gayka Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 pewnie to banalne pytanie, ale ja naprawę się martwię, że to moje stare psisko kiespko znosi upały.Zastanawiam się jak jej pomóc...najlepiej byłoby zakupic kliamatyzator i jak Baga kocham jestem bliska!! Tak mi jej szkoda, bida nie może sobie miejsc znaleźć! Może chłodzić ja w wannie?? Quote
Atenka Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Na początek spróbuj ją całą obkładać w mokre ręczniki, tylko żeby woda była letnia a nie zimna. Niech główkę ma cały czas mokrą, jesli masz mozliwość to nadmuchaj taki mały basenik dla dzieci wlej do niego letniej wody i niech psinka posiedzi sobie co jakiś czas w basenie, na balkonie lub w ogrodzie w cieniu. Quote
Alicja Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Spacerek wcześnie rano ,potem tylko małe siq i dłuższy spacer wieczorem kiedy już nie ma słonka ,woda co jakiś czas zmieniana / mój ma w łazience , kuchni i na balkonie .Okłady z ręczniczka z wodą na głowę ,brzusio i udeczka:razz: Quote
shangri_la Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 my psikamy sie zraszaczem do kwiatkow :razz: Quote
Alicja Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 shangri_la napisał(a):my psikamy sie zraszaczem do kwiatkow :razz::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ASTy Mordercy bojają zraszacza :razz: Quote
agbar Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 boksery killery:) boja sie wody i wszystkiego co mokre:) dobrze ze chociaz miski z woda sie nie boi:) Quote
Agga Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):Spacerek wcześnie rano ,potem tylko małe siq i dłuższy spacer wieczorem kiedy już nie ma słonka ,woda co jakiś czas zmieniana / mój ma w łazience , kuchni i na balkonie .Okłady z ręczniczka z wodą na głowę ,brzusio i udeczka:razz: CO do misiek Ozziego potwierdzam - ma ich sporo. Jak miałąm psa to też z rana na siknako i inne przyjemności psie. Jak sie psu chciało to w ciągu dnia z dwa razy. I wieczorem jak juz bez słońca na dłuższe chodzenie. Miska z wodą w kuchni, woda czesto zmieniana. Sara zawsze upatrzyła sobie wiaderko z wodą, które stalo na balkonie. Quote
Monia70 Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Ja swoje 4 łapne moczę w basenie dla dzieci.Mocze im spody.Ponoc chłodzą sie przez chłodne , zmoczone poduszki na łapkach.Ale one juz patrzeć na mnie nie moga jak je wołam do kąpieli :evil_lol: oprócz jamniorka wszystkie zmykają.Głupolki moje najmądrzejsze na swiecie ;) Quote
Nugatowa Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Njalepiej psa ochłodzić zmaczając wewnętrzną stronę ucha, pachwiny i pachy :cool3: i nie LODOWATĄ wodą tylko LETNIĄ !! :lol: Quote
Patka Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 dkoladnie chłodna woda brzuszek, pachiny, klatka piersiowa wentylator działa non stop spacery nocne i zawsze dużo wody na spacerek zabieramy i jak juz to w dzień chodzimy cieniem :cool3: Quote
gayka Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 wczoraj tak mi sie szkoda jej zrobiło,że nalałam wody do wanny- sięgała jej tak,że brzuch się moczył i tak sobie siedziałayśmy z 20 min, potem wreszcie sunia poszła sobie spokojnie spać, co prawda do mojego łóżka, ale za to spokojnie!! w dzień wogóle nie chodzimy, tylko rano , ok 18 na siku , a dopiero po 22 na obejście osiedla i kopanie dziur! Quote
kasiamaga Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Nasza znajoma, co to posiada briarda, po prostu go ogoliła. Nie tak do skóry, ale krótko. Rozwiązanie drastyczne, ale bardzo skuteczne - psu zdecydowanie lepiej - i podpowiedział jej to weterynarz. Pozdrawiam, Kaśka Quote
efra-husky Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 kasiamaga napisał(a):Nasza znajoma, co to posiada briarda, po prostu go ogoliła. Nie tak do skóry, ale krótko. Rozwiązanie drastyczne, ale bardzo skuteczne - psu zdecydowanie lepiej - i podpowiedział jej to weterynarz. Pozdrawiam, Kaśka Nie wiem czy to dobre rozwiązanie :roll: Należy pamiętać o tym, że sierść chroni psy zarówno przed mrozem jak i upałem ;) Ja tak jak poprzednicy robię mojej psicy częstsze ale zdecydowanie krótsze spacerki w ciągu dnia a najdłuższy nocą. W domu mamy klimatyzator, ale jeśli np. wyjeżdżamy gdzieś na weekend to tak aby była woda i cień. Quote
sota36 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 kasiamaga napisał(a):Nasza znajoma, co to posiada briarda, po prostu go ogoliła. Nie tak do skóry, ale krótko. Rozwiązanie drastyczne, ale bardzo skuteczne - psu zdecydowanie lepiej - i podpowiedział jej to weterynarz. Pozdrawiam, Kaśka - rowniez uwazam, ze to chyba nie jest dobry pomysl. Briard ma przeciez malo podszorstka, wiec dlug wlos chroni go przed slonce. My z naszym Gutkiem chodzimy na dzialeczke i ... uruchamiamy zraszacz ogrodowy w cienistym miejscu, kontrolujac by woda nie byla zbyt zimna, ale w takie upaly to niemozliwe. Jesli juz musimy wyjsc w upal to polewam glowe i zanurzam lapy w wodzie przed wejsciem, ale wychodzenie takie to ostatecznosc. Na dzialeczce ma tez swoj basenik (kupilismy mu dziecieca piaskownice o srednicy metra z tworzywa). Ma tam nalana wode i jak chce do niej wchodzi, ale jednak woli zraszacze co mozna zobaczyc w naszej galerii. Quote
Teba Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Moja sucz bardzo się boi zraszacza :( dostaje kostki lodu (jedną na dzień, max. 2) lub troszeczkę wody zamrożonej na spdeczku, lub miseczce ceramicznej- bardzo jej to pomaga... Jesli chodzi o briarda to domyślam się, że nie jest on wystawowy jeśli został ostrzyżony, bo dla wystawcy to 5 lat w plecy zanim sierść znów odzyska dawną jakość... a czy chłodniej... mi jest chłodniej jak obcięłam włosy ;) Quote
julita104 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 a my pływamy w fontannie :razz: tzn ja mocze nogi, Tola pływa a Tofik stoi za fontanna bo boi sie wody a dziecko skrapla go tylko woda (tzn jedna dziewczynka ktora tez się tam macza), Baaaardzo fajna sprawa takie moczonko :P Quote
aburkowa Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 My chodzimy rano na taplanie w stawie(jeśli pańci uda się wystarczająco wcześnie zwlec z wyrka), w dzień tylko sik a wieczorkiem znów nad wodę. W ciągu dnia nawet jak mają okazję to przy takich upałach kąpać się nie chcą, ale się im nie dziwię, biorąc pod uwagę jak później parują, a i wieczorkiem jak bardzo duszno to też niekoniecznie. No i świeża woda w misce (nigdy bardzo zimna, teraz sezon na zap. gardła), otwarta łazienka, z braku miejsca leżą na zmianę. Ulubione miejsce Aburkowej na upały i nie tylko to "buda" czyli pod stołem, młody jak mnie nie ma to wciska się pod kanapę:evil_lol: Nie wiem czy mu tam chłodniej, wątpię, ale jak nie było takich upałów to tego nie robił. I marzymy o końcu lata, bo ja też takiej pogody nie lubię;) Quote
KaRa_ Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Ja moje polewam letnia wodą co jakas godzinke i daje duuzo wody;) Quote
martavantos Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 U mnie zdecydowanie VAntos znosi lepiej upały pomimo iz ma dłuzsza siersc, beti za to nie moze sobie poradzic. Zmieniem im wode co godzinke. polewam , VAntos spi na balkonie w dzien i w nocy. W te upał ludziom jest goraco a co dopiero takiemu owczarkowi !!! Quote
sota36 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Tebusa napisał(a):- Jesli chodzi o briarda to domyślam się, że nie jest on wystawowy jeśli został ostrzyżony, bo dla wystawcy to 5 lat w plecy zanim sierść znów odzyska dawną jakość... a czy chłodniej... mi jest chłodniej jak obcięłam włosy ;) - Tebusa - tu nie chodzi o to czy briard jest wystawowy, czy nie, tu chodzi o fizjologie psa, o szok termiczny itd. A siersc odrasta podobno( pisze tak, bo ja swojego nie musialam obcinac, kazdy briardziarz powie Ci, ze to jest ostatecznosc) odrasta 3 lata i juz nie jest taka ladna, jak poprzednio. Z pewnoscia Twoja znajoma kierowala sie ludzkim rozsadkiem, wet tez, ale to naprawde - nie jest najlepszy pomysl. Pozdrawiam w upaly, jutro chlodniej :multi::multi::multi:!!! Quote
lespaa Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 mam briarda i szybką, zwinną maszynko-golarkę :evil_lol: przejedziemy sobie nią szybciutko i problemik mamy z głowy wrrrrrr :diabloti: Quote
bazyl5 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 dealer napisał(a):boksery killery:) boja sie wody i wszystkiego co mokre:) dobrze ze chociaz miski z woda sie nie boi:) To nieprawda, mój nie boi się wody, ale tylko głębokość do wysokosci brzusia:) Ale za to pięknie zanurza cały łeb w wodzie! Potrafi wyciągać z dna różne różności. I przy tym puszcza takie wielkie bańki powietrza. Widok przecudny! A poza tym nie umie pić wody z miski tylko bieżącą-bezposredni z kranu a właściwie z węża od prysznica :) Quote
ozuzi Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Isztar na szczęście nie ma długiej sierści (cane corso) to i problemu mniej. rano jak budzik mnie obudzi to nad stawik(400m od domu) lub strumyk (50m od domu), fajnie blisko jest gdzie psa zamoczyć. oczywiście świerza woda i błogi cień... :loveu: :loveu: :loveu: Quote
MonikaSz Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Tebusa napisał(a):dostaje kostki lodu (jedną na dzień, max. 2) lub troszeczkę wody zamrożonej na spdeczku, lub miseczce ceramicznej- bardzo jej to pomaga... Lepiej psom nie dawać lodu - może grozić anginą ! U nas na wielkie upały sprawdza się jeszcze micha (nie psia !) wypełniona kostkami lodu ustawiona wysoko w łazience - powietrze ochładza się o parę stopni i panuje miła wilgoć. Trzeba tylko pamiętać, by psiak nie dorwał się do kostek lodu - z powodu j.w. Quote
kasia&jaga Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 My też naszej airedalece zafundowalismy strzyżenie, odrazu nastąpiła poprawa, z ciężko dyszącej i ledwo biegającej pluszowej zabawki, stała sie zwinnym cienkim terrierkiem, preferuje leżenie w korytarzu na zimnym gresie. Drugi pies CAO korzysta sam ze swoich instynktów i wykopuje gdzie tylko sie da dziury w ziemi (oczywiście w cieniu) i leży tam i chrapie, do domu wchodzi niechętnie, ewentualnie wtrynia sie do piwnicy i tam śpi:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.