Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciotki, udało się zebrać 496zł do podziału na 3 psiaczki, a więc 166zł dla Amisia :) Wyślijcie mi nr konta na pw, to jak tylko uzbiera mi się taka sumka, od razu przeleję :)

Posted

AlfaLS napisał(a):
Kasiu przekazałam na konto Sokoła 577,20 zł. z bazarku - bardzo proszę jak wpłyną pieniądze potwierdź na wątku bazarkowym http://www.dogomania.pl/forum/threads/228487-Zakończony-Rozliczamy-Dla-Sokoła-od-Czarodziejki!-Do-06-07-12r-godz-22-00.

Brak mi jeszcze 2 potwierdzeń ale myślę, ze lada moment będą to nie chcę kasy przetrzymywać :lol:.

Pieniążki już są:-),lecę potwierdzić...
Dziękuję Alfa:loveu:

paula_t napisał(a):
Ciotki, udało się zebrać 496zł do podziału na 3 psiaczki, a więc 166zł dla Amisia :) Wyślijcie mi nr konta na pw, to jak tylko uzbiera mi się taka sumka, od razu przeleję :)

Wow,aż tyle pieniążków dla psiny,wspaniale...:multi: wielkie dzięki Paula:loveu:
Już wysyłam numerek konta Sokoła.


Iljova napisał(a):
No to przybyło Amiśkowi trochę kaski :-)
Radosnego dnia życzę :)

Oj przybyło,przybyło...:lol:tak bardzo się cieszę!
Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim!

Posted

katarzyna09 napisał(a):
Znowu gorąco...a ma być jeszcze gorzej:roll:
Ajlii,jak się czują psiaki?


A nie najgorzej w sumie... Miało być dziś bardzo gorąco, ale było tak sobie, kropiło po trochu cały dzień.

Dziś nakryłam Amisia na moszczeniu sobie dziury w ogrodzie. Normalnie uklepywał sobie piasek, by zwinąć sie w tym zagłębieniu i położyć się. Niestety, szybko został wyprowadzony z miejscówki - ze względu na układ moczowy nie może sobie leżeć w grajdołku :(

No, i to o czym rozmawiałyśmy wczoraj... dziś mam już pewność :)
Otóż Amiś... wybrzydza przy jedzeniu :)))) Już nie zjada wszystkiego jak leci, nie ślini się na dźwięk miski. Przychodzi na posiłek, zagląda do michy, zastanawia się... idzie sprawdzić co ma kolega w innej misce (zostawiając swoje jedzenie), czasem popatrzy z politowaniem na tą swoją... To bardzo dobry znak - Amiś już wie że jedzenie po prostu jest i będzie :)

Posted

Dziś miało byś parno i upalnie... a była tak burza... Jak nam grzmotnęło nad domem, to sama się przestraszyłam. Do tego nalało nam się przez okno do jednego pokoju :(((

Amiś kompletnie się nie przejął burzą - jak zwykle ;) Choć zauważyłam ciekawą sprawę. Otóż dzisiaj grzebaliśmy z mężem w ogrodzie. Zlikwidowałam swój ogródek warzywny - powstaje tam miejscówka dla starszych psów. Na głównym wybiegu jest mnóstwo dziur, porozrzucanych zabawek i zabitej trawy w czasie gonitw. Chcę mieć takie spokojne miejsce z zieloną trawą na której mogą wylegiwać się starsze i niepełnosprawne psiaki.
W każdym razie - grzebiemy sobie w ogrodzie, wycinamy różności. Słońce świeci, jest miło i przyjemnie. Psiaki się wylegują... i nagle wszystkie wstają i drepczą do domu. Ot tak sobie, nieśpiesznie... ale wszystkie po kolei. Hmmm... trochę się zdzwiłam, ale zaczęłam zbierać narzędzia na wszeli wypadek. I dobrze, bo jak lunęło... Psiaki wywąchały deszcze na kilka minut zanim po prostu słup wody z nieba :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...