Luzia Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 katarzyna09 napisał(a):Luziu,napisałam do Ciebie kilka słów;) Oj, oj a gdzie ? Quote
katarzyna09 Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Luzia napisał(a):Oj, oj a gdzie ? a na pw,już mi odpisałaś...Dziękuję:-) Quote
katarzyna09 Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Psinko,wybacz-jeszcze nie wysłałam paczuszki...W poniedziałek już na pewno podejdę na pocztę.Buziaki. Quote
Luzia Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Wysłałam pieniążki za grudzień. Na chwilę obecną na koncie Sokoła jest 88 zł Z bazarku ogłoszeniowego udało się uzbierać prawie 240 zł. Co po podziale wyszło po 120 zł na psiaka :) Wszystko zostało już uwzględnione w poście rozliczeniowym. Quote
Czarodziejka Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Sokóś grubas jest tym cieplejszym ;) Buda niuestety strasznie zniszczona przez Groma. Ręce mi opadają, jak on potrafi zdemolować. Wyrwał listwę od dachu z kawałkiem papy, znów wygryzł wrota w łuk, chociaż podbiliśmy, żeby je zmniejszyć po ostatniej demolce...:-? Tak się zdenerwowałam widząc tę ruinę, że za wszarz wyciągnęłam Groma z budy i nakrzyczałam mu prosto w pysk. Wysupłał tylko gałki oczne na wierzch i miał minę - wszystko mam w zadzie. Zaprowadziłam go do innej budy, ale za chwilkę już wtulał się w Sokoła...... Quote
katarzyna09 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 Czarodziejko,wysłałam już wczoraj paczuszkę m.in z kocykiem,niech im miękko będzie...:evil_lol: Luziu,fajnie ,ze pomyślałaś o tym bazarku i super,że wpadło tyle pieniążków!:lol: Quote
Luzia Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 [quote name='katarzyna09']Czarodziejko,wysłałam już wczoraj paczuszkę m.in z kocykiem,niech im miękko będzie...:evil_lol: Luziu,fajnie ,ze pomyślałaś o tym bazarku i super,że wpadło tyle pieniążków!:lol:[/QUOTE] Lada dzień chcę ruszyć z jeszcze jednym, tylko jakoś tak cały czas brakuje doby :shake: Ale mam parę rzeczy które były by fajne na prezenty pod choinkę dlatego muszę się pośpieszyć :) Quote
katarzyna09 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 Wierzę,ja też chodzę cały czas zakręcona...brakuje mi po prostu czasu... Luizo,wielkie dzięki za wszystko;) Quote
Czarodziejka Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Kasiu, dziękujemy za paczuszkę!!! Sokół dostał piękny milutki kocyk w piłki - jak dla prawdziwego chłopaka ;) Smakołyki chyba będę mu wynosić potajemnie, bo w innym przypadku skorzystałby raczej ubogo, a to przecież jego prezenty. Dziękuję za stylowego mikołajka. Julka chciała go Sokołowi na budzie posadzić ;) Quote
katarzyna09 Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Nie,nie nie...smakołyki mają być dla wszystkich psiaków,kocyk dla Sokołka no i... Groma;) Quote
Czarodziejka Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Smakołyki już zjedzone. Sokół dostał więcej i w dodatku Julka obdarowała go potajemnie na spacerze, bo sobie dzisiaj poszli. Kocyk jeszcze nie ułożony, bo jest mokro i zaraz zrobi się z niego szmata. Poczekam na suszę albo śniegi. Mam tu jeszcze inne wyściółki i teraz ich kolej jest zniszczeć. Potem Sokuś będzie miał nowy. Quote
katarzyna09 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 Kocyk to chyba będziesz musiała przybić gwoździami:evil_lol: A oprócz Groma ktoś jeszcze sypia z Naszym Sokołkiem? Quote
katarzyna09 Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 Radosnych Świąt,wszystkiego dobrego:smile: Quote
katarzyna09 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Do Sokołka to już chyba nikt nie zagląda:roll: Quote
bela51 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Wszystkie watki Czarodziejki troche oklapły. Wszyscy czekamy na jakies newsy. Quote
Czarodziejka Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Wątki oklapły, bo i ja ledwo nadążam ze wszystkimi sprawami. Przed świętami bardzo przeziębiłam gardło, a w Wigilię, kiedy już jakoś do siebie doszłam, porozkładały mi się niektóre psy. W tym, jak nigdy przedtem Sokół. Gdzieś sobie zwichnął tylną łapę i nie chciał wychodzić wcale z budy. Tak więc stawiałyśmy mu miskę w środku. W rzeczoną Wigilię poszłam pierwej psy nakarmić, poukładać ładnie kocyki w budach, żeby miały świątecznie, a tu Sokół wciąż nie wstaje. Już trzeci dzień nie cieszy się na widok michy i nie wychodzi. Wyciągam go, a on grubachny jak beczka i z zastałymi łapami. Tak więc trzeba go było na siłę rozchodzić. Trochę się opierał, bo ciężko mu było, ale dla zdrowia zrobił dwie rundy po wybiegu i niestety okroiłam boleśnie jego kolację. Na drugi dzień znów siłą z budy go wywlokłam i na przymusowy spacerek i tak codziennie. Łapa wygląda normalnie, ale przy stąpaniu na nią lekko utyka. Chodzić nie chce, bo jest ciężki, ale z każdym dniem jest lepiej. W samą Wigilię dostałyśmy budę od Anuli42 - Bóg zapłać!!! Taka sama, jak Sokoła, ale o rozmiar mniejsza. Zabrałam go więc z wybiegu i potawiłam nową budkę w iejscu dawnej - pod murem. Sokół był jednak tak okrągły, że nie mógł się w nią zmieścić. Przespał noc leżąc na desce wejściowej. Na drugi dzień już się w nią wepchnął, ale...8) trzeba było wyłazić na przymusowe marszobiegi. Wczoraj zastosowałam głodówkę - tylko woda przed wejściem do budki, bo sam nie chciał wychodzić, gdyż ciężko mu było odepchnąć się obolałą łapą, żeby się w budzie podnieść. Dziś też go wyciągałam, bo sam wyjść nie chciał. W środku była kupa. Kiedy już został wyciągnięty ochoczo brykał, podbiegał lekko utykając, załawił się jak należy i oczekiwał na strawę jakowąś, jako i inni oczekiwali, ale kazałam go jeszcze Julce zabrać na spacer do stawu i z powrotem, więc dopiero po spacerze dopadł do michy. A tam...porcja jak dla kota, ale bardzo smaczna. Szybko zjadł i jak nie zacznie węszyć, szukać, zaglądać w cudze wylizane już gary. Nachodził się biedak, ale niczego nie uświadczył. Łapa się rozchodziła i po jakimś czasie utykał coraz mniej. Planuję jeszcze jakiś tydzień diety, bo niestety grubas się zrobił. Apetyt ma rozpaczliwy, no ale cóż. Na apetyt spacerki ;) Quote
katarzyna09 Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Czarodziejko,a dzisiaj jak Sokołek się czuje,jest już lepiej?Stąpa już na łapkę? Mam nadzieje,ze nic tam się nie dzieje i nic go już nie boli...kurde... Belu,skrzynka-nie mogę wysłać wiadomości. Quote
Czarodziejka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Dziś wyciągnęłyśmy go 2 razy na spacer i na początku, po lekkim utykaniu chodził już w miarę przyzwoicie. Widocznie, kiedy leży na tej łapie całym ciężarem, to ją sobie przygniata i potem musi się nagimnastykować, żeby dojść do formy. Bólu raczej nie odczuwa, na początku, kiedy zauważyłam, że utyka, przez 3 dni podawałam mu zastrzyk przeciwbólowy - homeopatyczny Traumeel. Łapę obmacałam i nie było żadnych oznak uszkodzenia. Teraz już na nią stąpa, więc nie jest źle. On po prostu nie lubił nigdy opuszczać swojego domku, więc tym bardziej, kiedy bolała łapa, ale niestety chodzić musi. Wciąż ma ogromny apetyt i jadłby na okrągło, ale kto potem będzie dźwigał ten ciężar? Dziś też maleńka porcyjka. Sokół jest lżejszy i odrazu widać, że lepiej mu się chodzi. Nie martw się Kasiu ;) Sokóś daje radę. Ma w budzie dywanik, żeby było miękko, wyklepane boczki i psie ciasteczko na pociesznie - dietetyczne. Quote
katarzyna09 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 Miejmy nadzieję,ze z każdym dniem będzie z tą jego łapką coraz lepiej;) Czarodziejko,a co się stało z tą starą budą Sokoła? Wszystkiego Najlepszego W Nowym Roku 2012!:smile: Quote
Czarodziejka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Starą strasznie zniszczył Grom oznaczając ją jako swoją własność - jak wszystko inne, co sobie upatrzył. Naprawię ją, bo szkoda - jest duża i mieszczą się w niej 3 psy+ coś małego. Dziś to sama zobaczyłam podczas salw noworocznych - Isia, Rafi, Kaja + mały Bej razem w jednej budzie, a ja u wejścia z dobrym słowem pocieszając, że za chwilkę się to skończy. Tak mi minął Sylwester ;) Quote
katarzyna09 Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Biedne psiaki...A Sokołek,nie bał się? Kurde,Luzi nie ma i nie wiadomo jak wyglądają (na dzień dzisiejszy) finanse Sokoła.Moją stałą dopiero jutro będę mogła wysłać,przepraszam za opóźnienie. Quote
bela51 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Czarodziejka napisał(a):- Isia, Rafi, Kaja + mały Bej razem w jednej budzie, a ja u wejścia z dobrym słowem pocieszając, że za chwilkę się to skończy. Tak mi minął Sylwester ;) To i tak lepiej niz mnie. Z Janka w łazience. Quote
katarzyna09 Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Naprawdę Wam współczuję.Sana od małego nie boi się wystrzałów,przesypia całą noc brzuszkiem do góry. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.