Basia1244 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 bardzo dobre :D mogę spróbować z tym tekstem :D Ale czy jesteś pewna, że tego chcesz :D? Quote
DuDziaczek Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 hahaahhahaha po prostu mega :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
diuna_wro Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 eee chyba nie chcę, ale gdy tak patrzę na tego łobuza jak nadbiega i napada na śpiącą Klarę jak mała pirania, to myślę sobie, że nic, tylko na jakąś obskurną dzielnię ze złymi chłopcami w bramach się toto nadaje ;) Quote
BIANKA1 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Diuna , ale masz talent literacki :evil_lol: Quote
diuna_wro Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 a teraz poważnie: faktycznie jest tak, że jak jest w domu Klara to z Dziuńki jest mały diabełek. Pewnie sama Klara jest też temu winna, bo lubi bawić się agresywnie. A gdy Klary nie ma, bo np. od 2h biega po lesie z TZ, to Dziunia aniołecek!!! u cioci na kolankach, buzi daje, rączki liże i cud-miód do zjedzenia Quote
diuna_wro Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 kupiłam jej dziś witaminy, bo już rezygnujemy z podwieczorka w postaci RC CONV, na rzecz suchego RC JUNIOR. Witaminy w proszku, jakieś specjalne po parvo (REVITAN GASTRO). No i mała nie chce jeść posypanego tym kurczaka z ryżem, którego uwielbia. Znacie jakiś inny sposób podawania takiego proszku? Quote
BIANKA1 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 diuna_wro napisał(a):kupiłam jej dziś witaminy, bo już rezygnujemy z podwieczorka w postaci RC CONV, na rzecz suchego RC JUNIOR. Witaminy w proszku, jakieś specjalne po parvo (REVITAN GASTRO). No i mała nie chce jeść posypanego tym kurczaka z ryżem, którego uwielbia. Znacie jakiś inny sposób podawania takiego proszku? Nie znam tych witamin ? Spróbuj jaki to ma smak . Może jej nie odpowiada smak , lub zapach . Jest kilka sposobów na podanie leku . Można proszek rozpuścić w odrobinie wody i podać strzykawką , a można proszek wgnieść w mięso mielone i dać może sama zje , a jak nie , to włożyć głęboko na język żeby nie mogła wypluć . Można rozmieszać w odrobinie mleka , słodkiej śmietanki lub kawie z miodem . Dobrze jest podawać troszkę miodu zdechlakom , bo wzmacnia serce , a psy lubią kawę :cool3: tylko nie dużo tej kawy , łyżeczka wystarczy . Quote
Basia1244 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 a mój lubi zbożową z mlekiem bez cukru :) Quote
diuna_wro Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 kawę??? łoooł. taką kawą z kofeiną? Quote
diuna_wro Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 spróbuję z miodem, bo po kofeinie to ja nie wiem co będzie z tym żywiołkiem:) Quote
baster i lusi Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 cioteczka piszesz takie śliczne teksty do ogłoszen może napisała byś dla tego maluszka :lol: FADO 5 miesięczny TTB ... POMOCY!! Quote
diuna_wro Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 coś pomyślę. W jakim tonie ma być? płaczliwym/dramatycznym? humorystycznym? Quote
baster i lusi Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 diuna_wro napisał(a):coś pomyślę. W jakim tonie ma być? płaczliwym/dramatycznym? humorystycznym? zerknij na wątek i sama oceń,czy moge napisac ,ze napiszesz tekst. Quote
diuna_wro Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 kolejne ogłoszenie: http://wroclaw.olx.pl/item_page.php?Id=141149406&g=6 http://www.wroclawiak.pl/96528_bezdomne_szczenie_w_typie_amstaffa.html http://psy.euroanimal.eu/glowna.php?nr=20380 Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Piękny tekst . Bardzo wzruszający :-( Quote
diuna_wro Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 BIANKA1 napisał(a):Piękny tekst . Bardzo wzruszający :-( ale odzew zerowy:-(. Poprzednie, takie suche, miało większe powodzenie. Może to jest zbyt wzruszające, a może ludzie myślą, że jak chora była to będzie chorować, a inni myślą, że na pewno ją sobie zostawię... sama nie wiem Quote
BIANKA1 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Przyjdzie pora i znajdzie się właściwy dom . Quote
izabella_k Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Ja bałam się wziąć chorego pieska bo mam dwa zdrowe dorodne koty, taki ludzki strach. Na pewno znajdzie się domek, w końcu mała jest zdrowa. Trzymam kciuki i popytam w okolicy może ktoś będzie chciał małego rozrabiakę :) Quote
diuna_wro Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 było parę telefonów po południu, jeden ewentualnie do sprawdzenia na Śląsku, a drugi na Karłowicach, czyli koło mnie:multi: na Karłowicach to dom z ogrodem, rodzina z 5letnim dzieckiem i 13letnią suczką oraz dwoma kotami. Państwo zapewniają, że dziecko jest dojrzałym wewnętrznie małym człowieczkiem, który czasem z troskliwością i delikatnością opiekuje się świnkami morskimi ich znajomej, a Diunka miałaby być towarzystwem dla suczki, której się nudzi i ostatnio stała się marudna, doprasza się o zabawę. Suczka ma swój własny pokój:crazyeye: Jakaś znajoma tych państwa, wolontariuszka i studentka wet poradziła by wziąć jej szczeniaka, bo ta suczka lubi małe pieski. Biorę jutro Dziudzinkę i jedziemy na wizytę. a Dziudzinka dziś byla na spacerku, na razie po chodniku, ale i tak barrrrdzo się bała jak tylko Klara od nas odbiegała. Od razu wchodziła mi na buta i chciala się schować do nogawki:loveu: Quote
DuDziaczek Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Fajna sunia 13 lat i zabawowa :loveu: Poza tym Dziunia miałaby kolejna zastępczą mamę zamiast Klary :lol: trzymam kciuki :lol: Quote
agnieszka24 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 ja też bardzo mocno trzymam kciuki za Diuneczkę :) Quote
diuna_wro Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 dziękuję. A ja nie mogę doczekac się soboty, minie wtedy 6 dni od drugiego szczepienia i pójdziemy do lasu i na pola, wezmę długą linkę !!! ale będzie szał!!! Quote
Uru Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Pisze tutaj bo prywatna skrzynke masz chyba załadowana diuna. no więc sprawa jest taka... Właśnie czytam wątek o Dziuni. i pomyslalam ze chcialabym pomoc przy tych biednych bullowatych w schronie. jaka jest szansa ze jesli pojde tam z Toba i jeszcze moze zorganizuje z 2 dziewczyny z dogo to pozwola nam wziazc kilka astów na spacer? oczywiscie pojedynczo itd. kiedys chodzilam wyprowadzalam ale jezcze za czasow starego schronu. chodziłysmyz Goś z osobowic. no i nawet z 2 czy 3 znalazly domek wtedy po tych wyprowadzaniach. pamietam ze jednak ciezko bylo zeby je zabrac. nie bardzo sie zgadzali na wyprowadzanie. czkam na info. pozdrawiam! Quote
diuna_wro Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Uru, bullowatych znów przybyło:-( skontaktuj się z Aresikiem z dogo, on je wyprowadza i zna ich pielęgniarza w schr. Biuro pozwala wyprowadzać, ale w kagańcach. Aresik nie zakłada im kagańca i jest OK. Jakby się nie odezwał przez dogo, daj znać - skontaktuje Cię z nim prywatnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.