Estera Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 no to trochę daleko..myslałam, że jak gdzieś pod Bydg. to można by sprobowac z tym agillity :loveu: Kochana Berciszka i Nadinka :loveu: dziękuję, że promujesz tak schronisko... jest to potrzebne, bo przepełnione przeokropnie :placz: ale warunki...w porówananiu do innych schronisko...to chyba nie skłamię jak napiszę "luksus" ? Quote
kofee Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Estera, to Ty poważnie mówiłaś o tym agility? Będziemy sobie skakać po okolicy (tylko jak idziemy razem na spacer Nadinka jest rochę zazdrosna, bo ona już nie może skakać). Ostatnio miała pokazać Bercie jak się skacze i przeszła pod przeszkodą:oops: (którą zrobiliśmy w ogródku). Ale Bercicha już wie o co chodzi, bo wczoraj w lesie skakałyśmy na górkę:evil_lol: Tyle, że dzisiaj wołami trzeba było je z domu wyganiać - zobaczyły, że pada śnieg i się cofnęły. To pierwszy rok, kiedy Nadi nie pędzi kicać po śnieżku, może jak będzie go więcej... Quote
Estera Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 :D oczywsicie, ze mowilam serio :D serio,serio ;) od przyszlego roku z moim suniorem bedziemy trenowac :) śniag? ja też chce juz snieg :placz: tylko ... Diuna nie lubi go :P Quote
kofee Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Jednak lubią śnieg:lol: Po raz pierwszy się bawiły na śniegu: Estera, może Twoja Diuna nie lubi mokrego śniegu, tylko taki puszysty, jak Nadi? Ona zwykle uwielbiała się zapadać i wyskakiwać, no ale jest coraz starsza, chociaż ostatnio w dobrej formie (to jednak prawda, że kontakt z młodym psem odmładza starszego:loveu: ) Widzę, że Bertka zdecydowanie woli śnieg od kąpieli:evil_lol: Ja też zdecydowanie wolę, jak jest biało, niż szaro, ale jeszcze mogło być trochę słońca, zimy spodziewałam się za miesiąc.:roll: Pozdrawiamy:lol: Quote
Estera Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 ale piękne zdjęcia :loveu: śliczny snieżek, którego zazdroszcżę i śliczne bawiące się pieseczki :loveu: Quote
Beata J. Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Toż to 2 młodzieniaszki są :lol: . SORRY 2 młode panny chciałam napisać Quote
kofee Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 :lol: :lol: :lol: Dzisiaj niestety już dosyć mokry śnieżek pada, nie wiem co z tego zostanie. Nasza pani wet. mówi o Nadi missis S., ja zawsze ją poprawiam, że to miss, bo ona panienka:evil_lol: , co z tego, że już troszkę leciwa:evil_lol: Pozdrowionka:lol: Quote
kofee Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Coś dzisiaj z ciśnieniem nie tak, czy co insze....? Bo moim pannom zbiorowo odbiło::stupid: Nadi po raz pierwszy w swoim dziesięcioletnim życiu utaplała się w jakimś g...... (a zawsze się tarzała w kwiatkach), a Berta nieprzyzwoicie pilnowała sie w lesie, zwykle gna do przodu a ja ją co chwilę wołam, a dziś co chwilę się oglądała, sprawdzała czy jesteśmy:crazyeye: A potem Berciszka jeszcze okrutnie obszczekała sołtysowego jamnika miniaturkę, który schrypniętym szczekaniem pozdrawiał ją zza płotu:cool3: Sołtys, porządny człowiek dr weterynarii (niestety nie ma gabinetu), więc naprawdę nie musiała. Jak się rozkręciła to dostało się jeszcze jakiemuś huskiemu, za to że przechodził obok. Rany:roll: jaki to groźny pies mi się zrobił. Aż mi głupio było, ledwie ją utrzymałam na tej smyczy:oops: Pozdrawiamy:lol: Quote
kofee Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Naturalną koleją rzeczy po zimie (w listopadzie) nadeszła wiosna (w grudniu):cool3: . Nadi poczuła świeżą trawkę, więc się wyperfumowała: Co ją uszczęśliwiło: Quote
Beata J. Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 ale fajne te Twoje psiury, szczęśliwe. Widać z daleka:loveu: Quote
Estera Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Beata J. napisał(a):ale fajne te Twoje psiury, szczęśliwe. Widać z daleka:loveu: dokladnie :loveu: psiury Ci sie udały :loveu: Quote
lon_cia Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Berciszka wyglada jak rasowy borderek:loveu: , ale Ci się cudeńko trafiło:razz: Quote
kofee Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Dziękujemy za komplementy:lol: Jak miło, że zaglądacie. Dziewczynki są cudowne i bardzo grzeczne. Berciszka odmłodziła Nadi i wniosła wiele entuzjazmu i młodzieńczej energii do jej życia.:loveu: Rzeczywiście ta moja Bertka jest mocno borderowata (a mąż dał się przekonać, bo była "w typie berneńczyka", a on bardzo lubi berneńczyki:cool3: ). Tylko jak na pracoholika bordera to ona taka znowu pracowita nie jest:p . Wcale jej nie zależy na superdługich spacerach, a dzisiaj jak zobaczyła, że furtka jest otwarta, to po prostu zwiała do domu:evil_lol: Quote
Estera Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 kofee co tam w Nowym Roku u Was? ;) Jak dziewczynki? Quote
kofee Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Przy okazji robienia wczoraj innych fot, zdjęłam również Bertę, jak widać lekko znudzoną: Pozdrawiamy! Quote
Beata J. Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Berta jest cuuuuuuuuuuuudna, żaden tam berneńczyk- bordek i tyle :lol: Quote
Estera Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 ja nie wiem skąd się p.Izie wziął berneńczyk :P Border jak się patrzy :loveu: cudna jest :) Quote
kofee Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Bordek, w ogóle ostatnio jestem niezdrowa na tle bordków i już niekoniecznie merlaków. Ale dzięki tej pomyłce, mój mąż łaskawie się na nią zgodził. On chciał berneńczyka, najlepiej z hodowli. Z odzysku jakoś przłknął. Jak jechaliśmy do Bydgoszczy, kupił obrożę na szyjkę o obwodzie 50 cm:cool3: . A potem przeczytaliśmy, że w Polsce berneńczyki żyją bardzo krótko (w książce "Berneński pies pasterski" - koło 7 lat:shake: i całkiem się wyleczył. Quote
kofee Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Bertka jest z nami 7 miesięcy!:loveu: Ciągle jednak ma jakieś lęki, pewnie z tego okresu, kiedy się błąkała: boi się kija. Ze dwa tyg. temu byłyśmy w lesie i Nadi przyniosła patyk, więc rzucałam jej, a Berta obserwowała tę zabawę z zainteresowaniem. Nawet wydawało mi się, że chce wziąć w niej udział, więc rzuciłam patyk w jej stronę, a ta biedaczka... uciekła. Nie wiem jak mogła pomyśleć, że rzucam w nią:shake: ... Mocno się wystraszyłam, bo raptem znikła mi z pola widzenia, więc zaczęłam ją wołać i nic... To było najdłuższe 5 minut w moim życiu, kiedy jej nie było. Przybiegła z całkiem innej strony i zaczęła robić wokół mnie koła o promieniu ze 100 m. Rany, ale było mi głupio: mój kochany piesek myśłał, że rzucam w niego kijem:oops: . Niestety aportowanie Nadinki się skończyło i wiem, że numery z patykiem to nie przy Bercie... Dzisiaj za to mój odważny piesio pogonił pięknego owczarka niemieckiego - tak biedaka obszczekała, że bał się przejść obok niej, żeby dojść do swojego pana. :cool3: Na smyczy była, a on luzem. Pewnie się go bała, to szczekała:cool3: Quote
Estera Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 oj biedna Berciszka...co Ci ludzie jej narobili? :( To możesz rzucasz dziewczynkom piłeczkę :cool3: Quote
kofee Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Po Berciszce wcale nie widać, że coś tam w niej głęboko siedzi, jest taka miła i słodka. Z piłkami jest taki problem, że Nadi rekwiruje absolutnie każda piłkę, jaka pojawi się na horyzoncie. I w ogóle każdą rzecz do aportowania:cool3: Bertka nauczyła się od Nadi łapać w locie zabawkę, ale nispecjalnie się do tego rwie, bo boi się, że Nadi ją za to pogoni. Nauczyła się "przynosić smoka", nawet potrafi zaaportować (i to jest już wyuczone u nas:multi: ), ale nie jest tak nakręcona na aportowanie jak Nadi. A Nadi nauczyła się od Berty kłaniać:lol: Quote
Estera Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 :lol: Grzeczne te Twoje dziewczynki :lol: Ja skromnie poczekam sobie na foteczki :lol: Quote
Beata J. Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 A ja będę mniej grzeczna :evil_lol: Fotki nam tu proszę dawać :mad: Bardzo lubię oglądać te dwie panny :lol: Quote
kofee Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 To bohaterka wątku, a niżej Nadi - czeka, aż Daniel rzuci jej patyk To było całkiem niedawno - jezioro już odmarza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.