Andzike Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Becia66 napisał(a):tak już jest że ochy i achy jak pies szuka domu. A potem jak znajdzie, to wszyscy wynoszą się na inny wątek... Więc ja chcę wszystkich uświadomić,że Pucek jeszcze siedzi u Florentynki i wszystko sie zdarzyć może....Tfu, tfu... Hmmm... z tego co się orientuje to Pucek już w DS ;) Ale Skutek siedzi i go nie opuszczamy ;) Quote
Dzika_Figa Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Pucek??? Beciu, chyba jednak jesteś trochę nie na bieżąco :evil_lol: Albo za dużo desperadosa..., za mało snu... :cool3: Quote
Andzike Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Pucek??? Beciu, chyba jednak jesteś trochę nie na bieżąco :evil_lol: Albo za dużo desperadosa..., za mało snu... :cool3: a ja na magnetycznym bazarku zostałam posądzona o nadmierne spożywanie browara... ;) Quote
Florentynka Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 [quote name='Becia66']tak już jest że ochy i achy jak pies szuka domu. A potem jak znajdzie, to wszyscy wynoszą się na inny wątek... Więc ja chcę wszystkich uświadomić,że Pucek jeszcze siedzi u Florentynki i wszystko sie zdarzyć może....Tfu, tfu... Skutek, Beciu, Skutek...Pucek, na szczęście siedzi już gdzie ma siedzieć, ku mojej wielkiej uldze i chyba tym większej Ulki. Oczywiście, że szampana nie otwieramy jeszcze - ja odetchnę jak Skuteczka oddam w te dobre ręce, zmienię numer telefonu i zrobię sobie operację plastyczną...albo będę chodzić tak: Quote
Becia66 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 [quote name='Dzika_Figa'] Albo za dużo desperadosa..., za mało snu... :cool3: ani jedno ani drugie Dzika_Figo, za dużo wrażeń związanych z Reksem..... Chyba na mnie pora iśc nyny bo jeszcze chwila to napiszę że Terry poszedł do adopcji zamiast Reksa. Quote
majuska Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 :crazyeye::crazyeye::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Becia Reksia opija dajcie jej spokój:shake::evil_lol: Quote
Dzika_Figa Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 [quote name='Becia66']ani jedno ani drugie Dzika_Figo, za dużo wrażeń związanych z Reksem..... Chyba na mnie pora iśc nyny bo jeszcze chwila to napiszę że Terry poszedł do adopcji zamiast Reksa. Terry też pójdzie do adopcji. Muszą się tylo odnaleźć z tym super domem który na niego czeka. Quote
Florentynka Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 No to dla wszystkich którzy Skutkowi kibicują: http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/SkutekZimowy?authkey=Gv1sRgCOHs3Lza_4-AzAE# całkiem mu się śnieg podoba ( a mi ani trochę) Quote
Becia66 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 ale zima u was, u nas jeszcze nic sie nie dzieje...choć zimno jak szlag. Czy Skutek ma mieszkać w bloku czy też kawałek ogródka mu sie trafi ? Quote
Florentynka Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Becia66 napisał(a):ale zima u was, u nas jeszcze nic sie nie dzieje...choć zimno jak szlag. Czy Skutek ma mieszkać w bloku czy też kawałek ogródka mu sie trafi ? Ma mieszkać w kamienicy, z opcją korzystania z ogródka w weekendy. Myślę, że to jest wybitnie "mieszkaniowy" pies - on wychodzi do ogrodu "za potrzebą", ewentualnie się tam bawi z człowiekiem, ale jeśli nie rzuca mu się patyka to uważa, że w domu jest ciekawiej. Quote
majuska Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Fajne foty :) Wreszcie Gjalpuś odsapnie od upałów :) U nas nic nie leży, ale dzisiaj jadąc do Sanoka miałam letką burzę śnieżną, nic się jednak nie poodkładało na drodze i pomimo braku zimówek na kołach dało się jechać;) Quote
gutek trzyłapek Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Pojechałaś do Sanoka i nic nie powiedziałaś? A ja miałam do przekazania pozdrowienia dla całego miasta...:)A co tam robiłaś???(To do Majuski) Gutuś pozdrawia Skuteczka i resztę rezydentów, całując w noski :)(A to do pani Florentynki) Quote
Florentynka Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Majuska, zmień opony kobito, bo sobie krzywdę zrobisz :shake: Quote
majuska Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 w sobote będę zmieniać, jutro znów nie zdążę bo szanowny US mnie wezwał na kontrolę, bo coś tam sobie śmiałam odliczyć:shake: ( ja z tych "bogatszych" :) ) Quote
Andzike Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 No proszę, to u Koki można się dowiedzieć, że Skutek lubi dzieci :D A u Skutka cisza ;) Quote
Becia66 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Andzike napisał(a): A u Skutka cisza ;) no nie wiem co tak Florentynkę przytkało. Pewnie o Skutku nie myśli bo w głowie tylko Balbina co to ma Łucji pozycję zająć...:mad: Quote
Florentynka Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Myśli myśli, cały czas myśli. I testuje możliwości Skutka. Do dzieci - bardzo OK. W samochodzie - bardzo OK. Nawet został sam w samochodzie na chwilę, bo kupowałyśmy z Dorotą koninę - nie jest to sklep, do którego można zabrać psa - czekał bardzo grzecznie. Wczoraj pojechał z nami w odwiedziny do kuzynki - bardzo był grzeczny i wywołał ogólny zachwyt. A co do Łucji to się wypowiedziałam u Balbiny. A Adam potwierdza, że nie pozwoli żeby parówa spadła w rankingu rozpuszczenia. Stwierdził, że jeszcze tylko jednej rzeczy brak do pełni - żeby przy posiłkach siedziała na stole i jadła człowiekowi z talerza... Quote
gutek trzyłapek Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Przynajmniej się cieszę, że Skutek nie przynosi mi wstydu. Donoszę, że całe osiedle znów zostało oklejone Chanelką. I jeszcze donoszę, że dla odmiany wczoraj znaleźliśmy z Guciem kotka, roztrzęsionego z zimna i bardzo oswojonego. Czeka u znajomej, która ma juz stadko. Ale to inny wątek, wiem - tak tylko nadmieniam... :) Quote
gutek trzyłapek Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 A'propos siedzenia na stole: mój kochany Gucio siedzi PRZY stole, na kanapie i zagląda do talerza, czy juz można. Jeżeli wydaje mu się, że mój Bratek za wolno je, sam się z jego talerza częstuje. Albo przyczai się i jedzenie znika z widelca... Quote
Becia66 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 [quote name='Florentynka']Zwierzęty dziś: http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20101130# chciałam te twoje zwierzęty oglądnąć ale coś nie mogę.... Quote
ULKA12 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Ja też, mam wrażenie, że uczestniczę w dniu świstaka... Quote
Florentynka Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Już się poprawiam, nie wiem co się zrobiło: http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20101130# Quote
Andzike Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 [quote name='Florentynka']Już się poprawiam, nie wiem co się zrobiło: http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20101130# Super masz te zwierzy... Dziś po raz kolejny stwierdziłam, że praca zajmuje mi za dużo czasu... Tyle psich rzeczy można ogarnać jak się ma wolne - moj dzień "na urlopie" byl dziesięc razy bardziej efektywny niż każdy inny w biurze. Marzy mi się praca pro-psia. Najchętniej w domu. A jeszcze chętniej w domu z ogródkiem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.