Gacusiowa Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 hej, jeśli mogę się wtrącić - z własnego doświadczenia polecam zacząć podawać małej Enteroferment - pomoże to jej jelitkom szybciej dojśćdo siebie - to są prawidłowe bakterie jelitowe (o podobnym czymś pewnie myślała osoba radząca jogurt 'bioaktywny') - niezależnie od tego, czy źródło jej problemów było wirusowe czy bakteryjne, małej nie zaszkodzi na pewno łyżeczka od herbaty dodawana do wody do picia http://www.kuchniapupila.pl/kot/zdrowie/656535552/enteroferment_150g_prawidlowe_bakterie_pokarmowe,p1311542568 ja to normalnie u weta dostawałam swojego 'prowincjonalnego' jak moje zwierzaki miały bliżej niezidentyfikowane problemy jelitowe Quote
DuDziaczek Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Super, że malutka odżywa z godzinki na godzinkę :loveu::loveu::loveu: Quote
diuna_wro Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 cały dzień była pełna werwy, bawiła się, biegała, szukała jedzenia. Dałam jej troszeczkę Gerbera dla dzieci - warzywa z ryżem. Nie wymiotowała i od rana zrobiła tylko raz małą kupkę. Przed chwilą dostała drugą kroplówkę wieczorem ją trochę zmogło, może po prostu zmęczenie. Zobaczę rano, jeśli znów osłabnie, potwierdzę zamówienie surowicy, bo już wstępnie prosiłam o ściągnięcie do tej hurtowni na koniec tygodnia. Quote
DuDziaczek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 no cóz mała pewnie wymęczona całym dniem poszukiwania jedzonka :eviltong: bardzo sie ciesze i dalej czekam na wieści ;) Quote
diuna_wro Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Dziunia nie wstała rano do zabawy tak jak wczoraj, apetytu brak, podniosła się, załatwiła i położyła znów. Surowicy jednak nie ma ani u wetów, ani w hurtowni. Boże.... Quote
DuDziaczek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 trzymajcie się.... :calus: musi być dobrze... Quote
grzechu_k Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Trzymam kciuki za maleństwo. Jak się dzisiaj czuje? Quote
diuna_wro Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 grzechu_k napisał(a):Trzymam kciuki za maleństwo. Jak się dzisiaj czuje? słabizna straszna - nie je, nie pije, prawie nie wstaje, jęczy cichutko... intensywnej terapii ciąg dalszy. Non stop kroplówki, antybiotyki, p/bólowe, Lakcid, Enterogast, dziś dostała Zylexis i coś (nie pamiętam nazwy) na wywołanie gorączki, żeby pobudzić funkcje obronne organizmu. na szczęście ustały wymioty i biegunka. Jest wymęczona chorobą i wkuwaniem igieł, chuda, obolała, a jej spojrzenie półprzytomne... brak słów. czasem jak wstanie na siusiu, to nie daje rady wrócić na posłanko, kładzie się w te siuśki... wtedy na klęczkach asekuruję "Dziunia, musisz wstać, chodź tutaj" i ona taka chwiejna i trzęsąca się wstaje i grzecznie na posłanko. Jest pełna zaufania i woli życia. Walczy... Quote
DuDziaczek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 :-(:-( trzymajcie sie... musi byc dobrze... Dziunia musi dać radę, musi..! Quote
agnieszka32 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Walcz, malutka, proszę.... :( Diuna_wro - czy jakoś można Wam pomóc? Quote
diuna_wro Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 no i zwymiotowała przed chwilą, żółcią i troszkę chyba krwi. I nie dała rady sama wrócić na posłanie nawet już nie chce żeby ją dotykać bezsilność mnie dobija Quote
DuDziaczek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Mała no co jest... :( walcz kochanie... ! Quote
diuna_wro Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 agnieszka32 napisał(a): Diuna_wro - czy jakoś można Wam pomóc? dziękuję, nie wiem sama.. może jest coś czego nie robię? może coś zaniedbuję? o czymś nie pomyślałam? surowicy we Wr nie ma, ale może w innych miastach? Proszę pytajcie!!! Potrzebuję 2-3 ampułki na jej wagę może transfuzja krwi lub osocza, czytam i pytam. Potrzebuję pomocy merytorycznej, bo co wet to inna opinia Quote
iskra_wroc Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Diuna potrzebujesz może podkładów?? Mam ich trochę w domu. Jeśli czegoś jeszcze potrzebujesz to dzwoń/pisz. Postaram sie w sklepie zorganizować. Trzymam kciuki.... Quote
andzia69 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='diuna_wro']dziękuję, nie wiem sama.. może jest coś czego nie robię? może coś zaniedbuję? o czymś nie pomyślałam? surowicy we Wr nie ma, ale może w innych miastach? Proszę pytajcie!!! Potrzebuję 2-3 ampułki na jej wagę może transfuzja krwi lub osocza, czytam i pytam. Potrzebuję pomocy merytorycznej, bo co wet to inna opinia[/QUOTE] czyli jest załamanie...jak podejrzewałam...Diuna - rób jak do tej pory - czyli kroplówy,leki na uodpornienie, witaminy - to wszystko najlepiej w kroplówkach - do pysia nic!!! pamiętaj, ze musi byc w cieple - najlepiej ją przykrywaj kocykiem... co do transfuzji - byłaby może i dobra...ale pies musiałby mieć przeciwciała na parwo - czyli chyba z tego co pamiętam do pół roku - taki ozdrowieniec... ech...to parwo jest okropne:-(:-(:-( Quote
agaga21 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 i ja czekam na wiadomości...oby dobre... Quote
diuna_wro Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 chyba odwołuję alarm Dziuńka wstała dziś wesoła, głodna. Wczoraj tylko kroplówy, zastrzyki i ogrzewanie poduszką elektryczną. Z kupą wyszły skrzepy krwi. Wieczorem doszło do przewodnienia. i chyba od teraz już z górki, dziś rano naprawdę była żywa:multi: Quote
diuna_wro Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 czy to może być kolejna złudna nadzieja? znów może nastąpić załamanie? ostatnio to było straszne - jednego dnia psinka skacze i bawi się, a drugiego leży w agonii. Quote
iskra_wroc Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Trzymamy kciuki i łapki za Dziunię. Musi być dobrze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.