pinczerka_i_Gizmo Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 BBeta, jak fajni to można przeżyć :evil_lol: Ja też mam na szczęście brata a i koledzy b.fajni, tylko wszyscy między 25 a 35 rokiem życia ;) Puchu widzisz, jakoś przeżyłaś :* Quote
puchu Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 Xiara napisał(a):Witam w sobotni poranek :) Paulina_mickey napisał(a):heyka:buzi: bry wieczór :) pinczerka_i_Gizmo napisał(a):BBeta, jak fajni to można przeżyć :evil_lol: Ja też mam na szczęście brata a i koledzy b.fajni, tylko wszyscy między 25 a 35 rokiem życia ;) Puchu widzisz, jakoś przeżyłaś :* Jakoś... Njamilsze było jak Aria po porannym spacerku przed 6 władowała się do ich łóżek i zaczeła się łasić :diabloti: Quote
BBeta Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):BBeta, jak fajni to można przeżyć :evil_lol: Dokładnie :diabloti: :eviltong: Quote
Paulina_mickey Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 puchu napisał(a):bry wieczór :) Jakoś... Njamilsze było jak Aria po porannym spacerku przed 6 władowała się do ich łóżek i zaczeła się łasić :diabloti: :-o to Ty tak wczśnie wychodzisz z psiakiem? Quote
puchu Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 Zależy jak obudzi, alebo raczej o ile obudzi. 5.20 mam ustawiony budzik. Spacerek 15-30 min, śniadanko i wracamy spać :lol: Pobudka 10-12 :lol: Quote
Paulina_mickey Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 puchu napisał(a):Zależy jak obudzi, alebo raczej o ile obudzi. 5.20 mam ustawiony budzik. Spacerek 15-30 min, śniadanko i wracamy spać :lol: Pobudka 10-12 :lol: to strasznie wcześnie....my śpimy długo nie raz jest tak że on śpi dłużej ode mnie...:mad: ale generalnie jest tak że jak zobaczy że nie spie to wtedy symuluje że straaaasznie zachciało mu sie siusiu i musze sie straaasznie śpieszyć...:diabloti: Quote
puchu Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 Tak normalnie w ciągu tygodnia wstajemy. Do szkoły wstaje ok.6 Quote
Korenia Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Łoh... moją to o 10 trudno wyciągnąć na pierwszy spacer ;) A w wakacje to nawet o 12 ona jeszcze w łóżku... Quote
puchu Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Żeby tak i Arii nie chciało się wstawać... W ncy moge siedziećdopóźna,ale poranne wstawanie to dla mnie horror... Dobranoc :* Quote
Xiara Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Ja z Dżekim wychodzę ok. 7:30 - 8:00 i tak to jeszcze daję radę, ale wstawać przed 6 to bym nie mogła ;) Quote
puchu Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Psica się dzisiaj zlitowała i o 6 obudziła :D Quote
Paulina_mickey Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 puchu napisał(a):Psica się dzisiaj zlitowała i o 6 obudziła :Da Mickey dziś został podpuszczony przez moja siorke:mad: namówiła go żeby mnie obudził...:roll: i zrobił to skacząc po mnie i liżąć... musiałam wstać o 10... Quote
puchu Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Oh, ty biedaczysko :diabloti: Dzisiaj zwlekłam się z łóżka 11.30 :evil_lol: Quote
BlackSheWolf Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 a u mnie rano to moj tata chodzi z Kleksem bo wsteje wczesniej niz ja :P a w ferie to z Kleksem jak o 10.00 zwleczemy sie z lozka to dobrze :D Quote
Paulina_mickey Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 puchu napisał(a):Oh, ty biedaczysko :diabloti: Dzisiaj zwlekłam się z łóżka 11.30 :evil_lol: to była raczje norma bo jak by mnie obudzili wcześniej to bym sie:angryy: ale w sumie pewnie siorka by zebrała bo Mickey na pewno nie:evil_lol: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Cześć :) Mi na szczęście też się udało dzisiaj pospać dłużej i zwlec się zaraz przed 12:00 ;) Quote
Korenia Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Mnie mama dzisiaj obudziła o 10:30, a zanim się ubrałam itd to była 11:20 i dopiero wtedy z Amy wyszłam :eviltong: Quote
barbara.h Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 puchu napisał(a):doberek :) To tylko narzekanie na ludzkiem miny na widok kubraczka :watpliwy: U was też taka paskudna pogoda? W Wawi jedno wielkie lodowisko :grab: Linki nie mam, bo nie mieli w hurtowni. Jutro przejde się do kolejnego zoologa. W ostateczności można w necie kupić... Nkręcanie Ari na nową zabawke idzie w dobrym kierunku :multi: Biegała za nią, nosiła w pyszczku i oddać nieza bardzo chciała :multi: I jeszcze taka, w sumie miła, sytuacja: Zbierałyśmy się już z parku, idąc główną alejką. Z naprzeciwka idzie sobie pan i konspiracyjnie mówi -Niech pani puścić psa. Mało ludzi jest. -Nie moge, ona jest nie przewidywalna :shake: W tym momencie Ariulec zaczyna wydzierać się w niebogłosy. Pan zaczyna sie śmiać -A ja Cię pogłaskać chciałem... -Chętnie bym ją puściła, ale jak widać. Znajda jest i czasem ma odchyły.. Tutaj sobie chwile porozmawialiśmy o Ari i jego suczce. Kiedy już odchodził -Podziwiam panią, że wzieła pani bezdomnego psa. Naprawde miło mi się zrobiło :) Oby więcej takich ludzi oby więcej takich miłych sytuacji :multi::multi: mizianko dla nie przewidywalnej Arii ;) Quote
arystokratka Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Witajcie :D:D . Zapraszamy do nas :D:D:D . Znaczy nie do nas do galeri , bo do galeri psa mojej siosterki , nie mam psa a co za tym idzie nie mam galeri :placz: . Quote
puchu Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Piękne jest życie śpiocha :evil_lol: barbara.h Wymiziana :p Swoje potworki też wygłaszcz arystokratka Witamy - czym galeria bogata :) Glerie Kamy podczytuje od czasu do czasu ;) Quote
Paulina_mickey Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Teeee puchu gdzie masz zdjęcia?:cool3: u mnie sie domagasz a sama to co:mad: Quote
Xiara Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 puchu napisał(a):aparat wraca w srode :eviltong: No nieee, więc mamy czekać do środy? :mad: Ja się nie zgadzam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.