Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kora miała wszystko czego potrzeba młodemu psu. Miała kochającego właściciela! Przemierzała ze swym dwunożnym przyjacielem wiele kilometrów. Przeżyła z nim wiele dobrych i gorszych chwil. Ale byli razem i tylko to się dla nich liczyło.
Psie serce nie patrzy na powierzchowność człowieka. patrzy na jego duszę! A dusza jej przewodnika przepełniona była dobrocią i troską o małą z początku kulkę.
Kora miała wszystko...miała właściciela, miała co jeść...choć człowiek nie zawsze miał co do garnka włożyć. Miała wszystko....bezchmurne niebo z gwiazdami w wiosenne noce, lekki wiatr w futrze w letnie dni, mgliste jesienne poranki...i oszronione ławki w parku zimą. Miała wszystko, choć razem ze swym przewodnikiem nie mieli dachu nad głową.
Człowiek bezdomny, jako jedyny zlitował się nad mokrą kupką futra, która piszczała na ulicy. Nie zastanawiał się wtedy jak to będzie. Cieszył się, że mógł uratować jedno niewinne istnienie, że znalazł kompankę na dobre i złe. jednak ich sielanka nie trwała długo...zjawili się ludzie, którym bezdomny pies przeszkadzał...nie rozumieli, że choć bezdomna Kora nie była bezpańska!!...Niestety prawo jest prawem i sunia została oddzielona od swego przyjaciela....teraz czeka samotna w schronisku aż znów ujrzy bratnią duszę....duszę, która pokocha ją taką jaką jest!....Pomóżmy Korze odnaleźć dom....nie pozwólmy jej dłużej się tułać....


Kora ma około dwóch lat. Życie przed nią! Jest dużą sunią (ponad 60cm w kłębie), ma lekką nadwagę....i wielkie serce!

Nie ma łatwego charakteru....ale ona tak bardzo chce być kochana, tak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem.
Co z tego, że nie potrafi jeszcze chodzić na smyczy?!!
- My ją tego nauczymy!
Co z tego, że nie potrafi komend?!
- Pokażemy jej jak je wykonywać, zachęcimy do działań!
Co z tego, że nie lubi wszystkich psów?!
- A kto lubi każdego?!
Co z tego, że pilnuje swojego?!
- będzie świetnym obrońcą domu!

Przed Korą wiele nauki, wiele zmian..ale pomóżmy by zmiany były na lepsze!


oto Kora...młoda sunia, która miała niewiele...ale teraz ma tylko schroniskowy świat:









jej numer schroniskowy to 1092/10....

banerek dla ślicznego diabełka

Posted

Zapisuję wątek!

Zastanawiam się, czy gdyby ktoś np. zapłacił za szczepienia Kory i kupił jej bezdomnemu właścicielowi obroże, smycz i kaganiec, czy też wówczas nie mogłaby z nim zostać?

Nie do końca rozumiem dlaczego, bo Kora przecież jest grubiutka i zadbana, nie boi się ręki, widać że była kochana, dlaczego nie dość że człowiek nie ma domu to nie może mieć psa? Może należało na koszt miasta wyrobić psu książeczkę zdrowia i kupić to co konieczne (obroża, smycz, kaganiec), pomóc w sterylizacji i niechby nadal była ze swoim opiekunem, skoro jak słyszałam byli ze sobą zżyci...

Posted

Szczerze to strasznie podłe odebrać psiaka temu człowiekowi. Nie miałbym nic przeciw gdyby pies wyglądał jak umierający worek kości, ale Kora wygląda świetnie. Może jedynie zbliżająca się zima to jako tako dobry argument by pies trafił za kraty, zamiast tułać się po ulicach. Z drugiej jednak strony to nie jest szczeniak, więc już zimę ze swoim człowiekiem jakoś przeżyła. Szkoda naprawdę szkoda. Nie wspominając już o tym bezdomnym, który pewnie stracił spory sens swojego życia, kiedy odebrali mu Korę. Ja przynajmniej będąc na jego miejscu bym stracił.

Kora jest śliczna, do tego trafiła pod skrzydła anioła w postaci Marzenki, także domek dla niej to tylko kwestia czasu.

Posted

Anioł ma rogi Santi :P

tak sobie myślę...z Kora to chyba najlepiej biegać...wtedy nie ciągnie....skupia się (patrzy się na mnie co chwile i nic wokół jej nie interesuje)...a ruch jej się przyda...tylko ja biedna...nie biegałam od lat :D...zobaczymy jak to będzie w czwartek....

Posted

powinnam dołączyć do Ciebie, na pewno mnie bardziej to potrzebne...
Mając taki "ciągnik" z przodu chyba łatwiej się biegnie?

A tak bez żartów, to sliczna zadbana sunia, która pewnie nigdy nie chodziła na uwięzi, więc lubi swobodę działania!

Posted

soboz4 napisał(a):
Zapisuję wątek!

Zastanawiam się, czy gdyby ktoś np. zapłacił za szczepienia Kory i kupił jej bezdomnemu właścicielowi obroże, smycz i kaganiec, czy też wówczas nie mogłaby z nim zostać?

Nie do końca rozumiem dlaczego, bo Kora przecież jest grubiutka i zadbana, nie boi się ręki, widać że była kochana, dlaczego nie dość że człowiek nie ma domu to nie może mieć psa? Może należało na koszt miasta wyrobić psu książeczkę zdrowia i kupić to co konieczne (obroża, smycz, kaganiec), pomóc w sterylizacji i niechby nadal była ze swoim opiekunem, skoro jak słyszałam byli ze sobą zżyci...


Zupełnie nie pojmuję dlaczego zabrano ją temu czlowiekowi! Przecież oboje byli ze sobą szczęśliwi , to obrzydliwe i okrutne posunięcie !!! Kto wydał na nich taki wyrok ?????????????????????

Posted

Potwierdzam, Kora w domu z ogrodem!! Idealny dla niej :)

długo tą diablicą się nie zajmowałam....ale cieszy mnie, że znalazła dom :evil_lol:

I nie uwierzycie...teraz mam jeszcze większego psa!!:diabloti:
Ale jaki misiek z niego kochany...długo w schronie nie posiedzi coś mi się widzi :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...