przyjaciel_koni Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Sytuacja jest bardzo przykra, ale muszę to napisać - Oktawio - okropnie mnie rozbawiłaś tym "śniętym karpiem" !!!!!!! Szkoda, że faktycznie tylko do takich zwierzaków te Osoby się nadają.... Biedny Percy - zdążył się już do tych ludzi przyzwyczaić - ogromne świństwo zrobione psiakowi... Quote
paros Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Nie wiem dlaczego się tak dzieje :shake: ale nie tylko jego oddano :-( właśnie pojawił się wątek suni Psotki, która oddano po 7-miu latach :-( przeczytajcie Psotka po 7 latach ..... :-( Quote
Izabella Hossa Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Kochany, przewesoły , kontaktowy po prostu naj ! Za to co przeżył w parszywych Krzyczkach, za swą dobroć, za wspaniałe usposobienie, chyba za to ma karę ,znów jest bezdomny. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach . Quote
beka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Przypominam o Percy'm. Musi znaleźć nowy dom :( Quote
przyjaciel_koni Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Percy - wiele przeszedł - znowu bez domu !!!!!! Dogo - pomocy !!!!!!!! Quote
Izabella Hossa Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Byli zainteresowani umówili się na wizytę zapoznawczą , nawet potwierdzili, że przyjadą , ale nie przyjechali :shake: Quote
pajunia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Az mnie zatkalo. Percy, to byl moj ulubieniec krzyczkowy. Niech to szlag trafi. Ale z drugiej strony, nauczka moze dla niektorych, aby nie wydawac mlodych, pelnych wigoru psow, starym osobom. Takie sytuacje zawsze moga sie powtorzyc. Szkoda psa, biedny Percy:placz: :placz: Quote
morisowa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 pajunia napisał(a):Ale z drugiej strony, nauczka moze dla niektorych, aby nie wydawac mlodych, pelnych wigoru psow, starym osobom. Takie sytuacje zawsze moga sie powtorzyc. Są udane adopcje młodych psów starszym osobom. A są nieudane adopcje przez młode osoby... Wczoraj do schroniska wróciła cudna, młoda sunia średniej wielkości, bo ... "wywróciła dziecko 11-letnie i to w błoto" - adopcja przez młodą, pełną energii rodzinę, która bardzo chce pieska :roll: Młode małżeństwo wzięło szczeniaczka. Zmieniła się sytuacja pracowa obojga. Nie ma ich po 10-12 godzin. Półroczny psiak szuka domu. Więc nie można uogólniać. To nie kwestia wieku, a ludzi. Quote
pajunia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 morisowa, a ja sie jednak z Toba tak calkowicie nie zgodze. Wybacz, ale juz mialam przypadek np. ze babcia 82 letnia chciala ode mnie mlodego 2,5 rocznego boksera. " Bo ona zawsze miala boksery" Gdy starsza bokserke zaproponowalam, to sie obrazila. A ja nie wyadoptuje starszym ludziom, mlodego psa, szczegolnie prawie szczeniaka. Sama najmlodsza nie jestem, mam 7 psow i psy zawsze mialam, ale na stale juz bym nie wziela mlokosa, bo juz sil nie mam na bieganie za nim i okielznanie. Starsi ludzie nie daja rady energii rozbrykanego modzienca . I czesto potem te psy wracaja, wlasnie z tego powodu. Oczywiscie nie zaprzeczam, ze mlodzi ludzi, adoptujacy psa, tez czasami sa nieodpowiedzialni i powinni pluszaka zaadoptowac. Nieudane adopcje moga zawsze byc, i beda. Ale starsi ludzie nie powinni mlodych psiakow lub szczeniakow do adopcji dostac. I takie jest moje zdanie. Quote
morisowa Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Percy ma czas do 10.04... potem mamy go zabrać... tylko gdzie... To chyba z okazji świąt pani takie pomysły ma. Aż dziwne, że może zostać na święta, a nie zostaje wyrzucony przed świętami razem z innymi śmieciami w ramach porządków. Widać to "dobre serce" nie pozwala jej się pozbyc psa w wielkim tygodniu :roll: Quote
morisowa Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Percy ma dom!!! nowy dom!!! :multi: szczegóły Aldonda, bo to ona spotkała się z ludźmi Quote
evita. Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 No to super wieści :multi: :multi: :multi: Trzymam kciuki, żeby ten domek okazał sie tym jedynym i już na zawsze :kciuki: Quote
agula Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 czekamy na wieści:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Izabella Hossa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Więc Percywalek był zdezorientowany, zabrały go na spacer (czyli ja i Pani nim zainteresowana), ale bez Pańci i Pańcia, potem były łzy rozstania, ale i łzy szczęścia. Podróz samochodem i nowe miejsca....Był zaniepokojony. Jak się okazało -nowy domek i wspaniała rodzina -bowiem adoptowała go przemiła młoda dziewczyna , która mieszka z młodszym bratem i mamą . W rodzinie od zawsze były psy, ostatni ukochany Jamniś staruszek niestety już za TM. Rodzina jednak nie potrafi żyć bez czworonoga. Percy mieszka więc w mieszkaniu na Mokotowie i nie widać po nim by bardzo tęsknił za poprzednimi właścicielami, choć mimo wszystko miał tam dobre warunki i wspaniałą opiekę-niestety decyzja o jego adopcji wtedy nie została do końca przemyślana. Teraz ma z kim wariować w parku i w domu zabawom nie ma końca. za kilka dni się spotkamy , a ja o wszystkim opowiem.:lol: Quote
Izabella Hossa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 To ogłoszenia morisowej, a dziś na Paluchu poszła do adopcji moja ukochana Uszatka, spotkało ją ogromne szczęście po 6 latach. Tydzień cudów ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.