Romka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 DOMEK SPRAWDZONY!GABI PAKUJ SIĘ...domek sprawdziła nam kierowniczka przytuliska w Głownie...Gabi jedzie do domu z ogródkiem...i dużą murowana budą,ocieplona wewnątrz...w domu będzie jedynym psem...w domu są także 2 dzieci(ok 7 lat)i psiak będzie towarzyszem zabaw także tych dzieci.Pan już dziś dzwonił do mnie...około 15 00 przyjezdza po Gabi do schroniska,uprzedziłam ,ze za kilka miesięcy przypomnimy mu o sterylizacji suczki...a poza tym Głowno to miejscowośc bardzo blisko Łowicza,więc Gabi będziemy miały na oku...:lol:;) Quote
Ania i Kajber Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 No to pięknie, nasz chory szczeniak ON-ka Niko tez już w domu :-). Quote
Romka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Za kilka dni zadzwonię i poproszę o więcej informacji... Quote
zozolina Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Gratuluje Gabi...trzymaj sie dziewczynko sliczna !!!!! Quote
Paula03 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Ale super wieści! Bardzo się cieszę! Super! Tytuł zmieniony. Quote
anawa Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 To o jednego łowickiego psiaka w potrzebie mniej........ Bardzo się cieszę :) Quote
aganela Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Paula03 tytuł główny nie jest dalej zmieniony.... czyżby Gabi była już w nowym DS? Są jakieś nowe wieści od ślicznotki ? Quote
Paula03 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 aganela napisał(a):Paula03 tytuł główny nie jest dalej zmieniony.... czyżby Gabi była już w nowym DS? Są jakieś nowe wieści od ślicznotki ? Kurde przecież zmieniałam. Dobra to zmienię jeszcze raz :) Quote
Romka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 aganela napisał(a):Co tam u Gabi? Są jakieś wieści ? Są ,nawet są zdjęcia tylko czasu brakuje...wszystko ok...z tego co wiem wybieramy się(Kaja)na wizytę poadopcyjną...więc pewnie jeszcze więcej będzie zdjęć... Quote
Romka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Dziewczyny czy myślicie,ze ona ma za mało kontaktu z ludzmi?Co miał na myśli pan jak powiedział,że nie dogaduje się z teściem i młodszym dzieckiem,dlaczego bała się wyjsć z kojca,bała się przestrzeni czy bała się,ze jak wyjdzie z kojca to nie spodoba się to jej opiekunowi?Czy w budzie była słoma? Quote
mamanabank Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 http://img43.imageshack.us/img43/5679/dsc0633vu.jpg Za budą widać wejście do budynku, czy Gabi może tam wchodzić, na zdjęciu wygląda to tak, jakby siatka była za wejściem, pytałyście jak często Gabi jest wypuszczana z kojca? W kojcu nie jest brudno. No i uszy jej stanęły :-) To jej zachowanie może wynikać nie z tego, że jest źle traktowana, ale dorasta, robi się nieufna wobec obcych, boi się, bo nie chodzi na spacery, nie poznaje świata. Bardzo mnie interesuje co to znaczy, ze nie dogaduje się z teściem i 4 letnim dzieckiem??? A takie zdjęcia dostałam od Romki pod koniec grudnia, pozwalam sobie wstawić Quote
kajkoowa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Myślę, że za mało. Nie wiem o co chodziło z teściem, natomiast myslę, że jest za energiczna dla 4 letniego dziecka. Przestrzeni się chyba nie bała, gdy się oddalała, zaczynała wesoło podskakiwać, ale od pana do mnie trochę się przeczołgiwała. Nie, buda była goła. EDIT Nie, kojec jest ogrodzony. Quote
Paula03 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Nie przypominam sobie, żeby Gabi bała się... Przecież z nami normalnie się bawiła i było dobrze... A poza tym to dziewczyna strasznie urosła ;) Quote
Romka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Przeczołgiwała się bo bała się co pan powie,ze zblizyła się do Ciebie?O to chodziło? Quote
kajkoowa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Romka napisał(a):Przeczołgiwała się bo bała się co pan powie,ze zblizyła się do Ciebie?O to chodziło? Nie wiem, ale podczas tego przeczołgiwania intensywnie się oblizywała. Quote
Romka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Kaja10014 napisał(a):Nie wiem, ale podczas tego przeczołgiwania intensywnie się oblizywała. Czyli była w stresie...pewnie za rzadko ją wypuszczają i nie wie co się może zdarzyć...trzeba się będzie temu przyjrzeć... Quote
zozolina Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 tu i tak wychodzi co innego,pies poszedł ewidentnie do kojca,nieocieplonego ,nie wiadomo czy wchodzi do domu czy nie,cały czas za siatka na postrach a i dzieci nie wiadomo cvzy jej nie stresuja jak jest w kojcu,pan chyba dostał bardzo ładnego i darmowego stróża,ona jest przecież młodziutka,potrzebuje dotyku,jakies nauki miłosci a nie klatki i koniec !!! nie podoba mi sie to wszystko:shake: Quote
aganela Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Mi też to się trochę nie podoba,wydaje mi się,że Gabi ma za mało kontaktu z człowiekiem,że za dużo siedzi w tym kojcu,miała jakieś zabawki w ogóle?Ona przecież potrzebuje bliskości.....wydaje mi się,że ta rodzina nie okazuje jej uczuć.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.