Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W schronisku w Bydgoszczy czeka na właściciela śliczna sunia Berta (nr katalogowy 428), bardzo podobna do berneńczyka, lecz bez rudych podpalań. Dzwoniłam, rozmawiałam, jest młoda i podobno grzeczna i łagodna, resztę informacji trzeba zebrać samemu, na miejscu. To naprawdę piękny pies, szkoda go to TAKIEGO miejsca (zresztą, jak każdego psa :cool1: ) Pozdrawiam, Kaśka
adres strony: http://www.schronisko.org.pl/index.php?option=com_adopcje&Itemid=52

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lon_cia napisał(a):
ten psiak chyba bardziej border collie przypomina:roll:

Z umaszczenia - na pewno (choć tego białego mało) - ale z mordki :lol: berneńczyk jak się patrzy

Posted

Imię: BERTA Płeć: suka Wiek: 2 lata (chyba niecał Wielkość: duża Sterylizacja: TAK
Piekna BERTA w typie berneńczyka (bez koloru brązowego). Znajda o miłym usposobieniu. Niechże trafi Jej się godny właściciel. BERTY bowiem nikt nie szukał!!!

Posted

Ma koło 2 lat. Mąż mówi, że to za dużo, ale jak ujrzał to się zauroczył. Tylko dzieli nas od niej ze 250 km:roll: Jak myślicie: zadzwonić do schroniska i zapytać, wysłać maila?

Posted

Witaj! Berta zauroczyła mnie od razu, dlatego o niej napisałam. Myślałam, żeby wziąć ją dla rodziców, ale mnie dzieli z nią zdecydowanie więcej niż 250 km. Ale postanowiłam jej pomóc i podać informację o niej dalej. Zadzwon do schroniska, ja z nimi rozmawiałam, pracują tam bardzo mili i kompetentni ludzie. Udzielą Ci wielu informacji, choć zawsze ostatecznie dowiesz się, że psiaka najlepiej przyjść samemu zobaczyć, wziąć go na spcer, pobawić się i dopiero wtedy zdecydować. Myślę jednak, że Berta jest tego warta :-) Pomóżcie jej! Kasia

Posted

Napisałam maila, p. dyrektor odpisała:lol: , że jest w Austrii, podała kontakt do człowieka, ale jego akurat nie było, rozmawiałam z innym pielęgniarzem, obiecał że się zorientuje jakich ona jest rozmiarów (dla mnie im większa, tym lepiej) i jak się zachowuje. Mnie p. Iza Szolginia napisała, że to super suczka. Tylko mam jeszcze jeden problem: mogę ją wziąć dopiero w sierpniu(mąż mówi, że w połowie, ale myślę, że wynegocjuję początek). A co do tego czasu? Mogę wypełnić wszystkie dokumenty, zapłacić, zapłacić za hotel, ale u nas wokół domu jeszcze trwają prace, otwiera się bramę, wolałabym żeby już był spokój. Teraz nawet nie mam jek pojechać bo samochód w serwisie. :roll: Kurczę, gotowa jestem jechać pociągiem, tylko żeby ci tynkarze skończyli... Trzymajcie kciuki, myślę że miałaby u nas fajnie: ogród i towarzystwo mojej suni.

Posted

Kasiamaga! Wszystko jest na dobrej drodze - rozmawiałam z chłopakiem ze schroniska jeszcze raz - jedziemy zobaczyć ją najszybciej jak się da - tzn. najwcześniej w przyszłym tygodniu:-( . Małż ugotowany, ja też. Mam nadzieję że się uda:lol: Dzięki za tego linka. Przeglądam różne strony, ale do schroniska w Bydgoszczy wcześniej nie zaglądałam.

Posted

Kofee, schronisko w Bydgoszczy to naprawdę porządne schronisko. Na pewno uda Ci się wszystko z nimi dograć. Tu na dogo możesz pogadać z dziewczynami o nickach estera i limonka . One tam działają.
Trzymam kciuki.

Posted

Kofee, tak bardzo się cieszę, nie masz pojęcia! Ja nawet nie wiem po co i w jakim celu otworzeyłam strony schroniska dla zwierząt w Bydgoszczy :roll: Z ciekawości zajrzałam na adopcje - i proszę, Berta, cudo, nie pies!!! I tak widać musiało być - ja, potem inni pomogli, potem Ty i psiak znajdzie dom. Ot, przypadek, ale takie jest przecież życie. Napisz jak potoczyły się Wasze losy, z niecierpliwością czekam na wieści. I mam nadzieję, że będziecie mieli cudnego psiego przyjaciela :multi: Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Kasia
P.S. A swoją drogą - ile to się trzeba nad tymi mężami napracować, co? ;) Faceci jakoś inaczej myślą:diabloti: Pa, Pa, Kaśka

Posted

Przyjechaliśmy z Bertą do domu. Na razie cała ogłupiała, goni przed siebie, jak szalona. Mąż z synem poszli z nią i naszą sunią nad jezioro, dziewczyny się wykąpały, nawet trochę pobawiły, ale Nadi nie chce wpuścić jej do domu:shake: Berta (tak zostanie - mąż na początku nie chciał o tym słyszeć, ale przekonałam go, że to imię bezpretensjonalne i eleganckie, i takie czarno-białe, właśnie) będzie spała w sieni:-( Jutro zobaczymy:roll:
Pozdrawiam, Kasiamaga dziękuję, to dzięki Tobie mamy Berciszkę:lol:
Jeszcze muszę piec ciasto, uciekam, dam znać
Ps. Berta jest mniejsza i chudsza od berneńczykam, rzeczywiście przypomina border collie, jest cudna:multi:

Posted

:lol: Berta zrozumiała chyba, że jest w domu, zaczęła jeść, jest bardzo wesoła, niestety boi się naszej suczki Nad, która w dosyć niewybredny sposób pokazuje jej kto tu jest ważniejszy: kładzie się na jej posłaniu, pilnuje jej miski, itp. A dzisiaj się pogryzły:-(: miały zostać razem w domu, same, ale niestety musiały zostać oddzielnie. Potem na spacerze w lesie, nawet były do siebie miłe, a teraz młoda poszła nad jezioro, a Nadi została, bo mocno się zmęczyła w lesie. Biedny Berciszon zupełnie nie umie się bawić, nie wie do czego jest piłka, ale pokazałyśmy jej z Nadi i może wkrótce się nauczy, muszę chyba kupić jej nową, bo Nadi jest zazdrosna o swoje rzeczy. W ogóle Berta nie wie chyba, co to znaczy czesanie, bo była bardzo zaskoczona, kiedy próbowałam ją czesać i nawet łapała zębami za grzebień, ale szybko zrozumiała, że to nawet miłe. Ma piękną połyskującą, jedwabistą śierść, chociaż troszkę kołtunków do wyczesania. Na razie kąpie się tylko w jeziorze. Jest bardzo miła i przyjacielska, również dla kota, smuci mnie tylko, że nie bawią się z Nadi, ale wszystko przed nami.
Nie bardzo pozwala sobie zrobic zdjęcie, bo jak widzi aparat natychmiast podbiega i próbuje go powąchać. Jak tylko troszkę się ucywilizuje obfotografuję ją i jeżeli gdzieś wyczytam, jak wstawia się zdjęcia, spróbuje to zrobić.
Pozdrawiam:lol:

Posted

Jest coraz lepiej! Berta cały czas za mną biega, polubiła głaskanie (do tego stopnia, że domaga się pieszczot wręcz natrętnie). Rozkręca się. Nadi już ją przepuszcza i nie warczy, chociaz wczoraj niestety odrzuciła propozycję zabawy w berka, no, ale Nadi ledwie chodzi. I denerwuje się, że Berta ją wyprzedza, gdy gdzieś biegną razem. Berta jest dość niecierpliwa, np. podczas czesania, albo kiedy widzi, że można dostać nagrodę za mycie oczu rumiankiem - prawie głupieje. W ogóle z niejadka robi nam się łakomczuszek, co mnie cieszy, bo trochę ciałka jej się przyda. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będzie tak miła i przyjazna, jak do tej pory.:lol:
Dzięki dziewczyny za wsparcie duchowe.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...