IVV Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 strasznie sie ciesze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 a moze macie pomysl na tego mikropsa do uspienia za tydzien :( http://www.dogomania.pl/threads/196778-USPAĆ!!!!-bo-quot-ugryzł-quot-w-palec-mix-maltańczyka Quote
agusiazet Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Musi być w piątek najpóźniej o 11 rano!!! Quote
agusiazet Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Trzymam kciuki, waży się transport Dextera! Quote
Żunia Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Możecie zostawić w schronie z zaznaczeniem, że to za wirusówki i dla weta. Quote
agusiazet Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Żunia napisał(a):Możecie zostawić w schronie z zaznaczeniem, że to za wirusówki i dla weta. Ok. tak właśnie zrobimy, jeśli tylko uda nam się dograć transport!!! Quote
sonia71 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 mizianko dla Dextera :),trzymaj się kudłaczku :) Quote
agada Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Ja ewentualnie mogę go wybrać w czwartek po południu tylko ktoś musiałby przetrzymać przez noc, bo do mnie nie opłaca się go tachać ponad 20km. w te i z powrotem :razz:. Tylko proszę o info, czy tak i do której schron, bo ja mam umówione spotkanie i kota na wizytę kontrolną. Quote
agusiazet Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Dextera odbierze Joodith w godzinach otwarcia schronu, pewnie każde towarzystwo mile widziane, przekaże go Panu Kierowcy, który zawiezie go do hoteliku Murki, a ta go przenocuje i w piątek zawiezie do Mielca! Myślę, że wszystko uda się na szóstkę:) Quote
agusiazet Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Podrzucam Dextera, niech szczęście go nie opuszcza! Quote
Joodith Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Ja również wierzę, że wszystko będzie na 6 :) jeszcze tylko dwa dni Maluchu. Quote
Żunia Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 O jednym zapomniałam. Dexter przebywa cały czas w szpitaliku- tak profilaktycznie, coby czuł się bezpieczniej. Quote
agusiazet Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Żunia napisał(a):O jednym zapomniałam. Dexter przebywa cały czas w szpitaliku- tak profilaktycznie, coby czuł się bezpieczniej. A to bardzo dobra wiadomość, jest bezpieczny! Quote
agusiazet Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 To już jutro wielki dzień Dextera!!! Quote
Tola Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Wszystko przygotowane - smycz, obrózka i kontenerek. Jutro maluch wyrusza po nowe życie:loveu: Quote
agusiazet Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Tola napisał(a):Wszystko przygotowane - smycz, obrózka i kontenerek. Jutro maluch wyrusza po nowe życie:loveu: Super, dziękuję. Jakie godziny wchodzą w grę na dojechanie do Murki?, bo dałabym jej znać! Quote
agusiazet Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 W Mielcu Dextera odbierze Kasia czyli kaskadaffik i zawiezie do hoteliku! Oby wszystko przebiegło pomyślnie:) Quote
agusiazet Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 No kciuki potrzebne, bo trochę się obawiam, czy schron go wyda! Nie wiem, czy są to obawy uzasadnione, czy nie, ale je mam! Quote
sonia71 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Boże -Dexter jesteś pierwszą myślą jaka mi się nasunęła po przeczytaniu o Borysie:-(obyś już był po za schronem kudłaczku....on też miał wyjść .... Quote
Tola Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 :multi: Dexter juz jedzie ze schronu, wszystko było ok. Quote
agusiazet Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 No to super, czekamy na Dextera w Mielcu, pewnie jutro o tej porze już będzie:) Quote
sonia71 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Tola napisał(a)::multi: Dexter juz jedzie ze schronu, wszystko było ok. bardzo ciężki kamień z serca mi spadł ....widzicie jakie jest życie ...dzisiaj zaczyna się dla Dextera a zakończyło dla Borysa...ech, Quote
_Goldenek2 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Trzymam kciuki za Dexterka. Jestem pewna, że będzie szczęśliwy :). Z Boryskiem nie zdążyłyśmy, niestety .... :(:(:( Quote
Żunia Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Nie miałam siły, żeby tu wcześniej wejść, czy choćby wykonać telefon do schronu. Prochy mnie trochę uspokoiły i uśpiły, ale już jestem na chodzie. Cieszę się okrutnie, że Dexter już jedzie z Wami. Czy bardzo zdziczał i wychudł w szpitaliku? Czy moszna się dobrze zagoiła, czy książeczka zdrowia jest uzupełniona ? Wiem, że dużo pytań, ale ostatnio czasu miałam malusieńko....a teraz tragedia Borysa. Nie wiem, jak się pozbieram. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.