony szaleją (na osiedlu kilka suczek ma cieczkę) i próbuje się dobrać do Arii. Opędzić się od niego nie mogę, Bazyl zaczyna się to burzy, co próbować go przelecieć. Właściciela oczywiście ni widu, ni słychu. Złapałam spaniela, zapierałam na smycz i przeszłam się kawałek czy nikt go nie szuka. Żadnych nawoływań też nie ma (na osiedlu jest niesamowite echo, więc było by słychać). Psiaka też ze spacerów nie kojarzę. Dzwonię na SM. Przyjęli, po 20 minutach przyjechali. I też problem, bo panowie ani klatki nie mieli ani smyczy i wziąć go nie chcieli. Pytam się czy mam go w takim razie puścić. Też źle. W końcu stwierdzili, że powinnam poczekać na eco patrol. Ile? Ok. godziny. Panów wyśmiałam. W końcu stwierdzili, że go wezmą. Tylko bali się go wsadzić do samochodu, więc ja musiałam... Pojechali, a my poszliśmy dalej na spacer. Akurat była jeszcze znajoma ze swoim CTR (urocze stworzenie :loveu:). Ona kojarzyła psa. Podobno już kiedyś synowi właścicielki uciekł. Stawiałyśmy, że ten syn to góra w wieku licealnym, a może nawet podstawówka i nie wiedział jak sobie w zaistniałej sytuacji poradzić. Nic to. SM już pojechała. Po jakiś 20-30 minutach idzie kobieta i się pyta, czy nie widziałyśmy spaniela. Owszem, SM zabrała. Kobieta myślała, że to żart. Oburzona poszła, ale się jeszcze wróciła po numer straży. Chodzimy sobie dalej, mija kolejne 20 min i pojawia się młodzian 25, a nawet bliżej 30 lat. Też szuka spaniela, bo nie chciało mu się wierzyć, że SM go zabrała. Matka stała kawałek dalej, wrócił do niej. Po chwili znowu nas gonią, bo podobno SM nie przyjęła takiego zgłoszenia (niech ich szlag :angryy:). Całe szczęście zapamiętałam numery boczne wozu i psiak się znalazł. Na odchodnym kobieta rzuciła, że nie życzy mi takich przeżyć, an co jej odpowiedziałam,że ja swoich psów pilnuję. Jeszcze coś po marudziła i w końcu poszli.

Owszem szkoda mi i psa i tej kobiety, ale co miałam robić? Psiak nie miał adresówki. Nie był to jeden z tamtejszych niegroźnych samowyprowadzaczy. Obok ulica i tory. Nikt go nie szukał. Stwierdziłam, że pewnie się zagalopował za cieczkami, a jak się właścicielowi dupy nie chce ruszać z mieszkania, to może się czegoś nauczy. Jak pies zginie, to od razu się go szuka, a nie po ponad pól godzinie spacerkiem. Przecież psiak mógł pobiec gdziekolwiek i na sporą odległość w tym czasie! I jeszcze pretensje, że SM wezwałam. Gdyby któryś z psów pod moją opieką zginą (tfu! tfu!), to byłabym wdzięczna, za telefon do SM, przynajmniej wiedziałabym gdzie szukać.


Jutro będzie filmik z walki psów: Aria vs. Bazyl :cool3:

Posted

I bardzo dobrze zrobiłaś! Nie ma co się rozwodzić nad sytuacją właścicieli spaniela, jak nie pilnowali to mają nauczkę. Powinni być wdzięczni bo przecież równie dobrze mógł skończyć pod kołami...
Może jeszcze myśleli, że to Ty powinnaś łazić po osiedlu i pytać każdego kogo spotkasz czyj to pies... :roll:

Czekamy na filmik w takim razie:)

Posted

[quote name='puchu']Chcesz się zamienić? :razz:

Jutro będzie filmik z walki psów: Aria vs. Bazyl :cool3:[/QUOTE]

pewnie ze chce sie zamienic :D bo czasami takiego wiercika Ajlu bym udusila:) no i kota ktory prawie dorownuje Ajlu...
czekam na filmiki


a co do tego zdazenia tez twierdze ze dobrze zrobilas, przeciez ci ludzie sobie nie zdaja sprawe co moglo czekac takiego psiaka, tym bardziej ze byl w spanielem, nie musial trafic na uczciwa osobe, ja bym tam sie odezwala do tych ludzi niech beda uswiadomieni!! ale mnie tacy bezmyslni ludzie dobijaja...plytka wyobraznie maja i mysla ze to zabawka a nie stworzenie!

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Ostatnio nie miałam głowy do siedzenia na forum. Wyjazd na Kaziuki do Wilna i zeszłam się z byłym :) Udaje nam się tworzyć naprawdę fajny, poważniejszy związek. Jak wszystko pójdzie po naszej myśli, to w tym roku się wyprowadzę. Jeszcze mi się czasem nie chce w to wierzyć...

Kundliszcze straciło trochę futra i wygląda jak źle zrobiony grzywek :evil_lol: Jak się zrobi trochę cieplej to będzie na łyso :evil_lol: Do agilitowania pogoda nie sprzyjała, ale i tak mamy postępy. Dużo nam, a raczej mnie, dało seminarium z Magdą Ziółkowską. Psisko w końcu robi slalom i nie panikuje aż tak na huśtawce. Został jeszcze mur, o który niestety się odbija. Mam nadzieję, że do września to opanuje, bo chciałabym wystartować w A1. Żałuję, że najpewniej nie będzie mnie na lipcowych zawodach.

Z nowości zaczełyśmy przygodę z dogoterapią. 17 będzie egzamin i Ariuch oficjalnie będzie psem pokazowym w fundacji Razem Łatwiej :multi:

Zdjęcia zimowe Ariuchowo-Bazylowe.
(Ktoś chętny, żeby mi w przyszłym roku pokazać jak robić Arii nie przepalone zdjęcia na śniegu?)








Posted

Pas. Photobucket albo dogo odmawiają współpracy. Zdjęcia w necie, trzy razy próbowałam wkleić, a efekt jak wyżej. Może jutro pójdzie lepiej :/

Posted

Ile nowości :-o.
[quote name='puchu']Jak wszystko pójdzie po naszej myśli, to w tym roku się wyprowadzę. Jeszcze mi się czasem nie chce w to wierzyć...[/QUOTE]
Uwierzysz jak się zacznie wspólne życie pod jednym dachem ;). Ja już 7 miesięcy z rodzicami nie mieszkam (kilka razy walizki pakowałam ale nie wróciłam :evil_lol:). Super że się wszystko dobrze Ci układa, oby tak dalej :multi:.

No i gratulacje dla Ariuli :loveu::loveu:.

Posted

Najdziwniejsze jest to ile było zbiegów okoliczności, żebyśmy się w ogóle poznali. Najpierw byliśmy roki i trzy miesiące, a zaczęło się od notki na blogu.To była moja 3 gim i kawałek 1 lo. Później pod koniec 2 lo na jakieś dwa tygodnie. Dwa razy dałam mu kosza. Prawiie się nie widzieliśmy przez kolejne pięć lat, po za krótkimi spotkaniami np. w autobusie. W tym czasie Tomek był m.in. z moją koleżanką. Teraz wyszło dzięki facebookowi. Tomek jest informatykiem i zalogował się tam tylko, żeby zoabczyć jakieś scrypty, a jak odważyłam się do niego napisać. Poźniej spacer, jeden, drugi i tydzień czekałam na odpowiedź, ale dobrze, że nie dał natychmiast odpowiedzi, bo na spokojnie sobie wyjaśniliśmy sporo spraw i teraz m.in. dlatego jest tak świetnie :)

;)


Posted

[quote name='puchu']Najdziwniejsze jest to ile było zbiegów okoliczności, żebyśmy się w ogóle poznali. Najpierw byliśmy roki i trzy miesiące, a zaczęło się od notki na blogu.To była moja 3 gim i kawałek 1 lo. Później pod koniec 2 lo na jakieś dwa tygodnie. Dwa razy dałam mu kosza. Prawiie się nie widzieliśmy przez kolejne pięć lat, po za krótkimi spotkaniami np. w autobusie. W tym czasie Tomek był m.in. z moją koleżanką. Teraz wyszło dzięki facebookowi. Tomek jest informatykiem i zalogował się tam tylko, żeby zoabczyć jakieś scrypty, a jak odważyłam się do niego napisać. Poźniej spacer, jeden, drugi i tydzień czekałam na odpowiedź, ale dobrze, że nie dał natychmiast odpowiedzi, bo na spokojnie sobie wyjaśniliśmy sporo spraw i teraz m.in. dlatego jest tak świetnie
Skomplikowana opowieść, ale musi być happy end :p. Odważna jesteś, ja bym się za nic pierwsza nie odezwała ;).

http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/Obraz003.jpg - taka maskotka z niej :loveu:. I ona szczekać potrafi? :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...