Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miałam nie zakładać jej wątku, ale stwierdziłam że może Ciotki amstaffowe przyjdą z pomocą:diabloti: i będzie profesjonalnie:cool3:

sunieczka była w schronisku i widywałam ją tam od tygodnia. I nie brałabym jej, bo przecież wiadomo, że maluszek to znajdzie dom. Jaki dom dla amstaffa? scenariusze mogą być różne. Od domu u miłośnika rasy, aż po dom u pseudokibica lub innej społecznej patologii. Niepokoiła mnie druga wersja wydarzeń, ale jakoś starałam się myśleć optymistycznie. Wczoraj jednak przyszłam, a malutka łapki we krwi !!! okazało się, że poduszki łapinek zdziera sobie o kraty i kafle...
na poduszkach są ranki, ale poradzimy sobie z tym. Ma biegunkę i kaszel i katar, ale na to też coś poradzimy. Dostaje Intestinal i immunostymulant

Potrzebujemy tylko pomocy w znalezieniu takiego domu, który jej nie zmarnuje i odpowiednio ukierunkuje cechy, które być może wyrosną z amstaffowych korzeni...

Charakterystyka:
suczka
brązowo-czarna, pręgowana
wiek ok. 8 tygodni
w miocie było 4, wszystkie pozostałe także pręgowane
po pierwszym szczepieniu i odrobaczeniu


30.10 - 06.11.2010 wystąpiły ostre objawy zakażenia parwowirusem
PRZEPROWADZONE LECZENIE: 2 razy dziennie kroplówki (glukoza, płyn wieloelektrolitowy), antybiotyki, leki przeciwwymiotne, przeciwbiegunkowe w zastrzykach, Zylexis, Enterogast, Lakcid.
EWENTUALNE POWIKŁANIA: przewlekłe zapalenie jelita grubego, nadwrażliwość jelit, słaba wchłanialność, nawracająca biegunka
WSKAZANIA NA PRZYSZŁOŚĆ: preparaty usprawniające pracę wątroby i jelit (do ustąpienia powikłań), lekkostrawna dieta domowa (kurczak/wołowina+ryż+marchew) lub Royal Intestinal, częste odrobaczenia


zdjęcie na razie mam tylko takie, jutro porobię domowe i ogłoszenia


a tu już u mnie, więcej zdjęć post nr 18 i 19



OGŁOSZENIA:
http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-szczenie-w-typie-amstaffa-W0QQAdIdZ238719603
http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_5_,szczenie_suczka_w_typie_amstaffa,II0X7LW9.html
http://www.morusek.pl/ogloszenie/34895/podglad/
http://wroclaw.olx.pl/item_page.php?Id=141149406&g=6
http://www.wroclawiak.pl/96528_bezdomne_szczenie_w_typie_amstaffa.html
www.ojej.pl
http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/...rt4763976.html
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...go-domu!,27143
http://psy.euroanimal.eu/glowna.php?nr=20380

c.d.n.

a tu jesteśmy na forum amstaff-pitbull
http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5148

a tu na fundacyjnym forum AST
http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=22&sid=10a2c8cf620ed9faddecf51da50d336a

  • Replies 332
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jutro, obiecuję:oops:

aż Wam ślinka pocieknie - taki z niej marmurkowy keksik !!! nawet poduszki łapek ma pręgowane

jutro do weta idziemy, rozwolnienie wodniste i cuchnące leje się z małej. Szczególnie wieczorem, rano kupka była lepsza, ale teraz dramat:-( Myślałam, ze może zmiana jedzenia na Intestinal i kurczaka z ryżem wyregulują, ale to chyba coś poważniejszego... na szczęście pije wodę i humor jej dopisuje

nie wiem... może ją przegłodzić?

Posted

ugotowałam, a nawet nieco rozgotowałam ryż z tartą marchewką, dodałam siemienia lnianego

była odrobaczana raz, kolejny termin jeszcze przed nami

to chyba nie parwo, bo Dziunia (TZ ją tak nazwał:diabloti:) fika jak pijany zając. O dziwo moja Klara ją zaakceptowała i wspólnie się torturują. Śpi i odpoczywa w kennelu i nawet ładnie się zachowuje zostając sama

Posted

kleik ryżowy nie bardzo wchodzi. Chcąc sprawdzić czy to foszki czy faktyczny brak apetytu dałam jej kawałeczek kurczaka gotowanego. O mało mi palca nie odgryzła, po czym rozpoczęła wspinaczkę wysokogórską po meblach kuchennych, by dostać się do garnka. Teraz jest wciąż w kuchni, usiłując znaleźć sposób. A koo nadal woda, żółta lub brązowa. O 13:00 idziemy do weta. Za to katar i kichanie minęło

a Dziunię na początku TZ nazwał Dzidzia. I po godzinie patrzy i wykrzyknął: "to amstaff" !!! Ja na to: "coś koło tego". TZ od tego momentu nazywa ją Dziunią, co w gwarze lwowian znaczy "prostytutka", więc pytam czemu tak obraźliwie, a on tak : "bo będzie się musiała naprawdę dobrze sprzedać"

No to sprzedajemy Dziunię:

Posted

nie jestem fanką tej rasy, choć to umaszczenie jest moim ulubionym zarówno wśród astów, bokserów czy buldożków fr.
takie pierwotne, maskujące, przywodzi na myśl Afrykę...

strasznie szkoda mi astów i bullowatych w naszym schronie, siedzą w pojedynczych boksach i każdy, nawet wolontariusze się ich boją. Jedynie Aresik (na dogo) przychodzi je czasem wyprowadza, bo gniją za kratami w beznadziei. Do schro przychodzą czasem dresiki i pytają o asty, ale młode. Te dorosłe bez odpowiedniego PR nie mają chyba szans się wydostać. Siedzą jeden przy drugim, w rzędzie pojedynczych, małych klatek i wyglądają jak więźniowie o zaostrzonym rygorze

Posted

od razu zaznaczę, że nie mam nic do tzw. dresów, pod warunkiem, że się nie alkoholizują i nie narkotyzują.

czy u takiego malucha można już walczyć z lękiem separacyjnym? dziś w nocy chwilę wyła, więc przyszłam posiedzieć przy kennelu, nie brałam na ręce. Znam 9 kroków w walce z tym lękiem, ale to u większych psów. Jak postępować tu, by w zarodku wykorzenić lęk... muszę poczytać.

Posted

Oj, Dziuńka - wszyscy na dogo się na mnie chyba obrazili, że Cię tak nazwałam. Dziuni się podoba, a na usprawiedliwienie dodam tylko, że określenie to funkcjonuje w lwowskim półświatku i jest pieszczotliwą nazwą, ponieważ tam córy Koryntu darzone są sympatią (TZ właśnie czyta moją "Erynie" M. Krajewskiego).

Mała po dwóch zastrzykach, po tym domięśniowym w udo nie może chodzić, nogę trzyma podkurczoną i płacze przy dotykaniu jej. Zastrzyki będą codziennie, i zawiesina do dziobka. Dieta i mam odczekać na efekt 3 dni.

Posted

diuna_wro napisał(a):
od razu zaznaczę, że nie mam nic do tzw. dresów, pod warunkiem, że się nie alkoholizują i nie narkotyzują.

czy u takiego malucha można już walczyć z lękiem separacyjnym? dziś w nocy chwilę wyła, więc przyszłam posiedzieć przy kennelu, nie brałam na ręce. Znam 9 kroków w walce z tym lękiem, ale to u większych psów. Jak postępować tu, by w zarodku wykorzenić lęk... muszę poczytać.



a ja dresów nie trawię:angryy: szczególnie tych, którzy chcą/maja asty:angryy::angryy:

co do lęków separacyjnych...ekhmm...ja walczyłam tak - Manię wzięłam na podusię obok siebie - daję słowo - przespała całą noc bez słowa:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Baaaardzo psychologiczne podejście :evil_lol:

andziu, andziu spoko z tymi dresami ;) u mnie jeden na osiedlu chodzi, wygląda jak wygląda robi co robi ale pies to jego oczko w głowie, łagodny jak baranek i choc suczka powiedizał ze nigdy nie da jej zaciążyć, chociaż za sterylką nie jest, a sunia juz 6 latek ma więc jakby chciał to by juz młode były dawno.
Ale prawda jest taka że ten wyjątek tylko potwierdza niestety regułę :(

a do Dziuni oczywiscie zaglądam :loveu: piekniasta jest, żeby tylko cudny domek się zjawił :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...