przyjaciel_koni Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Percy psiaczku - bardzo się cieszę !!!! Oby było już tylko jak najlepiej !!! Quote
Izabella Hossa Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Więc Percy mieszka w bloku z Panem i Pańcią. Jak powiedział ten Pan -to miłość od pierwszego spojrzenia. Percy jest grzeczny-APSA przecież go wychowała na mieszkańca bloku. Nowi właściciele Percy'ego to ludzie którzy przeszli na emeryturę, ich piesek niestety odszedł , a oni już nie potrafia życ bez czworonoga, mają teraz dużo czasu i miłości. Percy będzie często spacerował co przecież bardzo lubi, wciąż ktoś będzie z nim w domu, będzie rozpieszczanym jedynakiem. Jeśli chodzi o zdjęcia z nowego domu ,to jeszcze nie wiem jak to będzie ,bo Ci Państwo nie maja cyfrówki, zobaczymy, coś wymyślimy. NARESZCIE !!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
morisowa Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 "A nie mówiłam" - powiedziałam Ci Aldonda, że ona go wyda zanim się obejrzymy :lol: Quote
agula Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: bardzo się cieszę, że Percuniu nareszcie znalazł domek.:cunao: :cunao: :cunao: Quote
Aggie Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 morisowa - kobieto - ty to masz rękę!! ech jak się cieszę - on mieszkał z Ciapkiem przez chwilę i tak mi jakos też zapadł w serce - CUDNIE!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Olga132 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 czy sa jakieś wiesci z nowego domku??? wprawdzie ja tak tylko z doskoku sledziłam ten wątek - ale jak kazda z was, cieszę sie jak psiak trafia na swojego człowieka.... Quote
Izabella Hossa Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Percy teraz nazywa się Rocki, nowa Pańcia tyle o nim dobroci mówiła, że aż mi tak lekko na sercu .Rocki jest bardzo kochany i posłuszny,na spacery chodzi przy nodze bez smyczy, oczywiście na obroży ma swój WŁASNY adres. Ma również własny fotel na którym śpi, ma apetyt i jak zostaje sam w domu jest bardzo grzeczny i niczego do tej pory nie zniszczył. Nie dziaduje przy stole, ma swoje własne pory jedzenia. Nadal uwielbia się bawić, kocha spacery i juz całkiem pokochał swój własny dom i Panią i Pańcia. Po prostu anioł ! No i wielki szczęściarz. Quote
loozerka Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 To strasznie miłe czytac takie wieści o psie, ktore losy się sledzi :) Aby Rocky dawał radosc swoim ludziom i vice versa, aby jemu juz nigdy nie bylo zle :) Quote
Izabella Hossa Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Apsa, Morisowa, Luna , bo od Ciebie się zaczęło i cała reszta Was wspaniałych, dzięki którym Percy żyje i dziś jest prawdziwie szczęśliwy- WIELKIE DZIĘKI ! Quote
oktawia6 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 cudne wiadomości-po prostu to jest to!!!!:multi: :multi: :multi: brak mi słów z radości....:lol: Quote
Izabella Hossa Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Wszystko dobrze ,już na dobre się zadomowił. Ze zdjęciami jednak będzie krucho, opiekunowie Percywala nie maja aparatu cyfrowego i niestety nie mają pojęcia o komputerze, więc będę musiała pewnego razu wybrać się do niego sama.:lol: Quote
Izabella Hossa Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Niestety szczęście nie trwało zbyt długo. Właściciele : "Percy jest wspaniały, grzeczny, bardzo wesoły ,po prostu kochany, ale nie może u nas zostać , bo on wciąż chce się bawić , a my już nie mamy tyle sił, mąz idzie na operację do szpitala, a ja nie mogę zbyt długo chodzić, bo bolą mnie nogi. Nie chcemy go oddawać do schroniska dlatego prosimy o znalezienie mu domu na resztę życia ,bo to żywe srebro" Zanim został wydany do adopcji pytałyśmy i rozmawiałyśmy, co będzie jeśli ...bo Państwo już mają swój wiek, dostałyśmy odpowiedź ,że wtedy Percy'm zajmą się dzieci,. Dziś nie ma o tym mowy. Szukamy więc domu dla chłopczyka. Przeżył Krzyczki ,przeżyje i to. Proszę Was o pomoc w ogłoszeniach. Quote
Aga_Mazury Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Percy Krzywiczku....ale Ci sie trafia ... no nic... chciałoby się powiedziec kilka "ciepłych" słów o Opiekunach ...ale tyle razy to już było na forum pisane... Quote
Izabella Hossa Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Może zostać ale oczywiście niezbyt długo...............:shake: Quote
Olga132 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Przykre to wszystko :-( Kolejne złamane psie serduszko:-( Quote
mulinka Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 dziewczyny zmieńcie ten uśmiech przy tytule może na zieloną strzałkę albo na wykrzyknik Quote
beka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Biedactwo.. Aldonda napiszesz jakieś ogłoszenie? A może jakaś humanistka jakiś piękny liryczny tekst napisze i potrzebne bedą nowe zdjęcia... Quote
agula Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 cho###a jasna:angryy: denerwuje mnie taka argumentacja. Moja mama ma 66 lat i rano zostaje sama w domu z 5 psów (dwa nasze i 3 siostry). Stadko jest w różnym wieku, jest staruszka, sredniaczki i dwa bardzo młode. Jakoś nie narzeka, posprząta, obiad ugotuje dla wszystkich. Ta Pani wciska kity i myśli że jej uwierzę :shake:. Prawda jest taka, że juz sie znudził, bo trzeba ciagle o nim pamietać, dawać jeść, nie zostawiać długo samego w domu, wychodzić na spacerki i wiele innych przykrych a przecież kiedyś to było fajnie, czysto w domu bez sierści na dywanie i fotelu, wieczne lofry u sąsiadek lub dłuższe wypady do dzieci. No niestety teraz sie skończyło więc najlepiej psa oddać i niech inni sie o niego martwią. Ja znam takie osoby i wiem o czym mówię. Najgorsze jest to, że najbardziej skrzywdzony jest pies:-( Quote
morisowa Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 też uważam, że tu nie chodzi o wiek, a głównie o podejście do sprawy... Aldonda ma zrobić mu nowe zdjęcia, Percy jest na Bemowie (chyba dobrze pamiętam). Quote
Izabella Hossa Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Apsa-w str Wola, Żoliborz. W ogłoszeniach może być mój telefon Quote
przyjaciel_koni Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 A miało być tak pięknie..... Biedny psiaczek, tak się cieszyłam, że już ma dobrze.... Percy znowu szuka domu !!!!!!!!!!!!! Pomóżmy !!!!!! Quote
oktawia6 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Napisał aldonda Niestety szczęście nie trwało zbyt długo. Właściciele : "Percy jest wspaniały, grzeczny, bardzo wesoły ,po prostu kochany, ale nie może u nas zostać , bo on wciąż chce się bawić , a my już nie mamy tyle sił, mąz idzie na operację do szpitala, a ja nie mogę zbyt długo chodzić, bo bolą mnie nogi. Nie chcemy go oddawać do schroniska dlatego prosimy o znalezienie mu domu na resztę życia ,bo to żywe srebro" Zanim został wydany do adopcji pytałyśmy i rozmawiałyśmy, co będzie jeśli ...bo Państwo już mają swój wiek, dostałyśmy odpowiedź ,że wtedy Percy'm zajmą się dzieci,. Dziś nie ma o tym mowy. --------------------------------------------------------------------------------- ale idiotka:angryy: :-o -czegoś tak debilnego jeszcze nie słyszałam-"ODDAJE BO MI SRA I DEMOLUJE" ALE ODDAJE BO CHCE SIĘ BAWIĆ TO JESZCZE TEGO NIE SLYSZALAM:angryy: Śniętego kapria najlepiej nich wezmą i każdy na tym skorzysta:angryy: :angryy: :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.