PieswWarszawie.pl Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Przeglądając popularny portal społecznościowy, zaczęliśmy z facetem mimochodem oglądać zdjęcia psów ze schroniska. Nie planowaliśmy psa w najbliższym czasie, raczej snuliśmy plany na wycieczki, narty w zimę i wesołe wieczory ze znajomymi, a pies miał dołączyć kiedy się ustatkujemy. Potoczyło się trochę inaczej - zobaczyliśmy Bonza na zdjęciach i przepadliśmy z kretesem :). Po tygodniu czytania mądrych książek i kompletowania wyprawki pojechaliśmy do Józefowa - i oto jest, najlepszy pies jakiego mogliśmy sobie wymarzyć. Wczoraj zobaczyliśmy go po raz pierwszy i od razu zapakowaliśmy do samochodu. Wzięliśmy na spacer - cudo, nie pies! Młody, bo ok. roku, w schronisku tylko od czerwca do listopada, wesoły, uwielbia tarmosić zabawki, biegać za piłką, do innych psów merda ogonem, szybko skumał że na kanapę nie lubimy kiedy psy wchodzą :) Właściwie bałam się, że będzie zalęknionym, szczerzącym zęby dominantem, ale na razie nie zauważyłam żadnych oznak większego strachu. Niestety często kaszle i wyrzuca z siebie spienioną ślinę - pół nocy nie spaliśmy, zaraz idziemy do weterynarza. Wklejam zdjęcia naszego psiego cuda :) Quote
PieswWarszawie.pl Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Wiele rzeczy się wydarzyło od pierwszego i ostatniego wpisu. Bonzo kasłał, bo miał kaszel kennelowy. Na szczęście szybko wyleczony. Ciągle był strasznie chudy. Okazało się, że przeszedł zapalenie trzustki - ma zostać na karmie weterynaryjnej Gastro Intestinal do końca życia. [szczerze mówiąc trochę nam się nie chce w to wierzyć i oboje mamy nadzieję, że jeszcze będzie mógł jeść normalne, urozmaicone jedzenie] Od pani, która wyprowadzała piątkę swoich szkotów usłyszeliśmy, że ma piękną sierść, fantastyczne kąty tylnych łap i idealną linię grzbietu i pytała co to za rasa, czym wywołała nasze głębokie zdumienie. Ale to miło :) a tu zdjęcia z sobotniego spaceru: Nazywamy go amstaffem sierwierskim w związku z ulicą na której mieszkamy :) Quote
asiunia Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Bonzo wygląda niemal identycznie jak nasz sąsiad-Fado Fado jest mieszańcem boksera z berneńczykiem :) Quote
PieswWarszawie.pl Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 asiunia, niestety obrazek się nie załadował. wstawisz jeszcze raz? ciekawa jestem bardzo wyglądu Fado akira, dziękujemy baaaardzo :D Quote
PieswWarszawie.pl Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 omojboze, ale podobny! w pierwszej chwili myślałam, że to nasz. tyle tylko, że bardziej postawny. dzięki asiunia. zabawnie wiedzieć, że gdzieś tam jest pies taki sam jak mój :D Quote
PieswWarszawie.pl Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 W wyniku nowych okoliczności Bonzo zamieszkał ze mną i mamą na Mokotowie: nabrał krzepy - teraz rysują mu się mięśnie pod skórą:D, ale ostatnio schudł cosik za bardzo i wybieramy się jutro do gastrologa, sprawdzić jak się ma jego trzustka i jelita. Na moje oko, to on trzustkę ma zdrową, a problem jest z florą w jecie, ale wszystko się okaże w najbliższym czasie. Od niedawna zaczęliśmy dużo ćwiczyć - wreszcie widzę, że praca z psem daje realne efekty. Ten pies zawsze miał nadmiar energii, trudno było mu usiedzieć w miejscu, skupić się w obecności innych psów. Aż tu proszę - przemiana! Pięknie sobie radzi z chodzeniem przy nodze - ba! Nawet sam z własnej woli [sic!] idzie czasem przy nodze, mimo że go o to nie proszę. Przestał ciągnąć - stosowałam metodę Turid Rugaas zaledwie przez kilka dni, a tu proszę - taki efekt. W sobotę wyszłam z nim na deskorolkę i chwilę ćwiczyliśmy [właściwie ja ćwiczyłam stanie na niej:P], po czym elegancko mnie kawałek pociągnął - równym tempem, bez wyrywania się i ze skupieniem, poza tym biegł spokojnie obok. Miny mijanych dzieciaków: bezcenne. W niedzielę awansowaliśmy i wyskoczyliśmy na jazdę hulajnogą po parku. Tym razem bez ciągnięcia, ale z bieganiem przy nodze. Szczerze żałuję, że nie mogę za często z nim biegać - moja deska i hulajnoga mają małe koła i nie nadają się na trawę, a nie chce żeby biegał po asfalcie. W styczniu planuję biker set i po uprzednio poczynionych przygotowaniach będziemy jeździć po pobliskich parkach. Już się nie mogę doczekać :D Mój pies jest spokojny po raz pierwszy w życiu, a ja się łapię na tym, że zastanawiam czy przypadkiem nie jest chory. Quote
motyleqq Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 heej ;) jaka to metoda Turid Rugaas na luźną smycz? ;) Quote
PieswWarszawie.pl Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Całość jest świetnie opisana na forum goldenów, cały wątek jest ciekawy. Nie mogę go tu wkleić, ale wpisz w google "turid rugaas luźna smycz" i to jest 2 link od góry :) a tutaj jest trailer, który zachęca do tej metody: [video=youtube;QsUcD1Ebfzw]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=QsUcD1Ebfzw[/video] Quote
PieswWarszawie.pl Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Byliśmy wczoraj u gastrologa. Okazuje się, że to nie trzustka, a jelita. Jak dobrze pójdzie to po roku będzie zdrów jak ryba :) W dodatku usłyszeliśmy, że Bonzo jest w idealnej formie i wszelkie sporty możemy uprawiać. Powoli przygotowujemy się do pieszej turystyki. Góry, namiot, pies - nie mogę się doczekać. Quote
PieswWarszawie.pl Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 absolutnie nic w pysku nie mam, nie trzeba wyjmować: wakacyjna zaduma: czy to wiewiórka? kizi mizi: w pełnej krasie w przedpokoju: zamiast papierosów: nie czaruj lala, dawaj piłkę: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.