diuna_wro Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 powiedziałam jej. Wet (nie ze schr, tylko jakiś prywatny) jej za to powiedział, że wirus utrzymuje się miesiąc:angryy:, co jest kompletną bzdurą. To drugie małe było już zakażone, ale i tak jakby wzięła zdrowe to by zachorowało. Już musztarda po obiedzie. Ma następnego, pojechała po podrostka z adopcji do Warszawy. Młody jest po komplecie szczepień, na szczęście... I u mnie tymczas szczeniąt niestety już odpada, a mogę tymczasować tylko maluchy:-( Quote
agnieszka24 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Diuna czy u ciebie w domu były te maluchy (*), które odeszły na parwo ? Jak mozesz to powiedz sąsiadkę, żeby odkaziła mieszkanie Virkonem S. To, że szczeniak będzie po szczepieniach nie gwarantuje, że się nie zarazi. Szczepienia i przeciwciała tylko zwiększają szansę na przeżycie.. Quote
diuna_wro Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 nie, nie były. Nie widziałam w ogóle o ich zaistnieniu w domu sąsiadki, bo znamy się z widzenia. Zaczepiłam ją widząc nowego psa na osiedlu, tego młodziaka. Mówiłam jej to, podałam nazwę preparatu, ale ona upierała się, że odkaziła co mogła domestosem i ubrania wyprała w Vanishu. Powiedziałam, ze to nic nie da, ale co z tym zrobi - tego nie wiem... zapytam jak znów spotkam Quote
agnieszka24 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Najgorsza jest ludzka ignorancja, a cierpią na tym tylko zwięrzeta.. Mam nadzieję, że jej nowy psiak nie zachoruje.. A co u malutkiej?? Quote
DuDziaczek Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Miejmy nadzieję... ale chyba gorsze od ludzkiej ignorancji jest brak rzetelności weterynarzy... Bo przecież na zdrowy rozum to powinno sie wierzyć lekarzowi a nie napotkanej przed blokiem sąsiadce.... ale jak widać... dobrych wetów ze świecą szukać...:shake: diuna pisz szybciutko co u małej :razz: Quote
diuna_wro Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 hmm, co u małej? a nie wiem;). Trzeba Klary zapytać, bo są nierozłączne. Teraz razem śpią i mała za chiny już nie chce ani na swoje posłanko, ani do mnie do łóżka. Do mamy Klary i koniec! A tak poważnie, to u małej wszystko w porządku, rośnie i nie ma śladu choroby:multi: powyższa historia sąsiadki jest przykładem jak weci nie informują, a ludzie nie dokształcają się. Otóż oni jedno z tych maleństw na siłę karmili i poili strzykawką !!! przecież wystarczyło w necie poczytać:shake: Muszę ją zapytać, gdzie leczyła maluchy i omijać tę lecznicę szerokim łukiem Quote
diuna_wro Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 no i taka ślepa wiara w nieomylność weta. Ja zawsze konsultuję, Diunkę obwiozłam po trzech, a radziłam się wszędzie, gdzie dzwoniłam po surowicę. No i dogomania - Wasze rady BEZCENNE!!! Ktoś mi tu poradził ogrzewanie ciała, i jak wetom o tym mówiłam, to aż sami kręcili głową, ze doskonały pomysł na zwiększenie wchłanialności glukozy i płynu elektrolitowego. Quote
DuDziaczek Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 jak mała dziś? :) nadal olewa ciotkę, na rzecz Klary? :razz: Quote
diuna_wro Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 ciotka olana zupełnie:roll: Wracam do łask, gdy krzątam się w kuchni, przy lodówce:diabloti: z Klarą są natomiast nieustające pieszczoty, zabawa, gryzienie i bieganie jedna za drugą lub jedna pod drugą, bo Klara długonożna jest. Ta malutka tak prześmiesznie odgapia od Klary jej zachowania:loveu: Jest nieco płochliwa, ale to pewnie wynik braku spacerów, dobrze że jest ciepło to wypuszczam ją na balkon i może obserwować otoczenie i przyzwyczajać się do dźwięków i widoków innych psów oraz ludzi. Jednak gdy tylko jakiś pies zaszczeka - ona już jest pod łóżkiem:evil_lol: Dziś o świcie odrobaczam, bo się najadła o 20tej i musi najpierw strawić. Quote
baster i lusi Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 diuna_wro napisał(a):Jednak gdy tylko jakiś pies zaszczeka - ona już jest pod łóżkiem:evil_lol: . i takie właśnie sa nasi obrońcy zamiast nas bronic my musimy je ochraniac. Quote
diuna_wro Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 co dwie Dziunie, to nie jedna Quote
agnieszka32 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 http://images37.fotosik.pl/366/446a879172789d5b.jpg Jak się przygląda :) Słoneczko kochane :loveu: Quote
diuna_wro Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 no to jeszcze: grzeczniutka? nie, nie! nic bardziej mylnego!:diabloti: Quote
DuDziaczek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 No to ciotka musisz zacząć biegać na kolanach, żeby cie mała zaczęła zauważać :evil_lol: Quote
agaga21 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 diuna_wro napisał(a):no to jeszcze: grzeczniutka? nie, nie! nic bardziej mylnego!:diabloti: zazdroszczę ci tej małej rozrabiaki..................nam sie nie udało :( :( Quote
DuDziaczek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 co dwie dziunie to nie jedna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 DuDziaczek napisał(a):No to ciotka musisz zacząć biegać na kolanach, żeby cie mała zaczęła zauważać :evil_lol: Albo znaleźć się po drugiej stronie lustra, jak Alicja z Krainy Czarów ;) Quote
diuna_wro Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 i na koniec... taka już jestem kluseczka:loveu: i Diunka w podskoku dwie uzurpatorki fotela Quote
diuna_wro Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 agaga21 napisał(a):zazdroszczę ci tej małej rozrabiaki..................nam sie nie udało :( :( współczuję... Nie przeżyłam tego, ale namiastką było, gdy co chwilę w nocy wstawałam sprawdzać czy żyje Quote
diuna_wro Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 DuDziaczek napisał(a):No to ciotka musisz zacząć biegać na kolanach, żeby cie mała zaczęła zauważać :evil_lol: ooo tak, na kolanach ciocia fajna jest! szczególnie, że ma wtedy w ręce szeleszczący papier (bo ściera siuśki) i można jej go wyrwać i uciec.. albo co lepsze ciocia ma fajną długą kitę lub warkocz i wtedy jest w zasięgu! co można z nim zrobić? nie pytajcie... Quote
andzia69 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Diuna - i co z tymi 2 domkami???? bo nic nie piszesz.... Quote
DuDziaczek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 diuna_wro napisał(a):albo co lepsze ciocia ma fajną długą kitę lub warkocz i wtedy jest w zasięgu! co można z nim zrobić? nie pytajcie... nawet mi nie przypominaj..... mała jest u mojego Tz to odpoczywamy sobie, ja i moje włosy :evil_lol:, ale jak tylko dorwie chociaż kosmyczek to.... jeszcze moje włoski :(, że tez akurat podoba się jej gryzienie tego, co ja od paru miesięcy skrupulatnie zapuszczam i pielęgnuje jak najlepiej mogę :-(:eviltong: przyłączam się do pytania andzi... ;) Quote
diuna_wro Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 jeden domek sprawdzony i czeka na moje zapoznanie się z drugim domkiem, w czwartek. Wtedy podejmę decyzję. Korci mnie też, by szukać dalej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.