Sayrel Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Poniewaz przy wspolpracy z Adopcjami Malamutow zebrało nam sie troche psow w okolicach Krakowa zakladam im wspolny watek w razie gdyby ciotki mialy jakis swiadomy dom chetny na polnocniaka. Narazie wrzucam naszych hotelowiczow, jezeli w okolicach pojawi sie cos do adopcji w typie pod naszymi skrzydlami - uaktualnie. Jednocześnie zarowno Fundacja Adopcje Malamutow i Husky Adopcje beda niezmiernie wdzieczna za wsparcie, dla ktoregos z tych psiakow. FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU KRS 0000355142 numer konta 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu W tytule przelewu proszę podać imię konkretnego psa Dla przelewów zagranicznych: (IBAN) PL 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 (BIC) KRDBPLPW Fundacja Adopcje Malamutow w Poznaniu Fundacja Adopcje Malamutów powstała w odpowiedzi na ciągły wzrost bezdomności z jaką możemy spotkać się w tej jak i w pokrewnych rasach. Alaskany Malamuty są psami tak pięknymi jak i wymagającymi w wprowadzeniu. Najczęstsze i powtarzające się historie to zakup psa pod wpływem impulsu i niewątpliwej urody szczeniąt. Następnie oddanie do schroniska, wyrzucenie z samochodu, przywiązanie do drzewa w lesie psa 2-3 letniego, który źle prowadzony może stać się bardzo kłopotliwym domownikiem - demolującym, wyjącym, czasami agresywnym w stosunku do ludzi. Na tym etapie zwykle pies (jeśli ma wystarczająco dużo szczęścia) trafia na nas. Zajmujemy się znalezieniem mu nowych odpowiedzialnych opiekunów, z którymi będzie mógł być już do końca życia. Przede wszystkim potrzebne nam domy, domy, domy aby zwalnialy sie miejsca w hotelach i dt oraz finanse na utrzymanie i zabiegi. W chwili obecnej niestety dreptamy w kolko gdyz psy w hotelach siedza dlugie miesiace a nowych, wymagajacych natychmiastowej pomocy przybywa w zatrwazajacym tempie. Obecnie w hotelach mamy 11 psow plus 4 w domach tymczasowych. W poscie drugim beda przedstawiane poszczegolne futra szukajace domow. Koszty generowane podczas procesu adopcyjnego to: - sterylizacja / kastracja dzięki której zapobiegamy dalszemu pomnażaniu bezdomności w rasie (około 500 zł za psa, czasami więcej, w zależności od miasta przeprowadzenia zabiegu) - opłaty za wyadoptowanie psa ze schroniska (ok. 50 - 100 zl) - leczenie - jeśli pies zabrany ze schroniska ma problemy zdrowotne a zwykle ma (faktury kształtują się od 100 do 1500 zł za jednego psa) - pobyt psa w hotelu bądź domu tymczasowym - takie miejsca dają szansę na lepsze poznanie psa, wyleczenie go w przypadku chorób, rehabilitację konieczną w przypadku zaburzeń zachowania. (koszt ok. 500 zł miesięcznie) - transport psa do nowego domu - nie rzadko z północy na południe bądź ze wschodu na zachód Polski (koszt w zależności od odległości, najczęściej za zwrot kosztów paliwa) Jak większość organizacji pozarządowych działania statutowe finansujemy z darowizn i wkładu własnego. To co cenimy sobie najbardziej to dowolne, ale comiesięczne regularne wpłaty bądź adopcje wirtualne - wzięcie pod finansową opiekę jednego z naszych psów aż do znalezienia mu nowego domu. (http://www.adopcjemalamutow.pl/doku....pcje.wirtualne) Zapraszam na naszą stronę internetową www.adopcjemalamutow.pl w celu bliższego zapoznania się z naszą działalnością oraz z tym czego dotychczas dokonaliśmy (zakładka "w nowych domach") Malamutów potrzebujących naszej pomocy jest coraz więcej. Niestety nie każdemu jesteśmy w stanie pomóc – ograniczają nas możliwości finansowe. Dlatego APELUJEMY o pomoc finansową dla naszej fundacji!!!! RAZEM MOŻEMY SPRAWIĆ BY RZESZE BEZDOMNYCH, NIECHCIANYCH I KATOWANYCH PSÓW ZNÓW POCZUŁY BEZPIECZEŃSTWO JAKIE DAJE CZŁOWIEK, BY UWIERZYŁY, ZAUFAŁY I POKOCHAŁY. ODNAJDŹMY W SOBIE POKŁADY CZŁOWIECZEŃSTWA – POMÓŻCIE NAM POMAGAĆ !!!!!!! CENIMY KAŻDĄ WPŁATĘ, TAKŻE TĘ NAJDROBNIEJSZĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Sayrel Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Na hotelu: Missouri: ok. 3-letnia suczka rasy alaskan malamute o czarno-białym umaszczeniu i śmiejącym się pyszczku. Do schroniska trafiła w licpu 2010 r., pomimo to nadal zachowała jednak radosne usposobienie. Jest bardzo przyjazna w stosunku do ludzi, lubi się przytulać. Jak każdy pies tej rasy kocha ruch, uwielbia spacery, czeka na nie z utęsknieniem. Na jednym z oczu ma zaćmę/uraz, zupełnie jednak jej to nie przeszkadza, jest w pełni sprawnym psem. Kiepsko jednak znosi pozostawianie sama w kojcu - wyje. wyciągneta ze schroniska na Śląsku (baliśmy się że stanie sie łakomym kąskiem dla rozmnażaczy i handlarzy) sunia ma w uchu czytelny tatuaż - niestety hodowca nie identyfikuje się z suczką SUCZKA PRZEBYWA OBECNIE W HOTELIKU GDZIE JEST BEZPIECZNA PRZED SZALEŃCAMI HANDLUJĄCYMI PSAMI I INNYMI DZIWNYMI LUDŹMI Kontakt w sprawie adopcji: Agata Kluczyńska agata@adopcjemalamutow.pl +48602718386 Quote
Sayrel Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Rita - obecnie w hotelu w fazie wylinki;) Rita to ok. 3-letnia suczka w typie rasy siberian husky / alaskan malamute. Do schroniska została oddana przez właściciela , który z przyczyn losowych nie mógł dłużej się nią opiekować . Podkreślił jednak , że nigdy nie miał z sunią problemów i że jej charakter nie był powodem podjęcia takiej decyzji . Rita jest bardzo przyjaznym stworzeniem , nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi ani do psów , z którymi mieszka w jednym boksie . Na spacerach lubi się wyszaleć , jak każdy husky cieszy się przestrzenią , możliwością swobodnego wybiegania . Przyszły właściciel musi zdawać sobie sprawę ze specyfiki rasy i zapewnić Ricie odpowiednio solidną dawkę ruchu. Rita wspina sie po ogrodzeniach wiec moze zamieszkac tylko w domu, albo porzadnym kojcu! Wiek : 3 lata Lokalizacja : woj. małopolskie Kontakt : sayrel@o2.pl Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. tel. 503 758 133 Quote
Sayrel Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Barsa to szczeniak w typie alaskan malamute. Jest piękną, młodą i energiczną suczką. Nawiązuje poprawne stosunki ze wszystkimi psami nawet tymi najmniejszymi. Jest pełna energii i wiecznie chętna do zabawy, jednak w stosunku do dzieci zachowuje się bardzo ostrożnie i delikatnie. Pozostawiona sama w domu nie niszczy. Ładnie zachowuje się w mieszkaniu, lubi jeździć samochodem, bezproblemowa w autobusach. Barsa jest niezwykle uroczym psem, ale jak każdy malamut potrzebuje stanowczego opiekuna inaczej będzie terroryzowała nieustanna próbą zabawy:) Barsa zostanie przed adopcja wysterylizowana - bezmyślnym rozmnażaczom dziękujemy! Wiek : 10 msc Lokalizacja : woj. małopolskie Kontakt : sayrel@o2.pl tel. 503 758 133 Quote
Evelka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Zgodnie z obietnicą - jestem:) Psiaki są fantastyczne! Zwłaszcza Barsa rozłożyła mnie na łopatki swoim niesamowitym wdziękiem! Ah, gdybym tylko miała więcej miejsca i trochę grubszy portfel;) A gdzie psiaki przebywają? Dużą ilością czasu wolnego nie grzeszę, ale może czasem mogłabym pomóc przy spacerze czy coś? Quote
Sayrel Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Z Barsa na spacerze mozna pomoc mi osobiscie bo mam ja u siebie:] To moje ukocane 32 kg szczeniaczka (trzeba bylo widziec moja mine jak mi ja z boksu wyciagneli...) Dwa pozostale sa w hoteliku pod wieliczka. Docelowo maja trafic do Joli Solek na szkolenio-hotel (po sasiedztwie) o ile Masza po dzisiejszej demolce nie wroci z adopcji:( Narazie rezyduje tam jeszcze taki kawaler, ale ma juz domek w dojczalndi tylko czeka na transport: Niestety podczas pobytu w schronisku ukradlo psu ogon: Quote
Evelka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Sayrel napisał(a):Z Barsa na spacerze mozna pomoc mi osobiscie bo mam ja u siebie:] To moje ukocane 32 kg szczeniaczka (trzeba bylo widziec moja mine jak mi ja z boksu wyciagneli...) Dwa pozostale sa w hoteliku pod wieliczka. Docelowo maja trafic do Joli Solek na szkolenio-hotel (po sasiedztwie) o ile Masza po dzisiejszej demolce nie wroci z adopcji:( Narazie rezyduje tam jeszcze taki kawaler, ale ma juz domek w dojczalndi tylko czeka na transport: Niestety podczas pobytu w schronisku ukradlo psu ogon: Demolka była bardzo porządna, że tak to kreślę...? Ale mam nadzieję, że miłość pokona wszystko... A na spacer z Barsą naprawdę chętnie bym się kiedyś wprosiła:diabloti: Oczywiście o ile nie miałabyś nic przeciwko! Quote
Sayrel Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Pewnie, ze bym nie miala! Zwlaszcza z Twoim psem:] Barsa potrzebuje kontaktu z psami! A u nas wlasciciele... tych no mniejszych pieskow uciekaja w histerii przed nia. A demolka.... eeeee... powiedzialabym, ze byla epicka. Lacznie z powodzia w mieszkaniu. Mam nadzieje, ze wlasciciele do jutra ochlona i nie podejma pochopnej decyzji. Zwlaszcza, ze Masza nigdy nie niszczyla:( Jej watek jest tutaj, ale narazie nic nie pisze dopoki sprawa sie nie wyjasni: http://www.dogomania.pl/threads/192832-Masza-mlodziutka-malamutka-w-poprawczaku-%29?p=15379151#post15379151 Quote
Evelka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 [quote name='Sayrel']Pewnie, ze bym nie miala! Zwlaszcza z Twoim psem:] Barsa potrzebuje kontaktu z psami! A u nas wlasciciele... tych no mniejszych pieskow uciekaja w histerii przed nia. A demolka.... eeeee... powiedzialabym, ze byla epicka. Lacznie z powodzia w mieszkaniu. Mam nadzieje, ze wlasciciele do jutra ochlona i nie podejma pochopnej decyzji. Zwlaszcza, ze Masza nigdy nie niszczyla:( Jej watek jest tutaj, ale narazie nic nie pisze dopoki sprawa sie nie wyjasni: http://www.dogomania.pl/threads/192832-Masza-mlodziutka-malamutka-w-poprawczaku-%29?p=15379151#post15379151 To my bardzo chętnie! Możemy zabrać nawet 3 psy, to Barsa będzie mogła wybierać w rozmiarach;) A nasz Barry to już na bank byłby zachwycony i wniebowzięty, że mógłby się pobawić z taką Panienką:lol: W którym rejonie Krakowa mieszkasz? Co do demolki to już nic nie powiem, tylko zaczynam mocno zaciskać kciuki za słuszną i dobrą decyzję właścicieli! Quote
Sayrel Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Na poczatku ruczaju przy Tesco, ale odkad nam sie udalo w koncu zaszczepic na wsciekle mozemy podrozowac publicznymi srodkami lokomocji. A i na zakrzowek blisko. Barsa sie ucieszy:) Uwielbia inne pieski:] Nawet nauczyla sie, ze z tymi malymi trzeba delikatnie bo inaczej uciekaja i gryza;) Ale musi nad tym jeszcze popracowac:) Nawiazuje dobre relacje ze wszystkimi psami (nawet z takimi co maja z tym problem), ale przegina chwilami z wylewnoscia (heh ma to po cioci...) Za wlascieli Maszy sama trzymam kciuki... mam nadzieje, ze... ochlona i dadza jej szanse. Bo naprawde jestem bliska zalamania, jakis tragiczny dzien:/ Inna suka na tymczasie dzisiaj za to nauczyla sie odkrecac krany i zalewa nieustannie lazienke bo lubi sie moczyc:crazyeye: Quote
Evelka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Sayrel napisał(a):Na poczatku ruczaju przy Tesco, ale odkad nam sie udalo w koncu zaszczepic na wsciekle mozemy podrozowac publicznymi srodkami lokomocji. A i na zakrzowek blisko. Barsa sie ucieszy:) Uwielbia inne pieski:] Nawet nauczyla sie, ze z tymi malymi trzeba delikatnie bo inaczej uciekaja i gryza;) Ale musi nad tym jeszcze popracowac:) Nawiazuje dobre relacje ze wszystkimi psami (nawet z takimi co maja z tym problem), ale przegina chwilami z wylewnoscia (heh ma to po cioci...) Za wlascieli Maszy sama trzymam kciuki... mam nadzieje, ze... ochlona i dadza jej szanse. Bo naprawde jestem bliska zalamania, jakis tragiczny dzien:/ Inna suka na tymczasie dzisiaj za to nauczyla sie odkrecac krany i zalewa nieustannie lazienke bo lubi sie moczyc:crazyeye: Hahaha, prawie spadłam z krzesła ze śmiechu jak przeczytałam o tej suńce, która lubi się moczyć:lol!: Choć nie chciałabym być w skórze Jej opiekunów;):diabloti: A co do Barsy to w takim razie koniecznie umawiamy się na wspólny spacer! Wszystkie psiska będą zachwycone!:evil_lol: Myślę, że na zakrzówku mogłoby być super. I jest sporo miejsca do szaleństw;) Zatem będziemy w kontakcie i dogadamy jakiś dogodny termin:) A na razie życzę Wszystkim dwu oraz czteronożnym dobrej nocy i idę w końcu spać:wink: Quote
Sayrel Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 zapraszamy i domkami nie pogardzimy;) Quote
masienka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 [quote name='Sayrel'] Inna suka na tymczasie dzisiaj za to nauczyla sie odkrecac krany i zalewa nieustannie lazienke bo lubi sie moczyc:crazyeye: :grab: nawet moja kote bije na leb bo tamta uwielbia tylko obserwowac jak woda z psiej miski splywa po panelach Quote
Sayrel Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Grunt to miec jakis talent w sobie;) Quote
Sayrel Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Do grona malopolskich polnocniakow dolaczyl wszystkim znany Lando: http://www.dogomania.pl/threads/131725-LANDO-husky-z-Olkusza-potrzebuje-og%C5%82osze%C5%84!!!/page68 Quote
Evelka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Eh i jak to w życiu bywa tyle się działo, że każdy dzień skutecznie się czymś zapełniał nie pozostawiając nam wiele wyboru...:roll: No i niestety nawet nie było kiedy jechać się z Wami spotkać, czego bardzo żałujemy... A czy Barsa już w nowym domu? Quote
Asior Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Sayrelka ma bana i nie prędko będzie w stanie tu wejść ;( Quote
Evelka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Uuuu, faktycznie, nie zauważyłam...:/ Ale za co?!:crazyeye: Quote
Asior Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 aa to Ci powiem przy okazji :) bo kiedyś ktoś dostał bana za to, ze mówił za co ktoś inny dostał bana :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.