Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
Jeeszcze jedno pytanie czy te barwniki w szamponie dla czarnych są naturalne czy nie :mad: ??


Właśnie o to chodzi, że te szampony nie mają żadnych barwników :lol: Dlatego możesz się nie obawiać, że poczernią biały włos. One mają tylko "substancje intensyfikujące czarny kolor". Czyli najczęściej jakieś ziółka, które nic nie robią :evil_lol: Moim zdaniem szkoda kasy na szampony "dla czarnych". Lepiej kupić szampon dla psów szorstkowłosych.

orsini napisał(a):
Puenta a po co ja kapiesz na plecach?ona i tak czarna wiec brudu nie widac:smile:)))


A z tym się nie zgodzę :eviltong: Oczywiście wszystko zależy od trybu życia psa, ale Atos akurat codziennie biega w piachu (właściwie kurzu :roll: ) po kostki i trenuje w podobnych warunkach, co oznacza, że już następnego dnia na pleckach jest brązowawy i matowy. To ten pył i kurz tak się czepia włosa. Wyczesywanie i płukanie samą wodą niestety niewiele pomaga. Za to po kąpieli w szamponie wychodzi pięknie czarniutki i błyszczący :loveu: Niestety taki stan zwykle utrzymuje się do najbliższego spaceru/treningu i pierwszego hamowania w pełnym pędzie na piachu... :mad:

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Producenci podają, że takie barwniki są :roll:
Przykład:
"BEA natur Nr 6 Czarny Szampon jest przeznaczony do wszystkich typów sierści koloru czarnego, niebieskiego, ciemnoszarego, stalowego i srebrnego. Podkreśla, nadaje głęboki, aksamitny odcień i wyraźnie koloryzuje sierść. Jest całkowicie wymywany z sierści po 2-3 kąpielach. Zawiera specjalną kompozycję barwnika, panthenolu oraz odżywki chroniącą i utrwalającą kolor. Dodaje sierści objętości. Nie podrażnia i nie wysusza skóry. Nie zawiera alkoholu, silikonu ani wody utlenionej. Łatwo wypłukuje się z sierści. Ma neutralne pH odpowiadające pH skóry psów i kotów."

Posted

orsini napisał(a):
dorotak ale my mamy miniaturki:))a one sa ciutke mniej szalone niz te sredniaki:))))))))))))))))))

Tylko, ze dorotak ma jednak trochę racji, bo moja miniatura niestety szalona (Dorota wie) i po piachu tez biega bo taki mamy teraz do agility :lol:

Posted

jostra napisał(a):
Producenci podają, że takie barwniki są :roll:
Przykład:


Hmmm, to może coś się zmieniło. Ja pamiętam, że na różnych szamponach dla czarnych psów (które używałam, lub miałam w ręku) było tylko o jakichś algach i substancjach wzmacniających naturalny kolor...

Kilka wypróbowałam i przestałam kupować szampony dla czarnych psów ;)

orsini napisał(a):
dorotak ale my mamy miniaturki:smile:)a one sa ciutke mniej szalone niz te sredniaki:smile:)))))))))))))))))


Oj nie powiedziałabym - jak napisała Natalia zdarzają się szalone miniaturki oj zdarzają :evil_lol:

Posted

Przed chwilą poczytałam co pisze na Pet Silku, który najczęściej używam.
Głównie są jakieś wyciągi z roślin plus kilka niezidentyfikowanych substancji, ale raczej nie barwników. :roll: Choć chemikiem nie jestem i na 100% nie powiem.
Podejrzewam, że się nie przyznają i muszą tam być, bo szampon podfarbowuje ręce na czarno. Chyba, że robią to te wyciągi z roślin. :evil_lol:
Nim nie umyłabym psa o białych łapach. :cool3:

Posted

jostra napisał(a):
Przed chwilą poczytałam co pisze na Pet Silku, który najczęściej używam.
Głównie są jakieś wyciągi z roślin plus kilka niezidentyfikowanych substancji, ale raczej nie barwników. :roll: Choć chemikiem nie jestem i na 100% nie powiem.
Podejrzewam, że się nie przyznają i muszą tam być, bo szampon podfarbowuje ręce na czarno. Chyba, że robią to te wyciągi z roślin. :evil_lol:
Nim nie umyłabym psa o białych łapach. :cool3:

Jedni mówią tak, drudzy inaczej. DZięki Ci kochana jostrunio bo teraz wiem, że z Pet Silku na lapach nie skorzystam. No chyba, ze bedzie nam szło tragicznie na ringu czarno-srebrnych to wtedy użyję, stanie się czarna i zaczniemy wygywać, bo tam mniejsza konkurencja:evil_lol:

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
Jedni mówią tak, drudzy inaczej. DZięki Ci kochana jostrunio bo teraz wiem, że z Pet Silku na lapach nie skorzystam. No chyba, ze bedzie nam szło tragicznie na ringu czarno-srebrnych to wtedy użyję, stanie się czarna i zaczniemy wygywać, bo tam mniejsza konkurencja:evil_lol:


W suczkach niekoniecznie :evil_lol:

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
Jedni mówią tak, drudzy inaczej. DZięki Ci kochana jostrunio bo teraz wiem, że z Pet Silku na lapach nie skorzystam. No chyba, ze bedzie nam szło tragicznie na ringu czarno-srebrnych to wtedy użyję, stanie się czarna i zaczniemy wygywać, bo tam mniejsza konkurencja:evil_lol:

Ja o srebrnych łapkach u czarno-srebrnych i u p&s pisałam serio :cool3: . Całkiem rozjaśnione łapy, w konsekwencji białe są uważane za wadliwe umaszczone :roll: . U nas sędziowie rzadko zwracają na to uwagę, ale tak faktycznie jest. Zapewne, jak chcesz utrzymać puszyste łapki przez całą wystawę, to pewnie stosujesz biały puder, jak większość z nas, co dodatkowo je rozjaśnia. Całkiem serio, nawet, jeśli szampon dla czarnych delikatnie przyciemni Ci łapy to jest to nawet korzystne :evil_lol: . Te szampony właściwie nie farbują, tylko przyciemniają, więc spokojnie możesz ich używać. Na pewno nie przefarbują Ci psa na czarno. Ja używałam większości z wymienionych szamponów i nie zauważyłam, specjalnych efektów kolorystycznych. Miałam nadzieję, że zlikwiduje mi lekkie rudzizny, jakie pojawiają się przy przejściu z czarnego na jasne znaczenia, ale czy ja wiem, czy coś to daje :niewiem:. Najpewniejsze jest przetrymowywanie tych miejsc, ale wtedy bardzo uszczuplamy włos ozdobny :roll:.

Pet Silku nie znam :shake: .

Posted

witam wszystkich! Jestem tu nowa, mam sznaucerka mini czarno-srebrnego, 11-miesięcznego pieska :loveu:

Od początku używam francuskich kosmetyków Jean Pierre Hery:
- szampon dla psów szorstkowłosych 'Tonus Poils durs',
- odżywka (tylko na łapkii brodę) 'Caresse Brillance'
i jestem bardzo zadowolona. Pieso wygląda i pachnie ślicznie;)
Producent zaleca pierwsze mycie wykonać w szamponie koloryzującym a dopiero drugie w tym dla psów szorstkowłosych, który nabłyszcza ładnie sierść i przywraca utraconą w czasie kąpieli szorstkość włosa :roll:

Bardzo fajny tez mają żel do czyszczenia uszu.

A jeśli chodzi o kleszcze, to mimo stosowania Frontline miałam z nimi troche kłopotu, dlatego piesek nosi obrożę Kiltix i dzięki niej mam spokój (wg ulotki działa do 7 miesięcy więc kasa się zwróci).

Pozdrawiam wszystkich i ich piesy też

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
Ale Mi się miesza w glowie.
Jeżeli chodzi o puder to hehe..rzeczywiście używam :lol: :cool3: :roll:
I rzeczywiście łapy robią się białe. A jakiego szamponu ty używasz Marisiu??

Używałam wszystkich po kolei i Ringu 5, Beaphar, ostatnio 1 All Systems, moje psy na grzbiecie mają bardzo szorstki i czarny włos, więc nie ma znaczenia, jakiego szamponu używam. Łapy przed wystawą piorę a potem puder, szczotka i tyle. Nie mam wymuskanych piesków, bo jakoś nie mam sumienia „krochmalić i usztywniać” im łapek i brody. Kiedyś próbowałam używać lakieru, żeby broda była bardziej uporządkowana, ale Wektor zaczął kichać i ślinić się, więc stwierdziłam, że nie będę męczyć piesków. Kosmetyki używam raczej ostrożnie, więc psy na wystawkach prezentuję dosyć naturalne. Mam wrażenie, że na dogomani są osoby dużo bardziej przykładające uwagę do kosmetyki przedwystawowej, więc mają na pewno dużo więcej do powiedzenia w tym temacie :lol: :lol: :lol: .

Posted

Również używałam kosmetyków różnych firm.

Najbardziej jestem zadowolona z szamponu PETsilka dla szorstkowłosych z serii Phase 3

Przed wystawą sprawdza się doskonale lakier również z serii Phase 3 .

Bardzo dobrze utrzymuje włos na łapkach .

Najlepszą odżywką , bardzo sprawdzoną jest PEK iv san Bernarda , Peka używam po każdym

myciu łap.

Wspomnę również o pudrze na łapy - jest to grooming powder , doskonały i bardzo wydajny.

Posted

Pastela

Od początku używam francuskich kosmetyków Jean Pierre Hery:
- szampon dla psów szorstkowłosych 'Tonus Poils durs',
- odżywka (tylko na łapkii brodę) 'Caresse Brillance'
ja tam tez amator jestem, ale wydaje mi się ,że jeżeli odżywka z Lab.Hery na łapy sznaucie to nie caresse Brilance tylko Caresse Volume - jak sama nazwa wskazuje zwiększa volume, czyli objetość. Ta pierwsza chyba jest odpowiedniejsza dla psów o jedwabistym, długim włosie, np jorków .....

Posted

[quote name='iwonka_']Pastela ja tam tez amator jestem, ale wydaje mi się ,że jeżeli odżywka z Lab.Hery na łapy sznaucie to nie caresse Brilance tylko Caresse Volume - jak sama nazwa wskazuje zwiększa volume, czyli objetość. Ta pierwsza chyba jest odpowiedniejsza dla psów o jedwabistym, długim włosie, np jorków .....

To ja też skorzystam z rady co do odżywki. A jeśli chodzi o szampon, to używam Hery Intense Noir. Po nim Gordi jest czarniutki, a wcześniej był siwy i myślałam, że mam pieprzaczka;)
Na kleszcze używam EXSPOT- od 3 lat i działa super!!!!!!!!!!!!!- kosztuje ok.11zł

Posted

Doginka napisał(a):
..........A jeśli chodzi o szampon, to używam Hery Intense Noir. Po nim Gordi jest czarniutki, a wcześniej był siwy i myślałam, że mam pieprzaczka;) .......


O :crazyeye: ! ciekawy szampon. Ciekawe, czy badanie sierści po jego użyciu, przeszłoby pozytywnie test? Podobno czasem w Czechach i na Słowacji a może i nawet w innych krajach, na niektórych wystawach badają sierść na okoliczność farbowania :cool3: . Ja się wprawdzie z tym nie spotkałam, tylko słyszałam :cool1: , pewnie dotyczy to tylko wystawek specjalistycznych :loveu: .

Posted

pewnie by przeszedł, bo te szmpony z Lab. Hery to nie są farby . Zawierają jakies składniki intensyfikujące kolor. Ja zawsze byłam cienka z chemii, ale czego to dziś właśnie chemicy nie wymyślą - jak sie okazuje nawet płynna bombę

Posted

[LEFT]ja również sie z spodkałem z badaniem czy siersc nie jest farbowana, ale w innej rasie na wytawie crufts'a, ale ten szampon podany przez Doginke przeszedł by test bo to nie farba, słyszałem ze czesi tez lubią badać czy pies nie jest farbowany ale to tylko słysząłem, szczególnie czarne mini.
[/LEFT]

Posted

Doginka napisał(a):
To ja też skorzystam z rady co do odżywki. A jeśli chodzi o szampon, to używam Hery Intense Noir. Po nim Gordi jest czarniutki, a wcześniej był siwy i myślałam, że mam pieprzaczka;)
Na kleszcze używam EXSPOT- od 3 lat i działa super!!!!!!!!!!!!!- kosztuje ok.11zł


Dodaję też do jedzonka ALGI MORSKIE!!! No i trymuję bez użycia maszynki. Razem to wszystko daje pozytywne efekty. No i Sierść ostra jak kolce jeża!!!

Posted

Doginka napisał(a):
Dodaję też do jedzonka ALGI MORSKIE!!! No i trymuję bez użycia maszynki. Razem to wszystko daje pozytywne efekty. No i Sierść ostra jak kolce jeża!!!

A jak sobie radzisz z kołtunami :placz: ? U Larsa i Wektora, nie miałam i nie mam takich problemów, niestety Tutek faktycznie (co zauważył słowacki sędzia :diabloti: ) ma delikatniejszy włos na łapach i połowę traci przy wyczesywaniu kołtunów :angryy: . Mam odzywkę z 1All Systems, która niby powinna przeciwdziałać tworzeniu się kołtunów, ale to chyba bajka :mad: . Biedak strasznie nie lubi, jak mu rozczesuję łapki, podwozie i brodę, wcale mu się nie dziwię, też bym nie lubiła :placz: .

Posted

marisia napisał(a):
A jak sobie radzisz z kołtunami :placz: ? U Larsa i Wektora, nie miałam i nie mam takich problemów, niestety Tutek faktycznie (co zauważył słowacki sędzia :diabloti: ) ma delikatniejszy włos na łapach i połowę traci przy wyczesywaniu kołtunów :angryy: . Mam odzywkę z 1All Systems, która niby powinna przeciwdziałać tworzeniu się kołtunów, ale to chyba bajka :mad: . Biedak strasznie nie lubi, jak mu rozczesuję łapki, podwozie i brodę, wcale mu się nie dziwię, też bym nie lubiła :placz: .


Nie mam co prawda psinki wystawowej ale u cz-srebrnej włos b.miękki, skręcający się i b. kołtuniący, a psiak - łobuziak to szybko się łapy kołtunią. Fryzjerka mi radziła przeskubywać palcami te miejsca na łapach i przedpiersiu gdzie włosy są słabe i cienkie (czyli wszystko co jest białe na łapach i przedpiersu). Moja na początku tj do ok. 1,5 roku nienawidziła się czesać na mordzie i łapach ale z wiekiem jej przeszło bo mam taką metodę, którą każdy mój psiak pokochał. Najpierw się czeszemy, a później idziemy na spacerek i zabieramy grzebień ze sobą. Jak nam się ziarenka trafią czy inne świństwo to wyczesujemyspokojnie na miejscu. A w domku prawie zawsze przed spacerem albo zabawami piłką (jak deszcz czy śnieżyca na dworze) i się psiaki przepychają, która pierwsza do czesania. Raz na 14 dni przyjechał do mnie chow-chow znajomych od 6 m-cy nie czesany bo jego pani chora była na kręgosłup. Postanowiłam, że trochę porządku z nim zrobię i w pierwsze dni to mnie pogryźć chciał ale jak skojarzył czesanie ze spacerem to był happy jak grzebień zobaczył. Polecam tę metodę przyjemna dla psa i właściciela bo pies chętnie wszystko znosi i oczywiście nic na siłę. Kołtuny po wolutku, żeby nie było piszczenia i szarpania.

Posted

Barbi - w moim wypadku metoda nierealna, bo z psami najczęściej wychodzi mój szanowny monż :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: i ciężko by mi było wymusić na nim dodatkowy obowiązek :loveu: :loveu: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...