Kar0la Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 martik b napisał(a):A gdzie nowe zdjęcia Słodziaka :cool3: Podnoszę na dzień dobry do góry po domeczek :multi: !!! Napisałam do pani Hani. Mam nadzieję, że była w hotelu i są zdjęcia.:roll: Quote
akucha Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 I co, Pani Halina odpisała, są szanse na nowe zdjęcia??? Cholerka, że też szansa na nowy dom zalezy od zdjęć... No ale niestety, nikt nie kupuje "kota w worku"... Tyle teraz szczeniaków na dogo, że to aż przerażające... Lucky tak długo już szuka domu :-(, niedługo przestanie być szczeniakiem... Quote
martik b Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 No właśnie niedługo przestanie być szczeniaczkiem..i to jest straszne..bo ten okres powinnien być przeznaczony szczególnie na zabawy, psoty, pieszczenie pieseczka..a On bidulak nie ma swojej ukochanej Panci..której tak bardzo potrzebuje..i jeszcze ta łapuchna..och..czemu ten świat taaki straszny :cry: :cry: !! Quote
Kar0la Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Pani Hani nie odpisała. :shake: Rano do niej zadzwonię. Zdjęcia są niezbędne niestety. Akucha masz rację nikt nie chce kupować "kota w worku". Quote
akucha Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Zobaczcie cioteczki, jak ważny, aby pomóc zwierzęciu, jest fakt posiadania aparatu... Ludziom niezaangażowanym nawet by do głowy nie przyszło. Każde schronisko powinno mieć na wyposażeniu cyfrówke i wolontariuszy (tych oczywiście społecznie :lol: )!!! Quote
Kar0la Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Nasze ma i aparat i wolontariuszy, tylko, że teraz szczeniaka nie ma w schronisku i sprawa się rypła.:roll: Quote
akucha Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Ja tak trochę "sobie a muzom" Kar0la ;) Ale wiele schronisk i przytulisk nie ma. Pani Halina zalatana, zaangażowana w rzeczywistą pomoc psom, to czasu ma niewiele, wcale sie nie dziwię. Tylko tak mi szczeniora szkoda, innych też. Jak dzisiaj zobaczyłam, ile szczeniaków na dogo, to mnie przerażenie ogarnęło :-( Skąd te domy brać, co zrobić, żeby z tych domów nie wyladowały w schroniskach... Lucky prosi o dom i nadzieję!!! Quote
Kar0la Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Otóż to. Ludzie chętnie biorą szczeniaka bo fajny, mały i zabawny a jak dorasta to się okazuje, że już nie taki fajny i urósł za duży...:angryy: Quote
Kar0la Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 Zdjęć jeszcze nie ma. Pani Hania nie dojechała z powodu problemów z samochodem. Znajomej z którą miła jechać, wysiadł samochód. Może dzisiaj się uda. Quote
akucha Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Czekamy, a tymczasem Lucky przypomina, że szuka domu!!! Quote
martik b Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 I co z Lucky? KarOla wiadomo coś o funduszach Malucha..wpłynęła jakaś kasa..bo tak pomyślałam, że jeśli słabo idzie to może go dać na Alarmowy Fundusz..sądzę, że więcej osób Go wtedy zobaczy..jak myślisz :cool3: Ja nie mogę patrzeć już na te psie nieszczęścia :placz: ..nie mam nic kasy..pies mi choruje..wet i wizyty..antybiotyki tyle mnie kosztują..ale chyba coś wpłacę na Malucha..bo nie wytrzymam..On taki biedak jest :cry: Quote
Kar0la Posted August 6, 2006 Author Posted August 6, 2006 Prawdę mówiąc dokładnie nie wiem. Pani Hania miała wczoraj jechać, przesłać mi zdjęcia i podać pare informacji, ale się nie odezwała więc nie wiem czy dotarła.:roll: Quote
martik b Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Kar0la napisał(a):Prawdę mówiąc dokładnie nie wiem. Pani Hania miała wczoraj jechać, przesłać mi zdjęcia i podać pare informacji, ale się nie odezwała więc nie wiem czy dotarła.:roll: No to czekamy na jakieś informacje:razz: ..i jak się czegoś dowiemy to zobaczymy dalej co zrobić;) Quote
akucha Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 To czekamy i podnosimy szczeniora, bo dom potrzebny od zaraz, może być tymczasowy!!! Quote
Kar0la Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 :hmmmm: pani Hania się nie odzywa. Nie mam nowych wieści. teraz jest w scheonisku. Zadzwonię do niej wieczorem, ale skoro się nie odzywa to pewnie nie dotarła do Luckiego. Żebym miała aparat... Quote
martik b Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Kar0la napisał(a)::hmmmm: pani Hania się nie odzywa. Nie mam nowych wieści. teraz jest w scheonisku. Zadzwonię do niej wieczorem, ale skoro się nie odzywa to pewnie nie dotarła do Luckiego. Żebym miała aparat... Żebym miała bliżej to bym z Tobą pojechała..bo ja go mam..cholerka..niech no ta Pani Hania się wreszcie odezwie :modla: ..bo my tu się denerwujemy..i chcemy wiedzieć co u Malucha:cool3: Quote
martik b Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Lucky..niech Ci to imię wreszcie przyniesie szczęście..i znajdź już swój domek!!! Quote
Kar0la Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Dzwoniłam dzisiaj do pani Hani, ale jej nie zastałam. Wyszła już do schroniska. Spróbję ją złapać rano. Quote
Kar0la Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Dodzwoniłam się dzisiaj do pani Hani. Najprawdopodobniej pojedziemy do Luckiego razem w niedzielę.:lol: Ona ma aparat a ja TZ z samochodem. :evil_lol:To się TZ ucieszy jak sie dowie o wycieczce za miasto.:diabloti: Quote
akucha Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 ZDJĘCIA!!!! Wczoraj były dwa, czy trzy wątki o domu dla szczeniaka i jak wstawiać te z łapa w gipsie :shake: Konkurencja na dogo silna... Quote
Kar0la Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Wiem Akucha, wiem. Ala sama nic nie zdziałam. Proponowalam pani Hani wspólną pordróż w zeszłym tygodniu, ale odmówiła, bo myślała, że pojedzie z tą inną babeczką. One miały razem do załatwienia kilka spraw, ale jak widac nie wyszło. Dzisiaj rozmawiałyśmy i ustaliłyśmy, że pojedziemy razem w przyszłą niedzielę po wizycie w schronisku. Mam nadzieję, że tym razem się uda. Quote
akucha Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Dobre i to Kar0la :lol: Tylko mam poczucie, ze zmarnowalismy tyle czasu... Ale rozumiem, że pani Halina zagoniona kobieta jest... Czy Wam sie dzisiaj też tak dogo ślimaczy??? Quote
Kar0la Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Ja także mam poczucie, że zmarnowaliśmy tyle czasu. Biedak siedzi zapomniany w hoteliku na uboczu, a za hotelik trzeba płacić. No ale gdzie indziej go umieścić? :niewiem: ja bym go mogła zabrać, ale tylko na 2-3 dni, na więcej TZ sie nie zgodzi.:shake: Mnie się dogo ślimaczy od kilku dni, ale myślałam , że to tylko u mnie. Quote
akucha Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 No własnie, no własnie... Dogo od kilku dni się ślimaczy, od kilku dni przybyło tyle dramatów, ze po mału wysiadam!!! Zobacz, ile ludzi zniknęło... pewnie maja dosyć...:shake: Co my z tobą Lucky mamy zrobić??? Gdzie ten dom, choćby tymczasowy!!!! Quote
Kar0la Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Najgorzej, że on zaczyna powoli wyrastać ze szczenięctwa. Potem będzie trudniej o domek. :bigcry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.