donacja Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Wczoraj przyjechała do mnie, wyciągnięta z zamojskiego schronu, prześliczna śniada suczka w typie collie. Ma ok 3-4 miesiące, jest odpchlona, odrobaczona i zaszczepiona. Szuka domu. Zostanie u mnie na dt, dopóki tego domu nie znajdzie. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu, bo mam b. wolny internet, który czasami w ogóle odmawia współpracy. zdjęcia ślicznotki: kontakt w sprawie adopcji tel 604 289 678 mail donacja@o2.pl Quote
Tola Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Sliczna panienka:loveu: Dziękuję za malenką:lol: Quote
agada Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Wydaje mi się, ze ona już urosła :razz: :crazyeye:, a moze to tylko takie przekłamanie zdjęć :roll::roll::lol:? Quote
zadra Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Jka to szceniak,przez tydzien zapewne przybyło jej kilka centymetrów. Pytałaś o książeczkę zdrowia.W naszym schronie szceniaki ich nie dostają.Kiedys ,kiedy jeszcze współpracowalismy z nimi szczepiliśmy na wirusówki.Wtedy dawaliśmy książeczki.Od kiedy"nie maja do nas zaufania" w zasadzie nic z nimi nie robia,przepraszam może jednie nieskutecznie odrobaczją. Quote
sacred PIRANHA Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 zapisuje sie i zamojskiego szczeniaczka Quote
donacja Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Mała ma paskudne rozwolnienie od rana :( A ja już cała w nerwach, wczoraj przed szczepieniem wet ją oglądał, badał, powiedział, że jest zdrowa...Już dzwoniłam do niego, po południu z nią jadę. Quote
sacred PIRANHA Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 ehhh oby to było tylko chwilowe... Quote
donacja Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 niestety, mamy najczarniejszy scenariusz, czyli parvo Właśnie wróciłam od weta, była kroplówka, zastrzyki, doustne lekarstwo, które zaraz zostało wyrzygane....szykuje się gówniana noc. Quote
agada Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 donacja napisał(a):niestety, mamy najczarniejszy scenariusz, czyli parvo Właśnie wróciłam od weta, była kroplówka, zastrzyki, doustne lekarstwo, które zaraz zostało wyrzygane....szykuje się gówniana noc. Orzesz!!!! Czekam na wieści mam nadzieję, że ....dobra poczekam. Pisz prosze o wszystkim, choć wiem, że może być trudno.... Quote
donacja Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 zasnęła bidula na szczęście pije wodę, umęczona jest strasznie po tej kroplówce i zastrzykach, no i widać, że brzuch ją boli, bo aż stękała przy atakach tej biegunki, teraz już od prawie 2 godzin nie robiła kupy, tak jakby jej trochę odpuściło. Ale smród jest okropny mimo, że od razu sprzątam, każdy kto miał psa z parvo, to wie o czym piszę... Quote
sacred PIRANHA Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 ja miałam sunie kilkumiesieczna z parwo...przyjechała niby zdrowa, niby po jednym szczepieniu i po kilku dniahc mi się rozłożyła totalnie...2 tyg wycięte z życiorysu ale udało się trzymam kciuki!!!!!! musi się udać! Quote
marlenka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Jestem Donacja i ja . Ja tez miałam psa z parvo wiem jaki smrodek jest po takiej koopie.... trzyma kciuki za małą Quote
donacja Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Rano zawiozłam starsze dziecko do szkoły, młodsze do przedszkola, a psie dziecko do doktora na kroplówkę i zastrzyk. Wg pana doktora jest lepiej, a ja wszędzie czuję smród kupy..... Quote
marlenka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 donacja napisał(a):Rano zawiozłam starsze dziecko do szkoły, młodsze do przedszkola, a psie dziecko do doktora na kroplówkę i zastrzyk. Wg pana doktora jest lepiej, a ja wszędzie czuję smród kupy..... I będziesz jeszcze długo czuła :) Quote
donacja Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 marlenka napisał(a):I będziesz jeszcze długo czuła :) ale raczej się do tego nie przyzwyczaję Quote
marlenka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 donacja napisał(a):ale raczej się do tego nie przyzwyczaję Założysz się ?????? Quote
donacja Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 dzisiaj już znacznie lepiej, rano nawet szczekała i machała ogonem :) Ale nie mam już żadnych gazet w domu. Quote
sacred PIRANHA Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 kup sobie podklady w aptece takie zwykle najwieksze z mozliwych one przynajmn iej troche wchlania ja to;] a co do smrodu to ja to dlugo czulam jeszcze chyba mialam zwidy jakies a lazienke to po calej akcji szorowalam 3 godziny :-) Quote
agada Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='donacja']dzisiaj już znacznie lepiej, rano nawet szczekała i machała ogonem :) Ale nie mam już żadnych gazet w domu.[/QUOTE] To trzymam dalej kciuki i mam nadzieje, ze to juz początek tego lepszego..., ale to tak po cichutku mówię.... Quote
donacja Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Tfu, tfu odpukać, ale chyba lepiej. Kupa nadal rzadka, ale już nie co chwila, tylko co kilka godzin. No i je, kleik ryżowy, trochę marchewki ugotowanej. Nie wymiotuje. Ale chuda jest strasznie, skora i kości, nie ma w co zastrzyków robić :( dopóki nie wydobrzeje i nie przytyje, nie będę jej ogłaszać. Quote
Greven Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Jeszcze będzie, że zostanie... ;) Zdrówka życzę ;) Quote
donacja Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 banerek zrobiłam, ale czy on działać będzie??? A czy zostanie...no cóż, plan był inny, ale jak wiadomo, życie weryfikuje plany, przy trzech psach, dwóch koniach i jednym kocie to i taki mały szczeniak się pożywi ;) a ślubny któregoś dnia wystawi mnie za bramę z całym tym zwierzyńcem ;) Quote
Greven Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='donacja']ślubny któregoś dnia wystawi mnie za bramę z całym tym zwierzyńcem[/QUOTE] Po prostu Ty musisz wystawić go za bramę szybciej, niż on Ciebie. Ale mnie się wydaje, że to dobry chłop jest. Nie wystawi. Tak mu z oczu patrzy...pozytywnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.