giselle4 Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Aaa czyli dalej chłop żyje w błogiej nieświadomości ;) cos długo cisza:(:( az mnie uszy bolą Quote
Dzika_Figa Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 giselle4 napisał(a):cos długo cisza:(:( az mnie uszy bolą Spoko, Andzike jest biała i pełnoletnia i wie co robi. A nie odzywa się pewnie dlatego, że trwa wizyta Pani zainteresowanej Zorką. Quote
giselle4 Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Spoko, Andzike jest biała i pełnoletnia i wie co robi. A nie odzywa się pewnie dlatego, że trwa wizyta Pani zainteresowanej Zorką. oby tak było:) to trzymam kciuki Quote
Andzike Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='Dzika_Figa']Spoko, Andzike jest biała i pełnoletnia i wie co robi. A nie odzywa się pewnie dlatego, że trwa wizyta Pani zainteresowanej Zorką. Tak własnie było => a tak się skończylo :) TZ poznał Neskę na podwórku jak spacerowałam z nową Panią Zorki - nie okazał absolutnie zdziwienia nowym nabytkiem - jedyne zdziwienie było "jaka ona wielka" :crazyeye: :loveu::loveu::loveu::loveu: My z Nelką zawiozłyśmy Zorkę do nowego domu, a TZ zaprzyjazniał się z Neską - stwierdził, że to najbardziej wystraszony pies, jaki u nas był - ona się boi nawet odświeżacza powietrza, który pryska co 36min. ;) Ale trzeba jej przyznać, że jest ciekawa człowieka,pochodzi ze strachem, a pogłaskana się odpręża :) Chudzina niesamowita :( Żeberka pod marnymi kudełkami jej sterczą ... :( Ale będzie lepiej z każdym dniem :) Póki co na narożnik się nie ładuje - a na siłę jej wsadzać nie będę:) Quote
Dzika_Figa Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 a może Twój TŻ za Twoimi plecami podczytuje dogo, co? Albo zwyczajnie przywykł, że stale jest jakiś tymczas ;) Żeberka niedługo znikną pod tłuszczykiem, a Nelka wytłumaczy nowej koleżance, do czego służy narożnik. To w jakim kolorze chcesz banerek? Quote
Andzike Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='Dzika_Figa']a może Twój TŻ za Twoimi plecami podczytuje dogo, co? Albo zwyczajnie przywykł, że stale jest jakiś tymczas ;) Żeberka niedługo znikną pod tłuszczykiem, a Nelka wytłumaczy nowej koleżance, do czego służy narożnik. To w jakim kolorze chcesz banerek? TZ przywykł i nie marudzi ;) A co do narożnika... Niedługo musiała jej tłumaczyć ;) Na banerek chwilowo nie mam miejsca :( Quote
Dzika_Figa Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Andzike napisał(a):TZ przywykł i nie marudzi ;) A co do narożnika... Niedługo musiała jej tłumaczyć ;) Na banerek chwilowo nie mam miejsca :( I tak właśnie powinno być ;) Propsi TŻ to podstawa. Ha! Jaka zadowolona i dumna z siebie! Potem ja moge chwilowo nie mieć czasu robic banerka, więc zamawiaj teraz, a użyjesz, jak będziesz chciała. Quote
Florentynka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Ej,a to przyklejone do Neski to Nelka? Tak bez fochów? Quote
Andzike Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='Florentynka']Ej,a to przyklejone do Neski to Nelka? Tak bez fochów? Absolutnie bez fochów ;) Jakoś bardzo dobrze to obydwoje przyjeli - Nelka i TZ :D Quote
wieso Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 [quote name='Andzike']Absolutnie bez fochów ;) Jakoś bardzo dobrze to obydwoje przyjeli - Nelka i TZ :D wygladaja na zdjeciu jak siostry :).....jak to zrobilas ze bez fochow ??? Quote
Funky Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 A może brak fochów to jakiś dobry znak :evil_lol: ?!? Quote
fochu Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 nie,no jestem pod wrażeniem ! wyglądają razem jak siostry :D łezka się w oku kręci jak patrzę na zdjęcia. Quote
arabiansaneta Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Sara też była w takim samym typie.... Chyba lubisz sznaucerowate? Quote
ludka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Naroznik jak kozetka terapeutyczna. Od razu lepszy humor. i we dwie raźniej :loveu: Quote
Jasza Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Widzisz w niej osiołka Andzike? Bo ja chyba tak :-) Fajni jesteście! I propsi TZ i Nelka bez fochów... Lecę do Zorki. Quote
Akrum Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Ja normalnie nie nadążam za tymczasowiczami Andzike :) Tyle co chciałam się wpisać na wątku Zorki, a tu już się okazuje, że mała w DS siedzi :) A tu już kolejna przyjechała... Andzike, gdzie się kupuje takie zaczarowane narożniki?? Bo właśnie mnie czeka wymiana sofy i fotela w pokoju gościnnym i tak sobie pomyślałam, że może taki narożnik można by gdzieś kupić?? co odczarowuje wypłoszki i zamienia w piękne radosne psinki, co zmienia brzydkie kaczątka w piękne łabędzie i co schroniskowe budy zamienia na super domki :) Quote
jostel5 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Jakaż ona jest podobna do Sary! Szczególnie tutaj : http://img856.imageshack.us/img856/6336/p1180253.jpg Serce przestało mi na moment normalnie bić ;)! Ale chyba jest jednak od Sareni większa ? Ale miałaś,Nesiuniu,szczęście! Andzike,ją też zrobisz "na sznaucerka"? Quote
Jasza Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Chyba Czaputkowa się z Neską zakoleguje i jej wyczaruje fryzurkę sznupkową! Quote
Andzike Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Ojej nie wiem, na które pytanie najpierw odpowiadać ;) wieso - Nelka chyba już się pogodziła, że non stop jej się towarzystwo na narożniku zmienia - chociaż Neska jest wybitnie przyjacielska - cały czas Nelkę zaczepia, Nelka nie lubi zakłócania swojej przestrzeni osobistej (po mamusi... :roll:) i trochę na nią powarkuje... Arabiansaneta - lubię nelkowate - to specjalna odmiana petito-jamniko-sznaucerów, niezarejestrowana jeszcze w Związku Kynologicznym ;) Jasza - to nawet nie jest osiołek - to jest OSIOŁ pełną gębą ;) Akrum - narożnik kupowany na jakiejś promocji w Agata Meble, mam nadzieję, że wkótce powtórzą promocję, bo płaczę za każdym razem jak sciagam futrzaki (Nelson:mad::angryy::mad:) Jostel, Jasza - nie chcę jej obcinać na sznaucerka, ona jest masakrycznie chuda :( będzie wyglądać jak chodzący szkielet. Wykąpiemy malutką i ładnie wyczeszemy i od razu będzie lepiej wyglądać ;) O ile Sara na zdjęciach wyglądała na większą niż w rzeczywistości, to Neska jest właśnie taka jak Sara na zdjeciach ... Poza tym dziewczyna jest śmieszna. Dzielnie mi towarzyszyła w łazience w czasie porannego tapetowania, ale jak tylko włączyłam suszarkę, to zwiewała tak, że jej się łapy rozjeżdzały. Wczoraj gdy już zasypiałam dotarł do mnie nieciekawy zapach - Neska elegancko:angryy: zakoopkała całą podłogę w drugim pokoju i na deser nasikała:mad: Nadmieniam, że było to po wieczornym spacerze... Dziś rano znów nie załatwiła nic na dworzu, więc spodziewam się totalnej masakry po powrocie z pracy - Neska boi się podkładów (!) - wyłożyłam całą podłogę w pokoju - chodziła po nich tak jakby ją w łapki parzyły, więc przypuszczam, że załatwi potrzeby na jakimś skrawku podłogi nie przykrytym podkładami:shake: Wczoraj nie zauważyłam, że w wyprawce jest paczka suchego i zostawiłam je w torebce razem z kocykiem. Rano TZ mógł tylko pozbierać pogryzione opakowanie - w nocy wtrąbiła CAŁĄ małą paczkę suchego. Nie żałuję jej - zdecydowanie musi przytyć, zaraz dopytam babci jak utuczyć psa ;) Na dworze ogon pod siebie, dziś przeraził ją szczekający york:cool3: Będzie dobrze :loveu::loveu::loveu: Quote
Jasza Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Jak utuczyć psa, to się mnie spytaj..;-) Bo ja teraz muszę odchudzić Kulę.. Byliśmy u weta, masakra. Uściski dla strachulca. Quote
Andzike Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Jasza napisał(a):Jak utuczyć psa, to się mnie spytaj..;-) Bo ja teraz muszę odchudzić Kulę.. Byliśmy u weta, masakra. Jasza, wiec jak utuczyć psa? ;) Bo tak serio to się zastanawiam czy kupić jej jakąś karmę "dopasającą" czy gotować coś specjalnego i w większej ilości? Quote
Jasza Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Poważnie, to ja myślę, że jak jest zdrowa ( tfu, tfu, na pewno jest!) i będzie wiodla spokojne, dobre życie, wylegiwała się na narożniku, nie będzie musiała rywalizować o jedzenie z nikim, to na normalnym jedzonku szybko dojdzie do swojej prawidłowej wagi. "Dopasającej" karmy ja osobiście bym nie polecała, w sensie jakiejś wysokoenergetycznej, czy tam wysokobiałkowej, bo niech sie wszystko ureguluje w swoim czasie. A może jakieś domowe rosołki? Mięsko z warzywami? Wiesz, takie "lepszejsze"? Tak po prostu? :-) :-) Quote
Andzike Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Jasza napisał(a):Poważnie, to ja myślę, że jak jest zdrowa ( tfu, tfu, na pewno jest!) i będzie wiodla spokojne, dobre życie, wylegiwała się na narożniku, nie będzie musiała rywalizować o jedzenie z nikim, to na normalnym jedzonku szybko dojdzie do swojej prawidłowej wagi. "Dopasającej" karmy ja osobiście bym nie polecała, w sensie jakiejś wysokoenergetycznej, czy tam wysokobiałkowej, bo niech sie wszystko ureguluje w swoim czasie. A może jakieś domowe rosołki? Mięsko z warzywami? Wiesz, takie "lepszejsze"? Tak po prostu? :-) :-) No właśnie ja generalnie psom wolę gotować, bo to wychodzi dużo taniej, mimo, że trzeba trochę przy garach postać. Więc mięsko z warzywami i ryżem stosujemy - ale może zamiast ryżu dawać kaszę czy makaron, żeby ją podtuczyć? A tak w ogóle to psy przez najblizszy tydzień będą wcinać ryż do sushi - pierwszy raz się wzięłam za domowe sushi (normalnie to domena TZa) i zmarnowałam ponad kilogram ryżu :( zle wypłukałam, zle ugotowałam a starania TZa, żeby jakoś uratować sytuację doprowadziły do tego, że ryż się kompletnie przestał kleić i do sushi się nie nadaje:( Więc pieski korzystają ;) PS. Trochę się w sumie boję tej "normalnej wagi" u Neski - ona teraz waży 17-18kg a kości jej sterczą... ;) co będzie jak w pełni dojdzie do siebie ??? :D Quote
Jasza Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Z tego co wiem, to kaszy psy nie trawią. Więc może makaron? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.