Czarodziejka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Sokołek ma dobre ciocie. A wczoraj odszedł piękny staruszek collie Kola. Biegał radośnie po łące, gdy nagle powołana została dusza jego. Odleciał za TM. Chyba nawet nie spostrzegł, że to już nie moje łąki, ale niebiańskie. Quote
katarzyna09 Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Serducho nie wytrzymało...no,szkoda psiny... Quote
Czarodziejka Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Sokołek za to w dobrej kondycji, bo biega tylko za potrzebą i tylko w jedno miejsce. W inne dystyngowanie chadza ;) Quote
katarzyna09 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Przytul piesia ode mnie:loveu:tak mocno.... Quote
katarzyna09 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Grubasku kochany,wyslałam stałą za wrzesień:smile: Quote
katarzyna09 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Czarodziejko,wyślę pieniążki na ten fiprex.Kupisz od razu dwa,ok? Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Kasiu, jak sobie życzysz. Sokołek dziś chodził za mną nieco zaniepokojony, bo wyprowadziłam większość psów na wybieg, żeby mogły wjechać ciężarówki z naczepami. Pozostały tylko jednostki i Grom strachulec, który sam trzyma się na dystans. Sokół w swojej budzie, Daszka na posłanku, Ząbal i Misiek przy mojej nodze, Szarik pod ścianą i Kasetka, bo nowa i niezorientowana. Kiedy nagle ucichły warkoty i psów na podwórzu brakło natychmiast wybiegł z budy wytrzeszczony Sokół z niemym zapytaniem na pysku. Chodził, biegał, wąchał, wytrzeszczał oczyska, a tu raczej pustka. Podkleił się do mojej nogi i chodził ze mną tu i tam, żebym broń Boże i ja nie zniknęła, bo kto gar napełni ;) Dawał się nadzwyczaj tulić i głaskać, zrobił się nawet namolny, a klepnięty w doopkę brykał jak źrebak. Pewnie myślał o tych pełnych garach i michach, na które braknie chętnych. Przy ogonie na grzbiecie Sokołowi zrobił się tłuszczak wielkości orzeszka. W poniedziałek będą wetki, więc go obejrzą, chociaż na pewno nie wymaga to natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Quote
katarzyna09 Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Cantadorra,a jak myślisz...?:smile:;) Czarodziejko,no skąd to cholerstwo się wzięło?Może lepiej tego nie ruszać i zobaczyć jak to szybko rośnie?Kurde...jestem ciekawa ,co wetki powiedzą. Quote
Czarodziejka Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Wybaczcie nawał obowiązków. Sokołkowy tłuszczak zniknął. Wczoraj macałam, żeby zademonstrować wetkom, ale pozostało trochę łusek jak po łupierzu i miejsce płaskie jak talerz. Tak więc nie ma problemu. Kupiłam Firpex. Jeden podany, drugi odłożony. Sokołek tłuścioch pozdrawia ciepło ;) Quote
Luzia Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Nowe wpłaty na koncie Sokoła: Rencia42 - 30 zł Katarzyna09 - 20 zł Kasia B. - 50 zł Wysłałam również pieniążki za wrzesień ( 300 zł) Na koncie Sokoła jest obecnie 257 zł na miesiąc październik. Quote
Luzia Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Przegapiłam jeszcze wpłatę z bazarku 31 zł ( 8 zł miał być z tego dla Lei, ale jako że ona już w DS cała dopłata idzie na Sokoła ). Na koncie : 288 zł Quote
katarzyna09 Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Całe szczęście,ze żadnej guli już nie ma.Na pewno komar go dziabnął:smile:;) Quote
katarzyna09 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Grubasek też wygrzewa się na słoneczku? Quote
Czarodziejka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Grubasek wygrzewa się na słonku. Wczoraj pod okiem ugryzła go jakaś złośliwa mucha, albo osa i bardzo się drapał. Musiałam przemywać co chwila, bo oko od przecierania zaczęło ropieć, a było już opuchnięte. Biedaczysko po omacku przyszło się przytulić i wyżalić. Przemywałam, zakrapiałam i dałam mu zastrzyk brzeciwbólowy - homeopatyczny Traumeel, po którym Sokołek się uspokoił i przestał trzeć oko łapą. Taki był rozczulający, bo kiedy przemywałam to lizał mnie po rękach, a on nie jest z tych wylewnych. Pod wieczór się poprawił. Kolację wmłócił jak zazwyczaj. Dziś jeszcze troszkę oko jest opuchnięte, ale Sokół spaceruje spokojnie po ogrodzie i wącha sobie tu i tam. Quote
katarzyna09 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Biedny Sokołek...,co te paskudztwa go tak gryzą?Czarodziejko,jesteśmy coś winne za ten Traumeel? O...i romenka zajrzała:lol: Quote
Czarodziejka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Traumeel był dla Daszki, ale podaję wszystkim, którzy potrzebują. Nic nie trzeba zwracać. Mam to stosuję i cieszę się, że pomaga. Robimy bazarki na Zeel i Traumeel dla całego stadka, żeby było na takie właśnie wypadki. To są bardzo drogie ampułki, ale warte ceny. Homeopatia jest łagodna a w przypadku starszych wyniszczonych psów jest to istotne. Na razie mamy 386 zł. Zeel kosztuje 240 Euro, Traumeel 100 euro...Mam sporo rzeczy na bazarek, tylko czasu mało, ale ogarnę się i wystawię. Much i innych paskudnych insektów jest w tym roku zatrzęsienie. Starszy pies zaśnie i nie strzygnie uszami, nie poruszy się i nie odgoni. Quote
katarzyna09 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 To wielkie dzięki.Jak będę miała troszkę więcej pieniążków, to dorzucę się do tych leków. Quote
Luzia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Wpłata o której zapomniałam na śmierć (dzięki Kasiu ) Blair69 za pendriv'a od Katarzyna09 - 40 zł ( nie 30 :) ) Na koncie Sokolastego jest 328 zł Quote
bela51 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Luziu, czy ta wpłata bazarkowa - 31 zł , to jest 23 + 8 ? To 8 zł to miało byc dla Leah. Quote
Luzia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 bela51 napisał(a):Luziu, czy ta wpłata bazarkowa - 31 zł , to jest 23 + 8 ? To 8 zł to miało byc dla Leah. Tak to ta wpłata. Wiem tyle, że jako że Leah w nowym domu to całość przekazałam na Sokoła :) Quote
katarzyna09 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Luzia napisał(a):Wpłata o której zapomniałam na śmierć (dzięki Kasiu ) Blair69 za pendriv'a od Katarzyna09 - 40 zł ( nie 30 :) ) Na koncie Sokolastego jest 328 zł Podziękowania i to wielkie dla Blair69:lol: Quote
Czarodziejka Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Pozbierane Sokołki ;) Zdjęcia robione przez Julkę w wakacje. Sokół nie lubi, żeby cokolwiek w jego stronę było wycelowane - szczególnie szczotka, albo aparat. Teraz przemywam mu oko, wciąż jeszcze nieco ropieje, bo wciąż je czasem przeciera. Kiedy go głaskam i przytulam jest słodki, kiedy tylko wyniucha watkę, pcha się w tył do budy i nie daje sobie nic zrobić. Muszę wejść za nim i podstępem partiami oczysko przemywać. Ale z zakrapianiem problemu nie ma. Daje sobie wpuścić kropelkę ;) Sokołowa buda. Leży sobie nie widząc Julki. Quote
Czarodziejka Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Czasem sobie spacerujemy w pełni kilogramów ;) I znów w swojej budzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.