Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Potwierdzam, dziś wpłynęło na moje konto 517 zł od Luzi.
Rozliczenie, uwzględniajace dzisiejsze wydatki, zrobię wieczorem. Uregulowałam już w lecznicy dług za dicortineff.

Teraz na szybko, bo właśnie wróciliśmy od weterynarza.

Skóra - dobrze :) Jest jedno niezarastające miejsce, ale nie ma stanu zapalnego. Zalecona dalsza pielegnacja i kąpiele w hexodermie.

Oczy - przewlekły stan zapalny - leczymy dalej :/

Uszy - lepiej niż było, ale nadal wydzieliny za dużo. Dodatkowo mamy zakrapiać clotrinazolem.

Wyniki badania moczu, które tak nas martwiły - jest zapalenie pęcherza i to paskudne. Weterynarz zlecił posiew moczu - uznał że nie ma sensu w ciemno leczyć psa antybiotykiem, szczególnie że Amiśka czeka raczej kilkutygodniowe leczenie (a już dostawał antybiotyk w związku z zapaleniem pęcherza - badania moczu robiliśmy kontrolnie). Możliwe że coś już przeniosło się na "wyżej", ale bez paniki narazie - nie ma wyraźnych cech zapalenia nerek.
Z innych spraw wynikłych z badania moczu - trzeba zaczać wspomagać wątrobę (np. esselivem). Amiś ma wg usg z marca zmiany w wątrobie spowodowane już wiekiem, a dodatkowo wyszły w badaniu moczu.

Amiś miał też badaną na wizycie prostatę, ale tu na szczeście nie wyszło nic niepokojącego :)

Posted (edited)

[quote name='BUDRYSEK']Dziewczyny kompletnie zapomnialam o deklaracji...przepraszam :(
prosze napiszcie ile mam przelac?[/QUOTE]


Nie ma problemu, każdemu może się zdarzyć ;)

Z postu rozliczeniowego wynika, że ostatni zapłacony miesiąc to marzec.
I tu moja prośba czy była by możliwość przelać pieniądze od razu na konto Ajli? Mojego chwilowo nie mogę używać..
Jeśli nie, udostępnię numer konta mamy do którego również mam wgląd.
Czekam na Waszą decyzję.

Edited by Luzia
Posted

Zawiozłam dziś mocz Amiśka na posiew.
Skany faktur, opis wczorajszej wizyty i rozliczenie wysłałam Luzi.

Na moje konto nie mogą być zbierane deklaracje dla Amisia. Mogę przyjąć jednorazową wpłatę od Bea100, z którą współpracuję od dawna. Jak dojdzie - oczywiście dam znać :) Ale proszę nie przesyłać pieniedzy do mnie, tylko do skarbnika Amisia - który ma możliwość prowadzenia ewidencji wpłat i wydatków w postach rozliczeniowych. Inaczej obawiam się że będzie zamieszanie.

Posted

Z mojego bazarku do przekazania dla Sokoła-Amiśka mam 533zł :loveu:
Widzę,że Luzia ma teraz problem ze swoim kontem, to miałabym wielką prośbę, aby te pieniążki przekazać bezpośrednio na konto dla Ajlii. Będzie na opłatę za hotelik,albo inne wydatki,których w tej chwili sporo ma Amiś......Ajlii, bardzo ładnie proszę :)

Posted

[quote name='Luzia']
....udostępnię numer konta mamy do którego również mam wgląd.
Czekam na Waszą decyzję.[/QUOTE]
To jest jakieś wyjście.
Musi być skarbnik, zwłaszcza, że nie tylko hotelowanie bo Amiś zaczyna mieć problemy zdrowotne i jedna odpowiedzialna i decyzyjna osoba musi być by to ogarniać !

Posted

[quote name='WiosnaA']Z mojego bazarku do przekazania dla Sokoła-Amiśka mam 533zł :loveu:
Widzę,że Luzia ma teraz problem ze swoim kontem, to miałabym wielką prośbę, aby te pieniążki przekazać bezpośrednio na konto dla Ajlii. Będzie na opłatę za hotelik,albo inne wydatki,których w tej chwili sporo ma Amiś......Ajlii, bardzo ładnie proszę :)

Dobrze, prześlę Ci mój nr konta :) I dziękuję za zaufanie :)

Doszła wpłata od Bea100 - dziękuję :)))

Proszę skarbnika o zamieszczenie w poście rozliczeniowym wpłaty od Bea100 (100 zł) oraz ostatnich wydatków Amisia.


A poza tym - Amiś pozdrawia :)


Posted (edited)

Luiza ma znowu problem z netem,jak tylko jej naprawią, wstawi rozliczenie i poda nowy nr.konta.
WiosnaA,alice midnight-dziękujemy pięknie za pomoc.
A Sokołek, bardzo wypiękniał...:-)

Edited by katarzyna09
Posted

Ajlii,dziękuję!
Dostałam dziś jeszcze ostatnią brakującą wpłatę na bazarku i dla Amiśka na konto Ajlii powędrowało w dn.21.V.12r 536zł :loveu:
Bardzo proszę o potwierdzenie jak pieniążki dotrą.

Amiśku, opalaj się, brykaj z kolegami , pilnuj swego podwórka :), w nagrodę trochę przy stole "podziaduj" :cool3:.....tylko nie choruj!!!!

Posted

Na moim koncie zameldowała sie wpłata od WiosnaA - serdecznie dziekuję :))) Udało się pokryć wszystkie zaległości i jeszcze została skarpetka na najbliższe wydatki. Dziękuję :)))

Wczoraj nie było jeszcze wyników posiewu, ale będę dziś w lecznicy to zapytam.

Tutaj stary album, jeszcze kwietniowe fotki Amiśka: https://picasaweb.google.com/108622219983198313626/Soko24042012?authuser=0&feat=directlink
Amiś ma jeszcze w większości nie usunięty stary podsierstek.

Na nowych zdjęciach już po zabiegach pielęgnacyjnych. Nie wiem czy to widać na zdjęciach, ale sierść Mu sie wygładziła, nie sterczy już tak i przede wszystkim jest dostęp do skóry.







Amiś nie jest typem modela. Na widok aparatu najczęściej wstaje i sobie idzie... Te 30% wzroku w jednym oku wykorzystuje doskonale :)

Posted

Odebrałam dziś wyniki posiewu z moczu Amiśka. Wieści nie są dobre... W posiewie jest bakteria Escherichia coli. To bakteria normalnie występująca w jelicie grubym i obecna w kale. Wg weterynarza oznacza to, że jest problem ze śluzówką pęcharza Amiśka - nie spełnia swojej funkcji "ochronnej". A to oznacza niestety nawracające problemy z drogami moczowymi.

Narazie Amiś ma zaordynowany antybiotyk (enrofloksacyna) oraz dodatkowo furagin. Kuracja potrwa conajmniej 2 tygodnie, a prawdopodobnie dłużej.

Posted

ajlii napisał(a):
Na moim koncie zameldowała sie wpłata od WiosnaA - serdecznie dziekuję :))) Udało się pokryć wszystkie zaległości i jeszcze została skarpetka na najbliższe wydatki. Dziękuję :)))

.....


Dziękuję za potwierdzenie!:)

Posted (edited)

Sokół-Amiś czuje się dobrze. Dostaje antybiotyk, furagin i moja Iskier (też problemy z układem moczowym) podzieliła się Nim żurawinką.
Musimy zastanowić czym wzmocnić/odbudować śluzówkę pęcharza - bo leczenie zakażeń to jedno, ale dobrze działająca śluzówką by chroniła układ moczowy przed bakteriami jest warunkiem zdrowia.
Poza tym ostatnio chętniej siedzi w domu niż na dworze. Lubi też jak dzwi na dwór są cały czas otwarte: może sam zdecydować kiedy wstać i przejść się po pokojach albo wyjść na ganek czy poszwędać się po ogrodzie. Ma swój ulubiony pokój i miejsce do polegiwania. Apetyt bardzo ładny :) I kocha gryzaki - z końca ogrodu wypatrzy że mam torbę ze smakołykami w ręku...

Edited by ajlii
Posted

[quote name='ajlii']
Musimy zastanowić czym wzmocnić/odbudować śluzówkę pęcharza - bo leczenie zakażeń to jedno, ale dobrze działająca śluzówką by chroniła układ moczowy przed bakteriami jest warunkiem zdrowia.

Ajlii,a co myślisz o suplemencie- Urinovet?

Posted

katarzyna09 napisał(a):

Ajlii,a co myślisz o suplemencie- Urinovet?


Znam ten preparat - zawiera żurawinę, pietruszkę i glukozaminę. Stosowałam u innego staruszka z problemami z drogami moczowymi.
Nie mam zdania na jego temat. Skład fajny, ale Bochnar ma tak przewlekły i paskudny problem, że spektakularnych efektów nie było (polipy w pęcherzu).

Ewentualnie jest jeszcze UROforce na wspomaganie układu moczowego.


Dokupiłam dziś Amiśkowi antybiotyk do dalszej kuracji. Muszę też kupić furagin, bo moje zapasy na wykończeniu.

Posted

Amiśkowi ostały się jeszcze 2 puszki - bez nich nie ma szans by zjadł jakiekolwiek suplementy. Dostaje codziennie w formie proszku (kilka miarek) + inflamex który jest cierpki w smaku + garść kapsułek. Dzięki temu chodzi, bo stawy kiepskie już niestety :(
Zjada też już drugi worek karmy - przy Jego masie, apetycie i potrzebie odbudowywania szybko się też skończy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...